-
Hehe ..
Temat stary jak świat i jak sądzę na tym forum poruszany zapewne...
Zdradziłem i byłem zdradzony czy mam moralne usprawiedliwienie?
Jednoznacznie świętoszkowtym moralizatorom mówie "wyjmijcie belke ze swojego
oka zanim dojrzycie źdzbło w mym"..
Pozdrowienia radosne..
-
Witajcie dziewczyny!
„Ci których dotknelo nieszczescie sa zawsze samotni” – to Herbert. Ale
tez „nikt nie jest samoistna wyspa” – i czy tego chcemy czy nie zyjemy wśród
innych ludzi. Gdy wydarzy sie tragedia nie wiadomo jak się zachowac i co
mowic. Pomyslalam ze może warto byloby się podzielic doswiadczeniami: jakie
slowa nam pomagaja, a jakie doprowadzaja do lez i wscieklosci. Do tego postu
zainspirowal mnie podobny watek na „Chore dziecko...
-
Czy gotujecie obiadek mężusiowi a może coś innego....:P,ja w międzyczasie
robie obiadek-:)Wogóle to chciałabym być już po...bo czuje się już strasznie-:
(
-
kiedy się zaczyna??
jak sie czujecie w III trymestrze?
ja mam 25tc i nie wiem czy to juz czy nie jeszcze:) Czy Wasi mężczyźni
zaczynają się bać Was dotknąć? mam problem z nawilżeniem pochwy:| chcialabym
sie kochac ale jestem sucha czy ktos moze mi polecic jakis fajny srodek
poslizgowy i w miare tani dla ciezarnej?? :) co sie teraz u mnie zmieni?
-
Czesc dziewczynki!
Jak myslicie, czy w cyklu w ktorm ma sie laparo (5 dc.), inwazyjne, bo
usuwanie torbieli mnie czeka i droznosc, mozan sie starac? Nie chce tracic
cyklu (mam endometrioze). Jak myslicie?
-
Dlaczego niektórym tak trudno przychodzi akceptacja samego siebie? Ja np. nie
mogę zaakceptować siebie takiej jaką jestem, mam 23 lata, nie mam praktycznie
przyjaciół, ze znajomymi nie mam ochoty się spotykać, bo czasami niezręcznie
czuję się wśród ludzi ze swoimi kompleksami, nie akceptuję także swojego
wyglądu (mimo faktycznych atutow; zadko kto ma wszystko idealne, ja posiadam
pare mocnych stron, ale nie umiem tego docenic), czasami czuję się skrępowana
kiedy ktoś mi się przygl...
-
mam pytanie do pań które już rodziły:
na ile dni przed porodem czułyście, ze to "już"?
nie chodzi mi o regularne skurcze, raczej o to co dzieje się na tydzień czy
parę dni przed porodem
czy to jest tak, ze czuje się zupełnie normalnie i nagle przychodzą jakies
bóle przypominające okres albo słabe, ale regularne skurczyki i tylko po tym
mozna poznać, ze już za parenaście godzin?
czy np na parę dni wcześniej mogą wystąpić jakieś symptomy?
-
Nikt mnie nie rozumie, a mąż wręcz na mnie krzyczy.Już czasami zastanawiam
się ,że może przesadzam.Mam problem, który cały czas mnie nurtuje.Jestem w 29
tc i cały czas przesladuje mnie myśl ,że z dzieckiem może być coś nie tak.
Mam nieduży brzuch i mam wrażenie ,że nie rośnie.Poza tym czuję jedynie ruchy
dziecka na samym dole.Nie widze żeby mój brzuch falował, czy poruszał się.Mój
mąż tak naprawdę do tej pory też nie czuł ruchów dziecka przez brzuch.Mam
prawdopodobnie cukrzycę cią...
-
kto wie i powie ?
dzieki i pzdr,
kulka
-
czy to prawda, że po cesarce przez 3 mce nie wolno nosić dziecka? jak w ogóle
jest po? ile czasu dochodzi się do siebie? jak długo byłyście w szpitalu? czy
widząc kobiety po porodach naturalnych stwierdzałyście, że miały łatwiej?
pzdr
Aneta 23 tc
-
Mam pytanie moja żona jest w 33 t.c.stwierdzono u niej rozstęp spojenia
łonowego.Żona ma problemy z chodzeniem jest obolała,(na razie jest w
szpitalubródnowskim).
Boi się że każą jej rodzić normalnie (mówi że wtedy się rozsypie )ona woli
cesarke. Słyszeliśmy że po porodzie można długo pozostać unieruchominym. Czy
ktoś się spotkał z tą dolegliwością i może mi coś na ten temat napisać.
Bardzo dziękuję.
-
Drogie czytelniczki, czytelnicy. Kiedy długo przed tą chwilą mnożycie w sobie chęci pokochania ponad wszystko kogoś malutkiego z niebieskimi oczkami o zapachu kwiatków rumianku, w powietrzu unosi się pyłek zwątpienia. Chwila poczęcia daje chwili wytchnienia moment zawachania i próby tak ciężkiej, że płacz to jedynie spojrzenie zza szyby w deszczową pogodę i nic... już nie jest tak samo.
kiedy traci się kolejny raz maleństwo
kama
artur
-
mam domek wolnostojacy i podczas jesiennych prac w ogrodzie zauwazylam, ze w
paru miejscach na styku muru domu i gruntu sa jakies dziury. zdziwilo mnie to
i postanowilam zaobserwowac co to jest. po kilku dniach obserwacji zauwazylam
szczura /lub kilka gdyz ich nie rozrozniam/. w sklepie ogrodniczym zakupilam
odpowiednie trutki roznych firm i powciskalam w te norki. jednak nic sie nie
zmienilo, szczury wykopaly nowe norki, a ostatnio zauwazylam jednego jak
siedzial na zewnetrznym p...
-
Zdecydowana większość Waszych komentarzy świadczy o tym,
jak łatwo jest Wami manipulować. Czy nie wydaje się Wam, że to anty-kaczorowe
nastawienie mediów przypomina sterowaną nagonkę? Zgoda - Kaczory są toporne,
nie potrafią się sprzedać i nie czują bluesa, ale w ciągu ostatniego roku, nie
było przecież żadnej afery! Tylko proszę mi nie wmawiać, że beger-gate to
jakaś afera. Przypomnijcie sobie te wszystkie prawdziwe afery kryminalne z
udziałem SLD. Wasze głosy kochani, to woda na młyn ...
-
Wczoraj wieczorem powiedzialam do M,ze chcialabym miec taki temperament,jak 2
lata temu.Mam niby ochote na sex,ale "nie chce mi sie".Nie mam sily.Mam
okresy,gdy wszystko jest,jak dawniej,ale wiekszosc dni
jest "cieniutka".Mysle,ze przyczyna moga byc pigulki antykoncepcyjne.Chce
zmienic na inny srodek anty.,ale dopiero po konsultacji z ginem.
-
...odkrycie pokrewnej duszy? Czytanie w myślach, odgadywanie na odległość
planów, zamierzeń ,dopowiadanie niedopowiedzianego, uzupełnianie się z
zupełnie nieznaną osobą ? Literami ?
ps. Podoba mi się drugi człon Rozwoju duchowego - myśl pozytywnie . Zawsze
tak uważałam, że to właściwa droga. Pozdrawiam.
-
Diane brałam 3 lata zmieniam ją teraz na Cilest. Przez te 3lata przytyłam 12
kg. Czy istnieje szansa że waga mi spadnie przy Cilest?
-
Jestem na tym forum po raz pierwszy.W poniedziałek w 9 tc dowiedziałam
się ,że serduszko mojego dzieciątka już nie bije od tygodnia. Ciąża obumarła.
Tak mi strasznie smutno. Najgorsze jest jednak to,że nie nastąpiło poronienie.
Mój lekarz zaleca, aby poczekać aż natura sama poczuje ,że nie jestem już w
ciąży i nie wykonywać na razie zabiegu łyżeczkowania. To oczekiwanie na
rozstanie z moim maleństwem jest straszne.Napiszcie proszę czy takie
oczekiwanie na poronienie jest bezpieczne...
-
czy Wy też tkwicie w związku w którym mąż Was rani słowem , w którym leją się
Wasze łzy( o przemocy fizycznej nie ma jednak mowy), w którym wydaje się
Wam ,że rezygnujecie z siebie ze swoich marzeń. Niby wszystko jest ok na
zewnątrz oczywiscie ale Wy czujecie,że nic nie jest Ok! Ale wciąż jeszcze
jest miłosc ,a nienawiśc nie osiągnęła jeszce zenitu. Jak żyć dalej? pomózcie.