-
Boję się kontaktów międzyludzkich. Najgorzej się czuję w autobusie,
pociągu - tam gdzie są ludzie. Czy każdy depresyjny tak ma? Czy nie?
-
Witam,
Poszukuję jakiegoś dobrego psychiatry lub psychologa.Sama nie wiem
kogo, bo sama nie wiem na pewno czy kilkumiesięczne stany
przygnębienia, niepokój i wybuchy płaczu i złości to depresja, czy
może cos innego. Proszę o radę o namiary na kogos kto będzie mógł mi
pomóc.
-
Witam,
trafiłam tu po ponad rocznym leczeniu i kolejnych zmianach leków, które
zupełnie nie poprawiły mojego stanu. Zaczęłam wątpić- w diagnozę, w
leczenie. Ale po kolei.
mam prawie 40 lat, nie jestem jednak jeszcze w okresie przekwitania.
Kilkanaście lat temu zaczęły się u mnie okresy bezsenności- była to ciąża.
Nie miałam lęków, trudnej sytuacji etc., abym mogła nie spać. No ale
miałam trudności, aby zasnąć, często wybudzałam się w nocy, a po jakims
czasie nie spałam już od ś...
-
zauważyłam, że życie całkowicie straciło dla mnie sens. To trwa już ponad pół
roku ale ostatnio jakby się nasiliło. rzeczy, które jeszcze niedawno mnie tak
bardzo cieszyły, nie mają już wartości. Sporo przytyłam. Czuję, jakby nie
było we mnie nic dobrego. często płaczę, zupełnie bez powodu. już nie
potrafię walczyć o swoje jak kiedyś. Czasem rano po przebudzeniu mam jako
taką siłę by stawić światu czoła, ale za chwilę to mija i znów przychodzi
znużenie, melancholia.Pisze w tym rok...
-
Sama juz nie wiem ,od tygodnia na przemian śmieje sie i płacze,i te paskudne
lęki .Cała sie w środku trzęsę .Moja lekarka kazała mi zwiekszyć dawke asentry
,juz sama nie wiem .A co wy o tym myslicie ?Dodam jeszcze że straciłam apetyt
który u mnie był zawsze w porzadku
-
witam, mam problem z mężem. Od 3 miesięcy jest chory tylko nie bardzo wiadomo
na co, żaden lekarz nie sugerował że to może byc depresja ale gdy ciężko jest
postawić diagnozę t6akie myśli przychodzą mi do głowy. Wyniki badań
laboratoryjnych są następ. OB 127, CRP 21, leukocytoza, białko w moczu 162,
Fibrynogen 871, ferrytyna 630,, w szpiku bardzo silna rulonizacja, w badaniach
komputerowych nie ma żadnych patologii, występują stany gorączkowe, schudł 13
kg, poci sie bardzo silnie szczegó...
-
Mam problem. Codziennie po 12-tej głowa mnie boli, coraz częściej muszę brać
tabletki przeciwbólowe. Nie kojarzę czasem słów, nie znajduję odpowiednich.
Nie zauważam czasem kartek, rzeczy przed sobą albo za szybko reaguję i nie
spojrzę dokładnie na stół przed mną i idę coś załatwić bez leżącej przede mną
kartki. A dziś już się przestraszyłam, przewróciłam się wysiadając z auta :(
Mam też bardzo obniżony nastrój, codziennie brakuje mi sił do życia, do
niczego zabrać się nie mogę. Wisi mi...
-
nie widzę sensu życia...jedynie moja córeczka,która ma niespełna 3 latka
hamuje mnie totalnym czarnowidztwem ...odnosze wrażenie,że całe moje życie
skazane jest na porażkę..same nieszczęścia i niepowodzenia..mama juz 35 lat a
nei osiągnęłam w zyciu NIC..Mama mi umiera...dziecko z człowiekiem którego nie
kocham...pochrzanione życie osobiste...nie mogę wrócić do pracy bo nie mam
nikogo do opieki nad Małą..ojciec alkoholik...niedoszła teściowa
alkoholiczka..chciałabym zmienic swoje życie b...
-
Ostatnio czuję się wciąż przygnębiona. Na nic nie mam siły. Chętnie
bym zastygła w bezruchu. Nie chce mi się nic robić. Zmuszam się do
wszystkiego. Nie zależy mi na na niczym. Na moim wyglądzie
zwłaszcza. Możę to przemęczenia? Marzę o odpoczynku...
Ale to nierealne! Mam dzieci - w tym ponadroczne i nie ma mnie kto
wyręczyć. Rano wstaję po 5 i biegnę do pracy. Padam już.
A najgorsze jest to, że nie widzę sensu ani pracy, ani zmagania się
z tą głupią rzeczywistoscią. Mimio, że robię...
-
zauwazylam ze podczas bardzo intensywnego smiechu - takiego ze lzy mi leca po
ktrotkim czasie zaczynam plakac. dzieje sie tak bardzo czesto. ogolnie
ostanio jestem przemecznoa nie tylko fizycznie bo jakos urlopu nie mam na
razie ale i psychicznie - problemy z partnerem. jestem takze bardziej
nerwowa. troche zaczyna mnie to martwic no i jest to meczace.
prosze o rade co z tym zrobic?
-
problem dotyczy mojej mamy.od tygodnia leży w szpitalu - wymioty, straszne
rwanie ze środka, biegunka. wykluczone chorby wątroby, żołądka i dzisiaj
ostatecznie jelit. schudła 20 kg w ciagu 5 miesiecy. zamartwia się (ale
ukrywa to przed bliskimi), wspomina co było 20 lat temu, nie moze pogodzić
sie z rzeczywistością. czy to moga być objawy depresji? do tego stopnia można
się doprowadzić?
-
Zawsze byłam żywa, pełna energii a od 2 lat odczuwam jakieś ogólne
osłabienie. Jakbym nagle zwolniła obroty, wszystko robie pomału i jestem
troche taka ciapowata...często odczuwam senność i zmęczenie. Mam prace, która
wymaga dynamiki w związku z tym martwi mnie moje tempo. Wszyscy mówią że
mało się uśmiecham i że nie ma we mnie życia. I w pracy i w domu przy dziecku
jestem jak "żółw", kiedy pare lat temu tryskałam energią! Co się do cholery
ze mna dzieje??? Czy to depresja?
-
Od kilkunastu dni mam dziwne objawy, nie chce mi się nigdzie wychodzić,
spotykać ze znajomymi, nie chce mi się nic czytać, uczyć się (zawalam studia)
myć się (ostatni raz byłam pod prysznicem cztery dni temu, nie chce mi się
jeść cokolwiek. Mam małą córeczkę, zajmuję się nią automatycznie, tj. jest
umyta, ładnie ubrana, najedzona. O nią dbam, ale wokół siebie nie chce mi się
nic zrobić. Mam ochotę rzucić pracę (jest świetnie płatna) i zniknąć gdzieś
dla wszystkich ludzi.
Boję się np....
-
Od jakichś 2 miesięcy czuję się ciągle,poddenerwowana,wszystko mnie irytuje
Jestem wiecznie zmęczona,nic mi się nie chce.
Mam dzieci i męża ktorych kocham ale czasem doprowadzaja mnie do
szału,najchetniej wyszłabym gdzieś gdzie nikt by ode mnie niczego nie chciał
i miałabym swiety spokoj.Czasem mam dobry nastrój a nagle mi się on psuje z
byle powodu.Łatwo się irytuję i męczy mnie dosłownie wszystko,nic mnie nie
cieszy,marzę o tym żeby mieć wreszcie spokój.Czy to już depresja?
-
Moje dolegliwości:
płacz, niechęć do życie i brak sił.
-
cześc . jestem tu pierwszy raz . właściwie nie wiem czy to dobre miejsce . ale muszę to komuś powiedzieć i podzielić się . od pewnego czasu wszystko mi zobojętniało . jestem młoda , mam pracę , męża , dziecko , nowy dom . czego chcieć więcej prawda?? a jednak jest mi źle , nic mi się nie chce , nic mnie nie cieszy , najchętniej nie wychodziłabym z domu , ale wychodzę i udaję że jest ok .co jest ?? patrzę na męża i nie wiem czy go jeszcze kocham ,nie mam celu , nie mam marzeń . jak z tego wyj...
-
Witajcie...tak czytam sobie wasze posty....Ludzie bez takich problemow
naprawde nie doceniaja tego jacy sa szczesliwi...
Ja sama....ciagle cos mi dolega..jak nie boli glwa..to mi sie w niej
kreci.....jak nie to to plecy..jek nie plecy to drza mi nogi...i tak wkolo co
dzien...Jak budze sie rano...zastanawiam sie co dzisiaj bedzie mi
dolegac.....i powoli mam juz tego serdecznie dosyc.... a na dodatek czuje
ciagly lek...o siebie..o dziecko...o przyszlosc...czy to depresja?Czy to cos
...
-
Poradzcie mi proszę, może jesteście w stnie doradzić co mi jest. Nie
wiem czy ja jestem "nie całkiem normalna" czy inni. Mam męża i
córeczkę, 9 lat. Kocham ich bardzo. Ale jestem dla nich niedobra.
Mam często podły nastrój, nie umiem odpoczywać w domu kiedy jest w
nim brudno. I powiem Wam, że to "brudno" to najważniejszy problem o
jaki wybuchają kłótnie. Nie umiem spędzać spokojnie weekendów w domu
kiedy jest "syf". Strasznie, strasznie denerwuje mnie to że, mam
wrażenie, tylko ...
-
Witajcie,jestem nowa na tym forum. Chciałam się poradzić. Nie wiem co się ze
mną dzieje. Ciągle jestem zła, zmęczona, płaczliwa. A najgorzej jest w nocy,
boję sie usnąć i co najgorsze - boję się sama spać, nie wiem co mi jest. Czy
to mogą być początki depresji?
-
zaczne moze od tego ze gdy bylam mala umarl moj ojciec. od tego
czasu mama sama wychowuje mnie i dwojke mojego rodzenstwa. no i od
kiedy pamietam zawsze sie z nia klocilam... nie pamietam jednak, ze
kiedy sie z nia poklocialm, ze moglabym potem powiedziec jej
przepraszam albo przytulic sie do niej - bo przeciez zwasze zaluje
ze sie kloce i zawsze jest mi przykro. ale ja nawet nie probuje jej
to powiedziec, bo wiem ze ona ma to gdzies :-( najczesciej to sie
nie odzywa przez jakie...