-
Aktualnie to jest moja ulubiona dziesiątka. Te utwory przejmują mnie do głębi
mego jestestwa. Są po prostu piękne i mądre.
Absolutny nr 1: Gentle Giant - Think of Me with Kindness 1972
2. Peter Gabriel - Indigo 1978
3. Van Der Graaf Generator - Wondering 1976
4. David Bowie - Life on Mars? / Quicksand 1971 (nie mogłam się zdecydować)
5. Renaissance - Let It Grow 1973
6. Curved Air - Jumbo 1971
7. Led Zeppelin - The Rain Song 1973
8. Graham Nash - Man in the Mirror 1971
9. Cat S...
-
Tumbling Down - Steve Harley
Gimme Danger - Iggy Pop
2HB - Bryan Ferry
Ziggy Stardust - David Bowie
Dead Finks Don't Talk - Brian Eno
All The Young Dudes - David Bowie, Mott The Hoople (ta druga wersja bardziej
się udała)
Znacie coś więcej?
-
No i doczekałem się, zaraz będę gotów i wyruszam w na koncert P Gabriela.
Jak wrócę podzielę się wrażeniami.
Jeszcze tylko 3,5 godziny!
-
Przyznaję się, że nie znałem ich wcześnie prawie wcale. Ale dziś od rana
odsłuchuję sporą ilość ściągniętych utworów i stwierdzam, że było to jedno z
moich większych muzycznych przeoczeń.
Jakby ktoś był równie niezorientowany jak ja, to jest to takie bardzo ciepłe,
lekkie i raczej akustyczne granie, przede wszystkim niesamowicie melodyjne, i
nie za wesołe chyba jednak. Taki tam sobie indie pop. Skojarzenia przywodzą
mi na myśl Badly Drawn Boya, fragmenty płyty "The Man Who" zespoł...
-
Witam!
Kto waszym zdaniem zasługuje na miano gitarzysty niezwykle wszechstronnego -
tzn. odnajdującego się w wielu stylistykach, z podobnym (znakomitym) skutkiem?
Moi faworyci:
Jeff Beck
Stevie Ray Vaughan
Rory Gallagher
Wasze typy?
PZDR.
-
muzyka.interia.pl/wiecej/news?inf=409670
Ja mam kilka propozycji dla Davida, bo on chyba sam już nie wie, co robić,
skoro co jakiś czas rozwiązuje Whitesnake i reaktywuje.
1. Kolejna składanka
2. Remiksy
3. Zwrot w karierze
4. Album "A hip hop tribute to Whitesnake"
5. Osiemdziesiąty szósty album live
6. Rozwiązanie Whitesnake
7. Beznadziejna płyta solowa
8. Trio: Turner-Hughes-Coverdale
9. Reaktywacja Whitesnake
10. Składanka
11. Nieoczekiwany album live
12. Nowe, akustyczn...
-
To jedna z tych płyt, na które czeka się miesiącami… z wypiekami na twarzy,
przechodząc koło sklepów muzycznych, rzesze fanów nie mogły doczekać się
chwili, gdy wezmą do ręki dzieło skończone; płytę, którą już w chwili wydania
można określić mianem kultowej.
Tych jedenaście utworów to potężna dawka maksymalnej ekstazy, przy której
wszystkie inne doznania się nie liczą. Już sam początek płyty przyprawia o
dreszcze… tajemnicze dźwięki nieznanego gatunku żab okazują się ...