Słuchajcie, trochę ostatnio mi się przestawiło ze spaniem, na szczęście pies daje pospać do południa, więc jakoś daję radę. Ale nie o tym chciałam pisać
Tak sobie leżę i różne myśli mi przychodzą do głowy. Jakoś mi się przypomniała ta strzelanina w Denver i ten biedny Joker. I jak go wyprowadzają w tej kamizelce kuloodpornej na spacery w więzieniu, bo współwięźniowie wydali na niego wyrok. Podali taką informację i ją łyknęłam jak ciepłe bułeczki.
Ale przecież skoro współwięźniowie mają d...