Forum   depresja

depresja

(2402 wyniki)
  • Nie wiem czy to problem, czy powinnam to olac i powiedzieć mu żeby sie leczył..Kiedy tylko sie kłocimy lub na niego nakrzyczę pyta mnie po wszystkim czy chce byc z nim czy go kocham, łapie doła i mysli ze jest do kitu - jego samoocena jest rowna w tym momencie 0. Boi sie ze go rzuce i nie pomagaja tlumaczenia ze go kocham i ze chce z nim byc, czasem stwarza takie sytuacje w ktorych on "chce" siedziec pod pantoflem, np gdzie idziemy, co wolisz,jaki film, ide z Toba tam gdzie chcesz...
  • Historia troszkę skomplikowana. Oboje jesteśmy tuż po trzydziestce Ona starsza 2 lata. Znamy się od kilku lat. Dość długo byliśmy w "starych" związkach, ale jakieś 3 lata temu coś zaiskrzyło, zaczeliśmy romansować. Pół roku temu rozstaliśmy sie ostatecznie z partnerami i "próbujemy" mieszkać razem. Moja luba jest właścicielką firmy, ja by jej pomóc porzuciłem moją ostatnią pracę, teraz jestem jej podwładnym :o). Ale dziewczyna nagle stwierdziła,że ma dość stresu z us i zus, chce z...
  • Odwiedzam to forum od niedawna i dowiedziałam się, że kiedyś na pytania forumowiczów odpowiadał lekarz, a teraz tego zabrakło. Dlaczego ??!!
  • mam 31 lat, udane malzenstwo i b. dobrze platna interesujaca prace. Poza tym aktywne zycie towarzyskie, duzy dom, 3-4 egzotyczne wypady na rok i... brak zadowolenia z zycia. Od ponad roku czegos mi brakuje, bezsensownosc tej mojej obecnej egzystencji coraz bardzie rzuca mi sie w oczy, brak mi zieleni (mieszkam w Londynie), przestrzeni i mysle o calkowitej zmianie - kupic maly hotel na poludniu Hiszpanii albo w Meksyku albo przeniesc sie do Australii... Moi rodzice nie rozumieja...
  • "We wtorek wieczorem na gdyńskim bulwarze Nadmorskim gromadzili się mieszkańcy miasta. Przyszli oglądnąć niespotykane od lat, wysokie fale. Poziom wody za falochronem na bulwarze był wyższy od poziomu stałego lądu. To nie jedyny taki przypadek. Woda zaczęła się wylewać także z gdyńskiego basenu jachtowego." . serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,2410560.html?x=1. . czy to prawda? Ktoś to widział? Czy to jeszcze jest?
  • czujecie się czasem tak strasznie samotni? nikt nie jest w stanie zrozumieć was, waszych myśli, źle interpretuje cokolwiek się powie, nie potrafi/nie chce zastanowić się co tak naprawdę czujecie, nie wie jak się zachować, dochodzi do wniosku, że złe samopoczucie jest spowodowane napięciem przedmiesiączkowym. mogę tak długo pisać. niezła parodia tego o czym mówię jest zilustrowana w świecie wg. Bundych. Peg: Nikt mnie nie kocha. Al walczy z sobą, robi głupie miny w końcu mówi: j...
  • Witam wszystkich..chciałbym się podzielić z Wami moimi odczuciami, wiem że wielu osobom wypowiadanie się na forum i rady forumowiczów pomogło, więc i ja spróbuję. Od czterech miesięcy, odkąd urodziłam córeczkę mam depresję. Raz jest lepiej raz gorzej. Jak jest gorzej to nie mogę oddychać duszę się, serce mi wali, nie daję rady zasnąć mimo, że mój kwiatuszek już dawno śpi. Tak jak dzisiaj... Denerwuję się tym, że mając dziecko nic nie osiągnę, nie skończę studiów, nie znajdę pracy, nie ...
  • wszystko bylo dopiete na 8 guzikow i wspaniale wzielo w leb, (czy wzielo w leb mozna zstapic zwrotem £ebnelo?)
  • Ażeby nikt nie poczuł się zgorszony, nie podam autorów;-)Z dzisiaj: Dziewczyna pisze: "Jak sobie poradzić z chronicznym dołem? Najgorsze, że to taki przyczajony tygrys, ukryty smok[...]No więc co robić jak dopadnie? Jak sobie z tym radzicie?" Odp: "Ja piszę wierszę i maluję/rysuję obrazki" A zatem, jest nadzieja dla wszystkich osób z depresją! Kochani, rysunki i wiersze, tylko sztuka może was uratować!
  • Świetny Sylwester, świetni ludzie, piękne miasto, idealny partner na tą noc. Życzenia pełne nadziei i gorące buziaczki osób, którzy chcą aby i innym było dobrze. Umiarkowana ilość alkoholu, nie wpłynęła na stan fizyczny w dniu dzisiejszym. Ale czy dzisiejszy dzień nie niszczy tych nadziei. Zaczynamy kolejny raz wierzyć w to, że będzie lepiej, że bardziej się postaramy, że teraz my będziemy panami swojego losu. Im bardziej zaczynamy o tym myśleć tym bardziej w to wątpimy a retr...
  • Przyjaciółka jest od kilku lat w głębokiej depresji, dość dzielnie sobie radzi, skończyła studia, podjęła pracę, wyszła za mąż, jest w trakcie psychoterapii. Pięć minut przed pierwszą hospitalizacją rozstała się z chłopakiem, ale wszyscy uznali, że był to przejaw jej szaleństwa, wrócili do siebie, wzięli ślub, razem są od czternastu lat, mieszkają razem od siedmiu. Dziewczyna jest słaba. Jest dzielna, walczy z chorobą, leczy się (pierwszy raz widzę prawdziwą, kliniczną depresją i jakoś...
  • czesc! po czyjej stronie stajecie kiedy jest konflikt(niekoniecznie jawny) miedzy Mężem a Wasza Mamą? Ja mam problem: moja Mama jest dosyć absorbująca- często dzwoni do mnie telefonicznie,potrzebuje duzo wsparcia,bo nie dostaje go za bardzo od mojego Taty i ja jestem jedyną osoba której może się wyżalić.To sie dzieje od dobrych kilku lat-odkad mama zachorowala na depresję.Szukaliśmy pomocy u specjalistów ale nic specjalnie nie pomaga.W efekcie ja chce czy nie chce wiszę sporo na te...
  • Kochani, mojego 11-letniego jamnika pogryzł na spacerze duzy wilczur. Moja psina wyszła z tego wypadku ledwo żywa. Początkowo zauważalne były tylko rany kłute i rokowanie było dośc dobre ale, niestety po 3 dniach przestały pracować nerki, piesek po prostu miał je obite i mój jamnnik zmarł w okropnych męczarniach. Po kroplówce nie mógł oddac moczu, zmarł na moich rękach. Tak bardzo cierpię, jestem pogrążona w wielkiej rozpaczy, kazdy kącik w domu, każde drzewko wokół bloku przypomi...
  • mam znajomego..,którego znam od 25 lat jest w związku z moja kolezanka ... jest / był to człowiek bardzo spokojny.. schodził wszystkim z drogi...nie prowokował konfliktów..bardzo inteligentny wykształcony.. od roku czasu ..zaobserwowałam u nigo dziwne zachowanie... nagle bez wiekszego powodu popada w złosc...wku..enie...i agresje!! nigdy nikogo nie uderzył...ale jak sam mówi jest tego bardzo bliski... powodem do "ataku" może byc co kolwiek...h...
  • Jestem w 7 miesiącu ciązy.Ostatnio dopadają mnie straszne mysli pomijajac juz obawy przed tym czy podołam zaczełąm panicznie bac sie ze moje zycie ogromnie sie zmieni.Siedze i roztaczam wizje jak to skoncze jako zaniedbana kura domowa pełniąca dyzury przy moim dzieciaczku nie znajde czasu na dbanie o siebie na wyjscie z domu nie mowiac juz ze o pracy zawodowej bede musiała zapomniec przez najblizsze lata.Wszyscy wokoł straszą mnie jak to wiele czasu wymaga opieka nad dzieckiem ,t...
  • Mila, cicha...dobrze sytuowani- czyli dramat w czterech scianach po polsku... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4224896.html
  • Moj swiat chyba lada moment runie... chyba, bo nadal mam nadzieje, ze jeszcze jest jakas szansa. Chodzi o mojego meza. Jest z pozoru fajnym zwyczajnym i bezproblemowym facetem. Przystojny, elokwentny, inteligentny. Niestety, to tylko pozory. Maz pochodzi z patologicznej rodziny, mial ojca alkoholika i podporzadkowana ojcu matke. Tenze ojciec zmarl (zapil sie) gdy maz byl nastolatkiem. Maz niestety sam od wieku nastoletniego lubil pic alkohol, przez kilka lat bral narkotyki. Poznalis...
Pełna wersja