Forum   depresja

depresja

(2402 wyniki)
  • Można?Słyszałam,że są leki "bezpieczne",tylko jakie?Chcę bardzo karmić piersią a mam stwierdzoną depresję i nie obejdzie bez leków.Synek ma 1,5miesiąca i chcę go naturalnie karmić,ale jak?Jest np.setralina?Co Pani o niej sądzi?prosze bardzo o odpowiedź,zalezy mi na Pani opini.
  • Dziwny mail – dopierom co go odczytał : Abi ! to właściwie do ciebie ! Jestem bardzo uradowana , że znalazłem to forum aquanet , myślałam , że jestem jedyną , która musi żyć z depresyjnym partnerem … Żyję już z nim wiele lat i nigdy mi nie okazał , że źle z nim … Ale wyczułam , że ma extremalne problemy i nie „tyka” prawidłowo” .. Myślałam , że jest tylko leniwy i niezdyscyplinowany leżąc godzinami cały dzień w łóżku , spoglądając na ścia...
  • ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
  • urodziłam trzy miesiace temu upragnionego syna. przed ciaza ubostwiałam dzieci. teraz czuje mdlosci jak widze obce dzieci na ulicy. syna - nie wiem czy kocham, wstydze sie wlasnych mysli, bo najchetniej bym uciekla z dala od domu i rodziny. karmie go butelka. czynnosci wykonuje z poczucia obowiazku przy nim. nie mam ochoy brac go na rece i przytulac. chciala bym usunac sie w cien by opikowala sie nim moja mama, bo jej to wychodzi lepiej.lepiej go rozumie,jak placze . nie che go k...
  • Kobiety lubią być zniewolone. Lubią być związane, mieć zawiązane oczy. Wtedy tracą kompletnie kontrolę nad sytuacją, i są zdane na łaskę partnera. A łaska partnera na pstrym koniu jeździ :) Każdy sex jest grzechem, tak właśnie mamy zakodowane przez spryciarzy którzy za rozgrzeszenia z wymyślonego przez siebie grzechu pobierają sowitą opłatę. Te wierzenie którego sobie nie uświadamiamy, ale które w nas głęboko tkwi, powoduje wszystkie psychosomatyczne dolegliwości seksualne i zdrowotne....
  • Mam 36 lat i 4-miesięczną córkę i doła od właściwie od porodu, a może nawet wcześniej. Mała urodziła się w zamartwicy, to co przeżyłam to chyba nigdy nie zapomnę, cały czas latam od lekarza do lekarza, wszyscy mnie przekonują że dziecko jest zdrowe. Mój mąż jest dobry i opiekuńczy, jak prosze to zawsze pomaga mi i opiekuje się córką. Za 3 tygodnie wracam do pracy na pół etatu, małą będzie się opiekować moja mama i tato. I niby wszystko jest w porządku, ale nie rozumienm dlaczego ja...
  • Mam 21 lat jak wszystkie kobiety chciałabym kiedyś mieć dziecko ale... Panicznie boję się tego stanu, który podobno jest przepiękny,jedyny w swoim rodzaju.Jestem dumna z tego że jestem kobietą,że właśnie my kobiety mozna powiedzieć,że przyczyniamy się więcej do powstania życia.Nie mówie tutaj o jakimś niepokoju,który ma każda z przyszłych mam bo to normalne,ale u mnie jest bardzo źle.na samą myśl że miałoby mnie coś boleć,mieliby mnie np.ciąć z powodu dziecka to jakiś koszmar.Dlac...
  • Witam Co ze mna jest...od kilku dni szukam nieodpartych powodow do klotni,codziennie czepiam sie czegokolwiek aby sie poklocic z mezem...dlaczego tak jest..dodam iz niedawno urodzilam corke (1 mc i 1 tydz) nie sadze aby byla to depresja poprodowa bo kocham dzieciaczki...ale czepiam sie meza o wszystko....codziennie...ktos wie moze jak sobie poradzic z tym?????
  • czasami zdarza się tak, że czuję się tak słaba, zmaltretowana i bezbronna, że zamiast jak zwykle radzić sobie z problemami sama, proszę o radę. i tym razem tak jest. nie jestem dzieckiem, nastolatkiem, ani babką z założoną od dawna własną rodziną. jestem młoda. od kilku dobrych lat na własnym utrzymaniu, a zaczełam wcześniej niż moi rówieśnicy. nie mam męża ani narzeczonego, nie mam dzieci. jeszcze. mieszkam na swoim. a raczej mieszkałam. wszystko układało się cudownie dopóki miałam pr...
  • Czy zauwazyliście, że znacznie gorzej człowiek sie czuje, gdy deprecha przychodzi w piekne, wiosene dni? Wszystcy się cieszą, śmieją, chodzą na spacery, a mnie sie chcepłakać nad wszystkim. No i beczę od wczoraj. I nic mi się nie chce. I jeszcze mam wrażenie, ze psuję humor mojemu facetowi, co jeszcze bardziej mnie dołuje. Co ze mnie za dziewczyna, która średnio raz na dwa tygodnie ma doła i dołuje innych. Mam ochotę odradzić mu związek ze mną, bo chyba raczej nie jestem dobrym to...
  • to jest rozpaczliwe wołanie o pomoc. Do niedawna myślałam, że jestem jedną z nielicznych kobiet, które mogą pochwalić się kochającym mężem i dziećmi. Jednak nic bardziej mylnego 5miesiącu zagrożonej ciąży dowiedziałam się, że mąż mnie zdradza. NIe zaprzeczył. Poczułam jak świat wali mi się na głowę. Chciałam przerwać ciążę (przestać brać leki na podtrzymanie)nie cieszyła mnie obecność mojego 3 letniego dziecka, które ciągle pytało"mamusi dlaczego płaczesz?"całowało mnie po główce...
  • się powiesić. I gdyby nie to, że wyjątkowo mnie ten sposób śmierci nie pociąga to pewnie już bym gdzieś wisiała... :( Wiem, ze zazdrość to wredne uczucie ale teraz zazdroszczę tym co się cieszą, co mają energię, tym co im się chce coś więcej niż tylko zakopać się gdzieś i zniknąć. Ja bym się chciała zamienić w chmurę i odolecieć. Tak bez śladu, wytłumaczenia ... niczego. Po prostu zniknąć. Szkoda, żę tak się nie da :(
  • opis sytuacji. 5 lat temu wyszłam za mąż za wtedy najwspanialszego człowieka na ziemi. Uczynny, troskliwy, marzący o pięknym domku, dzieciach i piesku. Zyliśmy 2 lata razem przed ślubem więc wydawało się, że nie biorę sobie przysłowiowego kota w worku. miesiąc po ślubie zaszłam w ciąże. Na USG i kazdą wizytę u gina chodziliśmy razem. Mąż śpiewał do brzuszka płakał jak ujrzał syneczka po porodzie. Gdy skończyło mi się macierzyńskie ustaliliśmy ze on zajmie się dzieckiem ja wrócę do pr...
  • Jestem mężatka od 4rech lat w piątek obchodziliśmy 4ta rocznice ślubu ja pierwszy raz zapomniałam o tym a zawsze była kolacja swiece ale wydarzenia ostatniego czasu dały mi do myślenia...Wszystko było pieknie mąz pracował za granica mamy córeczke 3letnia mielismy w planach budowe domu lecz ciągły brak męza oddalał nas od siebie a teraz zjechał do kraju i jest koszmar pomijajac sytuacje majatkowa maz zaczałmnie wyklinac nigdzie nie zabiera mnie nie mamy znajomych uwaza ze ludzie ...
  • 3 lata temu mąż założył firmę i od tego czasu zaczęło się robić zle,zle i jescze gorzej.stres, niepowodzenia, upiorne przepracowanie przynosi do domu.wiem,ze sie dzieje z nim cos złego (co zreszta łatwo można wytłumaczyc), ale ile ja moge to tłumaczyc, ile moge godzic sie na irracjonalne zachowanie ojca i meża?!mąż potrafi byc czuły i "przyjemny" ale w ciągu chwili zmienia sie w chama i prostaka.przeklina i szaleje przy dzieciach.był pare m-cy temu u psychiatry (na moja prosbe), któru o...
  • Zacząłem mieć problemy chyba jakieś 16 lat temu. W zeszłym tygodniu zdiagnozowano u mnie Post Traumatic Stress Disorder. Objawia się to niechcianymi wspomnieniami, flashbacks, bezsennością, koszmarami – rano po nich czuję się zmęczony, nieufnością do ludzi, bólami somatycznymi – głowy. 16 lat temu przeżyłem mocny stres w szkole średniej, trwało to 4 lata. Jutro mam spotkanie ze specjalistą. Próbuję znaleźć w ineterncie informacje o tej chorobie. Gdyby była to TYLKO depr...
  • Chciałam napisać kilka słów o mnie, ku pokrzepieniu tym, które uznają, ze mają źle.... Jestem młodą dziewczyną, no w miarę młodą, przynajmniej tak się czuję. Mam dwoje dzieci. Mądrych i zdrowych. Mam dom i pracę. Kochających rodziców i kilku przyjaciół. Szczęśliwe życie? Owszem, tak mi się wydawało. Do czasu kiedy mój mąż, jedyny człowiek, którego kochałam, odszedł od nas. Na własne życzenie. Nie do innej kobiety, nie. Popełnił samobójstwo. Nie jest to jakaś grafomańska historia, ...
Pełna wersja