-
nie wiem czy to właściwe forum na ten temat ale tu mi przyszło na myśl,w
końcu to "uroda"..mój problem polega na tym,że mam kompleksy i to już nie
chodzi tylko o rzeczy typu za duzy brzuch,za grube uda,za mały biust
itd..chodzi o to,że ja nie moge już na siebie patrzeć:(nie wiem co sie ze mną
stało,to chyba po tej ciąży ale to było 1,5 roku temu a mnie dalej trzyma
chyba deprecha na całego:(stałam sie strasznie zamknięta w sobie a czasem
nawet w domu,jak wychodze z dzieckiem na s...
-
cześć mamuśki.
a ja oczekuje odpowiedzi na pytanie, która z was będąc w ciąży i po
przeczytaniu wszystkich artykułów jak to będzie pięknie po porodzie, nie
mogła pozbierać się psychicznie po pojawieniu się maluszka?
-
Na początku roku u mojego taty zdiagnozowano chorobę nowotworową, w
tej chwili w trakcie badań są mama i siostra. W międzyczasie
mieliśmy w rodzinie 2 pogrzeby (jeden osoby dwudziestoparoletniej).
Dodam fakt, że omal się nie rozwiodłam i otarłam się o depresję.
O co chodzi? Kiedy to się skończy? Ile jeszcze można znieść i
dlaczego? Jak można odgonić te złe moce i się wzmocnić?
-
Tak trzymać Legierku!
-
Byla taki fragment w "Bridget Jones", gdy Bridget po katastrofie kolejnego
zwiazku, obserwujac niezwykle wprost udane zycie uczuciowe swojej matki,
zaczyna sie zastanawiac czy to byc moze dzieki temu, ze mama nigdy nie
przeczytala zadnego poradnika :P
Tak sie wlasnie zaczelam zastanawiac nad czyms podobnym po lekturze artykulu o
wygasaniu pozadania w zwiazkach. Przez ostatni miesiac nie mialam w ogole
ochoty na seks, ale podchodzilam do tego "problemu" spokojnie. Bylam ostatnio
dosc ...
-
Za dwa dni święta, a ja zostałam sama w domu, mąż od wczoraj w szpitalu, 3
miesięczny maluch chory i marudzi, ja własnie koncze chorować, w domu bajzel
nieprzeciętny, zakupy nie zrobione, jest srodek nocy a ja nie mogę zasnąć,
jutro pewnie będę nieprzytomna. Straciłam ochotę na te święta, a myślałam, że
będą najpiękniejsze, bo z wymarzonym synusiem...
Teraz to marzę żeby już było po świętach, bo ciągle widzę i słysze tylko o tym
jakie kto robi wypieki, prezenty, jak będzię wspaniale ......
-
Nie wiedziałem o tym że dla naszego samopoczucia kluczowe jest światło o barwie niebieskiej:
<a href="http://www.wprost.pl/ar/?O=81041">Depresja sezonowa (seasonal affective disorder - SAD) jest kłopotliwym spadkiem po naszych przodkach. Homo sapiens powstał 120--150 tys. lat temu w środkowej Afryce, gdzie zawsze było ciepło, świeciło słońce i przez cały rok nie brakowało pokarmu. W zimnym klimacie europejskim potrzebna była inna strategia. Ludzie zaczęli więc się zachowywać je...
-
czy zna ktoś dobry sposób na depresję?? tylko prosze nie radzić mi spotkań z
przyjaciółmi... bo ich już nie ma :-(
i jest mi smutno, cholernie smutno....
mam teraz swoją własną pustelnie tyle że ja jej nie chciałam
-
samobojcze. ale to nie przez bezsennosc. chce miec normalne zycie i ja cchce
byc normalna
pare tygodni temu tez zle się czulam, ale dalam sobie rade. wiem, ze teraz tez
nic sobie nie zrobie, tylko boje sie tego, ze kiedy zaczynm myslec o tym, ze w
jednej chwili moge miec wszystkie problemy z glowy, to na sama te mysl czuje
wielka ulge. ale jestem zbyt wielkim tchorzem, zeby to zrobic
czasem juz nie moge uniesc ciezaru tego, ze wszyscy sa ode mnie lepsi i ze
zawsze przegrywam i nie rad...
-
Pytanie do mam, ktore wiedze juz albo sie przekonaly co jest fajnego
w blizniakach. Bo ja na razie nic tutaj specjalnego nie wiedze.
Nawet powiedzialabym, ze czarno to widze.
Corka 2 latka (w grudniu skonczyla), a chlopaki 7 miesiecy. Co
prawda przesypiaja noc od 3 miesiaca, ale tyle tutaj roboty, ze
nacieszyc sie tymi dziecmi nie moge! Jeszcze pracuje 4 dni w
tygodniu (w sumie jestem mniej zmeczona po calym dniu pracy, niz po
calym dniu z dziecmi, a jak przychodze z pracy to mni...
-
wypelnia mnie po brzegi chroniczna pustka.nie czuje nic do nikogo,nawet do
samej siebie,czuje sie jak spalona zapałka,nie wiem jak dlugo jeszcze to
wytrzymam,nikomu nie ufam,nikomu nie wierze,nikogo nie kocham,nie umiem tego
robic.nie wiem kim jestem ani czego chce.mam 28 lat i jestem jak pusty karton.
nie potrafie nawet sie czyms zafascynowac na dluzszą mete,wszelkie moje
fascyncje wypalają sie po gora tygodniu lub dwóch.wydaje mi sie czasem ze
mieszka we mnie kilka ja i byt kazde...
-
Od wczoraj, zresztą nie po raz pierwszy, tak się czuję. Nie czuję ani żadnej
radości, ani smutku, nie czuję właściwie nic. Po prostu jestem, myślę,
funkcjonuję, ale ani nic nie wzbudza u mnie jakichś większych emocji. Nie wiem
jak to opisać. Jeszcze kilka dni temu wyszedłem późnym wieczorem z domu,
zachwycałem się, że jest tak pięknie, mimo późnej pory ciepło, że świecą
gwiazdy, że mógłbym tak siedzieć kilka godzin. A teraz to mi jest obojętne,
ale mam też żadnych uczuć charakterystyczn...
-
Dziewczyny, jestem tu pierwszy raz. Do tej pory siedzialam przez calą ciążę
na Forum Ciąża i Poród, potem przenioslam sie na Niemowlę... Ostatnio coraz
częśćiej jestem na CHore Dziecko, strata dziecka... To jakaś paranoja,
zważywszy ze moj synek jest zdrowy i jest moją pierwszą ciążą.
Mój synek ma 5 miesięcy. Jest wynikiem "wpadki". Technicznie zdarzyl sie w
dobrym momencie mojego zycia, kiedy mam mozliwosc wszystko ladnie ułozyc,
kiedy finansowo pomagają nam rodzice (studiuję na...
-
Jest mi tak bardzo źle...Jestem skulona od środka, nigdy nie czułam się tak samotna, nawet wśród ludzi. Nie jestem SAMA, tylko samotna. Nic mnie już nie cieszy, na nic nie czekam. Nie chce mi się już żyć. Nawet sen nie jest wytchnieniem, budzę się co godzina, albo śpię tak czujnie, jakbym nie spała. Jak już zasnę głębiej - mam koszmary. Dni biegną za szybko, ciągle jest wieczór...Bardzo się staram, wykonuję codziennie te same czynności, które mają usprawiedliwić moje istnienie, moją małą użyt...
-
Mam w rodzinie chorą psychicznie osobę. Jest to bardzo silna depresja, jednak
owa osoba może pracować. Problem polega na tym, że ona tą swoją chorobą
zdręcza całą rodzinę i wszystkich, kogo ma w zasięgu, zwierza się ze swoich
problemów (dodam, iż robi nieprawdopodobne głupoty, więc problemom sama jest
winna) - książkowy przykład wampira emocjonalnego. Notorycznie chodzi smutna i
skwaszona, jest złośliwa i wredna do granic. Najgorsze jest to, że
najbliższa rodzina zdaje się tego nie z...