Forum   depresja

depresja

(2402 wyniki)
  • Witajcie... wpadlam pierwszy raz, przeczytalam wyrywkowo pare postow i chetnie bym sie przylaczyla, ale obawiam sie, ze jako osoba >nie bywala< w swiecie, mieszkajaca od dziecka w Krakowie, przez wieksza czesc roku pograzona w depresji z powodu braku swiatla nie znajde tutaj miejsca dla siebie. A chcialam tylko zapytac, czy wiecie moze, kiedy w zyciu zaczyna byc z gorki? Czyli spokojnie, cieplo, radosnie, pogodnie...? Bo ze jest z gorki wiekowo, to juz wiem:) Pozdrawiam ci...
  • NIE ISTNIEJE taka jednostka chorobowa jak nerwica!!!
  • Nie wiem, ile w tym prawdy, bo informacja z dosc podejrzanego zrodla, ale problem bez watpienia istnieje. www.sfora.pl/Polska-to-kraj-samobojcow-a17163
  • chrzesniaka mam^_^ i go ostatnio straszliwie pokochalam^_^ ostatnio,tzn bo lotr ma 3 latka, syn brata mego, do tej pory jak spal to ok jak nie spal to tez ok ale ostatnio tak sie przytulac do mnie zaczal i buzi mi dawac i sie przytulac i buzi i go juz kocham i nie wyobazam se zeby go nie bylo^_^ pozno?troche chyba tak;/ a jak bede miec dziecko to tez pokocham w wieku 3 lat dopiero?0_o a, i jeszcze,wiem skad te sny!bo bratowa ostatnio urodzila drugie dziecko to pewnie dlatego:> mnie si...
  • Nie weim dlaczego, ale "nienawidzę" mojej matki!! Na kazdym kroku chce mnie zmieniać,chce zebym sie ubiarala jak ona che, mowi mi non stop ze wygladam jak szuja, ze nie umiem sie ubrac ze chodze w zimie w sandałach,ze jestem sierota i leń!! Zapisuje mnei do lekarza bo uważa ze powinnam pojsc, a kiedy stwierdzam ze jelsi bede potrzebowala to pojde- reakcja jest taka ze kłapie drzwiami i placze (bo nie ma argumentow na obrone) Ludzie!! przeceiz ja mam juz 24 lata!!, wyzywa mnei i br...
  • kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1179937&KAT=239 przeczytalam ale nie wiem czy do konca moge sie z tym zgodzic ----------------------------------- ----------------------------------- pora na nowy opisik:)
  • Byłem w związku w którym miłość była bardzo silna mimo upływu 6 lat. W pewnym okresie partnerka była przeciążona obowiązkami zawodowymi i powoli pojawiały się kolejne objawy depresji. Niestety, nie chciała iść do lekarza, jednak po ośmiu miesiącach objawy tak się nasiliły, że zmuszona była zacząć leczenie (2x w tygodniu psycholog, 1x psychiatra + leki - poprawiacz nastroju i jakiś psychotrop). W krytycznym dniu dostała potężny atak histerii. W jednym tygodniu rozstała się ze mną, ...
  • wlasnie minelo 6 miesiecy od samobojczej smierci mojej mamy. jak to sie stalo? otoz moja mama skoczyla z 5 pietra mojego mieszkania.Zmarla w szpitalu. drecza mnie okropne wyrzuty sumienia ze jej nie dopilnowalam, przeciez wiedzialam ze sie leczy, ze cos jest nie tak. co wieczor walcze z okropnymu snami dotyczacymi smierci mamy. tesknie za nia codziennie i mam poczuciw winy ze moglo byc inaczej. dlaczego ja wtedy zostawilam ja sama w domu? nie umiem sobie z tym poradzic, jak to s...
  • Ktos, z kim mialam spedzic reszte zycia, wlasnie odszedl. Czekalismy na siebie 3 lata - bo miasta odlegle o 350 km., bo praca, bo rozne zobowiazania. Rozne nieszczescia sie po drodze zdarzyly. W koncu wszystko mialo sie poukladac, on przyjechal do mojego miasta, mielismy szanse na mieszkanie, on szukal pracy. Przyjechal i po niecalym miesiacu wyjechal - bo... zdiagnozowana depresja. Postanowil leczyc sie w swoim rodzinnym miescie, bo lekarz znajacy trudna sytuacje, bo poczucie be...
  • Gdy usłyszłam od koleżanki, że w dniu ślubu idąc do ołtarza zastanawiała się czy podjeła dobrą decyzję byłam zaskoczona. Wydawało mi się, że gdy decydujemy się na ślub to jest to przemyślany wybór... Teraz moj termin ślubu jest bliski i ja zaczynam wpadać w panikę. Stałam się bardzo nerwowa (moj wybranek również) i nagle zaczełam się bać. Zastanawiam się czy stan ten jest normalny? Jeszcze tydzień temu byłam pogodna i szczęśliwa. Pozdrawiam, M.
  • a ja mam totalną deprechę:((((( ... nawet pisać mi się nie chce i wogóle nic! i nic też nie pomaga do d z tym wszystkim:(((( wiem, wiem-to jest post o niczym ale... no kurde tak mi smutno, że nie wiem co!!:((((((
  • Pomocy(11)

    Rozwodzę się. Ja chciałam kulturalnie , z szacunkiem do przebytych wspólnie lat, ale sie nie dało. Mąż rozpętał mi wojnę. Chce mnie zniszczyc. Załamałam się, nie funkcjonuje normalnie, mam depresję, biore leki antydepresyjne, mam dosyć, ale muszę żyć dla córki. Czuje się jak zero, nic nie warta, nikogo nie mam prócz córki. Co robić, aby stanąć na nogi, aby dał mi wolność(uważa że jestem jego własnością). Czy będę umiała dalej żyć?
  • Cześć dziewczyny. Mam pytanie do Was związane z cerazette. Jak myślicie czy te pigułki są naprawdę dobre, pewne i nieszkodliwe dla dziecka gdy się karmi? Macie jakieś doświadczenia w tym zakresie? Zapomniałam w aptece zapytać ale domyślam się że są one na receptę. Jak Wasi lekarze wypisują Wam recepty tzn. na ile opakowań jednorazowo? Bo mój lekarz przepisał mi trzy opakowania i tak się zastanawiam czy to oznacza, że zawsze tak będzie czyli, że czekają mnie wizyty u gina co trzy m...
  • wątek cokolwiek ocenzurowany - ale tylko do tej pory • Smutek męskiej duszy- tytuł cytowany lablafox 05.12.2003 wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1681237&kat=9811 Jak okazuje się depresja bywa również sprawą męską. Przesyłam ten artykuł do przeczytania i przemyślenia .
  • mieszkalo ze mna po rozwodzie.czy jest to wogole mozliwe do osiagniecia??czy sa tu ojcowie,ktorzy wywalczyli w sadzie cos takiego?jakich argumentow mam uzyc?co mam udowodnic,skoro w naszym kraju jest to chyba niemozliwe??czy komukolwiek to sie udalo i jakim sposobem?
  • hej dziewczyny, już nie mogę sie doczekać, już nie mam siły chodzić a dzidzia siedzi w brzuchu w zaparte, juz 39 tydzień i nic.... już mnie łapie jakaś depresja z tego oczekiwania... pozdrawiam Was
  • Być może temat oklepany, ale mnie to cały czas zastanawia. Urodziłam 2,5 miesiąca temu, mam pięknego, zdrowego, grzecznego synka, chodziłam do szkoły rodzenia i...no właśnie. W szkole rodzenia dużo było na temat porodu, multum na temat karmienia piersią - same plusy, a nic na temat rzeczywistości. Tzn., nikt (również z otoczenia) nie wspomniał tak oczywistych teraz dla mnie rzeczy jak to, że dziecko po powrocie ze szpitala klimatyzuje się, może być niespokojne, płakać. Że na początku mo...
Pełna wersja