Mam pytanie jak sobie radzicie w Kościele na mszy z dwulatkami. Moja coreczka jest bardzo zywa (nie weim czy nie za bardzo). W Kościele od pierwszych chwil zaczyna krzyczecz i wyrywać się - to nie jest raczej oznaka nudy bo staram się jej opowiadać co się dzieje. Ona po prostu strasznie dużo krzyczy, wciąż biega i nie potrafi minuty isiedziec na miejscu chyba ze jest czyms zajeta (raczej video czy plastelina na mszy odpada
). Nie wiem już co robić - raz mnie nawet księdz z mszy wyprosił. C...