-
Przez pare miesiecy narastalo miedzy nami napiecie, iskrzylo, chemia dzialala
i co tam jeszcze chcecie. Pewnego wieczoru on zdobyl sie na odwage i
wyznal,ze juz od dawna mu sie podobam, ze chce wiedziec czy kogos mam. Bardzo
to byla romantyczna chwila, poprzytulalismy sie troche, potrzymalismy za
raczki i....na tym sie skonczylo. Widujemy sie sporadycznie (on jest dalekim
znajomym mojej kolezanki) ale on ma moj numer telefonu. I milczy. A ja nie
rozumiem dlaczego.Zazanzcam,ze on n...
-
Zastanawiam się, jaka jest przyczyna,że niektórzy młodzi mężczyźni( 24, 25-
letni) preferują związki ze starszymi paniami? osobiście znam 25 letniego
faceta, który jest po 2 związkach z kobietami o 6, 7 lat starszymi. Może
szukają nianczenia, moze to wygodnictwo...hm..czekam z niecierpliwością na
wasze wypowiedzi! :-)
-
Co o tym myślicie?- Kobieta żyjąca w małżeństwie od kilkunastu lat,dwoje
dzieci 18 i 9 lat,związek się sypie.Mąż już od kilku lat idzie swoją drogą z
przystankami w pijalni piwa,koledzy,wesoła zabawa do białego rana.Nie
uczestniczy w życiu rodziny.Jego rola sprowadza się do przekazania "wkładu
finansowego" i tak niezbyt wielkiego,gdyż ona też pracuje i jej wkład jest
większy.Ona przez lata staje się samodzielna,radzi sobie z
domem,dziećmi,pracą.Wieczory spędzają oddzielnie,ona w d...
-
To, że mężczyźni kochają kobiety to rozumiem. Kobiety mają ładniutkie
kształty, nawet takie, powiedzmy obfitsze, mnie kręcą, długie ładne włosy,
ładną cerę i wogóle używają dużo kosmetyków które podkreślają ich urodę.
Nawet takie trochę nie za ładne na buźce są ładne.
A faceci to mają brzydkie cery, jakieś takie zwykłe ciała i prymitywy są
generalnie. Tylko przy kobietach udają, że jest inaczej.
Nie wiem, jak można spać w łóżku z kimś kto ma włochaty tyłek. To prawie jak
z mał...
-
Minęło parę dni od samobójczej śmierci mojego ojczyma. Moja mama jest
załamana. Czy ktoś z Was przeżył coś takiego? Jeśli tak, jak sobie z tym
poradziliście?
-
cholernie bredzi.:>???
-
to pytanie nurtuje mnie od jakiegoś czasu.Ponoć jestem sympatyczny i fajny
ale od dłuższego czasu jestem sam... ...i już sie tak sie zastanawiam co
jest nie tak???
-
90% tychze wlasnie ludzi uwaza sie za superinteligentow i bardzo agresywnie
atakują zwolennikow wyzywając ich od cwiercinteligentow idiotow
zmanipulowanych itd. przypaminaja stada dzikich zwierząt ktore mają jedna
swiadomosc i nie rozumieja ze Bush poswiecił nawet wlasny wizerunek dla
sprawy jakiej sie podjoł, nie potrafią pojąc ze pewne sprawy trzeba zalatwiac
jak Bush, nie rozumieja ze tylko bardzo niepopularne przedsiewziecia
przynoszą dobre skutki za jakis czas, nie rozumieja...
-
Otoz,wydaje mi sie ze jest tak dlatego,ze nie
potrafia tam gdzie trzeba udowodnic swojej racji,
a to skolei wynika z ich natury,czyli tzw.glupoty.
Zreszta w swietle ostatnich badan naukowych mozna
zauwazyc,ze tylko mezczyzna jest tym niepowtarzalnym
egzemplarzem natury,natomiast kobieta jest rzecza
ze tak mozna rzec pospolita,i do takich powinna
sie zaliczac jesli chodzi o prace i obowiazki domowe.
A zatem,niestety Kobiety nie macie chromosomu Y
i nigdy go miec nie bedzi...
-
Kobiety, poradzcie!
W sumie to zawsze nie byla zbyt namietna, ale teraz to raz w miesiacu to gora.
Tlumaczy to tym, ze boi sie zajsc w ciaze, ale ja swoje wiem.
-
Skoro schudnięcie
- nie przynosi pewności siebie tylo pewność figury (i tak malo trwałą)
- nie gwarantuje znalezeinie chłopaka, któryc chce coś więcej niż seksu,
- pracy, w której liczy się nie tylko wygląd
- ładnego wyglądu - bo do tego, trzeba jeszcze wdzięku
- nie daje szczęścia lecz cierpienie
to po co? tylko po to, by się podobać?
-
Kiedy widzę te kobiete, albo chociażby tylko słysze - choćby nawet w ostatniej
reklamie matiza - to po prostu ubóstwiam ja. Jest fantatyczna. No, może nie
wizualnie, ale poczucie humoru ma tak fajne, podobnie jak publiczny
przynajmniej sposób bycia i wizerunek, że uwazam ja za ... ech, trudno opisać
to słowami.
-
-
Dwa i pół miesiaca temu poznałam super faceta, naprawde fajny. Przez miesiąc
spotykaliśmy się z częstotliwością 2, 3 razy w tygodniu i było naprawde
miło , po miesiącu poszliśmy ze sobą do łóżka i tak jest do teraz, spotykamy
się raz w tygodniu, idziemy ze soba do łóżka i ............ no własnie i co?
Czy ja moge mieć nadzieję na coś więcej , po 2,5 miesiąca nie wiem, co on
czuje, czy 2,5 miesiaca to długo? Wczesniej były codzienne telefony, sms,
teraz to jakby "przycichło", spot...
-
...są takie niemiłe,patrzą na facetów z góry i są trudne do poderwania.
(nie wszystkie oczywiście).
-
moja matka ( lat 53) wlasnie wyszla ze szpitala. trafila tam z podejrzeniem o
chorobe parkinsona a wyszla ze zdiagnozowanymi zmianami w mogu powstalymi na
skutek depresji. przez cale zycie martwila sie tylko o rodzine czyli jak
nalepsza szkola dla dzieci ,fajne wakacje, dobry obiad, zaspokoajanie
zachcianek ojca i zapewnianie mu spokoju nizbednego do pracy.przy tym
wszystkim zapomniala o sobie.
daruje sobie tu opisy wyrzutow sumienia pt jaka parszywa jestem corka skoro
nic nie z...
-
jak czytam niektore watki, to nie wiem smiac sie czy plakac....
-
Dlaczego to chyba wiem, spedzamy troche czasu razem, rozumiecie, ze emocji nie da sie przewidziec...To zauroczenie juz przeszlo, ale czuje sie podle, bo chyba odkrylam przed kolega karty tzn. siebie... teraz wszystko jest stonowane. Nie wiem jak faceci reaguja na takie gierki, flirty, czy to po nich splywa czy tez sie angazuja
-
mają taka potrzebę puszczania głośnych bąków i bekania, a kobiety jakoś nie
ujawniają takich chęci?
-
Z coraz większym niepokojem obserwuję, co się dzieje ze współczesnymi
mężczyznami. Problem, który chcę poruszyc to alkohol. Większość mężczyzn,
których znam, nie przepuści żadnej okazji, byleby sie tylko napic. Nie jestem
żadną abstynentką, ale uważam, że pić należy, wtedy, gdy jest po temu jakaś
konkretna okazja. Naprawdę potepiam takie picie z okazji braku okazji. Albo
takie przeciąganie w nieskończoność: jeszcze tylko jedna kolejka. Przykład:
umówiłam się kiedyś z jednym osobni...