-
mowilam Ci!
-
Mam 18 lat.ZAkochalam sie w ..54letnim mezczyznie.Z wzajemnoscia.On jest
wdowcem,bezdzietnym,ma wlasna firme,jest zaradny,inteligentny no i przede
wszytkim Go kocham.Dlaczego wiec WSZYSCY gdy o nim wspominam maja mnie za
idiotke a Jego traktuja jak zboczenca? To paranoja.Żle mi z tym.
-
gdyby nie był kłamcą...
Dlaczego ja mam takiego pecha!?!
-
Odeszła nagle, mnie zostawiła. Dlaczego nie zabrała mnie ze sobą? Dlaczego
ja zostałam? Jak mam żyć skoro też umarłam, tam na tej drodze...
-
No własnie, nie dosc, ze w dodatku tych par nie ma, to jeszcze jak sa- oboje
sa ze soba nieszcześliwi
powiedzcie mi:
DLACZEGO TAK SIE DZIEJE????????
czy to przez te nasze pogibane czasy???????????????
-
dlaczego my jako mężczyźni boimy sie pieknych , przebojowych,inteligentnych
kobiet? DLACZEGO?!
-
nie wiem, dlaczego tylu przystojnych, prawdziwych mezczyzn jest lekkcewazonych
przez nas, kobiety...
-
chciałbym nie-istnieć
chciałbym zniknąć
nie zostawiać już krwawych śladów
na śniegu
uprzejmie proszę !
przyjmij zwrot umęczonego ciała
(nie żądam nic w zamian)
-
Czy Waszym zdaniem patriotyzm jest romantyczny?
A może nie ma z nim nic wspólnego? A może ma strasznie dużo ?
-
Drodzy Panowie, jak postaplilibyscie w takiej sytuacji:
kolezanka z pracy, ktora lubicie, szanujecie, macie zaufanie...zaprasza Was
na kawe i wyjawia, ze zalezy jej na Was w szczegolny sposob...Stara sie byc
nienachalna, tylko delikatnie informuje, ze chciala zaryzykowac , w razie
gdybyscie i Wy cos wyjatkowego czuli do niej...Wy nic wiecej poza sympatia
kol. nie czujecie. Co robicie? Jak reagujecie w trakcie rozmowy (b. prosze o
konkretne sformulowania!!!)? A jak traktujecie ja p...
-
lubie ja ale nie kocham nie chce zeby cierpiala nie chce tez jej oszukiwac
pomocy tone z dnia na dzien jest gorzej ona widzi we mnie wszystko jak odejsc
nie potrafie mialem juz zamiar jej powiedziec nie potrafilem
-
Czy pierwsza miłość może wrócić po latach....?Co zrobić z taką sytuacją będąc
mężatką?
-
Forum, GG, tlen, icg i wszelkie inne formy wirtualnego kontaktu to ułuda.
Dlaczego? To proste: nowy rok - nowy nick, stary już się zużył, albo juz
niedostatecznie kryje to, co ma być za nim ukryte. Mitomania i okłamywanie
samego siebie - zmienię strój, nie poznają mnie. Jeszcze jedna ciekawostka.
Uaktywaniam GG albo tlen i widzę jak natychmiast znikają żółte słoneczka
internetowych ludzików. natomiast nigdy tego nie robią znajomi z realu, oni
zawsze pozostają aktywni, wiedzą, że mo...
-
Dotknąłem wczoraj jej smutku
Był jeszcze ciepły i pulsował w dłoni
(jak serce dopiero co oddzielone od wnętrzności)
Zamykając oczy pyta:
Dlaczego tak długo to trwa ?
Dlaczego ty i ja ?
Dlaczego nie obok siebie ?
Wybiegłem na ulicę.
Zderzyłem się ze ścianą zimowej nocy.
(w nieznanym mi mieście)
Wiem teraz. Będę żebrał u obcych o ochłap miłości.....
-
to jest normalne,czy moze cos ze mna nie gra, odpowiedzcie prosze.
-
Uprzejmie sie pytam: dlaczego niektore z Was mnie sledza iscie z zaangazowaniem
agenta FBI???????????????
-
Nie wiem dlaczego piszę na tym forum, w dodatku o takiej tematyce ale chyba coś
mnie tu przyciągnęło:)
zaczynam nowe życie nie wiem czy to dobrze czy źle?
czy jest tu ktos kto zaczyna "nowe życie" i boi sie tak samo jak ja?
-
Mam 23 lata i jestem bardzo atrakcyjna kobieta. Od roku mam chlopaka z ktorym
bardzo sie kochamy (chce abym za niego wyszla). Nasz zwiazek jest bardzo udany
takze pod zwgledem seksualnym. Zawsze robie w lozku to na co on ma ochote i to
co go podnieca. Mimo to ostatnio odkrylam na jego PC zdjecia golych kobiet.
Bardzo mnie to urazilo poniewaz bardzo duzo wkladam w ten zwiazek. Nie rozumiem
dlaczego skoro ja jestem seksowna i bardzo porzadana przez meszczyzn. Czy to
jest zdrada? Moz...
-
kap, kap płynał łzy
w łez kałuzy ja i Ty
rozpłakane oczy i przekwitłe bzy
placze z nami deszcz
i fontanna szlocha tez
troche zamyslona
skad ma tyle łez
**************************
chwile pełne łez, dlaczego własciwie istnieja i co najgorsze pojawiaja sie w
najmniej oczekiwanym momencie
płaczaca
vena111
-
Tęsknię okrutnie, serce moje ćwiartowane jest na kawałki przez ból......ból
tęsknoty. Czy musi tak być? Dlaczego ON wkroczył w moje życie tak brutalnie,
dlaczego zburzył spokój duszy, dlaczego rozkochał i zawiesił w próżni.
Okrutne zrządzenie losu......tak musi być? A może jest jakieś wyjście?