-
Mam zawsze taki problem-spotykam się z facetami do których nic nie czuje, a
wime że oni czegoś ode mnie chcą.Zawsze to są Ci sami, ten sam typ.Mogę być
dla nich koleżanką, ale nic więcej...nie wiem kiedy spotkam kogoś takiego,
jakiegoś faceta w którym będzie mi coś imponowało.Może to teraz zabrzmiało
jak bym była rozkapryszoną księżniczką, ale naprawdę tak nie jest...martwię
się, lata uciekają a ja jestem ciągle sama...
-
no wlasnie, dlaczego?
-
Moze ktos zdola odpowiec mi na to skromne pytanko? Bo ja glowie sie od ponad
roku i nie mogw wymyslec zadnej sensownej odpowiedzi.... pomozcie :-)
-
Mam 30 lat i całe życie wiodę w pojedynkę. Winą za to próbuję obarczyć mojego
ojca, bo nigdy nie czułam sie przez niego dość kochana. Dziewczyna brata może
liczyć na jego większą uwagę, na częstsze dowody zainteresowania. A ja... No
cóż, czasem się przydaję, a potem wracam na swoje miejsce w szeregu ludzi mniej
istotnych. Nie, to nie tak. Niby wiem, że mogę na niego liczyć w sytuacjach
podbramkowych, ale na codzień się nie rozumiemy.
Zawsze sama... Jestem tak zdesperowana, że chcia...
-
CO WOLICIE 10 CM , 14 CM CZY 19 CM DŁ, A JAKI OBWÓD WAS SATYSFAKCJONUJE?
-
jak w temacie, dla (większości) kobiet liczy sie wygląd zewnętrzny :( Można
być jej przyjacielem, dobrym kolegą z którym można o wszystkim pogadać, ale
nic więcej. Nie jestem zbyt przystojny, ale Qwasimodo (czy jak to się pisze)
chyba ze mnie też nie jest. A może jest...
-
Dlaczego wszyscy (może prawie wszyscy) bezpłciowe loginy ? O co chodzi ?
-
bo jak popatrze do okola to co chwila jakas laska zostawia kolesia, ktory ja
szanowal, nigdy nie zdradzil, poprostu byl dla niej dobry a pozniej mozna ja
zobaczyc z typem, o ktorym wiadomo, ze lubi pochulac a i w mordke swoja
panne zdzielic tez nie raz potrafi wiec zastanawiam sie o co chodzi, nie
rozumiem tego, chodzi o to, ze taki typ wydaje wam sie bardziej meski czy
jak? oswieccie niekumateko drogie panie
-
nie chce się przyjaźnić z kobietą?
nich mi to ktoś logicznie wyjaśni!
-
To oburzające!!!
-
...ktos wybiera sobie takiego nicka, a nie innego.
A wiec:
1. Skad pochodzi "messja"? To sie moze kojarzyc z Messalina, a to juz ma
negatywne konotacje...
2. Dlaczego "meduza4"? Przeciez to sie kojarzy z czyms obslizglym...
3. Dlaczego "ja_nek" - to brzmi jak grzeczny lalus...
4. "kwasna_cytryna"? bez komentarza, az ciarki mnie przechodza...
5. "kusy999" - odpada! Nic tylko mamy do czynienia z jakims czortem...
6. "Krizia" - brzmi jak przekupka, zeby chociaz Crisia, albo Krizioux...
-
"Czemu zwiędły dziś
Czemu kwiaty zwiędły dziś
Co się stało im
Przecież tylko poszłaś ty
Słońce wzeszło jak co dnia
Czemu kwiaty zwiędły dziś...."
---
(Breakout)
-
troche dziwne ze o tej poze nic sie nie dzieje na romantica czyzby wszyscy
juz wymarli............ Ci romantyczni ???!!!!
-
...........................jest mi źle , uciekam w muzykę ? Tylko nie
klikajcie o romantyźmie i niespełnionej miłości...dobra ?
-
Właśnie patrzę na swój nick i obawiam się, że bardziej beznadziejnego nie
mogłam sobie wybrać.:) Ale tak się chyba właśnie czuję.
W życiu wyszło mi parę rzeczy. Zawodowo. Co więcej, jestem postrzegana jako
ładna, mądra, wartościowa, inteligentna kobieta. Ciepła, wrażliwa, uczuciowa,
kochająca... Mężczyźni lgną do tego. Szukają tego ciepła, którego im gdzieś
zabrakło po drodze. Umiem kochać, nie boje się miłości. I co z tego... kiedy
jestem sama, choć wszystko powinno mówi: taka kob...
-
...żadna przypadkowa kobieta nie usmiecha sie do mnie? :)
Przeciez to nic nie kosztuje :)))
-
Nadrabiam zaległości w czytaniu, czasem odzywam się i nie mogę zrozumieć,
dlaczego w nas tkwi tyle agresji, którą tu na forum wylewamy na siebie
wzajemnie. Wiem, wiem - powiecie świat jest taki nie inny, ale dlaczego zwalać
winę na świat. I czemu wielu z nas wylewa nagromadzoną frustrację i agresję na
tym forum. Czy kusi bezkarność, czy po prostu obawiamy się, że w przeciwnym
wypadku zaatakujemy w reality świecie innych ludzi i oberwiemy za to?;-)
Pozdrawiam
-
Oszukiwal mnie przez mniej wiecej caly rok, znalazl inna na internecie, gdy
wrocilam z urlopu ona do niego sie wprowadziala...nie moglam uwierzyc, bylam
w szoku, bolu etc etc..nie moglam z nim rozmawiac , napisalam list, zadzwonil
ale dopiero po 2 tygodniach..dobrze przemyslal co powiedziec, zrozumialam ,
ze juz mnie nie kocha , ze nie mam szans, nie chcialam sluchac jego klamstw i
kretactw, cos mu sie tam ubzduralo , ze ja kiedys na kogos spojrzalam,
smiechu warte..moje wszystkie...
-
nie dzwoni:((dałam numer i co ?????//
-
O co może chodzić facetowi, który przez długi czas okazywał zainteresowanie
(spojrzenia, uśmiechy, "cześć") a teraz nagle widzę jego totalną obojętność i
udawanie, że mnie nie zna. Czy to jest chęć wzbudzenia zainteresowania? Sama
nie wiem co mam o tym myśleć :( Napiszcie coś proszę.