Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      dlaczego

    dlaczego

    (746 wyników)
    • ...Andrzej Lepper nie mógł uprawiac stosunków pozamałżeńskich z paniami chcącymi pracować u niego? Ano mianowicie, bo poseł Maksymiuk " nie opuszczał go nawet na pięć minut, w tamtym okresie":))))Bliższy był niż żona, na to wychodzi........ A pani Łyżwińska stwierdziła, że jej mąż i przewodniczący to "prawdziwe chłopy są"- nie wiem, czy zdaje sobie sprawę, że to raczej niepochlebna opinia w świetle ujawnionych wydarzeń.....:)))))) Nie wiem dlaczego, ale ten Łyżwiński robił na mn...
    • Jestem 42 letnią rozwódką,mamą dwójki świetnych,dorosłych już dzieciaków-studiują w innym mieście,wykształconą i świetnie dającą sobie w życiu kobietą. Mam cudowną pracę-od lat prowadzę swoją działalność,która jest spełnieniem marzeń. Mam wspaniałych,wcale jeszcze niestarych rodziców,dużą,kochającą się rodzinę,piękny dom,właściwie w życiu oprócz małżeństwa,które od początku było wielką pomyłką,wszystko mi się udawało...do tej pory. To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem w ciąży......
    • Wiem, że nie powinnam zakładać tego wątku, bo postów o tej tematyce powstało juz chyba tysiące (więc moderator może usunąć, rozumiem), ale nie rozumiem, dlaczego niektóre kobiety aborcje/embrioredukcję uznają za morderstwo? Chyba lepiej usunąć ciążę, niż później słuchac o sobie w Faktach czy Uwadze.
    • Dlaczego tyle par się rozwodzi? Czy to kwestia magii cudownego wesela? Namowa rodziców "bo już czas" ? Zdrady? Seks lub jego brak? Niezgodność charakterów (cokolwiek to znaczy)? Bo dziecko było w "drodzę" i mimo wszystko trzeba było? Bo panna lub kawaler myśleli, że po slubie będzie lepiej...? Może znacie jakieś przypaki rozstań i pozwolicie mi zrozumieć tajemnice rozwodów. pozdrawiam
    • może gazeta NIE nie jest zbyt wiarygodna jednakże całość tekstu wygląda na autentyczną i niezbyt podkoloryzowaną skrót: dziennikarka odwiedza wdowca, który został sam z 12 dzieci, po tym jak jego żona umarła przy ostatnim porodzie nie.com.pl/art21159.htm
    • Jakie byly powody Waszych rozwodów?
    • Wybrałam się z moim M. na spacer rodzinny z dzieciakami, spacerując doszliśmy aż w okolice domu teściów, no i oczywiście skoro już tutaj doszliśmy musimy wpaść ..tyle że ja nie miałam ochoty…. jak wytłumaczyć dorosłemu facetowi, dlaczego niema się ochoty na „niespodziewaną” wizytę u teściów 3 raz w jednym tygodniu??
    • Na oślej jest ten wątek w którym ktoś się dziwi j-k, a później kubek proponuje pomoc jak jakiś wariat bez śladu, tylko dziś, bez przelewów, kurierów, danych osobowych w ogóle czeski film. Co tam było nie tak?
    • Ale dzisiaj jestem plodna w watkach:-) To juz drugi o dzieciach. Ja uprzednia zwolenniczka (a i dzis nie dziwie sie , ze ktos ma jedynaka) jedynakow spodziwam sie drugiego. I tak sobie mysle, ze gdybym miala pewnosc dobrej figury i pieniedze moglabym miec nawet 3! (Ale tfu, tfu, nie stac mnie a lubie wygody w zyciu). 2 wystarczy.
    • jest załóżmy sobie wątek, dajmy na to ten o pedofilii na NK. ma prawie 200 postów, wszystkie załóżmy przeczytam, i... i nagle klikam w ten wątek, a wszystkie posty znowu świecą się na niebiesko, jakby były nigdy nie otworzone. i skąd ja mam wiedzieć, które już czytałam, a które nie? ;| dlaczego tak się dzieje, że 'kasują się' pootwierane już wcześniej posty?
    • Być może temat oklepany, ale mnie to cały czas zastanawia. Urodziłam 2,5 miesiąca temu, mam pięknego, zdrowego, grzecznego synka, chodziłam do szkoły rodzenia i...no właśnie. W szkole rodzenia dużo było na temat porodu, multum na temat karmienia piersią - same plusy, a nic na temat rzeczywistości. Tzn., nikt (również z otoczenia) nie wspomniał tak oczywistych teraz dla mnie rzeczy jak to, że dziecko po powrocie ze szpitala klimatyzuje się, może być niespokojne, płakać. Że na początku mo...
    • Prosze o uzasadniajace wypowiedzi nigdy tego nie kumalam. Co roku zaczynam zajecia z zupelnie nowymi ludzmi, co do poziomu ktorych nie mam pewnosci. Co roku robie zabawy, quiziki, rozmawiamy o formie zajec, sonduje wiedze, patrze jak sie ludzie zachowuja. potrzebny jest do tego zeszyt- albo i nie- co to jest za problem podajac godzine poczatku roku szkolnego podac jednoczesnie plan lekcji na ten dzien? jest kucgalopek do szkoly na chora godzine typu 11 godzinka i finito. Ac...
    • Czytam wątek o zachowaniu nauczycieli i stwierdzam że mam ze sobą problem. Tzn bardzo przejmuję się reakcją otoczenia na moją osobę. Mam tak w szkole mojego syna , wszędzie gdzie mam styczność z przypadkowymi ludźmi. Zawsze mam spięcie że muszę wypaść dobrze , że muszą odebrać mnie pozytywnie. Jak nie są pogodni i uśmiechnięci w stosunku do mnie od razu mam spinę że coś jest nie tak. Mam zacząć się leczyć ?
    • Czytałyście :) ? www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8586305,Dlaczego_nie_lubimy_warszawiakow__A_moze_to_mit_.html Dla mnie minus to, że często nie znają życia poza swoim zamkniętym osiedlem w stolicy :D
    • Zacznę od tego, że moja babcia miała taki zwyczaj zastygania godzinami przy oknie. Gapiła się tam na niewielkie podwórko należące do trzech bloków mieszkalnych. Zastyganie to miało takie konsekwencje, że babcia zawsze wiedziała dokładnie kto, z kim i dlaczego. Wiadomo było kto umarł, do kogo karetka przyjechała i kogo dzieci odwiedziły. To było dobre parę lat temu. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że zwyczaj babci nawisania w oknie jest ciągle żywy :D To jak, wiecie wszystko...
    • Takie oto pytanie zadał mi przed chwilą mój trzylatek... Dlaczego nie cztery? Ostatnio moje dziecko zmusza mnie do intensywnego wytężania szarych komórek w celu szukania sensownych odpowiedzi na całe mnóstwo "dlaczego"...
    • warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34905,9751436,Szokuja_cie_te_zdjecia__Za_ostre__zeby_trafic_do_metra.html Przecież karmienie piersią jest uważane ostatnio za "obrzydliwe", więc chyba byłabym w szoku, gdyby ta wystawa przeszła bez protestów. Ciało kobiety jako obiekt seksualny, nawet na reklamie dachówek, jest oswojony i zwyczajny, nawet zabawny, ta sama kobieta karmiąca dziecko wzbudza agresję. Niech mi to ktoś wytłumaczy, mnie, bezdzietnej, bez żadnego parcia na dziecko, nawet lekko się...
    • Przed każdą wizytą u rodziny muszę gryźć się w jęzor żeby za duzo nie mówić bo owa rodzina ma tendencje do przetwarzania zbierania się w przysłowiowym kółku i naradzania komentowania życia innych.Przyznam że trudne to i męczące aby nie mozna było swobodnie porozmawiać z teściową czy siostrą męża czy nawet o zgrozo z własną matką , tak po ludzku bez gryzienia w jęzor ehh Powiedzcie mi o co chodzi w tych relacjach rodzinnych ,rozmawiam z ludzmi czytam również wątki na forum i okazuje się że ...
    • Cholerne przedszkole. Potomek wczoraj z pytaniem jak wyżej wyjechał ale udało mi się go spławić czekoladą. Nie mam ochoty wprowadzać pojęcia grzechu, wierzeń w zmartwychwstanie tudzież innych takich mitów. Kilkulatki o tym rozmawiają? Na katechezę nie chodzi, z rodziny nikt dziecku religijnie nie opowiada, wiadomości nie ogląda. Muszę wymysleć na ewentualny nastepny raz jakąś odpowiedź.
    • czy kurczę ktoś tam (własciwie nie wiadomo kto, bo nikt się nie przyznaje) nie może odpuścić tego pochówku w Krakowie? Czy skoro nikt się nie przyznaje, że tak zadecydował nie można tego anulować/ustąpić i pochować Państwa Kaczyńskich w Warszawie? Po choinkę komuś tak zależy? po to aby w kraju mieszać? Mi osobiście nie robi różnicy gdzie zostaną pochowani, i tak to będzie uroczystość najwyższej rangi, ale tak sobie myślę, zjadą do Polski ważne osobistości, prezydenci wielu państw, ...
    Pełna wersja