-
Na niedzielną licytację serduszek WOŚP oraz dzieł sztuki w gorzowskiej
Panoramie przyszło wielu oficjeli, przedsiębiorców oraz właścicieli
reprezentacyjnych sklepów z centrum miasta. Za sierotkę robił poseł
Kochanowski. Całość transmitowała telewizja.
To było żenujące widowsko. Kochanowski - prosidełko na masełko - krążył wśród
kwiatu naszego miasta odzianego w garnitury Armaniego z Tuszyna pod Łodzią i na
darmo błagał głosem I sekretarza Gomułki: Jeszcze nie skończyłem licytacji...
-
taki mam kaprys!
-
Mam pytanie ?
Może ktoś wie dlaczego nie można skakać do wody ze słupków startowych na
basenie "Słowianki".
Ile razy próbowałem zawsze ktoś ubrany na pomarańczowo gwizdał i twierdził ,że
nie można tego robić chociaż nie wyjaśnił dlaczego.
Czekam na sensowne wyjaśnienie.
-
Moj poranek zawsze wyglada tak samo...Komletna porazka. Nieprzytomy zwlekam sie
z betow i mam tylko jedna mysl w glowie: chyba mam depresje! Nic mi sie
niechce...