-
kłuci czy kłóci?
-
"W dążeniu do komercjalizacji gubi się misja publiczna". Wow wzruszyłem się do łez. Niby ludzie inteligentni a próbują odebrać politykom prym w ogłupianiu ludzi. A tak na poważnie czy była tam jakakolwiek reprezentacja pacjentów?
-
Mądry dziennikarz po szkodzie.
-
Odnośnie pierwszego z filmów pokazujacych pościg w Ostrowcu:
W jednym z komentarzy ktoś zwrócił uwagę, że w przypadku wykorzystania radiowozu do zatrzymania policjant jest odpowiedzialny za zniszczenia dokonane w wyniku akcji. Czy to prawda?
Wyjaśnialoby to dlaczego jadąc TRZEMA radiowozami policjanci nawet nie spróbowali zepchnąć tego potencjalnego zabójcę na pobocze. I do tego ten pistolet wymierzony w kierowcę! Czy to jest RPA?! Nawet w Stanach policja mierzy i strzela w opony, nie mow...
-
Kto raz odwiedzal taki szpital to wie o co chodzi. Tragicznie. Wieczne zebranie o papierosy.
Jezeli ci pacjenci sa i tak pod przymusem brania lekarstw i praktycznie sa ubezwlasnowolnieni,
to dlaczego nie dodac do tego zakazu palenia. Dla personelu jest moze wygodniej z wiecznie
zaczadzonymi chorymi, ale dla samych pacjentow wyjdzie to tylko na zdrowie.
Niech mi ktos wytlumaczy-jezeli oni i tak sa pod psychofarmakami i intensywna opieka
fachowcow-to dlaczego tego nie rozszerzyc o pozbyci...
-
Kolejny ciekawy w ostatnim czasie tekst Radziwonowicza. Popieraw w 100%.
Nic dodać nic ująć...
-
Panie Profesorze, a jak Pan wytlumaczylby przypadek Australii? Naprawde warty
do przestudiowania dla Polaka. W Australii panuje zaufanie do panstwa i
panstwo uwazane jest za sprawny i wydolny instrument. Przecietny Australijczyk
kocha swoj kraj,panstwo i wie, ze moze na nie liczyc. Jednoczesnie jednak
panuje ogolna niechec do politykow i rzadzacych, chodzi o poslow oraz czlonkow
rzadu. Takie nastawienie to fenomen dlugofalowy, majacy swa historie. Politycy
uwazani tu byli zawsze za 'bas...
-
pierwszy
-
Ciesze sie ze Gazeta wydrukowla ten wywiad bo on pokazuje prawdziwe oblicze Ameryki.
-
poprawiacie sie wyborczo....;)))
-
chamstwu nalezy sie przeciwstawiac kulturom i godnosciom osobistom... a nie cenzurom
a pozatym... niby dlaczego mialbym miec zakaz nazywania rzeczy po imieniu? jesli uwazam kaczynskiego za schizofrenicznego durnia to znaczy ze juz nawoluje do mordu? :)
rozumiem zakaz pogrozek karalnych, nawet w internecie... przeciez nie mozna pisac o Kaczynskim albo Tusku ze nalezy ktoregos powiesic - takie teksty jednak powinny byc wylapywane, a delikwent np. listownie poproszony o spokoj pod grozba...
-
Dziwne pisowskie zachowanie jakieś....
-
Klechy nie lubią konkurencji, szczególnie gdy chodzi o kasę.
-
Hitler też zaczynał od malowania.
-
Paie Robercie. W pełni się zgadzam z tym co tu Pan napisał. Niestety szansa
na odwrócenie tych niedobrych tendencji jest niemal zerowa. Świat kręci się
wokół kasy. Niewielu ludzi wychowanych w dostatku potrafi zrozumieć, czym są
głód, nędza i epidemie.
-
Niech Pan Bog chroni nasz kraj przed tymi debilami!
-
Świetny tekst :)
-
Typowy, niby neutralny artykuł z podprogowym wskazaniem na jedno
rozwiązanie problemu. Choć być może Panią Agatę przeceniam.
Proszę mi wyjaśnić jedną sprawę: od połowy 2009 roku była zgowda
społeczna w sprawie konieczności podniesienia składki zdrowotnej.
Wszyscy uczestnicy dialogu byli zgodni że bez podniesienia składki
czeka nas zapaść służby zdrowia/co zresztą następuje/.
I kto się nie zgodził? Ano Pani Minister Kopacz i rząd. Dlaczego?
Podobno w imię naszych obciążeń podatko...
-
Panie Marcinie,
bardzo ciekawy tekst, ale nie ma czegoś takiego jak "polskie
widzenie generała Jaruzelskiego". To o którym Pan mówi to jest
zdanie mniejszej części Polaków. Jest i drugie zbieżne z tymi
opiniami mądrych Rosjan. Jak do tej pory był to pogląd większości.
Ale takie pisanie, jak to pańskie i tak za chwilę nadzieje się na
zwolenników ewangelii pod nazwą "protokół posiedzenia Biura
Politycznego KPZR z 10 grudnia 1981 roku". Na ewangelistów bijących
czoło wszystkiemu z...
-
"Rosja zachodzi w głowę, dlaczego historia banalnego mordobicia skończyła się
tak nietypowo."
Wacek, a nie przyszło tak do gładkiej główki, że to (nie pierwszy zresztą)
przypadek zapowiadanej od dłuższego czasu walki z nadużyciami władzy?