-
Musze zyc, a zeby to zrobic, musze rowniez porozmawiac z nim.
Zwiazek nasz zakonczyl sie po 6 latach,i nie jestesmy juz razem 2 lata.
Jestesmy ludzmi po 30tce.
Daze do tego, ze nie mam juz sily odnierac jego
telefonow, dzwoni najnormalniej aby pozdrowic, zapytac
co slychac...(ja nigdy nie dzwonie, nie zaczepiam)
Jednak ja nie wiem jak stanac do pionu po
rozmowach z nim. Nadal dotyka ta nic uczucia, ktora ja staram sie
zadusic, udusic, wyplenic. Glupie moze, wiem, ale ja nadal ...
-
.... bo sytuacja jest mocno skomplikowana....
Jestem zonaty, mam dziecko (11 lat) ale od bardzo
dlugiego czasu z zona nie jestesmy w stanie sie porozumiec. :-(
Ona ma zupelnie inna wizje tego jak powinno byc niz moja wizja.
Malzenstwo prawie sie rozpadlo, chociaz nie bylo
czegos takiego jak zdrada, ale zabraklo porozumienia dusz...
Oboje staralismy sie cos posklejac, jakos to ratowac
i w efekcie spodziewamy sie drugiego dziecka.... :-)
Tylko, ze pojawil sie nieoczekiwany problem.... k...
-
..emocjonalnie. Wszystkim się zamartwiam i gryzę. Wszystkiego się boję. Po
śmierci zwierzątka wpadam w histerię, przestaję jeść, codziennnie wieczorem
płaczę. Głupia dyskusja przez telefon z panią w rejestracji przychodni
sprawia że trzęsą mi się ręce a serce mało nie wyskoczy z piersi. Gdy ktoś mi
proponuje dobrą pracę 'po znajomośći'wolę się wykręcić niż spróbować
własnych sił, bo paraliżuje mnie strach. Na dodatek dobrze to wszystko
maskuję. Czy można z tym wygrać i jak?
-
Mąż znalazł sobie pocieszycielkę, bo ze mną mu było xle, ale mnie z nim też
nie za dobrze. Ona ma nascie lat, ja duzo więcej. On mieszka u swojej mamy i
spotyka sie z nią. Myslę, że jego matka aprobuje taki stan rzeczy, a ja byłam
tą zawsze niechcianą synową. Niechcianą chociazby dlatego, że nie urodziłam mu
naturaknego dziecka. A to już strasze wykroczenie. On spotyka się z nami
obiema. Ja mam tego dosyć, oczywiście się nie zgadzam na taki stan rzeczy. Nie
sypiamy ze sobą, to jest racz...
-
czy jestem psycholem??? sama już nie wiem. zdecydowałam sie być z tym
facetem. skrzywdził mnie ale ostatecznie doszliśmy do porozumienia. jesteśmy
razem i jest nam dobrze ale ja ciągle wracam do przeszłości i wypominam mu
jego błędy i słabości. dokładam mu i kopię leżącego. jak pozbyć się oparów
przeszłości z mózgu? wiem że nie ma na to recepty. wiem. ale czy ktos
wybaczył i zapomniał i żyje tym co dobre? jeśli tak to jak do tego doszliście?
wydaje mi sie że wybaczyłam a potem nagl...
-
Mam pytanie bo jestem troche juz zalamany ...
Poznalem ją w lutym, tuz przed walentynkami, nie zyskala na poczatku u mnie
dobrej opini, ale to dlatego ze czasem jak widze dziewczyny to mi sie
niedobrze od nich robi - przez moja ex. To bylo na imprezie. Dowiedzialem sie
pare rzeczy na jej temat, a ze Walentynki byly nastepnego dnia to
zasugerowalem ze moze gdzie skoczymy-byla restauracja wloska... na poczatku
nie wiedzialem o czym mam rozmawiac z nia - widzialem ja 2 raz w zyciu,
znal...
-
Jestem samotny. Nie mam nikogo bliskiego, nie mam żdnego przyjaciela. Dzisiaj
skończyłem 18 lat i gdy analizowałem swoje życie doszedłem do takiego wniosku.
Jestem w 3 klasie szkoły średniej we Wrocławiu. Właściwie to nigdy nie
przywiązywałem do ludzi większego znaczenia. Myślałem że będąc osobą za bardzo
towarzyską nie będę miał czasu na naukę a przez to nie zdam na wymarzoną
uczelnię. A konsekwencją tego będzie brak pracy w przyszłości. Tak właśnie
działałem.
Byłem typowym yupp...
-
Zastanawiam sie, dlaczego niektorzy ludzie nie potrafia wybaczac, tylko sa
msciwi.
Wiem, zrobilam wielokrotnie straszne swinstwo kolezance. Draznily mnie jej
poglady, sposob bycia, generalnie wszystko, ale nie umialam zrezygnowac z tej
znajomosci nie wiem dlaczego.
Bylam pewna, ze wybaczy, zapomni, a ona zagrala dokladnie w ten sam sposob,
co ja, z tym ze bardziej perfidnie i bolesnie. Dlaczego?
Moim zdaniem ludzie powinni wybaczac, a nie mscic sie. Zemsta jest dla
malutkich lud...
-
psychiczna. Jak z tym zyc?
Przez blisko 15 lat trudnilam sie prostytucja. W miedzyczasie wyszlam za maz,
urodzilam dwoje dzieci. Zostala mi trauma, nic nie czuje podczas stosunkow
seksualnych. Nie powinnam byc zdziwiona, poniewaz sluzylam blisko 4 tys.
mezczyzn. Seks nie sprawia mi zadnej przyjemnosci, poza tym mezczyzni
informuja mnie, ze "jestem tak rozwleczona, jakby wchodzili w proznie i nic
nie czuja". Jeszcze jedno, zaden nie chcial mnie piescic, przytulac, sluzylam
tylko...
-
Krish napisal:
jezeli od jutra na Twojej ulicy co 10 m bedzie siedział człowiek z napisem
"chyba jestem swiety
przechodzac koło mnie zdejmij buty"
to podejrzewam ze po pewnym czasie zacznie Cie to wkurzać
rozumiesz juz?
Zdejmowanie butów było przenosnia.
Twoje porównanie dla mnie, nie sa adekwatne do sytulacji na forum, skup sie
na tym o czym rozmawiamy, czyli o etyce na forum jak sądze.
Dla mnie ewidentnie Biegros jest wrazliwym czlowiekiem i przedstawia nam
swoja wrazliwosc ...
-
Ten sam temat jest na forum romantica, ale to bardziej potrzebuje jakiejs
porady od strony psychologicznej
Na początku potrzebne jest wprowadzenie: wiek - 17 (2klasa lo <-moze ma
znaczenie, nie wiem) a wiec wszystko zaczęło się poprzedniej zimy. Chodzę z
Nim do jednej klasy, ale jakoś siebie nawzajem nie dostrzegaliśmy, w ogóle
uwagi nie zwracaliśmy na siebie. Aż tu nagle w czasie ferii poprzednich
zaczęły się bardzo małe kontakty, pytanie o snowboard głównie, bo oboje w tym
czasie...
-
jestem z moim chlopakiem juz 2,5 roku i nie wiem jak do tego moglam dopuscic
ale z czasem coraz zadziej widywalam sie ze swoimi znajomymi, a najbardziej
iukrocily si enasze znajmosci po tym jak moj chlopak nawyzywal dwie moje
najblizsze kolezanki. Oczywiscie z kolegami tez potracilam kontakty bo moj
chlopak byl zazdrosny, a ja oczywiscie zakochana w nim pozwalam sobie na to.
Teraz zacczyna mi brakowac ludzi wokol mnie, wpadlam w jakies doly. Ilekroc
mowie mojemu chlopakowi ze chce...
-
bylismy ze soba od zawsze, tesknie za nim w kazdym wymiarze. on jednak za mna
chyba nie, odchodzac dal mi nadzieje na to, ze bedziemy jeszcze razem, ale
jak wiadomo nadzieja matka glupich... nie wiem jak dac sobie z tym rade,
kompletnie, kazdy ranek jest koszmarem, nie rozumiem jak slonce moze wogole
wstawac (o co chodzi z ta przyroda??). jak mam wytrwac, kiedy kazda chwila
ciagnie sie niemilosiernie i przypomina mi o tym, ze on mnie juz nie kocha,
bedzie mial kiedys wlasne zycie,...
-
zycze wszystkim psycholom razem i kazdemu z osobna wszystkiego najlepszego,
spelnienia marzen, ostrego i dobrego seksu itd. itp. etc., u mnie wszystko w
porzadku, kosze kase i niezle sie bawie czego i wam zycze, wasz sdefan
-
jak przestac nienawidziec, jak wybaczyc? jak przestac myslec o kims, kto nas
zranil? jak przestac mu zle zyczyc? jak pozwolic odejsc, jak zaakceptowac?
jak poradzic sobie z bolem? nienawisc do kogos kto zniszczyl mi zycie
sprawia, ze jestem zlym czlowiekiem. jak sie od niej uwolnic?
-
To już za kilka dni - bedzie ślub, wesele a potem małżeństwo.
Kocham mojego przyszłego, bardzo i też go szanuję, ale czy starczy mi tego na
całe życie?
Trochę się boje co bezie jak okaże sie że jednak nie.
-
Za każdym razem jak coś robię, zawsze męczy mnie poczucie winy, że nie robię
tego wystarczająco dobrze, że powinnam sie postarać i zrobić to lepiej. Nad
głupim pismem ślęczę godzinami, bo cały czas mi się w nim coś nie podoba,
zadręczam się, że nie jestem wystarczająco profesjonalna w sprawach zawodowych,
że powinnam jeszcze zrobić to i to i jeszcze to. Ale nawet jak to zrobię, to
zawsze przychodzi mi do głowy, że zrobiłam to nie tak jak powinnam. Siedzę w
pracy po godzinach, zabi...
-
No wlasnie, czym jest, albo kim jest ta figura dla Was. Czy cos, ktos taki
istnieje w rzeczywistosci, czy to tylko reprezentacja naszych ciemniejszych
stron. Mam swoj poglad na ten temat, z ktorym podziele sie pozniej, gdyz jak
to zwykle ze mna bywa, jest to wielce kontrowersyjna interpretacja i nie
chcialbym by ten temat krecil sie wokol tego co ja mam na mysli.
Wysluchajmy wiec innych.
Pozdr, Imagine.
-
Sytuacja wygląda tak: od jakiegoś czasu przygotowuję sobie różne warianty
ewakuacji z budynku na wypadek jakichś sytuacji kryzysowych. Konsekwentnie
zaopatruję mieszkanie w rzeczy typu silne latarki, krótkofalówki, śpiwory,
koce, gaśnice, mapy, konserwy. Ostatnio kupiłem trapy do ekspresowego
opuszczania się z balkonu w razie ewakuacji.
W planach mam zmodyfikowanie piwnicy na schron przeciwatomowy. Chcę być
przygotowany na wypadek, gdy nas zaatakują.
Wciąż poszerzam swoją wiedzę...
-
.... w kontekscie forum, gdzie sporo prosb o pomoc.
Kiedy rozmawia sie z dzieckiem, lepszy kontakt ma sie, jesli sie kucnie:
wtedy wasze oczy sa na tym samym poziomie - ty widzisz swiat z jego
perspektywy, a ono nie musi zadzierac glowy. Podobnie jest w sytuacji
pomagania: jeśli chce sie _pomoc_ , należy dostosowac swoj jezyk i styl
wypowiedzi do pomaganego.
Nie ma jednego lekarstwa na wszystko. Jednemu pomaga aspiryna, innemu - wywar
z czarnej kury zabitej o polnocy albo cop...