-
Witajcie!!!
Przyznac musze, ze mam lekka treme, bo pierwszy raz pisze o swoim problemie na tak szerokim
forum, ale na dobra sprawe, to nie wiem, gdzie powinienem sie zwrocic, a moze tutaj uda mi sie trafic
na kogos, kto moglby mi doradzic...problem-jak w topicu, ale jak do tego doszlo...mam teraz 21 lat,
przez prawie caly ostatni rok bylem zwiazany z mlodsza ode mnie o rok kobieta...poznalismy sie na
studiach, ona je pozniej rzucila, ale miedzy nami wszystko tak sie poukladalo, ze wl...
-
nie chcialabym was zanudzac swoimi probleami. jednak potrzebuje
obiektywnego spojrzenia na ta sytuacje.
sa dwa malzenstwa ktore w miare normalnie funkcjonuja.brak w nich
milosci zrozumiania, od lat malzonkowie zyja obok siebie.. sa dzieci ktore
chodza do srednich szkol.sa kochane i rozumiane przez swoich rodzicow.
roddzice zdecydowali sie ze beda razem ze wzgledu na dzieci.chca zeby dzieci
sie usamodzielnily. a pozniej....wlasnie chodzi o to pozniej..
istniejemy ...
-
Wczoraj szukając czegoś w drugim rzędzie książek znalazłam stary tomik poezji
prozą ( a może prozy poezją?) Anny Kamieńskiej.
Jestem...wstrząśnięta.
JAK ona mogła w 1978 roku czytać to, co ja napisałam w swoim kajecie
ostatnio...To samo, chociaż nie tak samo....
I tylko chciałabym zapytać
Jeżeli samotność po czyjejś śmierci
Jest brakiem
Niezawinionym
To czym jest samotność
Po rozwodzie.
Brakiem zawinionym?
Pozdrawiam
Ten następny post autorstwa Anny.K.
jest baaardzo długi.
-
jestem w zwiazku z facetem, mieszkamy oddzielnie, spedzamy razem weekedy i
jeden dzień w tygodniu. niedziela jest dla mnie koszmarem, wracam do pustego
mieszkania, przede mna perspektywa kolejnego "pustego tygodnia", samotnych
powrotow do domu, gdzie nikt na mnie nie czeka. razem a jednak osobno... co
zaradzic na poczucie osamotnienia?
-
Sprawiedliwosc Boga nie jest nasza sprawiedliwoscia(...) Jego czystosc objawi
nam nasze mroki i NIE BEDZIE INNEGO SADU JAK TYLKO TEN, KTORY SAMI WYDAMY O
NASZEJ NIEGODNOSCI.
(A.Frossard)
Czy tak wyobrazacie sobie sad ostateczny?
Czyz to bardziej nie przemawia do wyobrazni niz slynny obraz Memlinga?
Pzdrw.
-
Skad wiedzieliscie ze chcecie zajmowac sie tym czym sie zajmujecie ( chodzi mi
szczegolnie o prace , zycie zawodowe). Tak samo przyszlo ,ze chcecie byc
ekonomistami , prawnikami , psychologami , sprzedawcami?? Pytanie kieruje do
tych co lubia swoja prace (lub studia). Acha , jak juz byl podobny watek to
podowiedzcie jak go szukac. Pozdrawiam
-
Jestem mamą 25 letniej córki. Córka wyszła za mąż za praktykującego
Muzułmanina. Mieszkają w Polsce, mają 3 letnią córeczkę. Tydzień temu córka
oznajmiła mi, że jedzie z mężem do jego kraju. Boję się, słyszałam wiele złego
o mężach wiary muzułmańskiej, którzy znajdują się z cudzoziemską żoną na
własnym terytorium. Córka nie chce mnie słuchać. Czy mam rację? Czy może nie
powinnam się obawiać? Proszę wszystkich, cudzoziemców i Polaków, którzy mają
wiedzę na ten temat, na temat kultu...
-
w nieswswoje sprawy .
to moja wada.
widze zawsze to co inni usilnie pomijaja .
niejednokrotnie wychodzilam na warjatke .
nie lubie tego ,ale jak cos widze ze jest zle,
zapomniec mi o tym trudno,pomimo ze chce.
Ostatnio bylam swiadkiem znowu czegos zlego.
rzecz dzieje sie w niemczech,przyjechala tutaj
rodzina z niewidomym dzieckiem.
sa na zasilku .nie znaja jezyka ,wobec czego
pomagam im w zalatwianiu wazniejszych spraw.
pomagam ze wzgledu na to niewidome dziecko,
tak kobieta op...
-
Zakłada się standardowo, że Szatan jest zły, kiedy wygląda to zupełnie nie
logicznie, jak się tak zastanowić.
Otóż, dlaczego tak sądzę, jedyną złą lub nie, jego decyzją było odrzucenie
zwierzchnictwa Boga, ale jako, że miał wolną wolę, miał takie prawo.
Przyjmując, że obecnie Szatan rywalizuje z Bogiem poprzez zjednanie sobie
wiernych wśród ludzi, nie ma powodu by był on zły. Skoro my ludzie, istoty o
wiele mniej rozgarnięte dostrzegamy, że dobro jest dla nas najlepsze, to tym
bar...
-
Mam problem z ktorym nijak nie potrafie sobie poradzic i licze na wasz trzezwy osad i sugestie nawet najtwardsze. Pol roku temu odeszla ode mnie dziewczyna, spedzilismy ze soba dwa wspaniale ale i trudne lata. Wspolne mieszkanie, wielka milosc, plany malzenskie i dwa dominujace charaktery ktore nie potrafily isc na kompromisy wobec siebie.Moj sposob kochania jest bardzo patogenny (brak ojca, wielkie przywiazanie, podejscie typu "na milosc trzeba sobie zapracowac etc etc).Gdzies, w pewnym mo...
-
Moze ktos znajdzie jakies rozwiazanie.... Ja studiuje psychologie, ale samej sobie pomagac nie
umiem , moze dlatego, ze nie moge byc obiektywna. Oto pamietnik z ostatniach kilku dni "zycia
mojegi zwiazku".
Jestesmy razem 3,5 roku. Wszyscy nasi znajomi uwazaja nas za idealna pare- zawsze razem,
zakochani, usmiechnieci, no po prostu cacy. Tymczasem nie jest tak rozowo. Od jakiegos czasu non
stop sie klocimy, oczywiscie o rozne bzdury. Po kazdej takiej klotni, rozmawiamy ze soba na
...
-
boje sie, ze sobie nie dam w zyciu rady
z praca (czy jakas dobra kidys dostane), z dziecmi - o ile bede je miala,
ze facet mnie zostawi.....
-
Nie wiem czy powinnam tu pisać ale nie mam do kogo się zwrócić a ze znajomymi
nie potrafię rozmawiać.Czuję że dzieje sie ze mną coś złego.nie potrafie juz
wierzyć mężowi .Jestesmy 17 lat po ślubie.Mąż nigdy mi nie chciał w niczym
pomagać ani zajmować się dziećmi nie włączał się we wspólne życie wszystkie
problemy zawsze rozwiazywałam sama. Dowiedziałam się przypadkiem że bardzo
lubi ogladac porno. Zabolało
mnie to bardzo bo nie byłam ostatnią karykarura i w łóżku chetna na figle a on
w...
-
mam do Was pytanie.
Jestem mężatką.Mój związek pozostawia wiele do życzenia. Kiedyś miałam długo
faceta, który okazał się draniem. Dla tego drania odrzucilam kogoś kto był
dla mnie idealny.Znajomość dosłownie jak z bajki.Znaliśmy się 3lata, on
czekał.Podjęlam złą decyzję odrzucając go. Gdy byłam pewna, że jednak on jest
tym właściwym on w tym czasie juz się ozenił.
Praktycznie od tamtej pory nie mogę o nim zapomnieć.nie mogę sobie darować
źle podjętej decyzji.Non stop do mnie wrac...
-
troche mnie to boli wiec pytam was mili moi, jak sobie poradzic z takim
niemilym kluciem w zoladku, kiedy matka albo babcia mojego przyszlego meza,
myli sie i zwraca sie do mnie po imieniu ex mojego narzeczonego. Rozstal sie
z nia 4 czy 5 lat temu, ale mimo tego, ze byla okropna zolza i niezle im dala
popalic (slowa mamy i babci) zdarzylo im sie pomylic. Dodam, ze zaraz po
niej, moj facet mial dziewczyne, krotko, ale nawet myslal o jej poslubieniu.
Tak na zlosc tej wczesniejszej. ...
-
Moje pomysły są odrzucane bez wyjaśnienia. Choćby cały zespół się wstawiał -
szefowa mówi nie. Do tego podejmuje decyzje pozbawione sensu.
A najgorsze, że w każdym spojrzeniu czuję: nic nie znaczysz gó..aro,
przeszkadzasz tutaj, nie wtracaj się, zarabiasz 300PLN to siedź cicho, dajesz
d...y członkowi zarządu, zatrudnił cie byś sobie dorobiła.
Nie chcę być tak upakarzana.
Zrobił sie babiniec - obgaduje mnie korektorka, szefowa, była chłopa
zatrudnione w tej samej firmie i sek...
-
Za oknem mróz ,brudny śnieg i wiatr.Zeby chociaż popadało byłoby weselej.Może
zaproponujecie coś smacznego,jakąś wiosenną sałatkę?Podobno zimową chandrę
najłatwiej zniszczyć dobrym jedzeniem.
-
Nie wiem, czy ktokolwiek zetknal sie takim dziwacznym problemem. Jestesmy po
slubie 4 lata. Kocham ja do nieprzytomnosci i przejawia sie to we setkach
czynow i slow. Ktos, kto patrzy z boku powie pewnie, ze jestesmy rewelacyjna
para. Jest jednak cos dziwnego w tym zwiazku bo tak jak bardzo ja kocham tak
cala ta milosc i malzenstwo mi ciazy.
Nie mamy dzieci ale to nasza wspolna decyzja - jestesmy w okolicach 35 i
uznalismy, ze nie chcemy by dziecko mialo rodzicow staruszkow.
Finan...
-
Od ponad dwoch lat zmagam sie z decyzja – rozwiesc sie czy nie. Po dwunastu
latach malzenstwa zdalam sobie sprawe ze nie mam z moim mezem nic wspolnego
(oprocz domu i innych dobr materialnych). Zainterestowania nasze sa bardzo
rozbiegle, a raczej: ja mam rozne hobby, a on nie (jesli nie liczyc
telewizji). Jest chetny wyjsc na zabawy iprzyjecia, ale tylko jezeli ja cos
zorganizuje. To samo odnosnie wakacji – narzeka ze nie planujemy
wystarczajaco do przodu, ale sam n...
-
On w trakcie rozstawania się z żoną, już mieszkają oddzielnie, ona w trakcie
rozstawania się z mężem, ale paranoicznie bojąca się jego mściwości, więc
unikajaca sytuacji w których wyszłoby, że to z jej winy rozstanie. W obu
byłych związkach stosunki poprawne, bez awantur i kłótni. Rozstania z powodu
różnicy charakterów (po 20 latach małżeństwa i odchowaniu dzieci).
Poznali się zaprzyjaźnili. On powiedział żonie o konieczności złożenia
papierów rozwodowych (do tej pory sie nie zgadz...