dobra

(734 wyniki)
  • Witajcie!!! Przyznac musze, ze mam lekka treme, bo pierwszy raz pisze o swoim problemie na tak szerokim forum, ale na dobra sprawe, to nie wiem, gdzie powinienem sie zwrocic, a moze tutaj uda mi sie trafic na kogos, kto moglby mi doradzic...problem-jak w topicu, ale jak do tego doszlo...mam teraz 21 lat, przez prawie caly ostatni rok bylem zwiazany z mlodsza ode mnie o rok kobieta...poznalismy sie na studiach, ona je pozniej rzucila, ale miedzy nami wszystko tak sie poukladalo, ze wl...
  • nie chcialabym was zanudzac swoimi probleami. jednak potrzebuje obiektywnego spojrzenia na ta sytuacje. sa dwa malzenstwa ktore w miare normalnie funkcjonuja.brak w nich milosci zrozumiania, od lat malzonkowie zyja obok siebie.. sa dzieci ktore chodza do srednich szkol.sa kochane i rozumiane przez swoich rodzicow. roddzice zdecydowali sie ze beda razem ze wzgledu na dzieci.chca zeby dzieci sie usamodzielnily. a pozniej....wlasnie chodzi o to pozniej.. istniejemy ...
  • Wczoraj szukając czegoś w drugim rzędzie książek znalazłam stary tomik poezji prozą ( a może prozy poezją?) Anny Kamieńskiej. Jestem...wstrząśnięta. JAK ona mogła w 1978 roku czytać to, co ja napisałam w swoim kajecie ostatnio...To samo, chociaż nie tak samo.... I tylko chciałabym zapytać Jeżeli samotność po czyjejś śmierci Jest brakiem Niezawinionym To czym jest samotność Po rozwodzie. Brakiem zawinionym? Pozdrawiam Ten następny post autorstwa Anny.K. jest baaardzo długi.
  • jestem w zwiazku z facetem, mieszkamy oddzielnie, spedzamy razem weekedy i jeden dzień w tygodniu. niedziela jest dla mnie koszmarem, wracam do pustego mieszkania, przede mna perspektywa kolejnego "pustego tygodnia", samotnych powrotow do domu, gdzie nikt na mnie nie czeka. razem a jednak osobno... co zaradzic na poczucie osamotnienia?
  • Sprawiedliwosc Boga nie jest nasza sprawiedliwoscia(...) Jego czystosc objawi nam nasze mroki i NIE BEDZIE INNEGO SADU JAK TYLKO TEN, KTORY SAMI WYDAMY O NASZEJ NIEGODNOSCI. (A.Frossard) Czy tak wyobrazacie sobie sad ostateczny? Czyz to bardziej nie przemawia do wyobrazni niz slynny obraz Memlinga? Pzdrw.
  • Skad wiedzieliscie ze chcecie zajmowac sie tym czym sie zajmujecie ( chodzi mi szczegolnie o prace , zycie zawodowe). Tak samo przyszlo ,ze chcecie byc ekonomistami , prawnikami , psychologami , sprzedawcami?? Pytanie kieruje do tych co lubia swoja prace (lub studia). Acha , jak juz byl podobny watek to podowiedzcie jak go szukac. Pozdrawiam
  • Jestem mamą 25 letniej córki. Córka wyszła za mąż za praktykującego Muzułmanina. Mieszkają w Polsce, mają 3 letnią córeczkę. Tydzień temu córka oznajmiła mi, że jedzie z mężem do jego kraju. Boję się, słyszałam wiele złego o mężach wiary muzułmańskiej, którzy znajdują się z cudzoziemską żoną na własnym terytorium. Córka nie chce mnie słuchać. Czy mam rację? Czy może nie powinnam się obawiać? Proszę wszystkich, cudzoziemców i Polaków, którzy mają wiedzę na ten temat, na temat kultu...
  • w nieswswoje sprawy . to moja wada. widze zawsze to co inni usilnie pomijaja . niejednokrotnie wychodzilam na warjatke . nie lubie tego ,ale jak cos widze ze jest zle, zapomniec mi o tym trudno,pomimo ze chce. Ostatnio bylam swiadkiem znowu czegos zlego. rzecz dzieje sie w niemczech,przyjechala tutaj rodzina z niewidomym dzieckiem. sa na zasilku .nie znaja jezyka ,wobec czego pomagam im w zalatwianiu wazniejszych spraw. pomagam ze wzgledu na to niewidome dziecko, tak kobieta op...
  • Zakłada się standardowo, że Szatan jest zły, kiedy wygląda to zupełnie nie logicznie, jak się tak zastanowić. Otóż, dlaczego tak sądzę, jedyną złą lub nie, jego decyzją było odrzucenie zwierzchnictwa Boga, ale jako, że miał wolną wolę, miał takie prawo. Przyjmując, że obecnie Szatan rywalizuje z Bogiem poprzez zjednanie sobie wiernych wśród ludzi, nie ma powodu by był on zły. Skoro my ludzie, istoty o wiele mniej rozgarnięte dostrzegamy, że dobro jest dla nas najlepsze, to tym bar...
  • Mam problem z ktorym nijak nie potrafie sobie poradzic i licze na wasz trzezwy osad i sugestie nawet najtwardsze. Pol roku temu odeszla ode mnie dziewczyna, spedzilismy ze soba dwa wspaniale ale i trudne lata. Wspolne mieszkanie, wielka milosc, plany malzenskie i dwa dominujace charaktery ktore nie potrafily isc na kompromisy wobec siebie.Moj sposob kochania jest bardzo patogenny (brak ojca, wielkie przywiazanie, podejscie typu "na milosc trzeba sobie zapracowac etc etc).Gdzies, w pewnym mo...
  • Moze ktos znajdzie jakies rozwiazanie.... Ja studiuje psychologie, ale samej sobie pomagac nie umiem , moze dlatego, ze nie moge byc obiektywna. Oto pamietnik z ostatniach kilku dni "zycia mojegi zwiazku". Jestesmy razem 3,5 roku. Wszyscy nasi znajomi uwazaja nas za idealna pare- zawsze razem, zakochani, usmiechnieci, no po prostu cacy. Tymczasem nie jest tak rozowo. Od jakiegos czasu non stop sie klocimy, oczywiscie o rozne bzdury. Po kazdej takiej klotni, rozmawiamy ze soba na ...
  • boje sie(15)

    boje sie, ze sobie nie dam w zyciu rady z praca (czy jakas dobra kidys dostane), z dziecmi - o ile bede je miala, ze facet mnie zostawi.....
  • Nie wiem czy powinnam tu pisać ale nie mam do kogo się zwrócić a ze znajomymi nie potrafię rozmawiać.Czuję że dzieje sie ze mną coś złego.nie potrafie juz wierzyć mężowi .Jestesmy 17 lat po ślubie.Mąż nigdy mi nie chciał w niczym pomagać ani zajmować się dziećmi nie włączał się we wspólne życie wszystkie problemy zawsze rozwiazywałam sama. Dowiedziałam się przypadkiem że bardzo lubi ogladac porno. Zabolało mnie to bardzo bo nie byłam ostatnią karykarura i w łóżku chetna na figle a on w...
  • mam do Was pytanie. Jestem mężatką.Mój związek pozostawia wiele do życzenia. Kiedyś miałam długo faceta, który okazał się draniem. Dla tego drania odrzucilam kogoś kto był dla mnie idealny.Znajomość dosłownie jak z bajki.Znaliśmy się 3lata, on czekał.Podjęlam złą decyzję odrzucając go. Gdy byłam pewna, że jednak on jest tym właściwym on w tym czasie juz się ozenił. Praktycznie od tamtej pory nie mogę o nim zapomnieć.nie mogę sobie darować źle podjętej decyzji.Non stop do mnie wrac...
  • troche mnie to boli wiec pytam was mili moi, jak sobie poradzic z takim niemilym kluciem w zoladku, kiedy matka albo babcia mojego przyszlego meza, myli sie i zwraca sie do mnie po imieniu ex mojego narzeczonego. Rozstal sie z nia 4 czy 5 lat temu, ale mimo tego, ze byla okropna zolza i niezle im dala popalic (slowa mamy i babci) zdarzylo im sie pomylic. Dodam, ze zaraz po niej, moj facet mial dziewczyne, krotko, ale nawet myslal o jej poslubieniu. Tak na zlosc tej wczesniejszej. ...
  • Moje pomysły są odrzucane bez wyjaśnienia. Choćby cały zespół się wstawiał - szefowa mówi nie. Do tego podejmuje decyzje pozbawione sensu. A najgorsze, że w każdym spojrzeniu czuję: nic nie znaczysz gó..aro, przeszkadzasz tutaj, nie wtracaj się, zarabiasz 300PLN to siedź cicho, dajesz d...y członkowi zarządu, zatrudnił cie byś sobie dorobiła. Nie chcę być tak upakarzana. Zrobił sie babiniec - obgaduje mnie korektorka, szefowa, była chłopa zatrudnione w tej samej firmie i sek...
  • Za oknem mróz ,brudny śnieg i wiatr.Zeby chociaż popadało byłoby weselej.Może zaproponujecie coś smacznego,jakąś wiosenną sałatkę?Podobno zimową chandrę najłatwiej zniszczyć dobrym jedzeniem.
  • Nie wiem, czy ktokolwiek zetknal sie takim dziwacznym problemem. Jestesmy po slubie 4 lata. Kocham ja do nieprzytomnosci i przejawia sie to we setkach czynow i slow. Ktos, kto patrzy z boku powie pewnie, ze jestesmy rewelacyjna para. Jest jednak cos dziwnego w tym zwiazku bo tak jak bardzo ja kocham tak cala ta milosc i malzenstwo mi ciazy. Nie mamy dzieci ale to nasza wspolna decyzja - jestesmy w okolicach 35 i uznalismy, ze nie chcemy by dziecko mialo rodzicow staruszkow. Finan...
  • Od ponad dwoch lat zmagam sie z decyzja – rozwiesc sie czy nie. Po dwunastu latach malzenstwa zdalam sobie sprawe ze nie mam z moim mezem nic wspolnego (oprocz domu i innych dobr materialnych). Zainterestowania nasze sa bardzo rozbiegle, a raczej: ja mam rozne hobby, a on nie (jesli nie liczyc telewizji). Jest chetny wyjsc na zabawy iprzyjecia, ale tylko jezeli ja cos zorganizuje. To samo odnosnie wakacji – narzeka ze nie planujemy wystarczajaco do przodu, ale sam n...
  • On w trakcie rozstawania się z żoną, już mieszkają oddzielnie, ona w trakcie rozstawania się z mężem, ale paranoicznie bojąca się jego mściwości, więc unikajaca sytuacji w których wyszłoby, że to z jej winy rozstanie. W obu byłych związkach stosunki poprawne, bez awantur i kłótni. Rozstania z powodu różnicy charakterów (po 20 latach małżeństwa i odchowaniu dzieci). Poznali się zaprzyjaźnili. On powiedział żonie o konieczności złożenia papierów rozwodowych (do tej pory sie nie zgadz...
Pełna wersja