-
duży bank, mały oddział, 25% załogi to kadra kierownicza,
Dyrektorka+menadżer, sam babiniec i ja na najniższym szczeblu, znam swoje
miejsce w szeregu, boli mnie tylko to, że robię to co należy oficjalnie do
moich obowiązków i drugie tyle, o których nie mam mowy w zakresie czynności,
wiem, ujmuje się to ładnie w zdaniach typu: " ..każdy pracownik powinien dbać
o dobro Banku..." i inne tego typu pierdoły. Nie potrzebuję pochwał, nagród,
gratulacji, ale nie wytrzymuję już kiedy moja ...
-
witam
ludzie, którzy mnie poznają postrzegają mnie jako spokojną, ale nie tylko,
mam wrażenie, że uważają mnie też za takie cielątko, które da sobie wejść na
głowę, takie ciepłe kluchy
ci którzy znają mnie dobrze wiedzą, że nie dam sobie w kaszę dmuchać, że mam
temperament
jednak takie postrzeganie mnie jako spokojną przeszkadza mi w pracy, bo w
pracy odnoszę np. wrażenie, że jak ktoś jest spokojny to jest to wada
zastanawiam się też, jak musiałabym się zachowywać, żeby nie uważ...
-
Pierwsza lekcja religii, na którą zaprowadziła mnie babcia. Salka
katechetycza przy kościele św.Jana w [...]. Zajecia prowadziła katechetka,
która rozdawała obrazki i mówiła o rzeczach zupełnie niezrozumiałych. Minął
rok i pierwsza klasa podstawówki. Wakacje nad morzem bałtyckim.
Początek drugiej klasy, przygotowania do I komunii. Zajecia w tej samej salce
katechetycznej zaczał prowadzic ksiądz. Rudy w okularach z bladą gębą.
Dotykał koleżanki z klasy, głaskał, mnie sie to nie podo...
-
Ty mi wygladasz na wiecznie naburmuszoną. Kto cie taką bedzie chciał ?
Co cie w dobry nastrój wprowadza? bo co jest dla ciebie krzywe to juz
wyczytałem.
-
Ta historia jest ku przestrodze tych którzy chodzą do psychologa
Pewna pani psycholog po trzydziestce, po nieudanym małżeństwie, poznała
nowego, interesującego mężczyznę - niestety żonatego i na dodatek z żoną w
ciąży. Jak myślicie co zrobiła pani psycholog????
Odpowiedź A: Czy mając świadomość powyższego dala spokój, zdając sobie sprawę
z powagi sytuacji oraz z faktu, że będzie rozbijać małżeństwo z małym
dzieckiem ??
Odpowiedź B: Jej szczęście było najważniejsze. Nie zważając na...
-
Mam chlopaka,z ktorym widuje sie raz lub dwa w tygodniu 1-2 godz..Gdy sie
widzimy wszystko wydaje sie byc w porzadku ale caly tydzien nie daje znaku
zycia o sobie,nie zadzwoni,nie wysle nawet sms,sygnalu-tak bardzo mysli o
mnie.Mysle ze jego zaanagazowanie nie jest takie jak moje.Niby mowi ze kocha
a wcale tak sie nie zachowuje,czesto jest uparty i nie chce isc na spotkanie
np.z moimi znajomymi czy na dyskoteke.Jak sie spotkamy to idziemy do baru.Czy
na tym polega prawdziwe chodze...
-
Być moze to glupie pytanie, ale troche sie pogubilem i moze ktos podsunie mi
jakiąś interpretację. Mianowicie co może miec na myśli kobieta mówiac po 7 m-
cach związku "jesteśmy jak stare małżeństwo", po czym nie chce powiedzieć o
co jej chodzi. CZy to znudzenie, czas zmian, czy moze ja jestem tak glupi ze
nie rozumiem? Co Wy na to?
sorki jezeli to nie miejsce na takie bzdury i dzieki za Wasz czas poswiecony
na przeczytanie tego tematu
-
Nie wiem co ze mną jest,co się dzieje?Od kiedy sięgam pamięcią zawsze
bałem sie rozmów poważnych(choćby w sprawie pracy),kiedy już musiałem to
zrobić to najpierw drżały mi ręce,potem zalewałem się potem,i do tego jeszcze
ciężko było mi coś powiedzieć.Obecnie straciłem prace i jest jeszcze gorzej!
Staram sie nie "siedzieć" z założonymi rękami i codziennie chodze i w różny
sposób szukam pracy,jednak szukam jej ze strachem.....boje się rozmowy
z pracodawcą-czy aby mnie nie wyśmieje...itd....
-
No właśnie.I wiecznie mnie wychowuje. Twierdzi , że to dla mojego dobra.
Wiem , że robi to z miłości , ale jest chyba bardziej pedagogiczny niż mó
własny ojciec.Czuję się jak dziecko.On wie , kiedy mam myć włosy , co kupić
na obiad i jak ustawiać szklanki.Bywam tym zmęczona.
-
sTUDIUJE NA DOSC ciezkim kierunku i nawet dobrze mi idzie ale czesto
szczegolnie na egzaminach ustnych mam duze problemy z wydobyciem informacji ,
ktore znam i na przyklad przypominam je sobie po wyjsciu z egzaminu .Tak
jakby ukazywala mi sie nagle strona z wiadomosciami z ksiazki -mojego mozgu.
Tak jakby otwierala sie szuflada z informacjami nie zawsze jednak dla mnie
dostepnymi .
Czy wy tez tak macie ? Wiem , ze odbywa sie to pod wplywem stresu ale ja nie
staram sie tak b...
-
JEDEN dzień ostatni listopada... i.. adios listopadowa deprecho!!!
-
Witam drodzy forumowicze!!!
Przepraszam, że na "psychologii" podejmuję ten wątek, ale tu są wg mnie
najcudowniejsi ludzie, dlatego myślę, że mi wspaniałomyślnie wybaczycie:)
Proponuję otworzyć "bank" pomysłów na najoryginalniejsze, najpiękniejsze,
najbardziej magiczne miejsca w miastach Polski (np. kawiarnie, herbaciarnie
itp.), gdzie jest odpowiedni klimat do spotkania we dwoje..Najbardziej
zależałoby mi na takich miastach jak: Katowice:), Łódź, Wrocław.
Pozdrawiam bardzo serde...
-
Zycze Wszystkim, pomiewaz nie wiem czy jutro tu bede tzn, dzisiaj wieczorem.
Nie chce znowu wyjsc na chama, ktory nie odpowiada na maile z zyczeniami. A
zyczenia sa szczere, wiec bawcie sie dobrze :)))
I Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.:)))
Pozdr.
ryb
-
????????????
-
Czy istnieje róznica między egoizmem a egocentryzmem?
Jeśli tak, to na czym ona polega i jak się przejawia?
Proszę Was o przemyslenia i przykłady praktyczne.
Dziękuję.
-
Samotność... mój nieproszony gość
Zjawił się, zadomowił...
I chyba dobrze mu ze mną
Ale czy mi jest z nim dobrze?
Kiedyś - na pewno tak
Dziś - raczej nie
A jutro...?
-
Spotykam sie z mezczyzna od kilku miesiecy. Jest kims o bardzo dobrym sercu,
mozna mu ufac i wiem, ze to jest mezczyzna ktory mnie nie zdradzi ani nie
skrzywdzi. Czesto razem wyjezdzamy, spedzamy wspolnie duzo czasu. Im dluzej go
znam tym czesciej mnie mile zaskakuje. Jest jednak jedno "ale" On nie jest
atrakcyjnym mezczyzna i nie podoba mi sie. A poza tym, nie kocham go. Tłumacze
sobie ze milosc rodzi sie powoli. Ze milosc zaczyna sie tam gdzie fascynacja
sie konczy. Ale rzecz w ...
-
Jesteśmy ze sobą 1,5 roku. Cały czas było bardzo dobrze.
Warunki rodzinne nie pozwoliły nam na wspólne zamieszkanie.
A teraz ma być tak - ja mam przeprowadzić się do niego,
a potem zobaczymy co z mieszkaniem itp.
On chce być ze mną, mówi o tym głośno, stara się spełniać
moje życzenia i marzenia, jest dobry, czuły i troskliwy,
planujemy jak to będzie dalej.
Na zewnątrz ideł.
Ale gdy się pytam co do mnie czuje i czy mnie kocha
odpowiedż brzmi - nie umiem się określić, nie potrafię.
Cz...
-
Witajcie.niestety, gryzie mnie sytuacja pomiędzy mną a teściowa.
Na początku(jesteśmy 8 lat po ślubie)było b. miła, serdeczna. Mieszkamy w
jednej kamienicy, bo tam dostał mieszkanie lokatorskie mój mąż.
Potem po urodzeniu 1 dziecka zaczęła przychodzić codziennie po kilka razy i
oboje jej powiedzieliśmy,że to źle wpływa na naszą rodzinę.Przystopowała i
chwała jej za to.
Na przestrzeni lat obserwuję coraz większe sformalizowanie naszych
stosunków:ona do nas przychodzi b. rzadka, ja ...
-
i co mam napisac, no co, cwoki i glupki, znam paru porzadnych ludzi nooo, ale
jezeli mowisz z obcym akcentem to zawsze beda traktowac cie jak idiote,
porzadni znaczy staraja ci sie wytlumaczyc na ktora godzine masz przyjsc do
pracy, aaaa, juz nie moge zaraz cos zniszcze, wczoraj murzyn tlumaczyl mi jak
mam rozumiec grafik hahhaah, juz nie moge, a ja musialem uprzejmie potakiwac
glowa, tak przyjdz na osma rozumiesz? tak, tak ja rozumiec i sie bardzo
cieszyc, k... to przeciez jest n...