-
Pochodzę z niewielekiego miasta. Biurowa praca w niewielkiej instytucji,
gdzie pracuje praktycznie same kobiety. Zamężne, dzieciate, niektóre już mają
wnuki. Praktycznie żadnej rotacji kadr... wiadomo, jakie jest rynek pracy.
Nie umiem z nimi nawiązać kontaktu... nie chodzi o to, że jestem bucowata,
niemiła, nie pomagam im jak trzeba. Ale ja po prostu nie mam z nimi o czym
rozmawiać. Wiodę zupełnie inne życie niż one, jestem wolna (nie mam nikogo),
wolna duchem, niezależna, dość d...
-
Nie rozumiem juz nic. W glowie kolacza mi sie kleby mysli. Moze ktos inaczej
spojrzy na to wszystko bo ja nie potrafie ocenic tego obiektywnie. Po 3
latach odszedl. Zmienil sie, powiedzial ze wszystko w nim wygaslo.
Stwierdzil, ze przyczyna zerwania nie byly tylko nasze klotnie ale jego
problemy. Myslalam, ze szuka wymowki. Ostatnie pol roku pokazalo, ze nie
klamal:( Jego zycie stalo sie pasmem radosci i lez. teraz powiedzial, ze chce
aby bylo dobrze ale sam nie potrafi popatrzec ...
-
Sprawa wygląda następująco: ktoś jest w katastrofalnej kondycji psychicznej
(nie ma w tym ani krzty przesady, zaklinamy los, żeby okazało się, że to
"tylko" bardzo głęboka depresja, a nie początki choroby psychicznej). Osoba
ta zgadza się na terapię, ale jak sama mówi, nie wierzy w jej skuteczność.
Może ktoś z was zna podobną sytuację? Czy można mieć nadzieję, na to, że
terapia jej pomoże? Terapeuta został polecony przez zaprzyjaźnionego
fachowca, więc raczej nie istnieje ryzyko, ...
-
:)
Jechałam dziś autobusem. Numeru linii nie podam. Wsiadł młody mężczyzna.
Usiadł na przeciwko. Obserwowałam. W ręku trzymał książkę. Tytuł podam, bo to
znak rozpoznawczy. Sepulveda: O starym człowieku, co czytał romanse.
Uśmiechnął się. Chyba zauważył, że mocno chcę podejrzeć okładkę. Nie
zauważyłam, aby protestował. Pozwolił przeczytać. Chyba cała sytuacja
leciutko go - jako i mnie - bawiła.
Pięknie się uśmiechnął..
No, dobra. Nie miałam odwagi, aby zagadać.
Wklepałam...
-
no takie małe kwadrciki z takim kręcącym się w środku. i to pod kątem lekkim
wisi i furczy czasem, jak żadnej burzy akurat nie ma, a powinna być, bo ile
mozna w upale wysiedzieć? a w ogóle, to strasznie cięzko to zobaczyć, ludzie
się cały czas cisną i krzyczą, że oni muszą, a inni nie! nie nie nie!!! a oni
przecież tyle czekali, urlopy wzięli, dzieci u operek molestowane, ale co
tam! i od tego ludzie się sybciej stresuja, kłócą, czasem to nawet pobiją
się, no bo ile mozna z wariat...
-
Siedze sobie przed komputerkiem i pozwalam sobie na wiosenne narzekanie.
W zasadzie nigdy nie narzekam wiec teraz sobie odbije.
Mieszkam od 1.5roku w Stanach w Polsce mam licencjat z zarzadzania i 3
lata studiow prawniczych do
USA przyjechalam bez znajomosci angielskiego( w Liceum mialam niemiecki a
studia konczylam zaocznie) wiec caly czas szlifuje nauke jezyka, pracuje,
codziennie biegam i powoli wariuje bo nie mam praktycznie na nic czasu.
Przez caly czas n...
-
Witam, mam taki oto problem:
Jak sobie radzić z osobą egocentryczną? Czy możliwa jest zmiana zachowania
takiej osoby? I jak to zrobić?
Znam taką osobę od pewnego czasu i czuję, że moja cierpliwość może się
niedługo skończyć. Chciałabym coś z tym zrobić z korzyścią dla tej osoby i
dla mnie. Odcięcie się od niej nie jest możliwe. Zresztą nie chciałabym tego.
Dziękuję za wszelkie sugestie.
-
Czemu zwykle szukamy szczęścia poza soba?
Zwykle szczęście kojarzymy z czymś co nas otacza - i stawiamy warunki.
Czyli jak będziemy juz mieli mieszkanie to będziemy szczęśliwsi, jak znajde
faceta (idealnego , oczywiście) to moje życie będzie pełniejsze, jak zwiedzę
świat, jak więcej zarobie...
Albo odsuwamy szczęscie -przyjemnosc na później. Teraz zarobie na mieszkanie,
na samochód - a jak sie dorobie to spełnie swoje marzenia: Hawaje, podróż
dookoła świata, lub przeciwnie świę...
-
przyczyny rozwodu (wszystkie prawdziwe)...
1. W Stuttgarcie po 7 latach rozpadło się małżeństwo, ponieważ żona jadąc z
mężem samochodem musiała się chować, gdy któraś z jego przyjaciółek
przejeżdżała obok.
2. W Monachium mąż wystawiał żonie codziennie oceny: jak dobre było jedzenie,
jak czyste mieszkanie, jak podniecający seks, jak przygotowane ubranie. Pod
koniec tygodnia robił bilans - przy przeważających złych notach dostawała
mniej pieniędzy na utrzymanie domu. Rozwód po 2...
-
Moja bardzo dobra przyjaciolka ma romnas z zonatym facetem. Tak sie ten
romans ciagnie z dlugimi przerwami juz kilka lat i wynikaja tylko z tego same
problemy dla tej mojej przyjaciolki. Szkoda mi jej, bo jest chyba zakochana w
gosciu, ktory nie jest wart jej mlodosci (slogan o marnowaniu najlepszych lat
zycia sie klania) i tego, zeby przez niego plakala.
-
bo coś im dolega, i ja to widzę, że tacy tu piszą że im coś dolega i co
gorsza oni nie wiedzą co, i to mi daje okazję by jechać po nich w te i we w
te, bo sami się podkładają, bo jak piszą, to znaczy, że nie tylko są
bezradni, ale też głupi, a ci co na nich żerują, też są głupi, skoro muszą
się posiłkować takimi pokrakami, żeby poczuć się dobrze
głuptaki i pijawki
jeden syf
-
Znam już swoją przyszłość i dlatego chcę popełnić samobójstwo. Problemem jest
jednak to, że za bardzo się boję. Czy są jakieś domowe wypróbowane sposoby
dla tchórzy???
-
Szczyty i doliny...Albo, wszystko to co nie chciales w zyciu robic, ale nie
bylo wyjscia. A moze jednak? Robisz to do czego zostales stworzony? Ale nie
za tyle co myslales? No to co to jest? Tesknota za krajem? Za rodzicami, mama?
Co to do jasnej cholery jest, ze emigranci po jakims czasie dostaja
obledu...nawet jesli im sie dobrze powodzi.
Znacie odpowiedz? Bo ja znam...
-
Jestem od tygodnia kawalerem z odzysku, mam za soba 18 lat malzenstwa.
Mamy trojke wspanialych dzieci. Rostalismy sie we wzajemnym szacunku dla
siebie. Ale mimo wszystko decyzja (moja) byla bardzo bolesna i mocno ja
przezywalem. Mam kogos z kim chce byc.
Chcialbym poznac opinie rozwodek i rozwodnikow jak to dalej jest w ich zyciu.
Warto bylo? A moze to byl blad?
Pozdrawiam
Niesmialy
-
To powstało wczoraj przy uzyciu oparow boskiego ziela(Dialog sam z
soba) : "Ej ja to jestem long time death a jutro musze znowu wstac i jechac
do wawy chyba nie wstane przed 15 ale tak mysle ze ja jestem sociolog jak sie
zjaram bo strasznie lubie opisywac zachowania ludzi przebywajacych w
okreslonym wieku i okreslonym statusie spolecznym ich zachowania sa bardzo
szeroko pojete a jak sie zjaram to mysle o podstawach budowy wszechswiata a
jak sie bardzo dobrze zjaram to rysuje proj...
-
Witam. Muszę się komuś wygadać, moze nawet coś mi poradzicie, chociaż nie sądzę
zeby możnabyło znaleźć wyjście z sytuacji. Jestem mężatką od 6 lat. Mam bardzo
zaborczą teściową, z bardzo silna osobowością. Praktycznie rozetrze w proch, i
zakrzyczy każdego. Nikt wokół nie ma racji, nawet jak ma rację to będzie się
spierała, jak dziecko z przedszkola, nie ustąpi,a wogóle szkoda gadać.Mąż i
siostra meza byli wiecznie prowadzeni za rączkę i zawsze im mówiła co mają
robić, tylko że ter...
-
Dlaczego tak pózno zauważamy, że komuś dobrze nam znanemu zupełnie na nas nie
zależy?
-
czasami czuję jakbym nie był stąd, jakbym był tu tylko wrzucony, oglądam
poruszające się istoty jak przez szybę akwarium, są równie interesujący co
otaczające ich glony, tworzą spojony tęczowy melanż, ruchome na nieruchomym,
czuję się też trochę jak wtedy, gdy siedzi się na dworcu czekając na pociąg,
który odjedzie dopiero za trzy godziny, w mieście którego zupełnie się nie
zna, nie lękam się o ciało, beztrosko zjadam szklanki, bo przecież nie jestem
stąd, tu mnie wrzucono pewnego...
-
Ci co czytali znaja moja historie
trzymam sie nawet niezle ale sa momenty gdy nie potrafie poradzic sobie z
poczuciem straty, przychodzi i lapie za serce tak ze ech... wiem ze potrzeba
czasu zeby sie z tym pogodzic ale na razie jest bol... i zal do siebie ze
nie bylem dosc uwazny ze bylem skoncentrowany na sobie i stracilem Ja i jej
potrzeby z oczu. a teraz Ona znalazla to wszystko w innym mezczyznie. wiem
ze nie jestem gorszy, jestem inny ale widze swoje bledy i cholera mnie
b...
-
Mam pytanie!
Moze banalne ale jednak. Powiedzcie mi czy to ja jestem nienormalna czy to
swiat?
Majac 19 lat po raz pierwszy sie zakochalam. Miloscia czysta, bezgraniczna,
wrecz bajkowa. Chodzilam jakby we snie, lekko stapajac po ziemi?.
Niestety moj ideal zostawil mnie. Dla duzo starszej(on mial 25 ona 37 lat)
rozwodki. Przezylam to straszliwe dlugo nie mogac dojsc do tego czemu los tak
okrutnie mnie potraktowal. W tym czasie byl przy mnie jednak pewien przyjaciel.
Znal mojego wy...