-
Sytuacja w jakiej sie znajduje jest dosc trudna ale wymaga pewnego rozwiazania
bo tak dluzej byc nie moze. Postaram sie krotko a zwiezle:
Wyszlam za maz z milosci, no i piekna spiewka, bylo wspaniale na poczatku. Po
jakims czasie maz zaczal mnie zaniedbywac. Zachowywac sie jak dzieciak.
Wszystko inne bylo tylko nie ja. Jedynie kidy poswiecal mi troche uwagi to
bylo luzko kiedy chcial czegos. Po czasie i sex zaczal byc dla mnie
obowiazkiem. Kochalam go wiec dawalam znaki tlumaczylam...
-
Witajcie
Czy pustyste osoby sa skazane na samotność. czy takie osoby nie zasługuja na
miłosc, bycie z kimś?
-
Jesteśmy z mężem 8 lat po ślubie. Dwoje małych dzieci 2, 3 latka. Ostatnio mąż
mnie zdradził. Niestety nie tylko fizycznie to bym może jeszcze przebaczyła
jest zakochany do szaleństwa w swojej nowej kobiecie. Na początku były kłótnie,
świństwa robione sobie nawzajem, powiedzieliśmy sobie bardzo dużo gorzkich słów
o wiele za dużo. Nie ma już między nami zaufania, jest złość i nienawiść.
Ostatnio widzę w moim mężu zmianę. Nie obstaję już tak bardzo za swoją
kochanką, jest spokojniejs...
-
Czy mozliwy jest zwiazek z facetem o 9 lat mlodszym. On ma 26 lat. Cos
zaiskrzylo. To kolega, ale czuje w kontakcie z nim duzo ciepla, czulosci....
I poza tym rozumiemy sie w lot, nasze mysli, nastroje. To chyba nazywa sie te
same fale. W przeszlosci chyba tylko jednego takiego faceta spotkalam (raczej
byl w moim wieku). Dowiedzialam sie, ze i on i ja zadajemy sobie podobne
pytanie "dlaczego on/ona nie jest przynajmniej o 5 lat starszy/a albo ja o 6
lat mlodsza/y"
Nie rozumiem ja...
-
Szukam kogos kto moglby mi pomoc gdyz mam problem,z ktorym nie potrafie sobie
poradzic.Dla mnie jest to bardzo krepujace i utrudniajace zycie,dla innych
moze sie wydac glupie i smieszne.Mianowicie bez przerwy sie rumienie-na mojej
twarzy pojawiaja sie czerwone plamy,co mnie bardzo stresuje.Moj problem trwa
mniej wiecej od roku i nie mam pojecia skad sie wzial.Zawsze bylam bardzo
towarzyska i lubiana,teraz natomoast zaczelam stronic od ludzi w obawie ze
zauwaza moj "defekt",a ja ni...
-
Jak sie od niej uwolnic???
-
On ma tzw. "przeszłość", nie może się nią raczej pochwalić... Był złym
człowiekiem. Widzę, wiem, że teraz jest inny, zostały już tylko wspomnienia o
tym co było. Jest w trakcie rozwodu, ma kilkuletnie dziecko. Mówi, że mnie
kocha i chce ze mną spędzić resztę życia. Wierzę Mu. Jest starszy o kilka lat,
z ogromnym bagażem doświadczeń, przeważnie tych złych niestety... A ja - młoda,
świeża, dopiero wchodząca w prawdziwą dorosłość i dojrzałość, z czystym kontem.
Kocham Go bardzo. Al...
-
Od roku- mimo dobrych studiow i sporego kilkuletniego doswiadczenia
zawodowego- nie moge znalezc pracy.
A z ostatniej, bardzo dobrze platnej posady na swietnym stanowisku
wylecialam, bo mam nieodpowiedni charakter, jak na dzisiejsze czasy. Podobna
sytuacja zdarza mi sie juz nie pierwszy raz.
Niestety nie potrafie sie zmienic, dostosowac, wchodzic w jakis chore uklady
i ukladziki. Dla mnie najwazniejsza w pracy jest po prostu czysta PRACA, a
nie jak dla wiekszosci ludzi, z ktorymi ...
-
To dobrze czy żle?
-
Jestem ciekaw opinii osob, ktore wychowywaly sie bez ojca. Jak wplynelo to na
ich zycie, czy cos zmienilo w ich zyciu, jak wplynelo na relacje z kobietami
(panuje opinia, ze takie osoby maja skomplikowane zwiazki). Pytam z
ciekawosci- sam wychowalem sie bez starego, rozwiedli sie z matka, gdy mialem
6 lat, czyli byl to wiek kiedy najbardziej potrzebowalem wzorca meskiego.
-
Moja praca kosztuje mnie sporo nerwów. W ciągu pierwszego miesiąca schudłam
10 kilo. Denerwuje mnie że chociaż pracuje nie gorzej niż inni
kierownicy "robią mi pod górkę" i zamiast awansować jestem spychana coraz
niżej. Ci którzy są krócej i mają lepsze układy już awansowali. Ostatnio
dowiedziałam się że na moje miejsce zastępczyni kierownika już upatrzyła
sobie swojego dobrego znajomego. Dziś usłyszałam że mam trzy dni na to by się
nad sobą zastanowić bo nie pracuję już tak dobrz...
-
Kochać za dobro, łagodnośc, wrażliwość, opanowanie do świata --- bez
przyszłości bo kultura nie ta, bo nie obyty, nie doswiadczony, bez
bezpiecznego ramienia, bez pasji i ambicji, hm, mozna tak kochac??
-
nigdy w zyciu nie przeszla mi mysl zeby zdradzic to po prostu jest nie mozliwe.
Takie mialem zawsze odczucie, uczucie i postawe od dawna.
Nie jestem fantykiem religijnym, postepuje tak nie dlatego ze to grzech i nie wolno.
nie mysle nawet o tym, nie tylko dlatego ze mam cudowna zone,
ALE Ale ludzie gdzie wasze poczucie honoru odpowiedzalnisci.
Jak mozna sobie spojrzec w twarz nastepnego ranka w lazience i powidziec sobie ze sie nic nie stalo.
To nie wazne ze on czy ona sie nie dowie...
-
co myślicie o typowo amerykańskich wartościach - jak sława, konkurencja,
bogactwo - w odniesieniu do dzieci? niesposób porównywać ze sobą kultury i
wyrokować która lepsza - zastanawia mnie bardziej jak te "ideały" świata
dorosłych mogą wpływać na poszczególne etapy rozwojowe młodego człowieka
gdy przedszkolak uczy się zabaw fabularyzowanych - to czy lepiej to wychodzi
w duchu kolektywizmu czy konkurencji? na przykład
odległym skutkiem takich zabaw jest umiejętność bycia w grupie
...
-
..we snie.
Juz kiedys o tym wspominalam w watku o snach zalozonym przez Re_ne. teraz
znow mnie "dopadly".
Od dwoch tygodni, codziennie - niemal codziennie, sni mi sie smierc - moich
bliskich, dalszych znajomych, moja. Niekiedy widze, jak ktos umiera; niekiedy
po prostu ktos mnie o tym informuje, niekiedy jestem na pogrzebie lub stypie;
czasem umieram sama.
W tych snach - co dziwne - nie ma emocji negatywnych. Jakbym akceptowala to,
co sie wydarza; wiedziala, ze ta osoba musi odej...
-
Od pewnego czasu miewam bole serca, przyspieszone bicie, taki niepokoj
wewnetrzny ktory trwa juz kilka miesiecy. Dzisiaj na przyklad w nocy
zbudzilam sie i czulam taki niepokoj w sobie ze nie moglam potem zasnac.
Wiem ze to objawy nerwicowe, ale jestem osoba bardzo optymistyczna, wesola i
naprawde to co sie ze mna dzieje bardzo przeszkadza mi w zyciu.
A w moim zyciu nic zlego sie nie dzieje..moje malzenstwo przechodzilo kilka
kryzysow ale teraz jest OK, prace mam w porzadku, wszysc...
-
w sumie dobrze mi z tym singlostwem, ale czasami jakis robak ugryzie mnie
gleboko w tylek, i wgryza sie z uporem coraz glebiej, jak zepsuty zab ktory
boli raz na miesiac i przypomina o wizycie u dentysty, grymas na twarzy i
martwe oczy, a moze niektorzy podswiadomie robia sobie na zlosc, paranoja
-
Zazdroszczę ludziom, którzy są zawsze weseli i zadowoleni z siebie i tego,
co ich otacza. Zazdroszczę, kiedy potrafią pozytywnie myśleć. Są tacy,
którzy zawsze się uśmiechają, niezależnie od sytuacji. Są pełni energii,
radośni, a kiedy mają problemy, aż serce się ściska, kiedy się na nich
patrzy, przecież zazwyczaj są tacy zadowoleni...
A ja? Na "co słychać" odpowiadam "nic dobrego". Ciągle jestem zdołowana,
zawsze niewyspana, zawsze zmęczona. Staram się walczyć z tym, uczyć się
...
-
ja mam z mężem jedno konto. jesteśmy jego współwłaścicielami i
każde z nas ma swoją kartę płatniczą. wyciągam pieniądze, kiedy
są mi potrzebne. według mnie dwa konta to dwa wydatki(np. za
prowadzenie rachunku). jeżeli małżeństwo ma problemy ze sobą i
wzajemnym szacunkiem, to osobne konta niewiele pomogą. ale o tym
myśli się przed ślubem.
-
Na początek cytat:
„Do udanego małżeństwa potrzebne są dwie rzeczy: chęć wspólnego pójścia do
łóżka co wieczór i chęć wspólnego dzielenia trosk przez cały dzień. Natomiast
na nic się w tej imprezie, bardzo długiej, uciążliwej i wyczerpującej nie
przydaje miłość (…)”
Leopold Tyrmand Dziennik 1954, Prószyński i S-ka Warszawa 1999, s.50.
Od siebie dodam: pobieranie się z miłości jest podobne do podjęcia
następującej decyzji: dziś wypływamy w rejs dookoła świata, bo...