-
Trzy miesiące temu mąz oświadczył mi,ze ma mnie dość i rozwodzi się ze mną.
Zaczął oskarżać mnie o rózne rzeczy, m. in. o to, że naciągnęłam go na
dziecko 12 lat temu, jestem wyrachowana, wykorzystuję go, wymyśliłam sobie
depresję, zeby nim manipulować,od kilku lat mam byc moze kochanka/ów, bo nie
miałam ochoty na seks, nie sprzątam tak jak powinnam, nie pracuję, źle
zajmuję sie dziećmi itd. To był szok. Niedowierzanie, łzy, strach. Prosiłam
go o szansę na ratowanie naszego małżeń...
-
wyksztalcenia jestem ekonomistka (co prawda mam tylko Licencjat AE w
Krakowie), ale studia uzupelniajace magisterskie nie sa dla mnie problemem.
Zaraz po obronieniu Licencjatu wyjechalam z mezem do Szwajcarii (maz dostal
bardzo dobra propozycje pracy jako programista komputerowy).
W Szwajcarii nauczylam sie biegle poslugiwac j. niemieckim, podszkolilam
angielski i poznalam dobrze ich dialekt.
Urodzilam 2 dzieci i postanowilismy wrocic do Polski (w Szwajcarii
mieszkalismy ok. 4 ...
-
Tak mi sie przypomniało jak czytam dyskusje o klapsach. Było to w przedszkolu,
mój 4-letni wówczas synek wrócił ze śladam zębów na rączce, zgłosiłam pani,
ona rodzicom - sytuacja po kilku dniach się powtórzyła. Powiedziałam synkowi,
że jeśli jeszcze raz to się zdarzy ma mu oddać. Po kilku dniach pani w
drzwiach melduje mi, że Bartek pobił kolegę, którego pytam? - okazało się, że
tego który wcześniej go pogryzł - odpowiedziałam bez ogródek, że dobrze zrobił
- pani była oburzona. Nigdy pó...
-
drogie mamy mam bardzo dla mnie ważne pytanie, czy któraś z Was rozstała się z
dzieckiem i na ile, prawdopodobnie będę musiała wyjechać na kilka tygodni -
maksymalnie 2mc, synek będzie miał wtedy 14-15 mc, nie wyobrażam sobie tego,
czy ktoś to przeżył i jak to przeżyć?????/ a najważniejsze jak zachowywało się
wtedy dziecko?????////
-
mam problem, muszę zrobić imprezę urodzinową i to na raty( małe mieszkanie) więc jednego dnia będzie rodzina, a drugiego znajomi.I chciałabym za jednym razem zrobić więcej jedzenia, żeby było na te 2 przyjęcia. Ogólnie wiem już co podać, mam tylko problem z sałatkami. Znacie może jakieś sałatki , które dobrze wyglądają i smakują na drugi dzień(oprócz nieśmiertelnej jarzynowej). Wiem ,że temat na forum Kuchnia, ale e-mamy zawsze dobrze doradzą i tu większy odzew, a impreza już w ten wekeend....
-
Mam na myśli moje małżeństwo. Mąż wyjechał w zeszłym roku za granicę
kiedy nasz synek miał 2,5 miesiąca. I od jakiegoś czasu przyłapuję
się na tym, że już nie tęsknię, nie odliczam miesięcy i tygodni do
jego powrotu. A co gorsze, wcale nie ciesze się, że wróci...(ta
świadomość mnie po prostu przeraziła). Nauczyłam się funkcjonować
sama, radzić sobie z codziennymi kłopotami sama i łapię się na tym,
że jest mi z tym dobrze. Wiem, to straszne i może pomyślicie, że
jestem niewdzięcz...
-
Jutro rano mam kolejną ( i niestety chyba nie ostatnią ) sprawę rozwodową.Wszystko ciągnie się już trzeci rok.Delikatnie mówiąc-mam już tego serdecznie dosyć.Co zrobić z facetem,który wstąpił w związek małżeński nie po to,by mięć żonę -tylko sponsora,a teraz nie chce mi dać spokoju?Obiecał (groził),że latami będzie szarpać mnie po sądach i udaje mu się.Czy naprawdę nie ma na to żadnego sposobu?Na sprawach wymyśla niesamowite historie,które nie mają nic wspólnego z prawdą;powołuje świadków (a ...
-
W sobotę mam zabieg w znieczuleniu tj. będę spała przez 15 minut na
własnym oddechu, zabieg miał być za miesiąc ale zwolniłł się termin
i lekarz nalegał na przyspieszenie. Miałam kiedyś operację ale to
była sytuacja nagła i nie było czasu na zastanawianie się, teraz mam
jakieś koszmarne wizje że sie nie obudzę, że mąż sam zostanie z
dwójką dzieci, że nie pójdę na zakończene roku szkolnego i tego typu
koszmary, może ktoś mi napisze że to kompletnie niemożliwe i nie ma
się czego b...
-
koleżanka fryzjerka, namówiła mnie na taką, ścinaną pod skosem, że niby modna,
że się dobrze układa, zgodziłam się więc...
i cholera mnie bierze, bo w żaden sposób nie mogę nad nią zapanować
ja swoje a ona swoje
wyrównać na prosto nie mogę, bo wyglądałabym wtedy jak Ala z Ib
że też dałam się namówić...nie podoba mi się i co mam zrobić?
-
Urodziłam chore dziecko. Guz w brzuszku. Nie chcę jednak teraz pisać o tym lecz o sobie.
Mamy za sobą operację, dziesiątki konsultacji, telefonów, mnóstwo złych wiadomości, przepłakanych nocy. Mała czuje się teraz dobrze. Rośnie, uśmiecha się, gaworzy. Wczoraj skończyła trzy miesiące. A ja? Czuję się tak, jakby przybyło mi 10 lat. Łapię się na tym, że siedzę z zaciśniętymi pięściami, budzą mnie w nocy duszności, mam zawroty głowy. Jestem nadopiekuńcza i obawiam się, że wyrządzam tym mojej có...
-
kilka dni temu zrobiliśmy imprezę ogródkową na kilkanaście osób. wśród
zaproszonych gości były małżeństwa, ale było też kilka tzw. singli. no i
właśnie jedna z moich koleżanek, osoba samotna, raczej źle czująca się z tą
samotnością, jak mi się wydawało, niezbyt dobrze czuła się w tym
towarzystwie. chyba myślała, że tylko ona jest bez osoby towarzyszącej. i
wcale nie szło jej zintegrowanie się z imprezowiczami. po cichu wyciągnęła
mnie na stronę, nie żegnając się z nikim, pod pret...
-
na początku jak czytałam to myślałam ktoś się nabija albo pomylony jakiś. bo
ja do przeciwniczek bliźniaków należę. Dopiero jak doczytałam do końca
zrozumiałam...
może i wam poprawi humor
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,21415525,59727503,2351860,0,forum.html
-
Dopóki nie dotknie nas nieszczęście, nie wierzymy w nie... Wypadki na
drogach, suche wiadomości przekazywane zza szklanego ekranu lub głośnika
radia.
Przedwczoraj mój mąż miał wypadek. Wracał rowerem z pracy i został potrącony
przez samochód. Jeszcze przed wyjazdem z pracy zadzwonił, żebym się nie
denerwowała, bo ma jeszcze klienta, więc spóźni się pół godziny. Po pół
godzinie dostałam telefon z wiadomością, że miał wypadek, nie może się ruszyć
i czeka na pogotowie. Rower b...
-
Wiecie co? Siedze tak sobie i pracuj w tej firmie już prawie 7 lat. Był
okres, że pracowałam na 1 i 1,2 etatu na innym stanowisku, urodziłam dziecko,
wróciłam z macierzyńskiego, chcieli mnie zwolnic, ale przyjęli spowrotem na
inne i wg mnie wyższe stanowisko. Mam inne i bardziej rozległe obowiązki. Od
tego czasu (2 lata) dwa - trzy razy dostałam premię a poza tym wynagrodzenie
od 7 lat to samo. Chyba czas na podwyżkę. Tylko dlaczego ja nie umiem; czuje
sie jak żebrak, denerwuję, a...
-
Witajcie,
jakoś tak się ostatnio składa, ze non stop "wpadam" na forum na posty dotyczące mężczyzn - a dokładnie ich krytykę. Niektóre są wstrząsające. Wyłania się z nich postać mężczyzny brutala, skąpca, niechluja (przepraszam za wyrażenie) który żonę traktuje jak służącą (o ile nie gorzej). Czy stanowią oni większość? Mój mąż, w porównaniu z tymi opisywanymi przez Was, to prawie anioł - no prawie bo nie przejmuje się zbytnio sprawami domowymi (niepowieszone karnisze, lustro, obiecał myć na...
-
Dziewczyny. Jutro mam rozmowe w sprawie pracy ( na stanowisko kierownicze)- w
obecnej firmie takie samo stanowisko. Dręczy mnie co powiedzieć kiedy zapytają
dlaczego zmieniam prace? Prawdziwych powodów oczywiście nie podam, bo :
- szefowa zmienia zdanie jak wiatr zawieje a później ma pretensje że coś nie
jest po jej myśli (na szcęście podwładni ją dobrze znają więc chociaż przed
nimi nie muszę świecić za nią oczami)
- ogólnie czasem ciężko się z nią dogadać
- zero perspektyw
- za dale...
-
W jaki sposób prawda wyszła na jaw że ta dziewczyna to nie dziecko
tych rodziców.Nigdzie nie mogę się tego doczytać.Gdzieś tylko
napisałi że tz dzięki jednej z koleżanek.
-
Dzisiaj po raz 1 zostawiłam mojego kochanego syneczka na tak długo! Niby jest
z tatą i babcią ale przecież mamusi nikt nie zastąpi! Ale mi smutno!
-
Dziewczyny mam do Was prośbę - napiszcie czy miałyście w swym życiu
beznadziejne sytuacje, kiedy prawie wszystko Wam się waliło na głowę i stał
się cud, udało się wyjść na prostą ....
mam akurat taki "życiowy zakręt" nawet nie chcę pisać co "mnie boli" i było
by mi łatwiej gdybym dowiedziała się, że komuś udało się wyjść na prostą w
trudnym dla niego momencie....
Bogu dziękować , że moje dziecko jest zdrowe i takie kochane:)
Kasia
-
Pisałam wcześniej, że mąż mnie wysyła do pracy a ja chcę zostać z synkiem w
domu. No i nie mam wyjścia. Zadzwonili do mnie z biura pracy że mam się
zgłosić do pracodawcy dzisiaj o 9 rano. No i pojechałam i dostałam pracę(a
starałam się nie dostać). A teraz jak myślę to się nawet cieszę. Zaczynam 1
kwietnia.