-
To kopia rozmowy na gg z koleżanką psychologiem. Może któraś z eMam mi
wytłumaczy o co jej chodzi, bo ja nie rozumiem? Przepraszam za jej błędy.
Żałuję, że nie zapisałam rozmów sprzed kilku dni w zupełnie innym tonie,
kiedy koleżanka przeżywała kryzys lat 30 i twierdziła, że nic w życiu nie
osiągnęła.
P (19:07) a jak w domu co porabiasz całednie?
A (19:07) rano oporzadzamy sie, 10-10.30 idziemy na plac zabaw, jestesmy tam
do poludnia, idziemy na zakupy na bazarek
P (19:08) a pot...
-
Dostałam dzisiaj od znajomej ofertę dorobku. Nie pracuję, a ona potrzebuje
kogoś kto przepisywał by jej paiery do pracy. Jak myślicie ile za to wziąść.
Dodam, że to dobra znajoma. Czy z tego powodu brać mniej?
Powiedziałam, że moge za darmo, tak po znajomości, ale się nie zgodziła bo i
tak musiałaby to komuś zlecić.
-
Drogie Mamy
Czytam od jakiegoś już czasu Wasze listy i dzis nadszedl czas, by poprosić o wsparcie. Jutro wracam do roboty.
Nindża kończy dzisiaj 7 miesięcy (właśnie wyrwała mi kabel od modemu), patrze na nia i lza m i sie w oku kreci. Jak ja ją jutro zostawię, no jak? Taki mały szkrabek, przedwczoraj pierwszy raz stanęła przy swoim krzesełku, na dole rosną dwa bialutkie ząbki (już ze dwa milimetry widać), gada do siebie, pałaszuje chrupki kukurydziane, wciera zupkę w fotel, który tata wczora...
-
Drogie dziewczyny - sytuację opisywałam wczoraj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=15961212
Ponieważ mój mąż zachowywał się nadal jak zimna ryba, uprzejmie ale bez
własnej inicjatywy, zero pocałunku, zero przytulenia, postanowiłam wybadać o
co mu chodzi.
Otóż powiedział że małżeństwo ze mną rozczarowuje. Ma żal że nie stanęłam po
jego stronie (nic nie powiedziałam - zresztą wcale nie czułam by miał rację),
nie czuje bym była dla niego bliską osobą, więc nie ma potrzeby mnie...
-
Witam serdecznie.Muszę gdzieś przelać mój smutek...Mam 24 lata, jestem mamą 6
miesięcznego Norberta,w maju 2004r. ukonczyłam studia licencjackie, obecnie
robię magisterkę zaocznie. Najgorsze jest to że nie mam pracy, latam od firmy
do firmy i nic....dziękujemy.Nawet do sklepu mięsnego nie chcieli mnie
przyjąć, bo mam za wysokie wyksztalcenie i pewnie po jakims czasie chciłabym
wyższe wynagrodzenie...Boże ja mogę sprzątqac nawet za 400zł, aby coś robić i
zarabiać. Na dodatek mąż wy...
-
Jakiś czas temu zainicjowałam wątek o pijanej nauczycielce. Może ktoś pamięta? Kobieta pije sobie od kilkunastu lat, został jej rok do emerytury, a sytuacja się nie zmienia, choć ma za sobą rok leczenia.
Jak sytuacja ma się dzisiaj? Otóż moi uczniowie nadal narzekali,a dyrekcja zapewniała, że rozmawia z kobietą, że "coś" czyni w tej sprawie... Ale jak uwierzyć w to "coś", skoro następnego dnia po rozmowie nauczycielka znowu jest pod wpływem?
Bardzo się w tą sprawę zaangażowałam, środki pode...
-
Nie potrafię poradzic sobie z przerażeniem jakie mnie ogarnia. Zaczęło się od badania krwi. Wyniki nie były za dobre. Zdecydowałam się na powtórkę- wyszło jeszcze gorzej. Decyzja lekarza- diagnostyka na hematologii.Staram się robić dobrą minę do złej gry. Może tylko panikuję. Może tylko moje łzy są na wyrost. Oby! Proszę o wsparcie- to znaczy tak wiele....
-
Jak robiłyście pierwsze badania dziecka(krew ,mocz)Czy krew była z palca czy
w jaki sposób(bo chyba lepiej z palca)??I czy mogę dać mocz do buteleczki a
nie do tego specjalnego pojemniczka.Pozd
-
wyjezdzam za granice z dzieckiem-ale paszport mam na nazwisko panieńskie?czy
wypuszcza nas z kraju-mnie z innym nazwiskiem i syna z innym
nazwiskiem??//////////
-
hej,
wiem, ze tu duuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo madrych i kochanych mam zaglada.
Dlatego postanowilam Was podpytac:
jak sobie radzicie w takie kryzysowe dni,
kiedy "dzieciak" (nie: "syneczek", "skarbek", "sloneczko"...) sie "drze"
(nie: "poplakuje" czy "marudzi") caly czas, pies sie utytła w kałuży albo
innym syfie, siatka zakupami peka i ziemniaki wypadaja na srodek ulicy, i na
koniec nawet herbata z melisy na uspokojenie rozsypuje po calej kuchni...
Chyba kazdy ma od czasu do czas...
-
poradźcie kochane!wesprzyjcie wirtualnie!za 3 tygodnie wracam do pracy po
urlopie macierzyńskim i mam tyle wątpliwości...Mam dwójkę dzieci:syn ma prawie
10 lat a córeczka 5 miesięcy. Pies, dom itd., itp. Z jednej strony strasznie
chcę wrócić do pracy a z drugiej boję się że wszystko zwali mi się na głowę-
no wiecie pranie, sprzątanie, wstawanie w nocy. Nie jestem pewna czy czegoś
nie zawalę- w pracy albo w domu?? ehhhh....czemu to takie trudne?
-
ja juz sie martwie o sylwestrową noc. Na pewno bedzie nieprzespana ale nie z
winy tak pysznej zabawy ale nie wiem jak moje dziecko to przespi. Już miałam
próbke tego co sie może dziac. Dzieciaki juz wypróbowuja pod blokiem rózne
hałasliwe petardy które budzą mi dziecko.To samo na spacerze czasem cos
strzeli koło wózka!!!!! Wkurza mnie to strasznie ale chyba nic z tym sie nie
da zrobic musiała by sie zmienic kultura świetowania na specjalnych miejscach
do tego przeznaczonych.A co wy robi...
-
To nie moj pierwszy raz na emamie, ale za to pierwszy z nowym
loginem. to tak na wstepie;)
Mam pytanie, potrzebuje kogos, kto spojrzy z boku na moja sytuacje.
Otoz, jestem po tzw. "przejsciach", rozpadl sie moj dlugoletni
zwiazek, zostalam sama z dzieckiem; mieszkamy sobie sami z juniorem,
jestem w pelni samodzielna, praca, mieszkanie itd. Znaczy sie - nie
szukam zrodla utrzymania pod postacia faceta.
Jakos na poczatku roku poznalam kogos (dwa lata mlodszego ode mnie) -
wspo...
-
Z Ewa znamy sie od podstawowki. Razem chodzilysmy do szkoly sredniej, razem
na studia. Nawet razem spedzamy niektore weekendy i wakacje. Jakos sie
jeszcze sobie nie znudzilysmy. To, co w sobie cenimy najbardziej, to
mozliwosci ciaglego rozmawiania o wszystkim i o niczym, tematy nam sie nie
koncza. Ale nie wiem, czy jestesmy przyjaciolkami? Ja nie mam za bardzo
kolezanek i Ewa jest mi najblizsza. Bylysmy teraz razem, z naszymi rodzinami
na Mazurach. Ja niestety przechodze ciezki ok...
-
Jakie zrobiłyście ostatnio dobre uczynki? Ja mam na swoim koncie uratowanie kilkutygodniowego podwórkowego kota, którego wcale nie było łatwo złapać! Znalazłam mu przyjazny dom. Sąsiedzi z pewnością szybko by go uśmiercili, a tak ma opiekę, jedzonko i nie jest już sierotką, ale tygryskiem kanapowym! Też lubicie "zbawiać świat"?
-
Tak sobie myślę że w tym obszarze trwa ciągła wojna miedzy właścicielami a
lokatorami. A jakie są Wasze spostrzeżenia?
My wynajmujemy już któreś z rzędu mieszkanie (drugie z dziećmi) i jak na razie
bez większych zgrzytów. W jednym przypadku właścicielka kombinowała z
rachunkami. Miała totalny bałagan w rachunkowości. Nie było to tylko nasze
spostrzeżenie. O mieszkania dbamy jak o własne i płacimy regularnie tak jak
chce właściciel. Zawsze na czas określony z miesięcznym okresem wypow...
-
Drogie eMamy. Mam klopot. Przez ostatnie 10 lat chorowalam raz na dwa lata i
to raczej lekko. W czerwcu urodzilam dzidzie (ciaza bez problemow) i do
grudnia go karmilam. Teraz (od grudnia) co miesiac lub czesciej lapie jakies
infekcje przeziebieniowo-kataralne. Czy po ciazy mogla mi spasc odpornosc? I
co z tym zrobic? Czy tez mialyscie taki klopot?
Magda
-
Jak zabrzmi mój post w porównaniu do tego o zwalnianiu opiekunek, bo to
własnie opiekunka nas zwolniła...mnie i mojego synka :))
Przepłakałam wczoraj cały wieczór, bo taka wspaniała opiekunka już mi sie nie
trafi.
Dostała stałą pracę...zresztą sama zawiozłam ja na rozmowe kwalifikacyjną,,,,
cieszę się bo to super praca, ale kto teraz zaopiekuje sie moim synkiem...
Kto wcisnie mu jedzenie ( bo jak widzi mamę to nie ma apetytu) a u opiekunki
zjadał wszystko:)
kto nauczy go tylu w...
-
Kochane emamy! Opiszę Wam autentyczna sytuację. Wypowiedzcie się, proszę, co
o tym sądzicie. O nim i o niej.
Moja znajoma, Francuzka, lat 24, poznała Polaka, lat 54. On jest bardzo
bogaty, ale chorobliwie skąpy jednocześnie. Ona z kolei jest młoda, biedna,
żyje z renty, jest po ciężkim wypadku samochodowym. Od wielu lat zabiegała o
względy tego pana. W końcu udało się. Od roku są razem. Dziewczyna ta nie ma
ani bliższej, ani dalszej rodziny. Rodzice i rodzeństwo nie chcą jej znać. ...
-
Pracujemy oboje.Wciąż brakuje pieniędzy,dużo opłat mamy.Ale chodzi o
to ze mąz dorabia sobie w domu.Jest grafikiem (ale tylko w domu).
Robi strony www.Niestety one nie przynoszą żdanego dochodu.Robi za
grosze dla innej firmy.Strona która ma ok 5-10 podstron za 100 zł
(jak dobrze pójdzie) we flashu.Wiem ze każdy grosz się liczy , ale
ta firma go wykorzystuje a on nie widzi tego.Wpajam mu to , bo
poświęca np cały miesiąc na stronę a kasy nie ma z tego, albo taka
marna.Nigdzie nie w...