-
Witam, pisze tu po raz pierwszy, ale od dawna czytam. Pisze, bo nie za
bardzo potrafie poradzic sobie w obecnej sytuacji. otoz prawdopodobnie
rozstaniemy sie ( w sensie fizycznym) z mezem na kilka miesiecy, na ile
dokladnie okaze sie w trakcie, ale ok. 4-9, w zwiazku z jego praca. Problem w
tym, ze nie musimy tego zrobic ze wzgledu na okolicznosci zewnetrzne, jest to
jego decyzja, bo tak bedzie lepiej dla jego przyszlej kariery. Ja jestem
zdecydowanie przeciwna, o ile 3-4 miesia...
-
Chciałam podzielić się doświadczeniem młodej mamy ku przestrodze innym młodym
mamom.. 3 tygodnie po porodzie lekarz pediatra, do tego dnia Nasz Zaufany
lekarz pediatra, stwierdził, że nieodpadnięty jeszcze pępek mojej córeczki
trzeba lapisować. Wysłał nas do swego kolegi chirurga na jak
powiedział "zabieg kosmetyczny". Pojechałyśmy, opłaciłyśmy oczywiście wizytę
w fundacji przyszpitalnej, mimo, że w sumie na izbie przyjęć mogłabym mieć to
wykonane za darmo. Ale pierwsze dziecko, n...
-
Nawiązując do wątków o młodych i bardzo młodych matkach, tak mi się nasunęło,
że stereotypy panujące w naszym społeczeństwie robią bardzo wiele złego i że
chyba zbyt łatwo im ulegamy. Dotyczy to nie tylko tego, ale też bardzo wielu
tematów poruszanych na forum. Młoda matka- patologia, matka po 40-stce-
wygląda jak babcia; ktoś nie chce mieć dzieci-egoista, ktoś z kolei ma ich
dużo- dzieciorób; itd...Skąd w naszym społeczeństwie tyle jadu i złośliwości?
Dlaczego tak krytycznie i bezlitoś...
-
Tak na cały weekend, i pojechałyście sobie na wypoczynek bez malucha? Mam
taki chytry pomysł ale duużo watpliwości. Chciałabym w połowie maja wyskoczyć
z mężem na duży wyjazd nad jezioro - sobota i niedziela. Znajomi i nieznajomi
ale jedno wielkie towarzystwo (łączy nas ten sam sport). Całe dnie wypełnione
ludźmi nurkowaniem (tych co nurkują) i wypoczynkiem tych co na lądzie, a
wieczorem impreza, pieczenie prosiaka i duużo zabawy... perspektywa super
ale... Kevin ma 19 m-cy i jest...
-
Post ten piszę ku przestrodze, mam nadzieję, że Wy przy zatrudnianiu
opiekunki i decydowaniu się na agencje posredniczaca przy zatrudnianiu
opiekunki, będziecie mądrzejsze i spojrzycie na problem szerzej niż my z
mężem spojrzeliśmy.
Ale może od początku.
Potrzebowaliśmy opiekunki.
Bo praca, bo pojawiło się parę możliwości (szansa mego rozwoju zawodowego –
ale tu trzeba byloby w polowie lutego zdac pewien bardzo trudny, zawodowy
egzamin).
Stwierdzilismy, ze szukac będzi...
-
Bardzo chcę rozpocząć swoją, nazwijmy to " karierę zawodową", ale jestem
troche zagubiona. Jeszcze nie pracowałam. Po studiach szukałam pracy, ale
moje plany odeszły na dalszy plan. Urodziłam dwóch slicznych chłopczykow i
cały swój czas poswięciłam im.O pracy nie było mowy. Pochodzimy z mężem z
róznych miast, a swoje rodzinne gniazdko założyliśmy w naszym miescie
studenckim, stad tez nie możemy liczyc na zadna pomoc ze strony babć.Wszystko
musimy organizowac sobie sami. Nadszedł c...
-
Koleżanka była była u wróżki, jakiejś starej cyganki, która za 20 zł wróżyła
jej z kart i z ręki. Wróciła w lekkim szoku, bo podobno cyganka sporo jej
powiedziała, także o konkretnych osobach i zdarzeniach z jej przeszłości. I
wszystko się zgadzało.
Hmm... mam ochotę pójść. I chciałabym i boję się :-)
Chociaż podchodzę raczej z dystansem do tych spraw, wiem że jest wielu
naciągaczy to wierzę że istnieją osoby mające zdolności przewidywania
przyszłości.
Macie jakieś doświadczeni...
-
no musze musze bo az sie we mnie gotuje
wracalam od lekarza z mala.pogoda dzis taka sobie (nawet nie najgorsza) ale
zaspy sniegu na chodniku utrudniaja przejscie z wozkiem.
zblizalam sie do przystanku autobusowego na ktorym stalo z 10 osob.bylam kilka
metrow przed przystankiem i meczylam sie z wozkiem ktory co chwile utykal w
topniejacym sniegu.popychalam, kombinowalam i meczylam sie zeby przepchac (o
przejechaniu nie bylo mowy) wozek.wszyscy na przystanku stali i patrzyli sie
na mnie....
-
jestem na urlopie wychowawczym i caly czas zachodze w glowe co zrobic, zeby
nie wracac do swojej znienawidzonej pracy.Zrobienie takiego kursu daje szanse
na w miare pewna prace?A jesli tak to jaka?Mam kompletnie inne wyksztalcenie
niz kosmetyczne.Nie chce spasc z deszczu pod rynne.Please poradzcie.Mieszkam
w miescie woj. i mam prawie 30 lat.
-
Czy Wasi meżowie/ niemężowie starają sie mieć coraz lepiej płatną pracę (niekoniecznie coraz lepszą)? Czy raczej jak już znajdą taką, w której dobrze się czują, która im odpowiada, to zarabiane pieniądze przestają byc najważniejsze? Bo mój mąż twierdzi, ze pieniądze to nie wszystko.... a ja niekoniecznie się z tym zgadzam...
-
taka małpa jestem, czy po prostu nie jestem głupia?
Chodzi mi o nastawienie do tzw. rodziny.
Moja babcia całe życie walczyła o akceptację najpierw matki, potem siostry i
jej rodziny.
Moja mama, jako samotna matka, na dodatek nauczycielka (więc raczej
niezamożna), była na etacie "ubogiej krewnej" w rodzinie swojego brata (on
był ok w stosunku do mamy, ale też oczywiście nie walczył ze swoją żoną o
większy dla mamy szacunek).
Co mnie wkurza to to, że zawsze słyszałam "przecież to ...
-
Ostatnio byłam trochę zdołowana i zdecydowałam się na wizytę u pewnej pani
psycholog. Zadzwoniłam na tel. domowy ale stwierdziła, ze nie może mnie
przyjąć bo pełni obowiązki dyrektor w państwowej placówce i w związku z tym
nie może prowadzić praktyki prywatnej. Ale kazała mi przyjść do przychodni.
Czekałam tam na nią 50 min bo podobno była na jakimś zebraniu. Poprzyjściu
nie miała juz czasu, zapytałam ją więc tylko czy w ogóle widzi sens spotkań i
czy znajdzie czas. Okazało sie, z...
-
mam prośbę kto z was wie co zobić w przypadku 6-latka który:
1) płacze o każda rzecz (wczoraj np ododałam firanki sąsiadce- takie których
od ponad roku nie wieszałam i cos tam mu powieidizałam a on w płacz ze one
nie chce i mam je edebrać... - powieidzałam zę dobrze odbiorę ale położę w
szefie i i tak ich nie wyjmę pwieidział ok...- nawte nie będe ich odbierać)
2) nie potrafi przegrywac gdy gramy w jakąkoliwek gre wszsytko jest ok do
momentu gdy ni zaczyna przegrywać zaczyna płakac ...
-
Witam, może to głupie pytanie ale kiedy jest najlepszy moment na
drugie dziecko, o ile owy może być. Mam synka 1,5 roku, warunków
lepszych jak mam też spodziewać się nniemogę (chyba że rodzice
wyprowadzą się na tamten świa, ale wtedy też niebędzie pomocy ze
strony dziadków). Teście daleko i odwiedzają raz w roku, albo i to
nie.Jedna pensja ale opłaty z rodzicami to mamy niewielkie i tak
dalej. Bardziej interesuje mnie to z punktu widzenie rodzeństwa
czyli jak lepiej dla dzieci. ...
-
Historia jest długa…ale prawdziwa…
Zaczęliśmy przed ślubem – pierwsze zbliżenia ale bez pełnego stosunku z powodu
obawy przed ciążą. Mimo tego zawsze zabezpieczaliśmy się prezerwatywą. Mąż był
często napalony, lubiał pofantazjować głośno o seksie – ja nie byłam
doświadczona w tym temacie, owszem, miałam fantazje, ale nie wypowiadałam ich
głośno, liczyłam, że po ślubie zajmę się ich realizacją (jak już będziemy
mogli bez obawy o wpadkę).
Już wtedy zdarzało mi się...
-
wczoraj były chrzciliśmy naszego Tomcia - ur. 24.04.04, czyli 3 miesiące temu,
było przyjęcie, nazjeżdżało sie gosci, od jednej ciotki usłyszałam: przytyło
ci się, oj przytyło (ta sama do moich rodziców: udały wam się córy, nie takie
chude jak moja Sylwia), druga ciotka łapiąc mnie za pośladek: O proszę
prawdziwa mamuśka!!!, oprócz tych dwóch komentarzy nie usłyszałm żadnego
komplementu, czuje psychiczny dyskomfort, bo wcale źle się nie czuje w swojej
skórze, a nawet lepiej niz sprzed p...
-
emamy kochane! Musze sie z Wami ta wiescia podzielic. Sama jeszcze w to nie wierze - niby sie ciesze, ale jeszcze jestem oklapnieta po ostatnich stresach.
Mam 13 miesiecznego synka, wrocilam do pracy kiedy mial 7 miesiecy. Pracuje conajmniej od 8:30 do 17:30, ale ze zajmuje sie PRem, to o wychodzeniu punktualnie mozna tylko pomarzyc. No i stopniowo pracowalam coraz dluzej i dluzej, a ostatnie 3 tygodnie to byl koszmar. Probowalam pogodzic pracowanie na maxa z byciem dobra mama. I wiecie co ...
-
Kochane, jakis kiepski czas w moim zyciu nadszedl. Odkad wyszlam za maz,
zawsze bylo mi calkiem niezle finansowo. Tzn. nigdy nie zylam w przepychu,
ale wystarczalo na spokojne zycie, bez obawy za co zaplace czynsz czy
rachunki...Az tu nagle buch! Ja i moj maz stracilismy prace jednego dnia.
Pracowalismy w tej samej spolce, ktora upada. Naprawde nie wiem co teraz
bedzie. Nie mozemy liczyc na pomoc rodziny. Mamy dwojke dzieci. starszy
synek skonczy 4 lataka w przyszlym miesiacu. Bol...
-
Ze zdumieniem konstatuję, że prym na tym forum wiedzie od niedawna niejaka bździągwa (tj.posty jej cieszą się niezwykłą poczytnością, nie to co moje
Ciekawe, czy przebiję się ze swoją Nowiną?? Pamiętacie mój post na zdrowiu dotyczący PCO?? Być może ta jednostka chorobowa mnie jednak nie dotyczy (i tak mam ich nadmiar), bo dziś rano okazało się, ze jestem w ciąży!! Czyli Szymek będzie miał brata lub siostrę!! Nie ma we mnie jakiejś dzikiej radości, chyba aż za dobrze zdaję sobie sprawę z te...
-
hej Mamusie!!!!
jak pamietacie w zeszlym miesiacu panikowalam nad wyjazdem mojego meza i
synka do Polski. balam sie ze dobre dotychaczas dziecko w samolocie zacznie
sie drzec w nieboglosy, ze nie bedzie chcial spac (bo jet-lag), balam sie bo
po raz pierwszy beda tak daleko ode mnie. i co...? mlody nie sprawia zadnych
problemow. moja mama jest ogromnie szczesliwa. jak kazda babcia (no prawie
kazda) przekarmia Mlodego pysznym domowym jedzonkiem, moi mezczyzni wroca
okragli jak balo...