dobry

(742 wyniki)
  • -------Już nie wiem co mam zrobić .Może ktoś mi pomoże przytomnie myśleć jak mam postąpić. Mam 49 lat , syn 25lat kawaler pracuje za granicą , córka 23 lata mieszka w Niemczech zamężna . I ostatni syn kończy 18 lat jest w drugiej klasie technikum, od pół roku sami mieszkamy. Problem porozumienia z żoną od samego początku .Pewnie nie jesteśmy dla siebie przeznaczeni, nie umiemy się porozumieć ,niezgodność charakterów. Żona lubi bawić się, jest rozgadana ,ale nasze małżeństwo to ...
  • nie mogę poradzić sobie z samotnością (nie byłam w stałym związku i nie wiem, dlaczego tak się dzieje) i ciągłym przygnębieniem, jak znaleźć psychoterapeutę w Warszawie? skąd mam wiedzieć, jaki rodzaj psychoterapii jest dla mnie?
  • z życia pracownika albo współzwiązkowca : co to znaczy być dobrym współpracownikiem ?
  • Witajcie!napisze krotko jaki mam problem:pracuje z dwoma kobietami w tym samym pomieszczeniu,dzielimy ten sam pokoj:-( jedna ma 60lat a druga ma 20 lat,ja mam zaniedlugo 29 urodziny!problemem moim jest ta mlodsza:pozwala sobie na chamskie dogryzanie typu"a teraz idz i dobrze wygladaj"albo"fuck you","zamknij sie","ty to ladna jestes...wiec pracowac nie musisz" etc..na ogol wszystko to sprowadz sie do proby"pokazania mi"ze mnie tam nie chce,ze jej nie pasuje ze 3 miesiace temu "do...
  • i wielkiej lekliwosci kiedy mamy ja w genach? ja podejrzewam,ze w moim przypadku tak jest bo juz od najmlodszych lat bylam niesamowicie zastrachana i wszystkiego sie balam.teraz mam wrazenie ze z roku na rok to sie u mnie nasila.boje sie doslownie wszystkiego,nawet najmniejszy stuk powoduje u mnie walenie serca.wszystko jest powodem do stresu,spotkanie ze znajomymi,wyjazd,pojscie samej na rower,zalatwienie jakiejs sprawy.niesamowicie uprzykrza mi to zycie.co wy o tym sadzicie czy to jak...
  • Mój mąż poinformował mnie dziś mailem, że wyjeżdża na święta do swoich synów z pierwszego małżeństwa (do Stanów, chłopcy mają ok. 26, 28 lat). Wróci po Nowym Roku. Ja z córką jestem z Polsce, rzecz jasna. I, oczywiście, nawet niczego ze mną nie skonsultował! Ot, tak po prostu. Wyjeżdża sobie i już. A ja i moja córka??? (ma 8 lat). To my co - nie rodzina??? Wkurzył mnie tym strasznie. Co wg Was zrobić - zabronić mu? Czy też niech robi co chce? Dodam, ze tam spotka się zapewne ze sw...
  • Swat jest teatrem a czlowiek aktorem Wchodzi na scene i ze sceny schodzi A zycie ludzkie scenicznym utworem W ktorym sie zwykle kilka rol przygodzi kazdemu z ludzi... >Szekspir<
  • Witam. Mam problem. Bliska mi osoba prawdopodobnie padła ofiarą psychomanipulacji marketingowej. Związała się z pewną grupą, która zajmuje się bezpośrednią sprzedażą jakiegoś preparatu. Zebrałem sporo informacji na temat tej grupy i wykluczyłem typową piramidę (raczej jest to uczciwy mlm), sprzedawany produkt jest skuteczny i cieszy się dobrą sławą ( w przeciwieństwie do innych tego typu na rynku). A jednak zauważyłem, że brat (bo o nim mowa) wraca ze spotkań z tą grupą (tzw. szkoleń) z kompl...
  • Witam. Mam dosc dziwny problem, ktory meczy mnie od 5 ponad lat. nie wiem czym jest spowodowany- poznalam kobiete ktora stala sie moim autorytetem i przywiazalam sie do niej. ona jednak wydaje mi sie miec osobowosc graniczna (borderline). Raz traktuje mnie jak przyjacilke, a raz jak wroga. zalezalo mi na niej, czulam ze moge jej ufac i mowic wszystko, a ona mi. dodam ze jest ona 18 lat starsza ode mnie... poszlam z tym niedawno do pani psycholog, poniewaz mysle ze to jest pewien...
  • Nie wiem czy trafilam na wlasciwe forum - w razie czego, prosze nie linczowac ;)Sama nie wiem po co to pisze...wroc...czemu akurat do Was. Moze dlatego, ze latwiej mowic o takich sprawach bedac chociaz czesciowo anonimowa. W kazdym badz razie znowu mam wrazenie, ze dostalam porzadnego kopniaka od losu - takiego, ktory zwala z nog i czlowiek stara sie podniesc, ale albo nie daje rady, albo idzie to bardzo opornie. Pierwsza proba wytrzymalosci hmmm psychicznej (?) to koniec drugiej klasy ...
  • duma(7)

    Sprzeczam sie z kolezanka na temat dumy, ona twierdzi, ze to osobiste, a ja jestem przekonana, ze dumna jestem z moich bliskich. No ale ona zaczela lekcje filozofii, a ja nie, jak to jest?
  • Chodze na psychoterapie z powodu depresji. Po wspomnieniach z dziecinstwa mialam bardzo dobry nastroj. Czy to dziwne? Nie mialam milego dziecinstwa. Ale potrafie w nim znalezc mile chwile. Na ogol ludzie otwieraja rany po takich wspomnieniach (podobno) A ja lubie najwyrazniej tam wracac. Czy to z powodu jeszcze gorszej terazniejszosci? Czy ja juz sobie ten etap przerobilam? Jak sie Wam wydaje?
  • Test Nr 2 Policz wszystkie litery F w poniższym tekście: FINISHED FILES ARE THE RE- SULT OF YEARS OF SCIENTIF- IC STUDY COMBINED WITH THE EXPERIENCE OF YEARS Po podliczeniu zjedź niżej Jaki = wynik? Powinno być 6 :) Mózg nie zauważa słowa OF:) Bardzo dobrzy widzą 6 Dobrzy 4 a Przeciętni 3
  • Jestem matką 19 letniej dziewczyny. Dotąd myślałam,że mamy dobry kontakt. Ale córka kończąc szkołę średnią zaczęła być ogromnie zestresowana i nerwowa. Szkoły nienawidzi, pomimo to ma świetne świadectwo, same piątki od góry do dołu. Ma problemy z kolegami w szkole. Ma w sobie wiele stresu, złości i innych negatywnych uczuć, jak lęk, to wszystko co czuje wyrzuca we mnie, jak w śmietnik. Krzyczy na mnie, wyzywa od najgorszych. Dotąd zaciskałam zęby i przełykałam łzy goryczy. Ale sił m...
  • a teraz zapieprzam drobnym truchtem by kilkanascie kilo zbic w perspektywie mam wodopoj zas z niego na skroty do dom polece (jako golebica!) espaniol czeka
  • Podobny wątek założyłam na innym forum i tam podsunięto mi odpowiedź. Więc pytam fachowców - chodzi o mojego faceta. Miły jest i dobry, ale jakiś nieprzystosowany do przebywania wśród ludzi. Uroczysty obiad z moją rodzinką - on się 'zawiesza' i dłubie we wszystkic możliwych otworach (no, tyłek oszczędził). Jestem z nim w teatrze - potrafi odstawić numer podwórkowego pajaca. Jest po 30tce. Dla mnie zchowywanie standardów ogólnoobyczajowych jest istotne. On nie tyle jest niekowencjo...
  • Postaram sie streścić problem jak mogę. Otóż jestem w szczęśliwym związku od 4 lat, powstał on z wielkiej przyjaźni, więzi itd..Jest to drugi mój poważny związek, mężczyzna, jednakże znacznie ważniejszy, szczęśliwszy, wręcz idealny bym powiedziala. Zawsze brzydziłam sie zdradą, głupkowatymi flirtami i tego rodzaju zabawami, nie mialam nawet potrzeby pchać sie w coś takiego, nie jestem naiwną idiotką, mocno stąpam po ziemi będąc realistka, w związku z tym nigdy nie przeszłam stanu zaur...
  • Poradźcie mi albo napiszcie jak to wyglada z "boku" bez zgryźliwych uwag. Jestem ze swoim partnerem prawie trzy lata. Wszystko jest tak jak mogłabym sobie tylko wymarzyć. To znaczy prawie wszystko, bo jest pewna kwestia w której mamy odmienne zdania i za bardzo nie możemy się porozumieć - chodzi o alkohol. Ja mam bardzo niemiłe wspomnienia z dzieciństa, kiedy mama często była pod wpływem - w takim "dobrym nastroju". Wkurzało mnie to strasznie. Mój partner nie widzi w tym nic złego, że wypij...
  • Witam. Od paru miesięcy pracuje jako asystent kierownika na budowie. Jednak z niego straaaaasznie marudny i upierdliwy człowiek! Ciągle marudzi, widzi wszystko w czarnych kolorach, ciągle narzeka na prawie wszystko. Przebywam z nim ok.12 godzin na dzien. Samo pzrebywanie z taka osoba na dluzsza mete jest , dokuczliwe i męczące. A w dodatku to jest mój szef! , z ktorym jestem w pracy i pracuję razem. Więc w pracy też narzeka na to albo na tamto. Cos zauwazy ze jest nie tak, to od razu ...
  • spójrzcie proszę obiektywnie i pomóżcie podjać decyzję,bo mam problem. Mam skomplikowaną i nienajlepszą sytaucję rodzinną.Jestem wyalienowanym chłopcem do bicia.Nie mogę liczyć ani na dobre słowo,ani na wsparcie rodziny-zawsze tak było,a ja wszystkich wspeirałam i pomagałam.W związku z tym ,że sytaucja pogarszała się tylko z roku na rok podjęłam decyzję ,że będę odpłacała pięknym za nadobne, dość zainteresowania i pomocy tylko z mojej strony. Z matką nie rozmawiałam ,ani nie widziała...
Pełna wersja