dobry

(742 wyniki)
  • Wywiad z Ewa Woydyłło-Osiatyńską o tym, czym jest terapia. Fragment: " - Dla kogo jest psychoterapia? Dla dwóch typów ludzi. Psychoterapia kliniczna może mieć charakter ratunkowy i dotyczy osób, którym problemy utrudniają życie do takiego stopnia, że przestają dobrze funkcjonować. To są ludzie, którzy np. cierpią na depresję albo znoszą krzywdy ze strony bliskich lub obcych i nie umieją wyjść z roli ofiary. To są osoby uzależnione. Druga kategoria to osoby, którym psychot...
  • witam, spróbuję od początku... Przyjaźniliśmy się przez około rok, po roku podjęliśmy decyzję, że nasza przyjaźń jest tak głęboka i zaawansowana, bratnie dusze, podobne spojrzenia na świat, 12 h dziennie na komunikatorach itd, więc podjęliśmy decyzję, że fajnie byłoby wspólnie zamieszkać. Przeprowadził się do wynajmowanego przeze mnie mieszkania z drugiego końca Polski. Po miesiącu podjęliśmy przemyślaną decyzję o rozpoczęciu związku. I tu niestety zaczynają się schody... Właśnie popijam w...
  • moze na tym forum ktos bedzie mial jakis pomysl- chodzi o mojego kuzyna, ma 20 lat, mieszka z matka,siostra i babcia, gdy mial 15 lat zmarl jego ojciec- nie wiem czy to istotne ale ojciec umieral na jego rekach,probowal go ratowac,on dzwonil po pogotowie-slowem jak na mlodego czlowieka bardzo silny stres, od tej proy zaczely sie problemy,zawalil kilka szkol,nikogo nie slucha,znika na cale dni z domu i nie wiadomo co robi, jego matka problemu nie widzi, twierdzi ze byla w szkole pol roku temu!...
  • hej czy znacie jakiegoś dobrego psychologa z Warszawy??mam 17 lat,zaburzenia emocjonalne,odżywiania..chyba wszystko naraz,mama za 2 tygodnie chce mnie zabrac do jakiegoś dobrego i sprawdzonego specjalisty,więc jeśli byliście to napiszice co i jak..mój nr gg:6756612 zgóry dzięki:*
  • Wcale nie jest miło, napisałam tak, zeby ktos tu zajrzał - to jest czysty przejaw reklamy, he he nie jest miło, bo chce mi się spać, a wypiłam kawę, chcę do domu, czeka mnie jeszcze 4 razy wstawanie na wydarcie budzika w tym tygodniu - i tak jeszcze jakieś 30 lat, chcę do domu, czeka mnie dentysta, za mało mi płacą, muszę siedzieć w pracy, figowiec mi w domu pada i nie wiem czemu, chinkę mam rozebrać (choinkę, znaczy się) i mi się nie chce, kradną mi darmowe minuty w sieci - ...
  • Czy agresja mężczyzn jest nieunikniona jako środek ustalania hierarchii w grupie, walki o względy kobiet, o pieniądze, dobrą pracę, udowodnienie swojej racji? I kiedy możemy mówić, że to pewność siebie, a kiedy granice są przekraczane?
  • kurde czy wam tez czasem wydaje sie ze nie ma juz na tym swiecie dobrych ludzi??,bo ja co chwila sie o tym przekonuje.Wszyscy tylko patrza na siebie,rozpychaja sie łokciami,sa zawistni i nie potrafia cieszyc sie cudzym szczesciem lub zazdroszcza innym którzy staraja sie walczyc ze swoimi słabosciami i im to wychodzi.Czy rzeczywiscie warto zawsze zachowywac swoje zyciowe wartosci?czy warto byc dobrym?a moze tylko dla niektórych?a moze nalezałoby sie zmienic?bo to jedyna szansa aby ...
  • Ciekaw jestem czy na podstawie zacytowanego listu potraficie wywnioskować jaka jest ta osoba, która go pisała (cechy charakteru, sposób bycia itp.). To jest typowe zadanie dla przyszłych psychologów, w podobny sposób muszą określić osobowość na przykład policyjni negocjatorzy. Zobaczymy jak Wy dacie sobie radę. Czekam na Wasze wpisy. Zadanie: Określ na podstawie listu osobowość nadawcy. Cześć Arku! Tak na samym poczatku to chce cie serdecznie pozdrowic.Pisze do ciebie bo nie mam n...
  • Problem(4)

    Pisze tu bo chcialabym zebyscie mi pomogli, otoz, mam kilka problemow, a niewiem jak mam sobie z nimi poradzic... : ( Po pierwsze strasznie sie boje psow, dzwieku karetki (bo mysle, ze stalo sie cos komus z mojej rodziny), i ogolnie wszystkiego : ( Izoluje sie od ludzi, caly czas jestem sama. Prawie zawsze po rozmowie z kims obcym, albo z kims kogo slabo znam mysle ze zrobilam z siebie idiotke i jestem do niczego. Ogolnie przy rozmowach nie porafie znalesc zadnych slow, niewiem ja...
  • Ostatnio bardzo mnie ten temat dotyka a to za sprawa mojej nowej kolezanki z pracy. Jest tak "oddana" swoim szefom ze az mi niedobrze. Przyklad: Szefowa (rzuca przechodzac obok): O boze jaka jestem glodna, nie mialam dzis czasu na lunch. Kolezanka (bardzo przejeta, zatroskana): Chcesz bananka? Mam bananka ze soba ale go nie zjem, chcesz? Szefowa (Nie zatrzymujac sie, przechodzac dalej): NO, moze , tak,nie nie wiem... KOlezanka po tym wstaje, wyjmuje ze swojej torby "bananka" i brz...
  • bARDZO PROSZE CZY KTOS MOZE POLECIC DOBREGO PSYCHOLOGA WE WROCLAWIU??????? NIESTETY NIE ZNAM ZADNEGO ANI ZNAJOMI NIE SA W STANIE NIKOGO POLECIC A CHCIALABYM SIE WYBRAC. DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI
  • Nie krępuj się,to nie jest żadna inicjatywa kleru. Potrafię słuchać ludzi,i pomagać im. Będę Twoim słuchaczem i bratnią duszą nie jestem przedstawicielem żadnej religii,a tym bardziej sekty.Kocham ludzi i pragnę im pomagać.Może Ci wydać się to dziwne lub śmieszne,myśl co chcesz i rób to co podpowiada Ci serce. Zaufaj mi,CZEKAM.
  • W kwietniu zeszłego roku poznałem kobiete (teraz 28letnia ja mam 31 lat) poprzez serwis radkowy. Byly wakacje razem (2 tygodnie wspolnego mieszkania), sylwester (tydzień mieszkania), spotkania oczywiscie (jeździłem do niej do niej raz, dwa razy na miesiąc -weekendy). Cala znajomosc dzieje na odległości ponad 250km. Rozmowy przez gadu-gadu, maile, Skype (rozmowa glosowa). Ona miala jeden zły związek, gdzie facet z mojego miasta, mojej dzielnicy wykorzystal ja i jej zaufanie. Ona pojecha...
  • Mam 17 lat. 4 lata temu stwierdzono u mnie depresje po 1 probie samobojczej. Po ktorejs z kolei trafilam na oddzial psychiatryczny i stwierdzono u mnie dosc gleboka depresje i zaburzenia snu. Kiedy pierwszy raz bylam u psychiatry przepisal mi Zyprexe. Teraz dowiedzialam sie ze to tez lek na schizofrenie. Od niedawna czuje ze ktos mnie ciagle podsluchuje i czasami ktos szepta mi na ucho. To mi sie nie wydaje. Czy to mozliwe ze to pierwsze oznaki schizy? Jakie leki mi przepisza? Co ...
  • tak szczerze kto ma dobre serce?
  • "Anioł zły ma tę właściwość, że się przemienia w anioła światłości i że idzie najpierw zgodnie z duszą wierną, a potem stawia na swoim, a mianowicie podsuwa jej myśli pobożne i święte, dostrojone do duszy sprawiedliwej, a potem dopiero stara sie ją doprowadzić do swoich celów, wciagając ją w swe ukryte podstępy i przewrotne zamiary." św Ignacy
  • załamka(11)

    odgrzebałam stary wątek, w którym wpisywałam się rok temu (autor moana6 - facet bez ambicji kontra samotność) było mniej więcej tak: aniaczarna7 napisała: > Wesoło bo myślałam ze tylko ja ma tzw trutnia. Mam 34 lata niezłą pracę a mój ukochany ceni sobie bardziej wolny czas i święty spokój niż pieniądze. Do pracy nie pójdzie bo nikt mu nie będzie mówił co ma robić a na własny biznes nie ma funduszy. Miezkamy u mnie ja płacę świadczenia , on co zarobi przeznacza na swoj...
  • chce zerwac, toksyczny zwiazek. raz to zrobilam potem wrocilismy do siebie ale na krotko, bo przez pare dni doslownie bylo sielanki, potem znowu to samo- mi dzialal na nerwy i bezkresne kłótnie co nie mialo dlaszgeo sensu. On nie widzi w tym nic zlego, dla mnie to katastrofa..Teraz on znowu szaleje i nie moze beze mnie zyc..ja nie chce wracac (chyba), ale tez nie potrafie spojrzec mu prosto w oczy i powiedziec ze to koniec. czy to znaczy ze go jeszcze kocham? czy ktoras z was byla ...
  • ktos, kto byl tak bliski, nagle z dnia na dzien stal sie prawie zupelnie obcy. telefon milczy a w sercu wyrwa wielka jak row marianski. trzeba robic cos dalej, zyc, myslec o sobie, budowac zycie swiezymi ceglami. minal tydzien moze od zadanego ciosu - tydzien przeroznych wydarzen zajmujacych uwage i pochlaniajacych czas, nie bylo zbyt wiele czasu na odczucie tej pustki, ktora pozostala. jednak po takim czasie to wraca - bol, moze juz mniejszy, zal jeszcze niezupelnie przetrawiony i smut...
  • Jest to problem banalny. Mam 24 lata. Przez ostatnie trzy lata byłem sam( iteraz spoglądając na poprzednie lata było mi z tym bardzo dobrze - zero problemów). Ostatnio jednak poznałem dwie fajne dziewczyny, choć może ostatnio to żle powiedziane. Znam je już dobre cztery lata ale dotychczas chadzałem swoimi ścieżkami i nie odczuwałem potrzeby zwiazanej ze stałym związkiem. I tak miesiąc temu wzieło mnie na maksa. Podobają mi się dwie. Spotykam się z dwiema. Ale cóż, muszę stwierdzi...
Pełna wersja