-
Pytanie głównie do osób wierzących. Jak tłumaczycie sobie w takiej sytuacji to ,że Bóg jest dobry, miłosierny i sprawiedliwy. Gdzie ten Bóg ? Czemu miała służyć ta śmierć? Jak uwierzyć w takiej sytuacji ,że Bóg jednak jest. Jak sobie to tłumaczycie?
-
witam!!! mój maluszek ma 10 miesięcy i jest strasznie ruchliwy, nie sposób za nim nadążyć zwłaszcza interesują go niebezpieczne rzeczy typu kontakt, kabel czy szafki z wysuwanymi szufladami ...przymierzamy sie do kupna kojca bo łóżeczku Olkowi już nie wystarczy ale nie wiem czy to dobry pomysł...proszę o rady?
-
Natchniona wątkiem "szczyty skąpstwa" zakładam nowy - jakie sa Wasze pomysły
na oszczędzanie. Czy wogóle oszczędzacie? Czy odmawiacie sobie czegoś? Czy
wogóle o tym nie myślicie?
-
Moje ulubione to m.in. :
Martin Eden Londona, Weronka postanawia umrzeć Coelho,Oskar i Pani Róża,
Smażone zielone pomidory i wiele, wiele innych. Uwielbiam opowieści o
nieszczęśliwej miłości, aniołach w każdej formie, ale także literaturę z
wątkami II wojny światowej (Dziewczynka w czerwonym płaszczyku
Ligockiej).Dawno nic dobrego nie czytałam, nie wiem co teraz wyszło dobrego.
Polecicie coś? (Ale mi chaos wyszedł..:))
-
Mam kuzynkę którą można zakwalifikować jako "starą pannę". Wszystkie ciotki bardzo jej współczują. Zaczęły się rozglądać za jakimś facetem dla niej. Z grubsza to nie interesuje ich czy kandydaci mają cokolwiek wspólnego z dziewczyną; liczy się jedynie że są wolni i w miarę "fajni". Zarówno ja jak i moja siostra musiałyśmy już naszej mamie dlaczego nie mamy zamiaru bawić się w swatki i nie będziemy zapraszać równocześnie owej kuzynki i znajomych kawalerów (wymyślając przy tym kosmicznych tłuma...
-
-
Oto, co mój małżonek znalazł w necie:
fukung.net/v/99/good_wife.jpg
Jest to wycinek z amerykańskiego czasopisma kobiecego z 1955 roku. Lista porad
dla gospodyni domowej odnośnie tego, jak być dobrą żoną, a konkretnie - jak
przygotować się na powrót męża do domu. Zaiste, przygotowanie się na powrót
małżonka z pracy wymagało więcej staranności i wysiłku niż współcześnie
przygotowywanie się do rozmowy kwalifikacyjnej :)
Tekst jest po angielsku, więc oto niektóre fragmenty w moim niez...
-
dzwonicie do znajomych, żeby podziękować po wizycie u nich?
-
Patrze na mojego syna,ktory zjada kolejny dzien porcje jak dla pracujacego fizycznie chlopa i robi mi sie slabo.Nie nadazam z napelnianiem lodowki.Zbankrutuje.Teraz nie ma jeszcze 3lat,boje sie co bedzie jak bedzie mial 12 i wiecej:-P ostatnio tak jadl przed 2urodzinami,wtedy mial faze na krewetki i urosl w zastraszajacym tempie,teraz je kielbase i rybe,przynajmniej troche taniej wychodzi.Tez mieliscie takich zarlokow czasowych?da sie to przezyc?bo jak slysze“mama hunger“ciary mni...
-
drogie emamy macie ustalone juz noworoczne postanowienia?ja z racji tego ze
jestem okropny zlosnik postanowilam sie mniej wkurzac:)ale pewnie i tak
skonczy sie na dobrych checiach;)a jak jest z wami?i oczywiscie szczesliwego
nowego roku dla was wszystkich i waszych rodzin!
-
potrzebuję. Nie horror, nie sensację, ale jakiś kryminał, z napięciem, zagadką - pomóżcie dziewczęta :)
-
Muszę się podzielić z Wami tym, co mi się dzisiaj przydarzyło.
Byłam dziś z dziećmi w przychodni. Starsza - 2,5 roku, młodsza - 7 miesięcy, w
nosidle, nie miałam jej z kim zostawić, więc musiałam targać ze sobą.
Pojechałam samochodem, zaparkowałam ładnych 30m od przychodni. No i cała
uchetana, wiecie jak to jest - w jednej ręce nosidło, w drugiej - rączka
starszej, w kieszeni kluczyki od samochodu, dziecko chce iść w drugą stronę
itd. Szczęśliwie dotarłam na miejsce i odbyłam wizytę, po...
-
Jestem z dzieckiem w przychodni. W poczekalni na ławce siedzi z mamusią wyrośnięty gimnazjalista. Ławka na oko 5 osobowa jest zajęta przez nich oboje plus ich odzież, chociaż obok jest wieszak. Stoję obok. Mamusia nie zareagowała zwróceniem synkowi uwagi żeby zabrał kurtkę ani się przesunął. Synek też oczywiście ślepy wybiórczo. A potem się dziwimy że młodzież dzieli się na dobrze wychowaną oraz "ach tę dzisiejszą!".
-
Wiem, że mój mąż nie jest szczęśliwy w naszym krótkotrwałym małżeństwie
(jestesmy rok poślubie!)i wiem że ja równierz nie jestem
szczęśliwa.Przykre.Ale jest dziecko,malutkie, kochające, niewinne.Musi mieć
mamę i tatę.Muszę zmienić sytuację w naszym związku, przeciez ludzie się
zmieniaja!Może to moja wina,że jest źle, może za mało się staram?Naprawdę
chcę aby było dobrze,dla naszej córki!Kochaliśmy się kiedyś,czy tak szybko
się wypaliliśmy?Poradzcie co robić abym mogła powiedzieć ,ż...
-
słucham po raz nie wiem który ( no setny to mało powiedziane ) piosenki o tym jak kobiecie odszedł facet jej życia i jak ona go szuka po całym mieście i jak czeka na niego jak mu mówi, że pójdzie tam gdzie on słońce narysuje i strasznie mnie to pozytywnie nastraja... a piosenka taka, że tylko żyły podcinać.
chyba tęskniam za swoim męzowiem :(
-
Hej! Pisałam tu nie raz o tym jak dziwną rodzinę ma mój facet - dla wszystkich
liczą się tylko pieniądze. Oczywiście pieniądze ważne, ale nigdy nie pytają
jak się np. czuję za granicą, czy mi się podoba, czy tęsknię, czy zdrowa
jestem tylko zawsze o jedno: czy pracuję.
Pracę zaczęłam tydzień temu. Mam zmiany: dwa dni po dwanaście godzin, dwa dni
wolne. W zeszłym tygodniu wolne wypadło akurat w weekend a kolejne dziś. Na
pytanie siostry faceta (przyjechała na wakacje za pracą) czemu ja n...
-
Czy uważacie, że w Polsce za mało uwagi poświęca się tzw. "dobrym manierom"?
Nie mówię tu o właściwym układaniu sztućców przy stole, ale o podstawowych
sprawach typu:
- używanie zwrótów grzecznościowych
- zasłanianie ust w czasie kaszlu, ziewania
- "kłanianie się" sąsiadom
Czy wam to przeszkadza?
-
Witam kobitki:)mam świetną teściową znam ją od 7 lat i nigdy nie
usłyszałam żadnej uszczypliwości na swój temat,zawsze mogę z nią o
wszystkim pogadac,bardziej dogaduję się z nią niż z własną matką i
co najważniejsze czuje że ona traktuję mnie jak córkę.(szkoda tylko
że teść jej do pięt nie dorasta).Napiszcie coś o swoich teściowych z
tej dobrej
strony.
-
bo mam wrażenie ,że już wszystko widziałam :/ choć zapewne to nieprawda :)
Nie koniecznie mam na myśli nowości...
tematyka - dramat ,psychologiczne ,romans :D ,thriller
dzieki :)
-
Doszłam do takiego wniosku ostatnio :-( Jest mróz, w autobusach
ciepło i jeżdżą nimi bezdomni. Smród przeważnie niesamowity, a ja
jestem wrażliwa na zapachy. Jak już nie mogę wytrzyumać, to wysiadam
i czekam na następny autobus. I wkurzam się tym staniem na mrozie,
spóźnieniami, bo to przez nich. A jednocześnie wstydzę się tych
mysli - bo chyba powinnam współczuć, a na pewno zrozumieć.
Tak samo jest gdy słyszę, że kolejny pijany bezdomny zamarzł. Moją
pierwszą myślą było: i dobrz...