-
Tata jutro będzie operowany o 9 rano.Lekarze powiedzieli że to będzie trudna
operacja bo jest dosyć spore ryzyko udaru albo śmierci podczas operacji.Góz
wszedł w kość czaszki głęboko i panicznie się boimy z mamą.Nie wiem co robić.
-
Czy ktos z Panstwa moze mi podac namiary na dobrego specjaliste zajmujacego
sie mobbingiem na terenie Slaska?
Gosia
-
właśnie... dopadł mnie wczoraj, gdy usłyszałam od rodziców, że powinnam być
uległa w pracy i pozwolić sobie wejść na głowę (byle mieć pracę), że źle
zrobiłam rzucając pracę, gdzie był mobbing (co skończyło się rozstrojem
nerwowym - moim, nie szefów). dobiło mnie to - bo nie mam pracy, ale ciągle
szukam, ale "normalnej", gdzie jest choć trochę dobrze. przecież nie mogę
ciągle obrywać, też chcę coś od życia. pracy nie mam od paru miesięcy, ale
staram się szukać, zapisałam się na ang...
-
cierpienie. Każdy przeżywa je na swój sposób. Nie da się czyjegoś cierpienia
zmierzyć miarą własnego. Nie da się doświadczeń psychicznych uschematyzować,
zamknąć w wąskich ramkach reguł po to, by każdy kolejny "przypadek" do
ustaleń tych odnosić. Na każdy "żywy przykład" spojrzeć należy indywidualnie,
jak na człowieka, osobę: osobę noszącą w sobie cierpienie. Bo cóz za sens ma
wyizolowywanie problemów samych w sobie, oddzielanie ich od istoty rzeczy
(osobowości, umysłu człowieka, w...
-
Czy ktoś brał fevarin? I jak się podobało?
Jak ze snem? Z wagą?
Suchyxx sorki, że nagabuje, ale wydaję mi się, że TY brałeś? Czy mógłbyś mi
opisać co i jak? Moja przygoda z lek jest długa i namiętna, boję się brać nowe
rzeczy. Boję się o wagę, sen i zmulenie. Wczoraj brałam fevarin, miałam w
planach browarek, ale nic z tego nie wyszło, bo nie wchodził!!!!! Jak dla mnie
to shock! Też tak miałeś! Ostatnio brałam Effecin ale miałam kompulsy no i
cały czas łykałam Stilnox, wcześniej przesz...
-
Od 10 lat byłam leczona na depresję. Bez większych sukcesów. Dopiero tym
czasie rozpoznano u mnie zaburzenia osobowości, a lekarz psychiatra
powiedział, że tak naprawdę to jestem z zdrowa. Czy wy coś z tego rozumiecie?
Bo ja już nic nie kapuję. To co ja sobie wymyśliłam to wszystko. To leżenie "
plackiem" to było teatralne nawet jak nikogo nie było w domu. To przed kim ja
grałam. Czy ktoś wie co to sa zaburzenia osobowości ja dopiero przegryzam się
przez lektury... Dzięki za wszyst...
-
Czy zna ktoś może jakiegoś dobrego, sprawdzonego lekarza psychiatrę,
prywatnie, albo na kase i czy są w tym mieście jakieś psychoterapie, bo
szukam, szukam i nic nie moge znaleść. Z góry dziękuję.
-
Mam nadzieję,że zgodnie z zapowiedzia jesteś na forum. Pobuszuj sobie trochę po róznych watkach, rówmnież tych starszych, myslę, że można się sporo dowiedziec o depresji tylko trzeba miec trochę czsu i cierpliwości.
Jeżeli chcesz ze mna kontaktu kliknij w "awanturka" i wyślij maila.
Powodzenia !
-
Cześć!
Nie wiem- powiedzcie czy to depresja może tak się objawiać:
wciąż się złości- o byle co. wciąż ma niezadowoloną minę... nie mieszkamy
razem. ale blisko. przychodzi chwile fajnie jest, potem nagle już widze-
koniec dobrego humoru, z błahego powodu zły. tzn taki- zły-obrażony-wku..ony
na mnie. (niby- no bp przecież "nie złoszcze się"
czy to ja przesadzam?
jesteśmy razem prawie 5 lat. nie wiem czy nie chcę odejść....
poza tym jest dobry, kochany, ma bardzo dobre serc...
-
Hmm wlasnie dowiedzialem się że moje problemy wynikaja z chemii
mozgu zn równowagi neuroprzekaznikowej i że będe musial lykac tabsy
do konca moich dni. O tym że tak jest wiedzialem od dawna ale jest
to teraz potwierdzona diagnoza lekarska. Wedlug tej opini
psychoterapia gowno da ze tak powiem. Pisze to dlatego że większosc
ludzi mysli że leki są jakimś dodatkiem do leczenia takim
suplementem trzeba zapisć się na psychoterapie i będzie git. W
niektorych postach wielu ludzi negowa...
-
-
No właśnie.CZy macie namiary na kogoś naprawdę dobrego?Jak w ogóle dostać się do kogoś sensownego, kto miałby podpisany kontrakt z NFZ?
Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia i dobrego samopoczucia!
-
:) :) :) Blue, mam gwiazdę!!!! I noszę ją, na szyi!!!!!!!!!!
Poprawia mi humor... Nie wiem czy naprawde, ale chyba tak...
:)
-
Mam probloem z sasiadami. mIeszkam w bloku, gdzie wiekszosc z sasiadow nie
pracuje. w zwiazku z tym niektorzy sa bardzo agresywni. generalnie
zazdroszcza mi nowego samochodu- przcieli mi opony, niektorzy mezczyzni
wogole ni mowai mi dzien dobry. kobiety natomiast jak sie wprowadzialm
stosowaly rozne gry- niby mi donosily, ze ktos cos o mnie powiedzial, ze ma
do mnie pretensje. jak sie pytalam kto, to byla odpowiedz- o tam, bez
konkretnych wyjasnien. jak wychodze z bloku, to czuje ...
-
witam,
mam duzy problem ze sobą, i to bardzo duzy.
Generalnie potrzebuje pomocy bo chyba zwariuje, ale za bardzo nie wiem gdzie
jej szukac. Moze ktos zna naprawde dobrego psychologa ktory potrafi pomoc.
Nie chce skracac sobie zycia choc momentami mam wielka na to ochote, ale
jesli nie to nie wiem co mam soba zrobic. W zasadzie to tak naprawde chyba
nie widze innego wyjscia. To straszne.
Pozdrawiam,
onaa
-
Mam ostatnio zły okres,na początku roku zmarł mi tragicznie ojciec i do dziś
nie mogę dac sobie z tym rady.Doszły jeszcze inne sprawy-nasi wspólnicy od
onteresu wyrolowali nas, sadzimy sie.Ogólnie-jest żle.Mam straszne nerwy,leki
że stanie się mi i moim najbliższym coś złego, boje się smierci nie swojej a
kogoś z moich bliskich...Potrzebuje rady, musze brać jakieś lekki.W moim
miescie, nie ma dobrego specjalisty tzn psychiatry który przepuiszę mi
specjakkkistyczne leki.I jestem zd...
-
dmnt.pl/forum/viewthread.php?forum_id=43&thread_id=386&pid=6222
dobre to jest?
-
Myślę, że warto spróbować od Tej strony. Próbować w całą beznadziejność
samopoczucia w depresji wplatać małe radości. Np. z tego, że nie czekałam(-
em) dzisiaj długo na autobus, że cherbata jest smaczna. Może to pomysł na
rozbicie depresji małymi pociskami. Co Wy na to?
www.jezuschrystus.blog.pl
-
zmiataj z tym do dobrego neurologa. i nie żartuję, wiele tego typu zaburzeń
może mieć tło psychiczne lecz NIE MUSI.
Lub może się tylko przypadkiem łączyć z depresją itp...
Idź do dobrego neurologa prywatnie, a najlepiej do trzech...
ewentualnie służę namiarami na wypróbowanych (na sobie - no prawie
dosłownie :) ) doktorków tej specjalności.
dziś mam dzień udzielania porad. o szumach usznych już było, teraz zawroty
głowy. bo wszystko niestety autopsja, więc mogę :)
-
Zaczęło się gdy chodziłem na wagary wracałem podpity nie myłem się
tylko raz w tygodniu spożnaiałem, a w szkole /liceum/ dalej byy same
bardzo dobre stopnie /przewżnie czwórki/, więc dla uspokojenia
zaprowadzili mnie do psychiatry /nie jestem pewien,czy to był psycholog/.
Przyznał rację, że wagary ,lenistwo,brak nauki -w polaczeniu z dobrymi stopniami,
i w dodatkumoje coraz bardziej chamskie zachowania wobec znajomych
w połączeniu z nieśmiałością , iw dodadtku dziewczyny, to coś dziw...