-
jestes tam? wiesz, ze mna jest chyba gorzej niz myślałam. czy ja naprawdę tak
mieszam? bo mnie sie wydaje, że staram się pomóc(????). ostrzegam, ten wątek
jest tylko dla Carl'i. nie interesują mnie opinie co poniektórych, oni
wiedzą, reszta może pisać(łaski nie robię). a jednak zaznaczę, że jakąś tam
wiedzę medyczną posiadam!Pozdrawiam Cię, nieco splątana przez dzisiejszą
pogodę...P.S. co poniektórzy wchodzą na to forum i albo są bardziej chorzy
niż piszą, bo sprawia im przyjemnoś...
-
no dzien dobry panstwu..tak sie pytam bo mi chyba w kocu trzeba bedzie tego
psychiatre gdzies do planow wlozyc..ja tu nowa..choc moze juz niektorzy i mnie
kojarza z duplikatu..bo zaczelam sie tam troszke udzielac ostatnimi czasy...no
i tego psychiatre jak mi ktos by tak polecil..albo i dal adres albo
telefon...to wdzieczne bede babsko
-
Heja, szukam jakiegos dobrego psychiatry z trojmiasa. Mam 24 lata i juz
kiedys sie leczylem, ale nie chce wracac do poprzedniego lekarza. Pomozcie!
-
na Sobieskiego, prosze o kontakt, musze koniecznie z kims popisac ...
-
Chodzmy na Platforme. Moze uda sie w koncu odpartyjnic panstwo? Pragmatyczni fachowcy sa pozadani! Unia moja niespelniona milosc przehandlowala swoje "idealy" za stanowiska!
-
...do dyskusji:
* Bycie :-( ma niesamowitą siłę rażenia - kiedy patrzę na moją rodzinę to
widzę jakie spustoszenia moja choroba poczyniła również w ich życiu (bo jak
długo można zachować zdrowie psychiczne gdy się mieszka z kosmitą, który
odzywa się z rzadka, nic nie robi i jest ciągle przygnębiony, na nic nie ma
ochoty, a jego ulubione słowo to "nie", ewentualnie "później"?)
** Na znajomych już właściwie nie patrzę - bo ich w możliwie dużym zakresie
uwolniłam od swego towarzy...
-
--
jestem tak popularny że nie muszę się reklamować
-
Potrzebuję pomocy dla mojej 80-cio letniej mamy.Od roku leczy depresję
farmakologicznie ale to nie wystarcza. Wydaje mi się, że potrzebna jest
psychoterapia, ale nie wiem gdzie szukać pomocy dla osoby w tym wieku.
Mieszkamy w Warszawie.
-
Mały duży poradnik życia
H. Jackson Brown
1. Powiedz coś miłego trzem osobom dziennie.
2. Miej psa.
3. Przynajmniej raz w roku oglądaj wschód słońca.
4. Pamiętaj o urodzinach innych ludzi.
5. Patrz ludziom prosto w oczy.
6. Mów jak najczęściej "dziękuję".
7. Mów jak najczęściej "proszę".
8. Naucz się grać na jakimś instrumencie.
9. Śpiewaj pod prys...
-
Bo mnie się coś wydaje że moje całkowicie jest pozbawione sensu.Jak czasem z
kimś rozmawiam ,to słyszę najczęściej....masz dla kogo żyć..jesteś
potrzebna..albo tyle jeszcze możesz w życiu zrobić,,,A ja ??? Gdzie w tym
wszystkim jestem ,gdzie są moje potrzeby,co ktoś może zrobić dla mnie??Co za
bezsens.Dzień za dniem się ciągnie i po co?Bez przyszłości ,nadziei,bez
widoków na lepsze życie.Bo ja wegetuje psychicznie i fizycznie jestem do
niczego,i już nie wierzę że coś się zmieni ....
-
jak wrazenie wasze po tymże?
ja mam zacząć brać pojutrze i tak się zastanawiam czy dobre to to
-
Hej.
W trakcie ostatniej wizyty u psychiatry, spytala sie, czy w mojej rodzinie
ktos chorowal na depresje. Nie bylo takiej osoby i powiedzialam jej tez, ze
moja mama jest osoba "silna" psychicznie, a to dlatego, ze nie zalamuje sie w
przypadku niepowodzen, czy klopotow. Na to moje lekarka stwierdzila, ze to ja
jestem "silna" psychicznie, bo nadal sie lecze i caly czas walcze o to by
wyjsc z depresji.
Co o tym sadzicie?
Niutka
-
Szukam dobrego psychologa w Krakowie, najlepiej za darmo lub tanio..może ktoś
poradzi
-
Czesc
MAm 27 lati ostatnio moje zycie zmienilo sie w koszmar. Ponad 2 miesiece temu
moj mezczyzna powiedzial mi ze mnie nie kocha nie moglby byc z emna szczesliwy
i ze to koniec bla bla...dla mnie to byl grom z jasnego nieba. Powiedzial mi
to przez telefon mieszka za granica bylismy ze soba od 4,5 roku. moje zycie
jakby runelo. Mielismy tyle planow...wszystko zawsze bylo podporzadkowane
jemu..przez jakis czas mieszkalam z nim zaa granica ale nie moglam znalezc
pracy wiec wrocilam do mo...
-
Mam pytanie prowadze gabinet rehabilitacji , masaże i tego typu sprawy i
chciałbym rozszerzyć oferte usług o psychoterapeutę , natomiast bladego
pojecia nie mam jak się do tego zabrać , czyli jak przprowadzic rekrutacje ,
na jakie umiejetności zwrócic najbardziej uwage ,
moze coś mi podpowiecie
-
czesc:)
jezeli znacie psychologa, ktorego mozecie polecic, odezwijcie sie prosze.
Rozumiem, ze wybor odpowiedniej osoby moze byc bardzo wzgledny, niemniej
jednak chetnie sprobuje. Bylam juz u trzech pań. Jedna mowila tak duzo i
nieadekwatnie, ze wytrzymalam tylko dwie wizyty. Druga byla jakas kompletnie
bezplciowa, bardziej pasujaca do napompowanych szkolen biznesowych niz
indywidualnej psychoterapii. Trzecia byla spokojna, merytoryczna i ... jak
sie okazalo po dwóch miesiacach n...
-
Mam taki problem. W czerwcu wychodzę za mąż i strasznie sie cieszę naprawde
ale moj problem jest inny. Otóż źle sie czuje w miejscach gdzie jest duzo
ludzi. Strasznie sie denerwuje , serce mi wali i wydaje mi sie że zaraz
zemdleje.Raz zemdlałam w kosciele i to może dlatego wydaje mi sie ze znowu
mnie to dopadnie. Mimo iz jest zima a kosciele tez jest zimno to dla mnie
jest duszno. Ktos mi kiedys powiedział żeby ssac validol i ja mam go zawsze w
torebce ale chyba bardziej pomaga m...
-
Temat schizofrenii pojawia sie tu co chwila, ja jednak mam pytanie, na ktore
nie znalazlem odpowiedzi przegladajac te watki:
"Ktos" ma ewidentna schizofrenie. Choc "diagnoza" nie jest poparta zadnymi
badaniami, rzecz jest raczej ewidentna, ow ktos ma dosc zaawansowana manie
przesladowcza, wszyscy go podsluchuja, on widzi/slyszy przerozne rzeczy
dowodzace tego, ze ktos na niego czycha, znajduje dowody swiadczace
jednoznacznie o zainstalowanym podsluchu u niego w domu, wrecz wykonu...
-
Dziesiec lat temu wpadlam w sidla anoreksji. Trwalo to wprawdzie krotko, po
szesciu miesiacach zaczelam jesc, ale znow utylam i w ciagu kilku tygodni
schudlam 25 kilo. Rok pozniej cos we mnie peklo i zaczelam sie objadac. Po
kazdym ataku mialam straszne wyrzuty sumienia, w koncu przerodzilo sie to w
bulimie. Zaczelam miec napady paralizujacego leku, najpierw w nocy, budzilam
sie zlana potem, serce walilo jak mlot. Spalam w przedpokoju, zeby byc
blizej rodzicow. Zaczelam sie leczyc...
-
Poważnie się nad tym zastanowiłam, przemyślałam ... Wszystko zaczęło się
chyba od mojej ciąży. Zaznaczam, że bardzo chcianej. Jednak prześladowały
mnie ciągłe obawy, jak to będzie. Do tego trwał remont mieszkania, które
dopiero co kupiliśmy - na kredyt. Mój mąż miał problemy z pracą. Po porodzie
praktycznie zdana byłam tylko na siebie. O żadnej pomocy ze strony rodziny
mowy być nie mogło, mąż często wyjeżdżał służbowo. Aż w końcu pożegnał się z
pracą na dobre. I to chyba był gwóźd...