-
.. ostatnio mam pecha z łapaniem gumy na trasie.... na przestrzeni 3 miesięcy
przytrafiło mi się to ok 10x... mam już lekka fobie przed wyjazdami
gdziekolwiek..:-)... wczoraj wracałem 15 km piechota... bo póznopopołudniowa
pora to nie czas ani na autobusy ani busy ani miłosierdzie bliżniego..... niby
są łatki, niby zapasowe dętki..ale mnie się to przytrafia gdy tego nie
mam....... zresztą taki ze mnie optymista.... a wy.... ile km wracaliście z
rowerem u boku?
-
Czy któraś z was wie cos o tym badaniu. Czy warto robić u małego
dziecka 11mc-y (8kor). Czy te badania są miarodajne.
-
w marcu straciłem prace z dziwnych przyczyn (trudno je wyjasnic), od tamtej pory ranie siebie i otoczenie
przez kilka miesiecy zylem "obok" mojej rodziny - zona i moje 2 coory robily wszystko zeby zejsc mi z drogi, a i ja nie szukalem kontaktu. i tak minely 3-4 miesiace bez rozmow
gdy przyzsedl kryzys (jedno z nas wspomnialo rozwod)jakos sie pozbieralismy i bylo w miare ok
potem znowu to samo tym razem krocej bo "tylko" miesiac
i teraz powtorka - mam tego dosc!!
nie mam pracy, moja zonk...
-
mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze
gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem
samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu
boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam
i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi..
zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje
sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem
-
Nie mogę tego zrozumieć dlaczego zabieraja renty osobom z nerwicą
lękową ,przecież takie osoby nie nadają sie do pracy ,one nie moga nawet same
wyjsc z domu,potrzebują osób drugich a przecież to jest
inwalidztwo!!!!!!!!!!!!!!!
-
Witam,
od maja mój tata jest chory. Ma kręt szyjny. To trwa do dnia dzisiejszego.
Oskarża mnie o jego chorobę. Wyzywa i wyrzuca z domu. Kilka razy był w
spitalu i było lepiej do czasu aż nie napił się alkoholu, a wiadomo że leki i
alkohol to mieszanka wybuchowa. W wigilie tak się upił, że zawiozłam go na
Izbę Wytrzeźwień. Kosztowało mnie to dużo zdrowia i kosztuje do dzisiaj.
Wigilia była do dupy (jak nie gorzej). Teraz nie wiem jak się zachowywać.
Moja mama pracuje dość dużo cz...
-
Miało być półdomowo, wyszedł poród szpitalny. Na szczęście nawet warunki na porodówce przypominającej przed południem ruchliwy włoski plac w centrum miasta (za parawanem sznur dziewczyn na ktg, jakieś amnioskopie, rozmowy z sąsiadującego pokoju socjalnego - marzyłam o cichym, przytulnym i odosobnionym schowku na szczotki) nie przeszkodziły w tym, żeby poszło szybko i całkowicie naturalnie.
Obudziłam się o 3:30 ze skurczami. Nie dało się zasnąć, więc zaczęłam odliczać czas - były tak mniej wi...
-
hej, nie wiem czy mam czy nie mam, czuje sie tragicznie i nie chce
mi sie zyc... Po czym mozna poznac zer ma sie depresje a nie po
prostu zly nastroj przez dlugi czas??
-
lub położnika płeć nie ma znaczenia, do porodu domowego w Rzeszowie.
-
lub moze znacie kogos komu sie udalo z tego wyjsc ?
-
Witam wszystkich,od urodzenia cierpie na niesmialosc,Boje sie spotykac z
dziewczynami,wogole unikam kontaktow z ludzmi ;( Mam od 3 miesiecy bardzo
fajna dziewczyne,ale najgorsze jest to ze boje sie do niej jezdzic,boje sie
ze nie bede mial o czym z nia gadac,jak przebywam z nia to jestem
spiety,nudny,wystraszony jak najszybciej chce uciec i zamknac sie sam w domu ;
( Nie chce tak dalej zyc ;( Jak wypije alkohol to dopiero sie wtedy rozkrecam
i jest fajnie,ale od tej mojej przypadlo...
-
to kolonia w lesie dwa kilometry od Huty Różanieckiej w stronę Rudy
Różanieckiej. kilka domów otoczonych Puszczą Solską.
najpiękniejsze miejsce na świecie.
czy ktoś z Was może tam był przypadkiem? :)
-
Wszystko zaczelo sie w nocy. Pomyslalam sobie nawet ze dobrze sie
sklada, bo mama i siostra mialy jechac na wies wiec moze zabiora ze
soba Kube. Do tego czasu nie bylam pewna czy chce zeby byl przy
porodzie, ale jak sie zaczelo wiedzialam ze nie bede w stanie
skoncentrowac sie przy moim dwulatku wymagajacym ciaglej uwagi. No
i woda w basenie, dla niego byloby to zaproszenie do zabawy w
pluskanie.
Okazalo sie jednak, ze mama nigdzie nie jedzie a skurcze przeszly.
Nie chcialam dz...
-
Witam. Szukam domku na 6-8 osób w terminie 10-17 czyli 7 nocy. W domu musi
znajdować się aneks kuchenny, TV, łazienka z kabiną prysznicową. Domek musi
znajdować się w jakiejś większej i cziekawszej miejscowości, aby można było
gdzieś wyskoczyć wieczorami, a także nie nudzić się gdy pogoda nie dopisze.
Czekam na oferty.
Pozdrawiam
-
Bardzo proszę o pomoc ,radę, sama nie wiem . Jestem siostrą alkocholika.
Mieszkamy w jednym domu, tzn mieszkania są dwa odrębne ale dom piwnice media
(gaz woda światło itp wspólne). Od kilku już lat jest to coraz większy
problem .Problem który zaczyna już urastać w dramat.Jak mogę obronić przed
nim swoje mienie-wszystko co dopadnie znika sprzedane na alkohol.Ostatnio
zginęły rowery mojego syna i jego córki.Zniknęły krany w pralni boimy się bo
prawie wszystko może wynieść. Jestem pr...
-
Malownicze miasteczko, blisko wodospadu Krka, Sibenika, trogiru, Splitu.
Polecam a jeśli są jakieś pytania piszcie.
-
Wolalabym juz urodzic, jestem w 39 tygodniu i wiem, ze teoretycznie czasu
jeszcze zostalo..., ale na USG wychodzi, ze moja ilosc wod plodowych jest
JESZCZE w normie, ale im szybciej urodze, tym lepiej, bo jestem w dolnej
granicy normy.
Domyslam sie, ze jak bedzie ich juz bardzo malo, to nici z rodzenia w domu :(
-
Szukam wygodnego domu dla 6-8(rodzina z dziećmi i dziadkami) osób na
Suwalszczyżnie(rejon Augustowa) w terminie 8-17 sierpnia,najchętniej z
bezpośrednim dostępem do wody.Liczę na odzew.Pozdrawiam wszystkich Dorota