-
Mama nie radzi już sobie z kłopotami rodzinnymi {zdrowotnymi, szkolnymi},
ciągle płacze, mówi, że nic ją nie cieszy, na nic nie czeka.Cierpi, jest jej
źle, odechciewa jej się najprostszych czynności{lekarz nie stwierdził
menopauzy}Co mam robić; w dodatku ojciec bagatelizuje jej sprawy, zaniedbuje
dom, np. w piwnicy są stosy gnijących desek i gruzów, jak na śmietniku. Ojcu
nie chce się nic zrobić, niszczeje dom dzieciństwa mojej mamy{dom dziadków},
są to rzeczy, które może zrobić t...
-
Bardzo dużo uważam .Zrobiłam to czego nie potrafiłam przez 15 lat
małżeństwa.Al-anon,terapia-może nie tyle ile bym sobie życzyła ale
dało mi to dużo.Nie pozwolę juz soba pomiatać -wzywam policję,mam
niebieską kartę ,zgłosiłam męża na "przymusowe"leczenie ,załozyłam
sprawę o znęcanie sie nad rodziną(pewnie umorzą jak
zwykle),zgłosiłam fakt przemocy w MOPR i fundacji Pro-vita.Przeszłam
kilkumiesięczna abstynecje męża /postawiłam twarde warunki ,że jesli
nie podejmie leczenia rozst...
-
Smigam 02.08 na kwaterce w Ciovo mam byc 04 co zobaczyc po drodze ? gdzie
zanocowac ? Wieden Slovenia Help
-
o dobrej kondycji, na wyjsce w Tatry np. na cala Orla Perc. A wieczorem na
przedstawienie w Witkacym.
Bede od 19 do 24 lipca w Zakopanym. Mam 27 latek.
O
-
ja wiem jak to jest...
dlugi cas zastanawialam sie czy zaczac o tym pisac i chyba nadszedl ten
moment, kiedy az w mnie kipi i po prostu musze sie bezosobowo wyzalic.
Pamietam ten zimowy wieczor, kiedy wrocilam do domu a moja mama nie zyla
juz ..od godziny.
Czasami mysle, ze to tylko koszmarny sen a mama ciagle jest w domu albo w
pracy.
Mama miala depresje, leczona jak widac z marnym skutkiem. Przerozne leki a z
kazdym z nich tylko gorzej.
Placze codziennie.
Nie potrafie sie z ...
-
Wybieram się we wrześniu do Chorwacji i szukam domków kempingowych i tego
typu ośrodków w Dalmacji Płn. Co moglibyście polecić? Jadą 2 osoby dorosłe i
dziecko 2 lata.
Pozdrawiam
-
jak działa all.. czy tylko na terenie hotelu ?? czy jak wyjde gdzies na plaze
to moge zabrac z bufetu co chciec i wyjsc na plaze?? albo jak gdzies pojade
np na sahare to moge zabrac z bufetu tyle napojow ile mi sie bedzie
podobalo??? albo jak bede wracac juz to jakies przekąski moge zaprać na
podróż samolotem spowrotem do domu?? z Góry dzieki za odpowiedź
-
dajcie namiar na jakis zemkniety szpital. kiedys bylo dobrze. zamotalo sie
alkoholika w kaftan bezpieczenstwa i wiozlo do szpitala. teraz jakies pojebane
to prawo. pozdrawiam.
-
Mój czas też się zagęszcza! Wczoraj, żeby nie jechać na usg do
mojego doktorka 35 km, wybrałam się do swietnego centrum połozniczo
ginekologicznego, żeby zrobić sobie suer cyfrowe usg określające
wagę mojego skarba. Pani w rejestracji zaproponowała mi również ktg.
Także wybrałam się jeszcze przed, na basen zeby sobie sprawdzić czy
te skurcze co czasami mam po basenie to maja jakieś znaczenie...
Miało być miło i bez stresowo....
Pani okazała sie być żoną szefa - przemiła jednak nie ...
-
Tak, wyrzucialm. Desperacko, liczac ze sie opamieta.Ma 19 lat, tuz przed
matura.
Dwa lata trwa gehenna. Zaczelo sie od radosci z doroslosci, dokladniej od
tzw. 18-tek , czyli imprez orgaznizowanych przez kolegow i kolezanki . Syn
urodzil sie 31 grudnia, wiec byl najmlodszy z tego towarzystwa jubilatow.
Tydzien w tydzie, potem i w srodku tygodnia - zabawy, coraz dluzsze.
Latem 2001 r, przypadkiem naknelam sie w domu na zwitki sreberek z ziolami.
Marihuana - to jasne. Byla przerazon...
-
jeśli lęk nie pozwala mi wyjść z "domu"?
jeśli na samą myśl ściska mi gardło..
jesli kazda próba kończy się zawrotami głowy, dusznością, kłuciem w żebrach..
co robić, żeby nie paraliżował, uniemożliwiał mi normalne fukcjonowanie?
dodam, że biorę przeciwlękowo:
Zolfren 5mg 1-0-0
Spamilan 10mg 0-0-1
Zolafren 10 mg 0-0-1
na początku działało, po jakiś dwóch-trzech tygodniach lekarka zwiększyła
dawki do obecnych, a po półtora tygodnia przyjmowania lęki znów wracają..
na dodatek m...
-
jak sobie radzicie z chorą osobą w domu, ze stresem z obawą że coś sobie
zrobi. Moja mama ma znowu nawrót depresji po ponad roku leczenia tylko że
teraz skończy się to chyba szpitalem. Martwie się tak bardzo że nie mogę
myśleć o niczym innym. Jak jest z Wami? :(
-
przepiękna i wspaniała. Odeszła depresja, skończyła się mania. Mania dobrze
wykorzystana, pół książki leży już u wydawcy i czeją na ciąg dalszy. Od
następnego poniedziałku zacznę tu publikować swoją dawno zapowiadaną powieść.
Jej tytuł to "Pomarańczowa rewolucja". Jest to rzecz o chorej kobiecie, która
mają do wybory przegraność wybiera coś zypełnie alternatywnego czyli
zwycięstwo. Jest grafikiem więc świat postrzega bardzo wizualnie, wymyśla
systematykę świata. Jest w tej książce...
-
Witam. Planuję wakacje na Mazurach, proszę o namiar na tanie domki, w których
panują przyzwoite warunki, a okolica zachęca również do odpoczynku... Mam
nadzieję, że nie wymagam zbyt dużo ;-)
Pozdrawiam serdecznie!
-
Nie wiem co się ze mną dzieje. To już są lata. Może 5-6. Wiem jedno. Zmarnowałem sobie życie. Straciłem 5 lat nauki. Od stycznia praktycznie w ogole nie wychodze z domu. Nie chce, boje się, nie mam w ogóle pomysłu. Za bardzo to wszystko boli. Żyje w permanentnym smutku, żalu, złości, autoagresji i drepresji. Oprócz dolegliwości psychicznych cały czas zmagam się z gamą różnych negatywnych objawów fizycznych , takich jak zmęczenie, senność, ospałość, zamulenie, otępienie i tym podobne.
Że te...
-
szukamy agroturystyki nad jeziorem tak do 250 km od Rybnika może być domek
cztery osoby dorosłe i dwójka małych dzieci tak że mile widziany byłby jakiś
plac zabaw ( huśtawka , piaskownica itp. ) jak można przesłać jakieś info na
maila to by było też super dzięki
-
Może ktoś moglby mi polecić kwaterę w tej miejscowości.
Wybieramy się tam z 3 letnim dzieckiem.
-
co tam ciekawego, co polecacie zobaczyc, gdzie nocowac w dobrych ale niezadrogich
warunkach, gdzie sie stolowac? piszcie prosze, pozdrawiam
-
droga madziulec, po tym wszystkim, co tu stworzyłaś jesteś dla mnie guru. Na
pewno nie raz pomagałaś szukać rozwiązania na taki problem jak mój i Marcela,
ale błagam o cierpliwość i wyrozumiałość.
Mój synuś ma 3 i pół m-ca. Przeszedł zum Klebsiella oxytoca (Zinacef w
szpitalu + furagin), na przełomie stycz/lut zielone błotniste kupy i huczenie
w brzuszku przy jedzeniu zapowiedziały zum Proteus mirabilis. Leczony był w
domu, bo nie chciałam do szpitala (jeszcze miałam traumę od por...