-
nie mam już sił, nie chce mi się nawet żyć.
-
Już od dawna chcę odejść od męża, ale nie wiem za co się zabrać.
Grozi mi, i nie wiem, czy mam w tym tkwić, czy zabierać walizki i
uciec do mamy 820 km dalej, porzucić pracę. A najgorsze jest to, że
chce mi odebrać dzieci. Nie mam swoich środków finansowych, chociaż
pracuję. W domu wszystko jest jego, dom też. Poniża mnie bez
przerwy, jestem wrakiem, szmatą, i nic nie wniosłam do domu. Tak
jest od co najmniej dwóch lat. Jak się za to zabrać? Proszę ze mnie
nie drwić.
-
mam pytanie odnosnie mieszkania z facetem pod jednym dachem. jestem osoba
troche dziwna i mimo, ze kocham chlopaka to wcale nie chce mi sie z nim
zamieszkac. Lubie sie z nim spotykac, jestesmy razem 4 lata, ale tez bardzo
cenie sobie i dobrze sie czuje kiedy mam czas tylko dla siebie, kiedy jestem
sama w domu, kiedy moge moczyc sobie nogi w misce i ogladac przy tym kolejny
odcinek desperate housewives na komputerze, siedziec ubrana byle jak i beknac
sobie kiedy mi sie podoba ;] to...
-
Dawac na tace?
Ostatnio spotkalam sie z opinia , ze chodza aby pokazac swoj stroj
i tylko w tym sie zgadzam bo wiadomo , ze niektorzy zwlaszcza w malenkiej
spolecznosci moga sie wykazac bo inaczej widza go jako chlopa od gnoju
a tu prosze panstwa nagle garnitur i krawat - popieram !!!!
W innych przypadkach nie " dowidzam "sensu " bo jesli ktos jest wierzacy
moze sie pomodlic wszedzie bo podobno Bog czuwa ,
czy lataja posluchac "politycznych kazan" bo nie stac ich na bi...
-
Czy gdy Wasi faceci umawiaja sie z Wami ze wroca do domu z meskiej imprezy
zalozmy o godzinie np 23 a wracaja 2 godziny puzniej czy to jest calkiem
normalne ze sie spozniaja i poprostu na nich nie czekacie
-
Nawet najbardziej merytoryczne dyskusje nie mogą obejść się bez emocji bo to
takie ludzkie. Gdy dyskutują kobiety, a pojawia się między nimi facet (taki
moderator-mądrala w dziuple) to najczęściej eskaluje on konflikty emocjonalne,
od czasu do czasu jest neutralny, bardzo rzadko pomaga merytorycznie.
Trzy siostry mieszkały w jednym domu wraz z mamą. Każda siostra innego tatę
miała lecz ojcowie w domu stale nieobecni. Skomplikowane zapisy testamentowe
od czasów pradziadków były jeszcze...
-
który za kazdym razem podczas kłótni- tzn awantury bym powiedziała, mówi o
tym że wszystko jest jego??? dom, samochód i na wszystko zarobił sam. jestem
osbą pracującą ale zarabiam za mało żeby utrzymać siebie i córkę--hyhym nawet
chyba samę siebie było by mi trudno.ostatnio nawet doszło do tego że ja
zeruję tylko na jego pieniądzach. tak strasznie przykro jest słuchać takich
rzeczy....
-
Czesc dziewczyny chcialam poznac wasza opinie na temat czy nasze babcie (mamy)
mialy latwiejsze zycie. Biorac pod uwage postep, szersze znaczenie
rownouprawnienia mozna wywnioskowac ze jest lepiej ale nasze mamy mialy za to
spokojniejszy zywot, nie musialy martwic sie brakiem pracy,"wyscigiem
szczurow" w pracy i ciaglym udowadnianiem ze jestesmy gorsze od facetow....
-
Nie wiem czy to uleczalne ale calkiem mi milo z tym nalogiem. Gorzej dla mego
portfela. On wciaz na diecie. ;)
Dzis kupilam sobie pare ksiazek, gazet, notesik w motylki, wode lawendowa do
pryskania pomieszczen, doniczke o wiosennych barwach, komplet filizanek i
poszewke na poduszke. Ah, no i komplet herbat Dilmah oraz kawke.
Niby dupererki a ile przy tym radosci.
Wiosennie pozdrawiam i wybaczcie banalny temat. Tak mi jakos wiosennie. :o)
-
Otrzymalam dzisiaj na gadu-gadu kawał na "dzień dobry". Oto on:
Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi
przed domem,ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych
pudełek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta
żony były otwarte, podobnie, jak drzwi wejściowe do domu i nie było
najmniejszego śladu po psie.
Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan.
Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę.
N...
-
Jak reagujecie na gosci którzy w Waszym domu sami sie obsługują ?Zapraszacie
ich a oni robią sobie herbate grzebią Wam po szafkach, tesciowe i matki
wycierają szafki ?Miewacie takie sytuacje ?Bo mnie szlag trafia , czuje sie
dziwnie , nie wiem co myslec.
-
piszace te swoje brukowce uczepily sie sklepu IKEA. Przeciez ten sklep
zatrudnia wiecej kobiet niz mezczyzn. Obrazek przy instrukcji (jakoby
mezczyzny, bo w spodniach)nie powinien tu nic mowic. Wg. mnie
przedstawia CZLOWIEKA i nic wiecej. Spodnie w koncu nie sa tozsamoscia
tylko i wylacznie mezczyzny, podobnie jak np. kapelusze, czapki czy
inne ubrania (oprocz biustonoszy). Kazda kobieta tez je ma, i jesli nie
dzisiaj to innym razem zaklada spod...
-
zdecydowalam sie zamieszkac z facetem, jest Polakiem ale mieszka poza Polska, dla niego opuscilam rodzinny dom, znajomych, prace.. jestem tu w obcym panstwie, ucze sie tego przekletego jezyka i jednoczesnie dusze sie! do tej pory bylam niezalezna, miala fajna prace w Polsce itd... tutaj jestem w jego swiecie, wsrod jego znajomych, jego bylych dziewczyn, ktorych temat poruszany jest jak jestesmy gdzies na imprezie?? a wlasnie czy to jest fair poruszac temat bylej laski jak jest obecna??? wspom...
-
Co robicie w sylwestra? Impreza u znajomych, impreza w klubie/na balu,
intymnie w domu czy na ulicy?
Jak tak patrzę, gdzie by tu można było pójść - az mi sie odechciewa... Chyba
się skończy flachą wódki i szampanem we dwójkę w domu.
-
zastanawiam sie nad tym i nijak nie mogę nic mądrego wymysleć
nie mamy ochoty na spęd rodzinny na 100 osób zatem: tylko rodzice i obiad,
przyjaciołom i znajomym jakaś imprezka w domu?
czy redukowac listę gości do minimum, wynając knajpkę i didżeja?
czy obiad w domu?
prosze o jakies ppomysły :(
-
Od paru lat mieszkam sama, normalnie nie narzekam, mam wolnosc, robie co
chce, itd, ale jak odwiedza mnie kolezanka i zostaje kilka dni, po jej
odjezdzie w mieszkaniu jest dziwnie pusto i brakuje mi towarzystwa. Mam to
samo uczucie teraz - wlasnie wrocilam z 2tygodniowej wizyty w domu, po
powrocie do mojego mieszkania czuje sie taka... sama. Brak mi towarzystwa. W
ciagu dnia widze sie z przyjaciolmi i nie nudze sie, ale gdy wracam do siebie
mysle, ze fajnie by bylo, gdyby tam juz ...
-
Nie prasuje mezowi koszul, nie robie moim mezczyznom sniadan do pracy i
szkoly, obiady gotuje tylko w soboty i niedziele, nie krochmale poscieli, nie
szykuje sniadan i kolacyjek - wychodze z zalozenia, ze moi chlopcy maja po
dwie raczki i nie musze kolo nich skakac i zameczyc sie na smierc. Ostatnio
rozmawialam o tym ze znajoma z pracy i ona bardzo sie zdziwila, powiedziala,
ze nie dbam o dom i rodzinei bardzo ostro mnie skrytykowala. Miala racje? Bo
przykro mi sie zrobilo.
-
Jak ja nienawidzę swojego ojca. Dla mnie to jest po prostu debil, skąpiec i
pieprzony egoista. Nigdy z nim o niczym nie można porozmawiać bo albo
nawrzeszczy albo się ironicznie śmieje. Ostatnio moja mama (oboje rodzice
między 50-60 lat) dostała wyrównanie renty z ZUS-u i zaproponowała, że kupi
piecyk gazowy (za swoje pieniądze). To się zaczął głupio pytać jaki piecyk, bo
on nie widzi potrzeby zmieniania. Ten ma chyba z 10 lat, przez drugie tyle był
używany przez kogoś innego, grzeje wo...
-
Moj czasami grymasi z tego powogu. Przyznaje, ze nie najlepsza ze mnie
kucharka, jakos nie mam zamilowania. Obecnie nie pracuje, przenioslam sie do
innego miasta by byc z moim partnerem. On zreszta bardzo dobrze zarabia,
pracowac nie musze, no i niby mam duzo czasu, zeby przysiasc nad ksiazka
kucharska, ale nie bawi mnie to.
A jak z Waszymi umiejetnosciami kulinarnymi? Mezczyzni sa zadowoleni?
-
Ludzie!!!!
Co ja robie nie tak? Moze ktos mi powie.
Jestem 30 latkiem. Zapieprzam od rana do wieczora. Przynosze do domu kupe
siana. Mam piekna zone i dwojke dzieci, ktore kocham. Czesto jestem zmeczony,
ale poniewaz zona spedza czas w domu z dziecmi tez jest zmeczona. Oczekuje,
ze po powrocie do domu wyrecze ja w obsludze dzieci. Wysluchuje wszystkie
problemu i frustracje zony, ale ona nie jest zainteresowany mna. Czemu kurwa
nikt sie nie pyta co mnie boli??? Czuje sie jak panac...