Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      domy

    domy

    (1744 wyniki)
    • Zdradzam moja zone i ona o tym wie. Kocham inna kobiete, spotykam sie z nia, wyjezdzam z nia, pokazujemy sie razem. I to wszystko za cichym przyzwoleniem mojej slubnej. Kiedy jej o moim romasie powiedzialem, byl placz i zgrzytanie zebami. Teraz ucichlo. Wszelkie rozmowy na ten temat, moja slubna blokuje i nie pezyjmuje faktu do wiadomosci. Za to zmienil sie jej tryb postepowania ze mna. Ona, przedtem nie zbyt namietna i traktujaca sex jako obowiazek malzenski, nagle wchodzi mi do ...
    • Powiedżcie jak jest u was...kto pierwszy wyciąga rękę , aby po kłótni się pogodzić? U mnie prawie zawsze robię to ja, on wybiega trzaskając drzwiami, a mi zaraz gniew zamienia się w tęsknotę. I pierwsza dzwonię i mediuję. Teraz też tak jest, choć ewidentnie jego wina, już mnie korci, aby po prostu zadzwonić i powiedzieć "wracaj do domu". Czy to słabośc i brak konsekwencji? Ale przekonuję sama siebie, że ktoś musi być mądrzejszy, że będzie mi przez kilka dni źle bez niego, że są dz...
    • Znamy się już dosyć dobrze - wiem, że ma na imię Jadwiga i że rzucił ją chłopak. Ostatnio mam mały dylemat. Rozładował mi się telefon, a nie mam do niego ładowarki. Z tego co wiem, to Jadwiga ma właśnie ładowarkę do Nokii i chciałem ją od niej pożyczyć na jeden dzień. Od tygodnia zbieram się na odwagę jak ją o to zapytać. Myślałem, żeby jej liścik wysłać przez gołębia pocztowego, albo coś. No nic. Wstępnie zaplanowałem, że jutro pójdę z nią do lunaparku, otumanię watą cukrową, ust...
    • Jest wiele rodzin,ktore musza znosic w domu upierdliwych staruchow i mieszkaja z tesciem,tesciowa albo innym starym dziadem z koniecznosci i musza sie nimi opiekowac.Lepiej byloby gdyby ich mozna bylo ,starych pierdzieli oddac do domu starcow .Tymczasem w naszym spoleczenstwie jest to traktowane jako czyn naganny a rodzina sie meczy.Staruchy nie maja na tyle ambicji ,zeby sami ulzyc rodzinie tylko zatruwaja jej zycie i jeszcze sie skaza,ze sie ich zle traktuje.
    • Co zrobić, żeby oddzielić swoje życie od jego? żeby jego dobry humor nie był moim dobrym humorem, a zły złym? Logika podpowiada aby sie czymś zająć. tak, ale jeśli nawet gdzieś wyjdę, to potem powrót do martwego domu jest koszmarem. On jest niby dobrym partnerem, zrobi śniadanie, zmyje gary, pogada ale nie ma w tym serca.Od czasu kiedy okazało się,że nasze cele są inne. Ja potrzebuję domu, jego obecności i uwagi skierowanej na mnie. On potrzebuje wolności, to znaczy nie chce się r...
    • powiedziano mi, ze kobieta chcac byc atrakcyjna dla swego faceta powinna stale nosic w sobie jakas tajemnice.Ciekawe, na ile to prawda ?????????
    • Tak sobie myślę o tych opiniavch kobiet na temat mężczyzn i którymkolwiek torem myślenia nie pójdę, zawsze dojdę do jednego wniosku. - Mężczyźni, jak kobiety - są różni. Jedni tacy, drudzy siacy, trzeci owacy. Są "lepsi" i "gorsi" - tak na prawdę jednak, nat o jacy są mężczyźni - w tym oczywiście "Wasi" mężczyźni, ogromny wplyw macie Wy same. Czy to jako ich partenerki, czy też jako ich... matki. Nie jest adna tejemnicą, że - oprócz ojca oczywiście, ogromny wpływ na mężczyzn mają i...
    • Pytanie do specjalistów-entomologów : co to jest, taka mrówka ze skrzydłami? I JAK SIĘ TEGO POZBYĆ Z DOMU? Zatłukłam dziś parędziesiąt, ale to chyba nie załatwia sprawy ostatecznie?
    • mam takie pytanko,czy macie tez tak ze nic wam sie nie chce? ucze sie zaocznie. nie pracuje.caly dzionek w domu, nic sie nie chce. potrafie przelezec caly dzionek.czuje taką monotonnosc. szukalam pracy ponad rok i nic.a w markecie nie chce mi sie towaru ukladac... opochodze z malej wioski,gdzie nic nie ma(pracy) i nie wiem co ze sobą zrobic .to takie nudne. zastanawiam sie,ze moae jestem chora,nie wiem... co o tym myslicie?
    • może ktoś mi pomoże, co w mojej sytuacji zrobić, a mianowicie od 2,5 roku jestem związana z mężczyzna, który jest po rozwodzie, ma 10 letnie dziecko. aktualnie on mieszka z rodzicami ja również, ale w planach mam przeprowadzke do niego. On buduje dom i włąściwie do wykończenia pozostało niewiele, chcę dołozyć do tego 50 000 tys i zamieszkać razem z nim. W jaki sposób powinnam zabezpieczyć swoje prawa, w razie problemów (rozostanie) dodam, że bedę równiez pracowała u niego w firmie ...
    • Słuchajcie, pomóżcie, bo nie wiem co mam już robić.Mój mąż ogląda telewizję po kilka godzin dziennie, właściwie kiedy zawsze jest w domu. Liczy sie tylko program telewizyjny i zawsze jak tylko wchodzi do domu to zaczyna go czytać i planuje sobie dzień pod program, np. kiedy się wykąpać.Porozmawiać się z nim nie da, bo musze parę razy powtarzać pytania, szturchać go itp. jest jakby w innym swiecie i i zupełnie nie zwraca uwagi co się w domu dzieje jak siedzi przed tym telewizorem, ...
    • Czy zastanawiałaś się kiedyś, w jakiej relacji pozostajesz z głową gospodarstwa domowego?. Czy to ty decydujesz o większości spraw w domu czy musisz się dostosowywać do decyzji innych (męża, teściowej lub teścia)? W odpowiedzi na to pytanie pomoże ci nasza ankieta: www2.gazeta.pl/obcasy/0,31698.html Czytaj także artykuł Izy Marczak: www2.gazeta.pl/obcasy/1,25369,837823.html
    • Zapowiada się, że mąż będzie musiał wyjechać na dłuższą delegacje.Czy jesteście czasami w podobnej sytuacji?jak sobie z tym radzicie,żeby nie zwariować.Przeżywacie rozstanie,bo ja bardzo nie lubię kiedy musimy się rozstać.Jesteśmy 6lat ze sobą, mamy syna.
    • Znam matkę,ktora,wezwana do szkoly w sprawie wagarującego syna,od razu w klasie zaczęla go wyzywac,bic po twarzy itp. Chłopiec więcej do szkoły nie poszedł( VIkl.)Mamusia mu złamała życie.
    • Jestem mezatka od 10 lat. Niestey od jakiegos czasu cos sie zepsulo...mimo, ze maz twierdzi, ze jest ok. Ja sie zle czuje w tym zwiazku, z dnia na dzien przestaje Go kochac. Gdyby nie to, ze mamy dziecko....pewnie bylabym juz sama. Aby bylo ciekawiej niedawno sie zakochalam i to z wzajemnoscia. Na poczatku cieszyly mnie takie potajemne spotkania. Jednak z dnia na dzien czuje sie coraz gorzej, zrobilam sie roztargniona, w domu jestem ciagle zla. Maz o niczym nie wie, mimo to nie chce...
    • Wiem,że to pytanie o stereotypy. W sumie każdy człowiek jest inny i zdaje sobie sprawę z faktu,że można trafić zarówno na wspaniałego człowieka-policjanta oddanego rodzinie i żonie, a także na kawał chama. Mimo wszystko ludzie pochodzący ze środowiska policyjnego są dość specyficzni. Gdy mój chłopak-policjant opowiada mi o tym jakie zasady i obyczaje panują w policji jeżą mi się włosy na głowie. Podobno policjanci to z reguły babiarze, mają sporo kochanek. Ponadto z racji wykonywaneg...
    • Witam,chcialabym Wam przedstawic taki oto problem:Ona i on,po 20 lat,zakochani w sobie.Ona zywiolowa,on spokojny.Ona chcac zrobic mu niespodzianke,wpadala do niego niezapowiedzianie do domku,bo jak mowil,cieszy sie gdy ona jest z nim jak najczesciej.Jednak przy jakiejs sprzeczce uslyszala,ze jego irytuja te niespodziewane wizyty i ich sobie nie zyczy.Myslac,ze to tylko wybuch zlosci,zrobila mu niespodzianke jeszcze raz gdy wszystko juz bylo ok.On przyjal ja wtedy chlodno mowiac,ze...
    • Mam pytanko czy któraś z was ma psa i musi wynajmować mieszkanie. Czy to jest duży problem? Czy właściciele mieszkań nie robią z tego tytułu problemów?
    • W mojej rodzinie, alkohol jest czymś naturalnym, praktycznie każde mniej lub bardziej oficjalne spotkanie rodzinne, nie obywa się bez alkoholu. Niekoniecznie w dużych ilościach, ale zawsze. Nie ma przy tym nikogo, kto miałby problem alkoholowy. Podobnie w święta Bożego Narodzenia i ich wigilię. Boże Narodzenie to święta radosne, zaś kolacja wigilijna kończy okres "radosnego oczekiwania" - stąd nie ma powodu, aby po oficjalnej częsci kolacji wigilijnej, na stole zabrakło alkohol...
    • poznalismy sie jak waliło sie jego małżenstwo. byłam przyjaciółką i podpora w bezsenne noce kiedy sie wyprowadził z domu. czas mijał, a my stawaliśmy sie coraz bliżsi. nie wiem kiedy zakochaliśmy sie w sobie. jest wspaniale wtedy kiedy jestesmy razem, ale ciagle nie formalizuje rozwodu, nie mówi o przyszłosci, a jezeli ja zaczynam to słysze "nie wiem". mieszka sam, ja również. wiekszość czasu spedza z córka - dla mnie jest 1, najwyzej 2 popołudnia w tygodniu, ciągle sie kłoci ze s...
    Pełna wersja