-
To ja to walnę w jeszcze bardziej widocznym miejscu ;))
A więc powstało forum SSS – dla wszystkich Samotnych Sylwestrowiczów.
Reklamuję ;) je tutaj, bo chciałabym, żeby info dotarło do jak największej
liczby osób, żebyśmy mogli jutro wspólnie powitać Nowy Rok ;)))
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15960
Więc jeśli znajdziecie chwilkę, to zajrzyjcie :D O! ;)
O celach i ogólnie o idei tego forum informuje pierwszy wątek założony przez
Jaivę :)))
Pzdr,
youare
-
no właśnie :) W ogóle macie swoje, czy wynajmujecie? Jak się tego "swojego"
dorobiłyście? Dostałyście od rodziców, uskładałyście z pensji, wzięłyście
kredyt? Kupowałyście same, czy z partnerem? Jakiego rzędu zarobki pozwoliły
wam na taki zakup? I kiedy (w jakim wieku, jakim momencie życia) wam się to
udało?
Pyta was młoda dziewczyna, wątpiąca, czy uda jej się kiedyś uzyskać jakiś
swój, całkowicie swój kąt ;)
-
Wczoraj minęła piata rocznica naszego slubu.
Mój małżonek 3 dni temu musiał wyjechać służbowo na drugi koniec Polski i
wracał dzisiaj rano pociągiem (czyli juz po rocznicy).
Wczoraj rozmawialiśmy parę razy przez telefon, on nic nie wspomniał o naszym
święcie.
Potem o 23 -ciej juz z pociągu wysłał smsa że jedzie, ale dalej nic nie
wspominał.
Dzisiaj rano miał byc w domu po 7-mej.
Obudziłam się i czekam....... Jego nie ma , w końcu o 8.06 wysłałam smsa co
się dzieje i gdzie jest?
...
-
tekstem a propos mojego rzekomego zlego zachowania, ze skoro sie wlazlo
miedzy wrony, trzeba krakac jak i one i to JA mam sie dostosowac do
zwyczajow, ktore on zarzadzil, tzn nie parkowac pod jego szeregowcem, nauczyc
psa, zeby nie sikal na jego opony, ani na zadne inne..
Ciekawa teoria z tymi wronami, nie sadzicie?
-
Wlasnie toczy sie na forum dyskusja czy sprzaczka czy pani do sprzatania
co mnie zainspirowalo do zebrania paru opowiastek z cyklu „z pamietnika pani
do sprzatania”
- a co tam nikogo nie ma, nikt nie widzi, tak mi zle na obczyznie podzwonie
sobie do rodziny z polski, no to jeszcze kolezance poopowiadam co sie w
weekend wydarzylo, aaaa zapomnialam o marysi, do niej tez moge........
- cif- takie jakies biale mazidlo, ono chyba do wszystkiego sluzy, umyje
skorzana ka...
-
właściwie odkad pamiętam sprzeczki z moim bratem należały do codzienności, no
ale dzieci jak to dzieci...rodzeńswto ,"przecież czasem się kłóci"to
normalne.wyrosną z tego...nie wyrośliliśmy, wyrósł tylko mój brat, który
obecnie przewyższą mnie nietylko wzrostem,ale siłą.Boję się strasznie, bo
tylko pod byle pretekstem dostaję pięścią w ramię lub słyszę nizbyt
cenzuralne i bardzp raniące mnie słowa(czasmi bardziej niż te
uderzenia).Ojciec w domu niem a nic do gadania, a matka,albo ...
-
no wiec tak wczoraj okolo 8 pomyslalam,ze skoro on przyjezdza tylko na
weekendy to nie chce mi sie czekac do nastepnego i musze zaczac
zaraz.ubralam sie fajnie,ale nic az tak wielkiego i zapukalam do
niego.otworzyl ,zapytalam czy moge wejsc ,bo chcialabym mu cos powiedziec.no
i zaczelam tlumaczyc,ze mieszkam ze swoim ex i przyjechalam za wczesnie z
miasta,a mamy taka umowe,ze on jest teraz zkims i mnie nie powinno tam
jeszcze troszke byc.i czy moge u niego troche poczekac,bo bylam...
-
dzien dobry,nazywam sie Ania, moj problem dla wielu moze byc banalna
mianowicie chodzi mi o moich tesciow,naprawde nie mam z kim pogadac,bo
mieszkam za granica,nie znam za dobrze ludzi,mojej mamie powiedzialam ale ona
odp:a czy ona jest taka w porzadku,chodzi o moja tesciowa,bo to wlasnie jest
moj problem...nie chce tez martwic mame i nie mowie jej wszystkiego,wlasciwie
zna tylko czesc prawdy a reszte zatailam.jak ci juz wspomnialam jestem
mezatka od 11miesiecy,ale dziewczyna jest...
-
Postarajcie sie na wesolo opisac wspomnienia zabaw,przygod i
pierwszych "zakochan" z dziecinstwa z dziecinstwa.
Ja mam takie wspomnienia:
Mialam z siedem lat wtedy gdy do naszego bloku wprowadzili si nowi dozorcy.
Byli Ukraincami.Mieli piatke dzieci, tym 12 letniego Igora.W naszym bloku
mieszkalo wowczas duzo dzieci, bo w wiekszosci mieszkaly tam mlode
rosziny.Rejwodzili na podworzu trzy okropne typy: Andrzej, Jarek i
Hanka.Wszyscy w wieku 10 lat.Okropnie gnebili mniejsze dzieciak...
-
> > > > Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na
> > > > kimś wyżyć. Tak, to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem
> > > > zbyt często wyżywamy się na bliskich i znajowych, podczas
> > > > gdy o wiele lepiej jest wyładować stress na kimś zupełnie
> > > > obcym.
> > > >
> > > > Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o
> > > > zaległym telefonie, jaki mia...
-
J.w.
Kilka razy próbowałam coś sprzedać, ale zniechęca mnie procedura rejestracji,
skomplikowane formy płatności, odstrasza też to, że by czegoś się dowiedzieć,
trzeba kliknąć, kliknąć itd. Dla mnie to zbyt zamieszane, a nie należę do
osób, które mają problem ze zrozumieniem instrukcji obsługi.
Jak wam udaje się to przejść i jak oceniacie sens sprzedaży wielu mało
wartościowych rzeczy (książki, ciuszki, zabawki)? Jak ze skutecznością
transakcji? Nie ma problemu z płatnościami i zw...
-
ile ma lat ile wazy? czy jest terytorialny?
ja tez mam owczarka
-
Wczoraj obejrzalam o 22giej na Discovery szokujacy film. Amerykanie sa jednak
chorzy. A moze w Polsce tez zyja dokarmiacze kobiet, tylko sie ukrywaja?
Pokazano zwiazki "normalnych" gacetow z bardzo grubymi kobietami. Bardzo, to
slabe okreslenie. Chodzi o kobiety od 200kg wzwyz. Na poczatku, kiedy
zobaczylam taka pare pomyslalam "nie jest tak źle, sa jeszzce mezczyzni,
ktorzy nie patrza na wyglad, tylko charakter". Ale im dluzej trwala
opowiescv o zwiazku tych ludzi wyszla na jaw ...
-
mam 24 lata. rok temu rozstalam sie z chlopakiem z ktorym bylam prawie 4
lata.wielka milosc, wydawal mi sie byc tym jedynym, wymazonym i na zawsze.
jednak jak skonczylismy studia i poszlismy do pracy (kazdy w swoja strone) nie
mielismy juz czasu, zeby sie spotykac, poniewaz oboje prace konczylismy
pozno.chcialam, zebysmy razem zamieszkali, zeby moc troche czasu ze soba
spedzac, ale on wolal cieple gniazdko mamusi z ktorym trudno mu bylo sie
rozstac.nie potrafilam dalej prowadzic z...
-
1. w ciagu dnia pracy - ci ludzie nie maja dostepu do
sieci w domu - forumuja z pracy. narazeni sa na
inwektywy od pewnego niekulturalnego forumowicza, ktory
nie moze zapomnic o mlodosci spedzonej w PGR.
2. Tylko wieczorami - ci nie maja dostepu z pracy, ale
za to maja dostep z domu. Oni tez sa narazeni na
inwektywy, ze strony tego samego forumowicza.
3. W godzinach poznonocnych - ci pewnie siedza za
oceanem, bo u nich wtedy jest wieczor (srednio roznica
czasu okolo 6 godzin)...
-
chce sie Was zapytac czy to dobry pomysl aby zrobic cos takiego:moj maz
wybiera sie na studia profil medyczny zajmie mu to ok.7lat w miedzy czasie ja
sie bede siedziala w domu i mu pomagala na ile tylko bede mogla
(prala,sprzatala,gotowala),nie bede chodzila do pracy,gdzies tak na dwa lata
przed ukonczeniem jego studiow mam zamiar sie doksztalcic(mam tylko szkole
srednia)zeby pracowac jako pomoc biurowa,chcemy w przyszlosci otworzyc wlasny
interes i ja bym mu wtedy pomoagala w rob...
-
poswiecaja sie pracy....??? ja mam juz dosc od czwartku czekam na spotkanie,
a on cały czas praca, praca i jeszcze raz praca. co ja mam robić???!!! plakac
mi sie juz chce...
-
Podnoszę ten temat na forum dla kobiet ze względu na fakt...że coś co ma być
niezwykłe dla mojej kobiety z największym prawdopodobieństwem podpowie mi
inna kobieta...która albo to już przeżyła albo ma jakieś własne przemyślenia
na ten temat
Tak wiec serdecznie proszę o jakieś pomysły....pierścionek mam ....nie wiem
jedynie jak go wręczyć w jakich okolicznościach ...aha dodam że mieszkam w
Warszawie...jeżeli to ma jakiekolwiek znaczenie...
Z góry dziekuje
-
tak właśnie powiedział mi mój tato, kiedy zakomunikowałam, że jeszcze przed
świętami wyprowadzam się z domu i wprowadzam do narzeczonego! Mówił, że tak
nie można, że najpierw musi byc ślub kościelny. Powiedzialam, że bardzo
chętnie, ale nie mam pieniędzy na "zrobienie" wesela, w tej chwili nie mam
nawet na skromne przyjęcie ślubne dla najbliższej rodziny (z mojej strony
jest ok. 12 osób, a z jego ok.15) Kiedy zapytałam czy zorganizuje mi wesele -
powiedział, że nie bo też ma proble...
-
Jestem rozżalona na Moją Mężczyznę.
Sytuacja wygląda następująco:
studiuję w Krakowie. Jako osoba mieszkająca w stolycy Galicji mieszkam z
rodzicami(plus: darmowe żarełko i zreo opłat, w dodatku ten wiek, że mogę już
wracać w środku nocy, i nikt nie sapie, że późno; minusy - za moment). Moja
Mężczyzna z Krakowa nie pochodzi, wynajmuje lokal, co z jednej strony jest
komfortowe, bo żaden rodzic nie wejdzie niespodziewanie, ale z drugiej...
Od jakiegoś czasu żyję "na dwa domy".
Po dn...