-
jak powiedzieć rodzicom, że się wyprowadzam?? ja już podjęłam decyzję, ale
jak im to zakomunikować żeby nie było zgrzytów, wyzywania, fochów??
wyprowadzam się miedzy innymi dlatego, ze w domu bywa dziwnie...
-
Pokłóciłam się z mężem. Od wczoraj mamy dwóch robotników, którzy układają
podjazd przed domem. Są spoza W-wy, więc nocują u nas przez kilka dni. Miałam
zamiar przygotować im lokum w garażu, obecnie pustym, ze świeżo położoną
terakotą, mieliby materac (taki z łóżka, ze spręzynami), koce, poduszki,
ogrodowe krzesła i stolik, a obok w pralni zlew z ciepłą wodą. Ale mój mąż
nagle wymyślił, że to nieładnie, że mogą spać w sypialni córki (nie ma jej
obecnie). Kiedy zaczęłam protestować...
-
Oczywiscie nawiazuje do innego watku "jestem ciekawy....."itd.
Dlaczego bywa tak, ze facet sie zeni - w mlodym powiedzmy wieku - pelen uczuc
i jak najlepszych checi, a po jakims czasie dochodzi do wniosku, ze
malzenstwo to jednak nie jest najlepsza dla niego droga?
Czy chodzi tylko o rutyne? NIe sadze. Nawet bujne zycie kawalerskie moze sie
stac rutyna.
A moze chodzi o brak tolerancji i zrozumienia dla jego potrzeb przez kobiete?
a moze jeszcze o cos innego?
Tak tylko sie zastanaw...
-
Też tak byłam wychowana w domu, że dzielenie się było ważną
sprawą. A w życiu spotykam wielu ludzi, którym "się należy" i
którzy niewiele rzeczy szanują. To prawda, że w tych wielu tzw.
biednych domach nie szanowało się darowanego używanego.
Darowanego nowego też. Wręcz nie szanowało się darczyńcy. Ma to
daje. Pewnie mu niepotrzebne.
Po latach myślę, że lepiej wynieść z domu obowiązek dzielenia
się niż poczucie że mnie się należy.Wtedy szczęście leży w nas
samych.
-
Mam nadzieję, ze wiekszość osób wie co to jest psikus ?
Qpę lat temu zrobiłam mojemu szefowi następujący psikus.
Znalazłam kiedyś koreańską gazetę codzienną, taką z ichnim pismem i
fotografiami. Na jednej ze stron były same zdjęcia chyba ichnich prominentów
z ichnimi opisami. Zamiast jednego ze zdjęć wkleiłam fotografię szefa i tak
spreparowaną stronę wysłałam mu faksem. Już po godzinie cała firma i
wszystkie zaprzyjaźnione wiedziały, że o naszym szefie piszą już koreańskie
gazety...
-
się pakowac :( Przede mną 12 godzinna jazda do domu :( buuuuu -nie chcę!!!!!!!
-
Ciekawa jestem, co umie "przeciętna" córka, opuszczając dom rodzinny, lub po prostu wchodząc w dorosłe życie?
Czy umie gotować, robić z głową codzienne zakupy (to z tych praktycznych spraw). Jaki wzorzec przekazała jej matka - wzorzec postępowania w różnych
sytuacjach, wśród przyjaciół i wrogów, przy wyborze ukochanego itd.
-
Bardzo proszę o poradę, zwłaszcza osoby, które były w takiej sytuacji lub
miały znajomych w takiej sytuacji. Otóż sprawa wygląda następująco: zero
zainteresowania ze strony męża, zero, nic a nic. O nic nie pyta, od paru
miesięcy nie zadaje mi w ogóle ZADNYCH ale to ZADNYCH pytań. Na pytania
zadawane przeze mnie odpowiada zdawkowo albo w ogóle nie odpowiada, a muszę
wspomnieć, że jemu trzeba zadawać pytanie kilka razy, a potem jeszcze
przypomniec, że na nie nie odpowiedział, choler...
-
to, że faceci oglądają się z innymi na ulicy. Przecież to nie jest zdrada.
Jak to mówią - "Apetytu nabierze na mieście, ale jeść będzie w domu".
Przecież to, że się oglądamy, nie znaczy, że Was już nie kochamy!
Kochamy bardzo, ale lubimy się oglądać. A badania podobno mówią, że kobiety
nie oglądają się za innymi facetami, bo mają szersze pole widzenia i po
prostu widzą wszystko bez rozglądania się. A na innych facetów też patrzą.
Więc jak to jest?
Ja nie przeczę, że może to być d...
-
Jak poradzić sobie z samotnością?
Moje życie obecnie jest bardzo samotne. Jestem w obcym mieście, szukam pracy,
wynajmuję pokój. Już dwa miesiace tu jestem i nie potrafię się zaklimatyzować.
W moich rodzinnych stronach nie układało mi się, nie mam dokąd wracać.
Spotkałam tutaj jednego chlopaka, kiedy zaczełam opwiadać mu o sobie, o swoich
smutkach - wyżalać się - wczoraj trzasnął drzwami i wyszedł. Postanowiłam
zerwać znajomość. Mam trudne życie, zawsze jednak jakoś sobie radziałm sama,...
-
Czy macie jakieś pomyśły? Odkąd pamietam zawsze miałam kogoś, nigdy nie
miałam takiego problemu. Jednak na początku tego roku niestety (lub stety)
rozpadł sie mój kilkuletni związek. Od tamtego czasu przeżyłam mniejsze lub
większe "flirciki", ale wciąż jednak jestem SAMA i samotna!!! A tu sylwester
za pasem. Nie wiem co robić, wolałabym nie siedzieć w domu, bo pewnie
przepłakałabym całą noc...ale z drugiej strony jak iść gdziekolwiek, skoro
wszyscy moi znajomi wybierają sie osoaba...
-
Prawdopodobnie czeka mnie ta perspektywa. W związku z tym interesuje mnie,
jakie wy macie doświadczenia w tej materii?? Jest dobrze, źle, normalnie?
Napiszcie, proszę!
-
powiedzmy jako przyszlego partnera
-
Witam.
Mam problem troche krepujacy moja córka była w sanatorium, 300km od domu.
Odwiedzałam ja jak czesto mogłam, ale nie w tym problem.
Chodzi o to ze dziewczynka ma 11 lat jest samodzielna, madra. Tylko ze
leniwa. Kiedy wrocila do domu zauwazylam ze ma "kołtun" na wlosach tylna
czesc jest posklejana dla niej to jest tragedia, ma dlugie wlosy jak sie
zaczesze w koka to nie widac jednak tak nie moze byc. Robie co moge kupuje
odzywki, rozczesujemy jednak to nic nie daje, bede m...
-
...bo są co tydzień :)
A teraz do pracy, a popołudniu wpadnę tu na chwilkę.
-
Funkcjonariusz oddziału "antyterrorystycznego" policji przyjechał na dyżur
z
dwugodzinnym opóźnieniem.
Następnego dnia dowódca wziął go na dywanik i postawił w pion.
- Co sobie myślisz, gdyby w tym czasie trafiła się akcja, twoja
nieobecność
naraziłaby życie kolegów itd, itp. Co masz na swoje usprawiedliwienie?
- Panie komendancie rano wstałem, umyłem się, zjadłem śniadanie i zacząłem
się
ubierać. Założyłem czarną podkoszulkę i czarne bokserki, potem maskujący
kombinezon, do lewego ...
-
Zasłyszane wczoraj. Znajoma - samotna, zamożna, dobrze ustawiona, 30+ matka z
5-letnią córką poznała mężczyznę. Spokojny, zrównoważony facet, któremu
zależało na związku na poważnie. Pełen dobrej woli i gotów zaakceptować
dziewczynkę. Problem: spokojne dotąd dziecko w momencie pojawienia się
mężczyzny na horyzoncie dostało amoku z zazdrości. Wycie, histerie, rzucanie
się. Nic nie pomagało. Po próbach oswojenia małej z sytuacją, tłumaczenia,
rozmowach, matka z panem zaczęli spotyka...
-
Może to nie ten temat forum, ale potrzebuję pilnej porady jak wypędzić
zmarłego ducha z domu?
-
TYP I - PANI SPOKO: "Bilety na walkę bokserską?! Naprawdę?! Och, kochanie...
nie trzeba było..."
ZNANA TAKŻE JAKO: Szczęście, Nieoceniona, Kumpel, Mój Typ Babki, Przyjaciółka
ZALETY: miła, zgodna i pogodna
WADY: kiedyś może zmądrzeć...
TYP II - STARA KŁAPACZKA: "Ty nic nie warty leniu! Jesteś zupełnie do
niczego!
Przez Ciebie zmarnowałam najlepsze lata mojego życia!!!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Diabeł Baba, Pani Przykra, Zrzęda, Moja Stara, Cerber
ZALETY: przynajmniej zwraca na Ciebie u...
-
Moja 16-letnia corka sie zakochala.Spotyka sie z chlopakiem prawie
codziennie.Obawiam sie czy to nie za wczesnie.Do tej pory raczej przebywala w
domu,uczyla sie bardzo dobrze.Obecnie czesto nie ma jej w domu.Moze ktos ma
jakies doswiadczenia,bo nie wiem co powinnam robic,jak sie zachowac.Duzo z
nia rozmawiam,ale obawiam sie,ze taka zmiana w jej zyciu moze miec zly wplyw
na jej nauke a ja nie chcialabym zeby wszystko zaprzepascila.Ona jest
szcsesliwa a ja nie wiem czy powinnam jej ...