-
Mam pytanie jak to jest że kobiety MUSZĄ mieć zrobione cokolwiek na "teraz" - w
tym momencie.
Np. pozmywanie brudnych naczyń "teraz" a nie np. po jakimś filmie lub czymś
podobnym (odpada tłumaczenie że to 5 minut przeciągnie się do 3 dni);
wynesienie śmieci "teraz" a nie za 5 minut.
Proszę o jakieś logiczne wytłumaczenie? (dodam że nie są to tylko mioje
spostrzeżenia)
-
malowania oczu
malowania ust
malowania wlosow
butow na obcasie
finezyjnych fryzur -tu i owdzie
nie kupie auta bo przestalem ufac
nie dam kasy bo przestalem ufac
nie pojdzie do pracy bo z tego tylko klopoty
w zamian moze byc tylko jedwabna
moze byc ze mna jesli tego chce (tak mowi)
a jesli sie nie zgadza to niech idzie skad przyszla ....
jesli chce sie mscic to tez niech idzie skad przyszla ...
jesli poczuje nienawisc to tez niech idzie do tego kolesia (niech wraca)....
odgrzewane...
-
Wlasnie uslyszalam tekst, autentyczny, daje 100%
Konferencja w firmie i facet otrzymal telefon
"Tato,tato, stracilismy mame" -dzwonil syn
"Stracilismy mame!?!?""Mama umarla?"
"nie, ale pod dom podjechala ciezarowka"
"No i co sie stalo? Mama miala wypadek?"
"nie, mama zapakowala caly dom i sie wyprowadzila........"
Pozdrawiam tych ktorzy nie zdradzaja
-
Jestem ciekawa, czy któraś z uczestniczek forum znalazła się w takiej sytuacji,
że musiała lub chciała utrzymywac swojego męża/konkubina/partnera/narzeczonego.
Np. stracił pracę i utrzymywaliście się przez jakiś czas z Twojej pensji itp.
Czekam na odpowiedzi, bo obawiam się, ze ja moge znaleźć się na jakiś czas w
takiej sytuacji!