Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      domy

    domy

    (4277 wyników)
    • Mam nie lada problem! Jestem mężatką z 2,5 letnim stażem a prze de mną kolejne święta Bożonarodzeniowe i nie lada problem. Pierwsze święta a dokładnie wigilię mieliśmy spędzić pół na pół, u teściów o 17 a u moich rodziców o 18.30. Jednak u teściów się przeciągnęło trochę ponieważ panuje tam tradycja czytania pisma świętego przed kolacja, następnie modlitwy wszystko na klęcząco…….dopiero potem opłatek i kolacja. Tak więc do moich rodziców przyjechaliśmy dobrze spóźnieni ,a oni...
    • Witam. Mam taką sprawę, chodzi o teściów. Nie żyję z nimi dobrze odkąd zaczęłam sie im stawiac i miec własne zdanie. W końcu wybuchłam i powiedziałam im że nie życzę sobie zeby mamusia grzebała mi po szafkach i na swoja modłe układała talerzyki i szklanki, nie zaglądała mojemu dziecku ciągle w szafke z przewijakiem, czy znowu nie kupiłam nowych ubrań. Przykładów można byłoby mnozyc. Mój maz juz raz swojej mamie zwrócił uwagę, zeby nam niczego ni e przestawiała bo pozniej nic n...
    • dziewczyny ,krew mnie zalewa na mojego meza.Jestesmy 10 lat po slubie, mamy syna prawie 10letniego,i roczna coreczke.Przez 9 lat naszego pozycia malzenskiego bylo prawie ok,(prawie bo osobiscie nie wierze w idealne zwiazki),pracowalismy dorobilismy sie mieszkania o ktorym zawsze marzylismy wszyscy troje.No wiec czas pomyslec o nastepnym dziecku,udało sie ,jest dziewczynka.Aha przez cala ciaze maz mowił ze bedzie wychodził na spacer ze bedzie mi pomagał,a ja głupia uwierzyłam no i sie rozczaro...
    • Przyszło rozliczenie za pół roku. Wiem, że jak się pojawia w rodzinie dziecko to zużycie wody jest większe, ale czy aż tak? nam wyszło, że [przez pół roku zużyliśmy 40 m3zimnej i 23 m3 ciepłej wody, co daje 6,6 m3 zwody na m-c i 3,8 m3 ciepłej na m-c. jedna pranie - 50 litrów wody, średnio 2 prania na tydzień to 100 litrów, czyli 400, no dobra 500 litrów na m-c. To zaledwie pół m3! pewno, myjemy siebie, dziecko, bierzemy jednak raczej prysznic, kąpiel może raz na tydzień... Mam wr...
    • Mieszkamy z teściami przeszło2 lata.Po takim czasie widzi się szare codzienne życie i przyzwyczajenia domowników. Moja teściowa z pozoru elegancka kobieta, zawsze fryzura, naklejane tipsy a w domu...kłaki kurzu, brudna kuchnia. Kobieta, która nie pracuje tylko zajmuje się domem oraz pilnuje mi dziecka. Do tego przyszła druga synowa, która prawie z nami mieszka (10ludzi na kupie!) doprowadza mnie do szału, typowe ziółko, co wejdzie do d...bez mydła.Od czasu do czsu zwieżałam się dob...
    • PRACA(15)

      Szanowne mamy mam dylemat.Jaka prace wybralybyscie majac niewiele zarabiajacego meza i 2 latka w domku (nie wlasnym): -pewna ciepla panstwowa posadke za nedzne pieniadze(wrecz symboliczne),8 h dziennie, wolne weekendy(chodzi mi tutaj o czas dla dziecka) -czy tez bardziej czasochlonna, mniej pewna ale za wieksze pieniadze???
    • cześc Chciałabym się dowiedzieć czy jest dużo mam na forum które sa w trakcie pisania pracy magisterskiej i jak wam to idzie ?
    • Kochane! Nie odzywalam sie ponad miesiac, bo raz przeprowadzilam sie na nowe smieci i nie mam chwilowo dostepu do sieci z domu, dwa od 4 dni jestem matka pracujaca! Julek zegna mnie z umiechem robiac "pa pa" i ucieka w ramiona pani Teresy swojej nowej opiekunki. Olenka poszla do nowej szkoly i szybciutko sie zaaklimatyzowala. Wyprowadzilismy sie pod warszawe. Mamy wiecej przestrzeni, "swieze" powietrze i tylko samotnosc mi doskwiera. Nie... nie w pracy. W domu. Bo oprocz usmiechnietych pyszcz...
    • Siedze w domu od kilku miesięcy. Mąż pracuje prawie całą dobę. Umieram z nudów i wymysliłam, że pojedziemy z dziećmi w góry. Planowaliśmy jechać w przyszłym tygodniu, bo teraz ferie i tłumy na stokach. Okazało się, że jedziemy teraz. Ja miałam mieć szczepienie córki we wtorek a później mała się trochę pochorowała i też nie mogłam pojechać. Mój mąż bez zastanowienia stwierdził, że on pojedzie ze starszym synem. Szlag mnie trafia, bo to był mój pomysł a teraz znowu sama siedzę w dom...
    • Witajcie. Dostanę szału albo nie wiem czego. Mój mąż ostatnio przechodzi samego siebie. Dzis własnie dowiedziałam się jaka to jestem złą matką i zoną. Szlag mnie trafia jak płeć męska potrafi docenic nasz wysiłek w zmaganiach dnia codziennego.!!!!!!!!!!!!!! Mam dwojke dzieci: 6 lat i 3 latka. Wracam z pracy okolo 16-stej, po drodze robię zakupy.W domku gotuje obiad, sprzątam, piorę itp.itd (nie będe wymieniac wszystkich czynności, bo nam kobietom nie są one obce).W miedzyczasie po...
    • dresy domowe? czy jestescie eleganckie?
    • Witam. Ja tu z innej paczki. Ciągle słyszy się o okropnych teściowych, zdradzających męzach i na dodatek nierobach ale po to jest to forum więc nie narzekam. Ja chcę napisać o swoim fantastycznym mężu. Dzięki niemu mogłam wrócić do pracy na parę godzin dziennie gdy on zajmuje się naszym synkiem. Nakarmi, pozmywa, wykąpie małego i nawet po całym dniu ciężkiej pracy ma siłę żeby z małym brykać po pokoju. Są jeszcze tacy mężczyźni, piszcie o waszych jak są podobni. Pozdrawiam wszystk...
    • Dziewczyny, tak mi się wczoraj zebrało na wspominki, i pomyślałam, że to ciekawy temat na forum: Napiszcie o Waszych dziewczyńskich marzeniach ! Jakie miałyście pomysły na życie i jak je życie zweryfikowało. Mogą być najbardziej wariackie. Ja zaczynam: - Jako całkiem mała dziewuszka planowałam sobie, że będę miała pięć córek i pięciu synów i wszystkim nadam imiona ze Starego Testamentu - no to na razie wyrobiłam się w dziesięciu procentach - Zawodowo - miałam być najpierw panią nauczyc...
    • Mąż za podpisanie nowej umowy za komórkę dostał w prezencie dwa darmowe numery. Wpisał nr do domu i moją komórkę. świetnie, nie? Będziemy sobie rozmawiać do woli i za darmo. I tak było na początku. A teraz mam tego po dziurki w nosie. On ciągle do mnie wydzwania. Najpierw do domu. A jak mnie nie ma,albo nie odbieram, bo wiem że to on, to na komórkę.I: gdzie jesteś dzwoniłem do domu? Ja już nie wiem o czym gadać, bo on zadzwoni, coś tam powie i milczy. I ja mam się wysilać, żeby ci...
    • porysunki.blox.pl/2007/01/sztuczna-praca-jest-czasem-lepsza-od-prawdziwej.html ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • Niekiedy bywa tak że choć mam dużo pracy w domu to nic mi się niechce robić i okropnie się nudzę. jestem mamą ale nawet nie mam ochoty pobawić się ze swoim 4 latkiem. Dziś wyjątkowo dorwalam się do komputera. Też tak macie?
    • W moim domu rodzinnym było tak: mama miała swoją kase, a tta swoją.Ona kupowała jedzenie i wszystko "dla domu", on opłacał wszystkie rachunki+samochód. U mnie jest tak chyba tradycyjnie, bo maż mi oddaje całą wypłatę.Teraz sobie troche dorabia na boku więc ma na swoje "drobne wydatki", bo tych pieniedzy nie daje.Gdy nie dorabiał, to dostawał ode mnie "kieszkonowe". Uważam, ze i tak jest w lepszej sytuacji ode mnie, bo ja musze sie martwić o wszystko, czy wszystko kupione, opłacone...
    • Problem delikatny, bo w najbliższej rodzinie. Miałam skórkowe czerwone rękawiczki, które po urodzinach mojej córki zniknęły z domu. Na imprezie były same najbliższe mi osoby: mama, siostra, chrześnica, teściowa i szwagierka. Dom przeszukałam gruntownie dwa razy, pamiętam że na tych nieszczęsnych urodzinach leżały na kaloryferze w przedpokoju, bo trochę zawilgotniały na spacerze. Zauważyłam że ich nie ma następnego dnia rano, kiedy szłam do pracy. Myślałam, że któraś się pomyliła i...
    • Pewnie posypią się gromy na moją głowę, że wymyslam sobie problemy, że sa rodziny, które by chciały być w takiej sytuacji jak ja, itp, itd. Ja mam jednka dość. Od pół roku remontujemy dom, ktory dostaliśmy po teściach. Ładujemy w niego swoje oszczędności i już chce mi się płakać: tak trudno o rzetelnego i uczciwego fachowca !!! Kurcze, już tyle nerwów i kasy nas ten remont kosztował, zwłaszcza nerwów. A wczoraj dobili mnie kafelkarze...Doslownie się poplakałam nad tym co zrobili :( Chyb...
    • ...rzucic to w diably. Jestem w tej chwili we Frankfurcie nad Niemnem.Moj maz, synek i coreczka pod opieka tesciowej w domu, w Gdansku.Jestem juz tutaj 6 tydzien, naprawde ledwo ciagne. Pracuje, ale praca to pestka, tym bardziej ze to tylko 4,5 godzin dziennie, a co z reszta czasu, koncza mi sie ksiazki polskie, na internecie nie moge siedziec ciagle, nikogo tu nie znam, mieszkanko malutkie, ciasniutkie, a Frankfurt obeszlam juz wzdloz i wszez. I tak strasznie, tragicznie po prost...
    Pełna wersja