-
Czy ktoras ma bo ja nie mam
i bardzo sie z tego Ciesze
Jestem 3 lata po slubie a razem jestesmy 5 lat i jest nam ekstra.Wczoraj bylam u znajomej (mezatka od pół roku )i ona takiego ma:facet pantoflarz.
A dodam ze mamy 3 dzieci a kolezanka jest w 8 tygodniu i ma wszystko zaplanowane.
Ciesze sie ze mam taka rodzinke bardzo ich kocham
A ideału bym nie chciala i wszystko miec zaplanowane.Odp
-
Czesc wszystkim, kto tu zaglądnie!
Mój mąż za ok 1 m-c wyjeżdża do Irlandii.Mamy 13 m-cznego brzdąca Radzia, nie
wiem jak sobie poradzimy, kiedy tatuś wyjedzie (głównie chodzi o samopoczucie
psychiczne). Mówią ze takie małe dziecko nie pamięta, no ok. ale tata TAK.
Jeśli jesteście w podobnej sytuacji piszcie jak sobie radzicie.
Pozdrawiam Gosia
-
Dzisiaj znowu idziemy do lekarza. Tydzien w przedszkolu, trzy tygodnie w domu.
Normalnie chce mi sie plakac. A to zapalenie gardla, a to oskrzeli, a to
angina. Wiem, ze to na pewno przez przedszkole, ale chodzi juz drugi rok i
myslalam, ze bedzie lepiej. Jak mozna uodpornic 4 letnie dziecko? Czy macie
jakies sprawdzone sposoby czy leki? Bo mi sie normalnie chce plakac:(
-
Co chwila widzę tu wątki o problemach wspólnego mieszkania z tesciami czy
rodzicami... zgadzam się to chora sytuacja, każda rodzina powinna mieć własne
lokum. Ale jak to zrobić, skąd wziąć pieniądze?
No ale nie wszyscy mieszkają z rodzicami. Jak Wam się udało zdobyć własne
mieszkanie? Napiszcie. A może komuś poddamy jakiś pomysł do przemyślenia? Czy
zawsze jest potrzebna góra gotówki? Czy to jedyne wyjście?
U mnie było tak:
Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do wynajętego mieszk...
-
Szosta trzydziesci dzis rano. Malzonek gotowy do wyjscia (ach znow ten wyjazd
sluzbowy, gdybyz jego klienci wiedzieli jak szczerze ich nie lubie...),
Zegnamy sie czule w trojke - Grubcio w pizamie, ja w pizamie, polprzytomna.
Potem butla, toaleta Grubcia (Grubcio, no prosze cie, tylko dwie sekundy! No
przeciez wiesz, ze musze ci wyczyscic nochal!! Grubcio!!!)
Potem kawa w przelocie podczas gdy Gruby pelza po dywanie i robi poranny
balagan, zeby sie nie czuc nieswojo kiedy wroci od ...
-
Właśnie wróciłam z obiadu u teściowej. Zostaliśmy zaproszeni, czyli byliśmy
tam jako goście.
Po obiedzie teściowa powiedziała mi żebym pozmywała a bo ona się położy na
chwilkę spać.
Pozmywałam te cholerne gary po całej rodzinie i się cały czas zastanawiam-
czy jak się zaprasza gości to się ich prosi o pomoc w podawaniu i zmywaniu?
Ja jak kogoś zapraszam to robię "pełną obsługę" i uważam że tak właśnie
powinno być.
Mam rację?
-
- tego, że wprowadza mnie w poczucie winy, kiedy zajmuje się sobą ( przez 1-2
godziny w weekend) a nie naszą 2,5 letnią córeczką ( widze jego minę - że
niby nie zajmuje się domem czy córką, a on nie ma czasu na zabawy z nią)
- tego, że muszę po nim ciągle poprawiać sprzątanie ( oczywiście jak nie
widzi bo inaczej jest afera
- tego, że uważa że zawsze ma racje i że jego teoria jest właśnie tą słuszną
- tego, że jak wraca z pracy to idzie od razu do komputera i zostaje przy nim
do ko...
-
nareszcie po wielu latach spelnilo sie moje marzenie z dziecinstwa i
mam ..kota:)tak,tak zywego ,nie tego w glowie:P od meza w prezencie,jest
kochany:)i maz i kotek,nadziwic sie nie moge jakie te zwierzatka jest
szczegolne:)ma piekna glowke i niebieskie futerko,rasy syberyjskiej:)
z corcia sztama na calej lini bo one oby dwie zyja sobie obok i wcale nie
zaklocaja swojego spokoju,a corcia bawi sie z nia(nie nia:)) i glaszcze
delikatnie,nie ma zapedow do noszenia w torebce ...mam nad...
-
Witajcie!
Mamy taki problem, że akurat mój mąż nie przechorował tego w dzieciństwie (ja
na szczęście tak). Ponieważ mamy dziecko w przedszkolu, zastanawiam się, czy
warto może go zaszczepić, pełna seria dla dorosłych kosztuje jednak ok 400 zł,
kupa forsy, ale skoro ma być bardzo "umierający" to może warto wydać? Czy
któraś z mam chorowała na to już jako dorosła osoba, albo zna kogoś, kto
chorował? Jaki był przebieg choroby? Czy może można podać coś, co złagodzi
znacznie przebieg u doro...
-
Kiedys wyszlam rankiem z domku i wrocilam po poludniu. Dziecko ( 19mcy)
zostalo z ojcem . Po powrocie otwieram drzwi wchodze do mieszkanie dziecko
biegnie do mnie i widze ze ciagle jest w pizamce ( mimo przygotowanego
ubranka), mysle ok nic sie nie stalo pizamka tez ubior. Ale dziecko jakos
dziwnie biegnie , patrze a moj maz nie zmienil dziecku pieluszki z ktora
spalo cala noc. Moj synek mial wiec ta sama pieluche od godz. 20 poprzedniego
dnia do godz 15 nastepnego!!!! Kupki nie ...
-
Witam,
Znamy sie z moim mezem od 8 lat, malzenstem jestesmy od 3. Kiedys bylam szara
myszka, nie majaca wiele do powiedzenia. Potem cos sie zmienilo w moim zyciu,
uwierzylam w siebie, poznalam swoja wartosc i zaczelam byc kims, z kim trzeba
sie liczyc. Kiedy zostalismy malzenstwem, nic sie nie zmienilo, moze zaczelam
tylko troche bardziej dbac o mojego meza. Ale nie w tym rzecz. Chodzi o to,
ze czuje, jakbym to ja byla glowa rodziny. To ja zarabiam wiecej, mam wyzsze
wyksztalceni...
-
Przyznam, ze do napisania tego postu zainspirowala mnie moja Mama, ktora znow wyglosila niezbyt mila uwage pod mym adresem.
No wlasnie, jak sobie radzicie w sytuacjach, gdy rodzice/tesciowie uracza Was niezbyt grzeczna uwaga na Wasz temat?
Bo ja, przyznam, wcale sobie nie radze - odszczekalam sie i mama teraz siedzi naburmuszona - prawde mowiac nie odzywa sie do mnie.
Moze mi cos poradzicie?
Liczenie do dziesieciu (zanim cos powiem) nie pomoze - od razu mowie, w zbyt goracej wodzie kapana j...
-
No i w końcu posiedzę w domu z moją córcią :))))))))
Wróciłam do pracy jak mała skończyła pół roczku, przez pół roku wytrzymałam,
ale nie poradziłam sobie w nowej sytuacji. Ciągle zostawałam w pracy po
godzinach, albo brałam robotę do domu, nie mogłam nawet popołudniami pobawić
się z moją maleńką. Ale jeszcze tylko kilka dni :))))
Pracuję tylko do końca roku i potem rok wychowawczego. Teraz siedzę w domu i
nadrabiam zaległości z pracy (to nic, że jest już po północy, drugi dzień
Ś...
-
Nie wytrzymuję już rad i fanaberii mojej matki. 20miesięcy życia mojego
dziecka przymykałam na to oko, ale tym razem nie mogę...
1. 30 stopniowy upał wracamy z dziećmi znad jeziora; dzieciaki zmęczone
upałem śpią. Przed nami jeszcze 40 km drogi. Wpadam po drodze do mamy po
kilka swoich rzeczy. Rodzice obrażeni, bo nie wchodzimy na kolację...
Tłumaczę, że upał, że jeszcze kawał drogi, dzieci zasnęły... Mama ze mną nie
rozmawia przez tydzień a ojciec rozmawia ze mną przez telefon ja...
-
Cześć dziewczyny. Postanowiłam pierwszy raz napisać, chociaż forum czytam już
od dawna. Chciałabym żebyście obiektywnie oceniły sytuację, bo ja już nie wiem
czy mam płakać, wku...ć się, czy dalej znosić wszystko i pomagać. Moja siostra
(24 lata) po raz trzeci zaliczyła wpadkę. Pierwsza była jak miała 19 lat-z
ojcem dziecka rozstała się jeszcze przed porodem, szkołę rzuciła. Potem
poznała (jak mi się wówczas wydawało-fajnego)innego faceta, za którego wyszła
za mąż i krótko po ślubie wpad...
-
Moja mała ma 5 piesięcy kocham ją bardzo ale dostaję jakiegoś doła od tego
rytuału codziennego. Rano jak wstaje to jak automat. Karmię , przewijam itd.
Ostatnio przez to wszystko ciągle chodze smutna i przygnębiona. Kocham Julcię
ale brakuje oddechu, samotności chwili dla siebie. Czy jestem okropna jak tak
myślę i czuję??
Nie mogę sie nikomu w domu zwierzyć bo zaraz powiedzą że mi odbija. Muszę
zajmować się tylko małą , domem i psem. Wszyscy mi zazdroszczą że mam tak
dobrze a ja...
-
Chciałabym sie zorientować się jak długo zdecydowałyście się być z Waszymi pociechami? Czy od razu po macierzynskim do pracy czy moze na wychowawczy?
-
moj slubny dzis zadzwonil do mnie z pracy i stwierdzil, ze wroci do domu pozniej. myslalam, ze ma nadgodziny. ok. przyjechal dwie godziny pozniej (wczoraj umowilismy sie, ze jak wroci z pracy to ja smigam na silownie a on zostaje z dzieckiem), pytam sie go czemu znow nadgodziny byly(na silownie juz oczywiscie nie poszlam)? zaczal sie glupia usmiechac i krecic. w koncu przyznal sie, ze pojechal do kolegi bo ten go prosil o to, zeby moj maz cos mu przewiozl. wkurzylam sie jak cholera, bo bylism...
-
Kocham Święta Bożego Narodzenia... to najpieknieszy czas w roku, kiedy można
być z bliskimi i mówić im bez końca jak bardzo się ich kocha....
Niestety nie w tym roku... Po długich debatach rodzinnych muszę spędzić te
święta u teściów.... i już ryczę z tego powodwu - a to jeszcze tyle czasu!
Zastanawiam się jak sobie z tym poradzić? Jak nie mieć minorowego nastroju i
nie wyżywać się na mężu? Nie płakać swojej mamie w słuchawkę... Jak sobie z
tym poradzić??
Szanuje swoich teściów - s...
-
ja lubie:
-patrzeć jak dzieci cieszą się z prezentów
-zapach choinki i przypraw
-ubieranie choinki
-wigilijne potrawy, kolędy i to chyba niestety tyle
nielubie:
- sprzątania
- ganiania na ostatnią chwile po sklepach
- jak moja mama panikuje, że nie zdąży(denerwuje sie jak pomagamy i jak nie
pomagamy - woli sama)
- obiecywania sobie, że w przyszłym roku odłoże na lepsze prezenty
- objadania sie z nudów i pytania:"to co robimy?" w 1 i 2 dzień świat
- wmuszania jedzenia prze...