-
Czesc,
pracuje juz kilka miesiecy a w domu mam 13 mies malucha. Czy to kwestia
slabej organizacji, czy Wy tez nie macie dla siebie czasu? Nie pamietam kiedy
obejrzalam film w calosci, nie mowiac o ksiazce. O malowaniu paznokci nie
wspomne. Macie jakies sposoby na lepsza organizacje?
Magda
-
Mam pytanie do mam pracujacych jako przedstawiciel medyczny. Ile czasu
poswiecacie pracy i jak to godzicie z wychowywaniem dziecka?
-
Witajcie Dziewczyny!
Piszę do Was z pracy
Dziś przyszłam po raz pierwszy od urodzenia Luisi i już zostaję na dobre. Moje kochane dziecko ma już 8 i pół miesiąca, a przecież dopiero co opisywałam swój poród, wgrywałam pierwsze zdjęcia na forum Zobaczcie... To były piękne miesiące, ale niestety muszę wrócić do pracy - taka jest nasza rzeczywistość. Wiem, że Luisia jest z dobrą nianią, pójdą sobie na spacerek, zjedzą kaszkę z owockami, pójdą znowu na spacerek... Ale mam wyrzuty sumienia, że ...
-
Otworzyłam nowy wątek, aby poruszyć kwestię, która jest efektem ubocznym wątku KasiR (mamy Luizy) o zapalonym mężu narciarzu. Pozwoliłam tamże wyrazić swoje zdziwienie faktem, że mąż zostawia swoją żonę i jedzie sobie na 10 dni na narty bo jest takim zapalonym narciarzem, że już kolejny sezon bez nart, to ponad siły... I gdyby jeszcze ta żona (czyli akurat KasiaR) nie miała nic przeciwko temu, to pół biedy.
Tamten wątek jest bardziej wątkiem ku pokrzepieniu serc, dlatego pytam się tu: czy u...
-
czasami wydaje mi sie ze jestem wyrodna matka bo nie mam cierpliowosci do
swojego miesiecznego dziecka...jestem zmeczona, niewyspana i rozdrazniona...
czasem zarzucam sobie ze nie nadaje sie na matke ale ja po prostu JUZ jestem
zmeczona
-
Wczoraj na spacerze "przykleiła" się do nas dziewczynka, na oko 6-7 lat. Pilnowała Miśka na placu zabaw, prowadziła wózek, zachowywała się jakby była jego siostrą/koleżanką (?) a widziałam ją pierwszy raz w życiu. Swoją drogą - śliczne, rozgarnięte dziecko. Potem odprowadzałą nas do domu i tak sobie rozmawiałyśmy. Zapytała czy jutro też tu przyjdziemy, powiedziałam że Misiek przyjdzie z opiekunką. Mała na to: moja mama mogłaby być opiekunką. Ale nikt jej nie chce zatrudnić, objeździła już ca...
-
Drogie Mamy,drodzy Tatusiowie
Chciałabym namówić Was na odrobinę retrospekcji. Czy mogliybyście, z perspektywy czasu, uderzyć się w piersi i podzielić się z młodszymi refleksjami na temat pielęgnacji i wychowania dzieci.
Co teraz zrobilibyście inaczej, w czym zmienili swoje postępowanie, jakie są wasze rodzicielskie porażki.
Ku przestrodze i nauce młodszych proszę o rady.
ada
-
O innych świętach pamiętam ja, mój mąż jednak od wieków ma pamięć dziurawą.
Pamięta o moim święcie ale dzieciom tej informacji nie przekazał. Starszy coś
wspomina ale jest z gatunku nieśmiałych. W przedszkolu u młodszego wszyscy
żyją "zielonym przedszkolem". Dużo dzieci wyjechało, nasza grupa jest pod
opieką innej pani i NIC nie przygotowano.Żadnych piosenek, wierszyków, laurek.
A jak to u Was wygląda?
Podobna sytuacja jest, gdy wypadają moje urodziny, imieniny..
-
Dziewczyny
napiszcie proszę jak to było lub jest z ojcami waszych dzieci, czy i ile zajmowali sie dziećmi? Ja ciągle mam pretensję do męża, że za mało i bez zaangażowania zajmuje sie naszą roczna córeczką. On mówi,że wszyscy faceci z którymi rozmawiał podobnie lub jeszcze gorzej się sprawowali w tej roli. A w gazetach o dzieciach ciągle piszą w artykułach i w drukowanych tam listach o wspaniałych tatusiach, którzy prawie rywalizują z matkami o opeke i zabawę z dziećmi. Jak to jest naprawdę? M...
-
Miłe Mamy
Jak niektóre wiedzą czat zapładnia twórczo i nie ma to nic wspólnego z ulubioną metodą antykoncepcji.
A ja mam problem, ktory wyłuszczyłam na czacie i od razu znalazło sie grono chetnych i usluznych koleżanek. Mój problem ma trzy litery i nazywa się "mąż". Otóż nie ma się specjalnie czym chwalić, a nawet warto byłoby wymienić ten model. Ale rynek uzywanych mężów kuleje i ofert brak. Na razie dostałam oferty od kilku Emam i musze przyznać, ze całkiem atrakcyjne te oferty i męzowie ta...
-
.....dziecko śpi? Moja notorycznie ogląda filmy na dvd. Mimo, że sama
powiedziała, że będzie wieszała pranie, obierała ziemniaki, prasowała, to
wydawało mi się że będzie to robiła własnie wtedy kiedy młody śpi w ciągu
dnia (ok. 1,5-2godzin). Ale ostatnio jest tak, że ja po przyjściu z pracy
koło 16,30 dowieszam pranie, bo ona powiesi część, ona wtedy obiera
ziemniaki, bo sobie przypomniała, a jeśli chodzi o prasowanie to ostatnio
robię to ja wieczorami. No i co?
-
Ponieważ minął już miesiąc od listu Ani "nadwaga po porodzie" jak wszystkie w duchu mówiłyśmy od jutra zaczynam, bądź snułyśmy wizję, że latem ubierzemy sukienki podkreślające talię, ech marzenie ....
Przyznam się, że wtedy nie wydawało mi się trudne "oddać" to co dostałam, myślałam ze pójdzie tak szybko jak przyszło.
Brakuje mi chyba wytrwałości i to nie chyba a napewno, może kontroli kogoś kto by mnie ściśle rozliczał ?
Skapitulowałam, bo juz chyba nie wierzę, że schudnę i kupiłam sob...
-
Witam, od września mój synek idzie do przedszkola. Oddam więc cudowną
opiekunkę potrzebującemu maleństwU:-) Moja opiekunka zajmuje się Franusiem od
ponad 2 lat (zaczęła jak miał 7 miesięcy). Niania ma 28 lat.
Ma 2 swoich dzieci synka (9 lat) i córkę(7 lat).
Jest osobą niezwykle spokojną i poprostu kocha dzieci. Franek za nią
przepada - podobnie jak mój starszy syn (gdy trzeba zostaje z dwójką moich
pociech). Nie zdarzyło się aby kiedykolwiek nie mogła przyjść lub aby
kiedykolwie...
-
Mam wielka prosbe(moze to nie wypada,ale mam nadzieje,ze sie nie
pogniewacie,ze o to prosze).Moj maz Tomek w poniedzialek ma obrone pracy
magisterskiej i co tu duzo mowic,boi sie jak jasna cholera.W domu lekka
nerwowka,ale jestem dobrej mysli.Mam nadzieje,ze wszystko sie uda i bede
miala w poniedzialek w domu magistra.No i moja prosba jest taka,chce mu
pokazac,ze wszyscy o nim mysla,ze trzymaja kciuki,ze zycza jak najlepiej...
Jesli ktoras z Was miala by ochote napisac,ze bedzie tr...
-
Cześć,
Na pewno każda (-y) z Was ma jakieś ciekawe, oryginalne wspomnienia z
dzieciństwa. Nie mam na myśli zabawnych powiedzonek (takie tematy już były na
Forum), ale takie ciekawe, typowo dziecięce rozumienie świata. Jak wiadomo,
dziecko wiele spraw rozumuje po swojemu, co często nam, dorosłym, wydaje się
zadziwiające, a niektóre dziecięce skojarzenia wręcz nieprawdopodobne.
Proponuję więc otworzenie kącika wspominek. Myślę, że pomoże nam zrozumieć
nasze pociechy, a może nawet...
-
Cześć,
to ja jeszcze dorzucę podobny post. MIja 5 miesiąc jak jestem na urlopie macierzyńskim. Dobrze mi z maleńką. Nie chcę wracać, jak o tym pomyślę czuję, że się duszę. Mam umowę tylko do sierpnia więc jeśli nie wrócę w marcu od sierpnia zostaję na bezrobociu. A marzę jeszcze o jednym bąblu tak więc rozsądnie jest wrócić i zaczepić się na kolejną umowę. Co z tego, że to tylko 10 godzin tygodniowo (przejdę na pół etatu). Co z tego, że mąż będzie z maleńką w tym czasie. Całe moje serce wrze...
-
Zainspirowana wątkiem "zabawne powiedzonka naszych dzieci" proponuję, byśmy
podzieliły się zabawnymi sytuacjami z udziałem naszych mężów :) jak wiadomo,
mężczyźni są jak dzieci :)
Z czasów studenckich. Mój mąż poszedł na zakupy, po czym stanął w drzwiach
kuchni, zaczął pałaszować dopiero co kupiony serek topiony i mówi: "wiesz co,
to śmieszne, tu jest napisane, że ten serek jest z łososiem, a smakuje, jakby
był z truskawkami!" Zaintrygowana badam serek i co się okazuje? Serek był...
-
Nigdy nie miałam kłopotów z kręgosłupem. Odezwał się dopiero podczas ciąży, ale tak w normie. Ale teraz!!! Mam dwumiesięczną córeczkę i ledwo biorę ją na ręce tak mnie boli, nie mogę wygodnie usiąść ani się położyć
. Znacie może jakieś ćwiczenia, które mogłyby mi pomóc, a które mogłabym robić w domu?
Ania
-
nie, oczywiście, że nie podląda mojej "nagości" ale śledzi moje poczynania w internecie. Mamy własny serwer i zdalną obsługę komutera od niego z pracy. Nie znam się na tym komplenie ale on wie gdzie "byłam" albo "jestem" w danej chwili. Jest piekielnie zezdrosny, niby ma powody - między nami nie jest za różowo, ale nie zajmuję się szukaniem kochanka w sieci! Dzisiaj zablokował mi pewne wejścia, owszem, przeprasza bardzo za to, jutro mi może odblokuje... Strasznie mnie to wkurza! Ogranicza moj...
-
Musze sie troche wygadac, bo mnie szlag trafi, a historia jest dluga.
Jestem z moim chlopakiem - nazwijmy go A. - juz 7 lat. 4 miesiace temu zamieszkalismy razem we wspolnie kupionym mieszkaniu. Nie bylo latwo do tego doprowadzic, a oto dla czego:
On, razem z mlodszym bratem i matka mieszkal w Domu, wybudowanym przez niezyjacego juz ojca. On takze, jako nastolatek pomagal przy jego budowie. Poniewaz brat A. jest kilka lat mlodszy, po smierci ich ojca to wlasnie na mojego chlopaka spadly obow...