-
Stało się, wczoraj rzuciłam pracę może było to nierozważne ale wczoraj poraz
kolejny usłyszałam od swojej szefowej, że jestem głupia albo nienormalna
(zresztą nie pierwszy raz usłyszałam taki epitet). Nic wielkiego się nie
stało. Moja szefowa jest po prostu osobą nerwową i w chwilach wielkiego
napięcia reaguje właśnie w ten sposób. Dodam jeszcze, że pracuję bez umowy od
9-17 za 700 złoty. Dojeżdżam do pracy 40 kilometrów więc przejeżdżę jakieś
300. Poza tym największe pretensje są...
-
Mój syn jest dla mnie najważniejszy na świecie.Właśnie będziemy świętować roczek.Ale coś zaczyna się dziać ze mną.Nie mam wogóle czasu dla siebie.Mąż ma wiecznie tysiąc zajęć,gdzieś biega,chodzi i nie ma czasu na zabawy i spacery z małym.Rodzice są daleko a mój rozkład jazdy podporządkowany jest małemu.Do tego pranie,sprzątanie,zakupy,gotowanie nie wydalam.Chcę już zacząć szukać pracy,wyjść na piwo,poczytać książkę.Do tego nasza sytuacja finansowo-mieszkaniowa jest nędzna więc o niani mowy ni...
-
Tak sobie pomyślałam,że skoro na edziecku, ten temat cieszył się powodzeniem, jeśli można to tak określić, to tu też się przyda.\nPozdro :))))
-
Mój mężuś jedzie jutro na 10 dni na narty, więc zostaję "słomianą mamusią" trzymiesięcznej Luizy.
Z jednej strony "pozwoliłam" mu na ten wyjazd, bo:
- należy mu się trochę relaksu i przespanych nocy
- w ubiegłym roku nie był, bo byłam w ciąży
- gdybym mu nie pozwoliła, to by nie pojechał, ale na pewno byłoby mu przykro
Z drugiej strony:
- chyba podświadomie liczyłam na to, że jednak nie pojedzie i zostanie z nami
- boję się, czy dam sobie sama radę w domu - będę raczej odcięta od świata, b...
-
poniewaz moja umowa z pracodawca trwala do dnia porodu - niedlugo bede
zmuszona chyba szukac pracy - mam pytanie jak to jest- czy w ogole komus
udalo sie znalezc? i czy przyznawac sie od razu do dziecka?
z drugiej strony - jak mam male dziecko to od razu nie zajde w ciaze
czy mam jakies szanse (chodzi o W-we?)
-
A no właśnie. Przyznam bez bicia nawet nie zajrzałam na watek o mężach
bo i po co mam sie denerwować. Ale znacznie bajrdziej interesuje mnie zdanie naszych panów czy i jak dbaja o żony - zmobilizujcie swoich mężów, nie-mężów do tej dyskusji, ja mojego (nawet na siłe!) zaciągne dziś na ten watek
pozdrowionka bajbus
-
Czesc!
Na wskutek nocnych awantur z tesciową zdecydowałm się wyprowadzić. Mały z którym siedzi od 9 miesięcy ostatnio zaczął noc w noc się budzić z przerażliwym krzykiem i wyganiać ojca. Nie dał się uspokoić, była to np 3 czy 2 w nocy. Tesciowa na początku próbowała go uspokoić a potem jak nie pomogło to wpadała w furię i wyzywała go straszyła policjanten. lekarzem itp. Mam cholera dosć, chcę się wyprowadzić. Mój mąż nie chce o tym słyszeć on zostaje. Dziecko niestety jest zameldowane u dzia...
-
Mam parę refleksji na temat miłości rodzicielskiej, którymi chciałabym się podzielić. Nie proszę ani o krytykę ani o rady-mam po prostu potrzebę podzielenia się tym co czuję.
Moja ciąża była planowana i świadoma choć trochę "wymuszona" przez zycie-istniało ryzyko że mogę nie mieć dzieci więc lekarka postawiła sprawę jasno albo teraz albo "być może" nigdy. Powiem szczerze że było mi to bardzo nie na rękę. Własnie dostałam pracę na stałe, miałam kontynuować studia, mieliśmy kupić mieszkanie na ...
-
Dziewczyny, niedługo wracam do pracy i prawdopodobnie zatrudnię panią do opieki nad dzieckiem. Tylko strasznie się boję, przecież to zupełnie obca osoba, sama przez cały dzień w moim mieszkaniu, z moim dzieckiem....Na pewno też miałyście takie wątpliwości...Boję się, że coś będzie nie tak, że czegoś nie sprawdzę, nie dopilnuję...Jak Wy sobie z tym radziłyście ??? Spać nie mogę, bo cały czas o tym myślę i najczarniejsze scenariusze mi do głowy przychodzą...
pełna wątpliwości Kasia B.
-
Miłego czytania.
Moj Drogi Mezulku,
Wysylam ten list emailem bo chce miec pewnosc, ze go przeczytasz.
Prosze, wybacz ze przeszkadzam, jednak pomyslalam, ze powinienes wiedziec co
sie wydarzylo w naszym domu odkad pojawil sie w nim komputer dwa latatemu.
Dzieci maja sie niezle. Tomek ma juz siedem lat i jest madrym i ladnym
chlopcem. Wykazuje spore zainteresowanie sztuka. W ramach zajec
szkolnych narysowal portret calej naszej rodziny, na ktorym wszystkich
przedstawil wyraznie - szczegolnie re...
-
Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku,
na który stać nas dzięki pracy mojego męża, i rozwieszam...
-
Hej
Tu tata
Troche przewrotnie napisalem temat
Prawda jest taka ze nasza roczna coreczka na moj widok dostaje szalu radosci a jezeli chodzi o mame to tak sobie. Nigdy nie chce isc z moich rak do mamy itp itd. To strasznie doluje moja zone - czy to sie zmieni, czy w jakis sposob mozna pomoc matce?
Dzieki
Zatroskany maz
-
Czesc dziewczyny!
Chcialabym podzielic sie z wami przezyciami z wczorajszego dnia, ale musze zaczac od poczatku:
moj syn 25 wrzesnia skonczy 9 miesiecy wiec postanowilam oczywiscie po uzgodnieniu z mezem i moja mama(poniewaz bedzie z Szymkiem jak ja bede w pracy)ze wroce do pracy od 1 pazdziernika.
Jestem z zawodu polozna i pracuje w Katowicach w duzej klinice na oddziale patologii noworodka. Pojechalam na oddzial zeby dowiedziec sie co i jak co slychac i w ogole...
I wiecie co?Poszlam do na...
-
Czy może ma już schizofrenię?
Jego ulubione potrawy:
- ogórek, najlepiej świeży, ale konserwowym też nie pogardzi, nie preferuje natomiast kiszonych,
- kapusta świeża, drobno posiekana,
- rzodkiewka świeża,
- jogurt, najlepiej truskawkowy, ewentualnie z innymi owocami, naturalny niemile widziany,
- pączki, byle tłuściutkie w każdych ilościach, jedyny warunek - drobne kawałki,
- jakiekolwiek inne słodkie ciasteczka, byle bez czekolady,
- serek topiony, a zwłaszcza smażony.
Jego ulubiona kuweta...
-
Kochane eMamy,
mam dylemat. Mam okazje poleciec z chorem do USA na dwa tygodnie, we wrzesniu. Zosia bedzie miala wtedy skonczone 10 miesiecy. Boje sie, jak ona zniesie te rozlake. Oczywiscie GDYBYM pojechala, to zostaje w domu kochajacy Tatus, ale czy to wystarczy? A jeszcze dzis przeczytalam w jakiejs gazetce, ze w drugiej polowie pierwszego roku zycia dzieci zaczynaja miec leki zwiazane z nieobecnoscia mamy. Czy mama mnie ZOSTAWILA? Nie wiem, czy moge to zrobic wlasnemu dziecku...
Poradzcie...
-
7 lat temu urodziłam cztero i pół kilogramowe
: Maleństwo, które dzisiaj niczym nie przypomina tego Urwisa, któremu sie nie zamyka buzia
, który mnie głaszcze gdy się źle czuję i ma jakies 130 cm zamiast 56-ciu
Jakiż świat byłby nudny bez niego
A życzę mu przede wszystkim prawdziwych i wspaniałych Przyjaciół
-
Już trochę było na ten temat, ale chcę go poruszyć jeszcze raz.
Moja Ela kończy 6 m-cy więc od lipca wracam do pracy, niestety na cały etat. W związku z tym mam prośbę do mam. Opowiedzcie, jak to było u Was, jak Wy to przeżyłyście i jak odebrały rozstanie Wasze pociechy. No i jak wygląda dzień po Waszym powrocie z pracy. Ja jestem załamana, boję się jak to będzie, czy opiekunka da sobie radę, czy moja Ela nie zapomni o mnie, przecież w ciągu dnia będzie spędzać więcej czasu z opiekunką niż z...