-
Mam pytanie do świeżo upieczonych Mam.Rok temu rozpoczęłam kurs - 2 letni, i teraz mam dylemat czy uda mi się go skończyć jak urodzi się moje dzieciątko. Nie wiem czy mam sobie zrobić przerwę czy będę mogła go kontynuować - nie będzie mnie w domu 2 razy w tygodniu maksymalnie 2 h ( Tatuś oczywiście zostanie z dzidziusiem)w godzinach wieczornych, no i do tego zostaje nauka w domu. Nie wiem czy w ogóle jest możliwość przy miesięcznym dzieciątku ( kurs rozpoczyna się w październiku, ja zostanę m...
-
W pewnym domu zginęła pewna kwota z saszetki. W domu były tylko osoby spokrewnione z okradzioną. Jakie podjąć kroki aby rozwiązać sytuację?
-
Napiszę, bo już nie wiem co robić :-(.Moje "boje się" przerasta mnie
codziennie a od chwili gdy zapada zmrok czuję się jak strzępek człowieka.
Światła muszą się świecić w każdym otwartym poeniszczeniu, jak jest ciemno to
muszą być zamkniete drzwi ale później ja boję się tam wejść . Koórka zawsze
koło mnie, każdy szmer , szelest powoduje gęsią skórkę. Zasypiam i chowam się
cała pod kołdrę, nawet głowę, zamykam oczy i jak najszybciej zasypiam dlatego
do łóżka idę koło 1-2 w nocy a cz...
-
Tak sobie ponazekam troszke....
Pojechaliśmy z mężem i synkiem nad morze w sobote, tak sie cieszyłam
ze odpoczniemy, jechalismy 7 godzin (korki) i wreszcie
zameldowalismy sie na kwaterze. Żeby nie tracic czasu spakowalismy
tylko rzeczy potrzebne na plaze, przebralismy sie... no i rozbieram
synka a tu widze krostki na ciele. Pojechalismy na pogotowie no i
okazało się że ospa, czyli nie może wychodzic na słońce, praktycznie
wogóle nie może wychodzic z domu zeby nie zarazac. Dziewcz...
-
Doszłam ostatnio do wniosku, że posiadanie dziecka/dzieci - tak
naprawdę obojętne w jakim wieku, no powiedzmy niepełnoletnich -
wyklucza absolutne zaangażowanie zawodowe obojga rodziców. Jedno z
nich powinno - wg mnie - nieco ograniczyć swoje sprawy zawodowe. Już
precyzuję: nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania rodziny z
dziećmi przy obojgu rodzicach pracujących po 60-70 godzin
tygodniowo.
Być może da się to pogodzić w przypadku pracy typu pisanie książek w
domu, kiedy...
-
posłalbyscie swoje dziecko do gimnazjum w innym miescie ?
dzieciak uczy sie bardzo dobrze , gimnazjum akademickie w Toruniu (
40 km od domu )
na poczatku to był pomysł rodziców , potem chłopak podchwycił
entuzjazm i bardzo chce , a mama siedzi i płacze z rozpaczy ze jej
syn wyjedzie
dziecko jak juz pisalam uczące sie świetnie, natomiast z samoobsługa
na bakier ( dzięki mamusi )
-
Cześć dziewczyny!
Nie potrafię sobie poradzić z rozłąką z małym. Chodzę do pracy i jest mi
strasznie ciężko. Teraz wożę małego do teściowej 30km, a odbiera go mój mąż.
Oczywiście zanim go odbierze to teściowa musi jeszcze zrobić pięćset rzeczy:
nakarmiC Adasia ( mojego synka) - jakby nie mogła wcześniej, dać jeść mężowi
itd.., a ja siedzę w domu i czekam jak głupia płacząc po kątach. Zanim
przywiozą mi synka będzie godzina 18:00, a o 19: mały idzie spać.
Teraz pracuję do 16:00, ...
-
juz kolejna beznadziejna oferta, tym razem na świetlicy szkolnej jako
wychowawca,tyle że w ramach przyuczania zawodowego i 400 i coś zł. na
miesiąc...jestem nauczycielem plastyki, na studiach prowadziłam mnóstwo
warsztatów plastycznych i wtedy byłam "cacy" a teraz mam problem ze
znalezieniem pracy.Musze czekac jak pewna pani przejdzie na emeryture i
zwolni miejsca w naszych jedynych trzech szkołach. A ta pani nie ma wyzszego
wykształcenia, ale za to robi dekoracje do kościoła...I...
-
No i masz - myłam naczynia (a jeszcze szybko chcę się wykąpać i skończyć
pranie w pralce) a tu teściowa przychodzi z wielkimi pretensjami,że nie może
spać, że hałasuje, jakos do tej pory to nie przeszkadzała - a ja naprawdę
czasami nie mam kiedy - bo tak mam trójkę małych dzieci, pracuję w domu a
kiedyś też musze trochę ogarnąć kuchnię etc. a i męża nie ma przez cały dzień
w domu - najpierw w pracy później na budowie - także nie wiem mam używać
kubków jednorazowych i talerzy? Dobrze, że...
-
Jestem typem kury domowej. Kurcze (!), 3 lata siedziałam w domu z dziećmi i
dobrze mi z tym było. Mam wyższe wykształcenie, pracuję w zawodzie, ale jednak
zawsze jak pracuję to coś jest nie tak. Za to naprawdę dobrze czuję się w
domu. Fakt, żde na wychowawczym, trochę "łapała fuchy" w domu i w sumie to mi
wystarczyło. Nie jestem też typem samotnika, bo lubię spotykać się z ludźmi,
gadać, ale w swoim otoczeniu mam wielu znajomych i nie potrzebuję chyba pracy
abyn tam szukać przyjaźni. M...
-
Bo ja juz parę razy się wykręciłam i spędzam ja z mężem i dziećmi w
swoim mieszkaniu a reszta rodziny ma nas na dziwaków i oni sie
spotykają.
Teściowie z szwagierką i ukochanym wnuczkiem
Moja mama z siostrami (kontakt mamy miserny) i dziećmi.
Parę raz próbowaliśmy ale nie było nam dobrze, za duży rajwach nie
było tej magii, kolend i ŚWIĘTEGO SPOKOJU, nie było czasu żeby
spokojnie uścąść , pośmiać się rozpakować prezenty w potem bawić i
bawić się RAZEM Z DZIEĆMI !!
ja już nie ...
-
Niedługo nasza rocznica ślubu. Kto ma jakiś oryginalno-romantyczny
pomysł na wieczór w domu. Wyjazd nie wchodzi w grę ze względów
dziecięco-logistycznych.
-
jak wedlug Was powinny wygladac wiezinia, a dokladnie wiezniowie w nim traktowani
Wiezniowie sa jedynie odseparowywani od zycia w spoleczenstwie, ale nie ma z
nich zadnego pozytku, przeciwnie, ogromna czesc podatkow jest przeznaczana na
ich utrzymanie.Wiele lat temu(nie wiem jakie koszty teraz), slyszalam, ze na
dziecko w domu dziecka to koszt ok.600 zl., na wieznia-1500
Najlepszym byloby stworzenie specjalnych fabryk dla nich,dla jakiegok9olwiek
pozytku, a jesli to niemozliwe, to dzien...
-
Kochane, moja labradorka która jest z nami 4 miesiące ma jedną, jedyną wadę.
Nie potrafi sama zostawać w domu.
Owszem, pozostanie w spokoju przez ok pół godz a po upływie tego czasu zaczyna szczekać, a ma donośny głos, co nie podoba się sąsiadowi mieszkającemu pod nami. Sasiad wzywa Straż Miejską, już raz wezwał i nie było ciekawie.....
Jak nauczyć sunię zostawać w domu bezproblemowo?
I czy w tym wieku (ok półtora roku) można jeszcze psa tego nauczyć?
-
Dlaczego wiekszosc kobiet na tym forum pisze o pracy zarobkowej jak o
zbawiemiu? rozumiem ze chodzi Wam o tzw.wyjscie do ludzi?Bo komfort zycia
pracującej matki małego dziecka jest naprawde zaden! To jakis horror ,
zapiepszanie w pracy po pracy w domu (obiady , prania i sprzatania)wszystkow
biegu , na nic nie ma czasu a obowiązków morze.Dlaczego kobiety nie doceniają
wychowawczego kiedy to mogą spokojnie rozplanowac dzien , spokojnie zajmowac
sie dzieckiem bez tej ciaglej gonitwy?...
-
Sytuacja taka. Idę po Alkę do przedszkola. Pytam czy chce siku bo idziemy na
plac zabaw, mówi że dopiero była. Idziemy więc na plac. Szym jak zwykle chce
się bujać a tutaj huśtawki zajęte. No i tak minęło 20 minut, młody zaczął się
już trochę denerwować, ciągle buju i buju. Tłumaczę że jak tylko zejdzie
chłopczyk to on się pobuja, no i chłopczyk w końcu schodzi. Wsadzam młodego do
huśtawki a moja czterolatka wrzeszczy z drugiego końca "mamo siku mi się chce".
No i sobie myślę coby tu zr...
-
No to przyszła kolej na moje wyżalanie się nad sobą. Powiedzcie czy Wy też tak
macie?
Jak chorują dzieci - wiadomo - ja jako mama i to pracująca na niecałe pół
etatu jestem z góry przeznaczona do odsiadki :-) Jak choruje mąż - bierze
wolne, zostaje w domu, kładzie się i ja jako kochająca żona i to pracująca na
niecałe pół etatu (więc jestem w domu) jestem z góry przeznaczona do kolejnej
odsiadki :-) Nie mam o to przecież pretensji, bo jak trzeba to trzeba i
przecież kocham ich wszyst...
-
Sa jeszcze tacy? Czy spotkania swiateczne zawsze musza sie odbywac
przy niesmiertelnej flaszce na stole (najczesciej ciepla wodka
zreszta)? Czy swietowaniu i zjazdom rodzinnym musi sluzyc alkohol?
Czy sa domy, ktorych podczas swiat alkoholu na stole nie bedzie,
albo bedzie lampka wina do kolacji?
Moje wspomnienia z dziecistwa, to alkohol na stole swiatecznym i
odpowiednie zachowania poalkoholowe. Wspomnienia, ktore funduje
swojemu dziecku, to bezalkoholowy stol swiateczny, opro...
-
Do dziewczyn mających w domu mundurowego - czy potwierdzacie opinię, że życie
z nimi należy do specyficznych, że względu na ich trudny, twardy charakter,
chęć dominowania, stanowczość, nieznoszenie sprzeciwów itp. Gdy poznałam męża,
był cudownym, ciepłym człowiekiem, otwartym, szczerym, romantycznym. Z czasem
zauważyłam jednak przynoszenie kawałka swojej pracy do domu. Nie jest wysoko
postawionym funkcjonariuszem, ale.... Nie lubi sprzeciwów, lubi planować nam
dni, najlepiej byłoby zgad...
-
Czy istnieje dobre wyjście z takiej sytuacji: macie wspaniałą pracę w Polsce,
wspaniałą, czyli dającą satysfakcję, rozwijającą, doceniają Was i Wy
czujecie, że robicie coś cennego.....Wasz mąż dostaje propozycję pracy za
granicą- firma poszerza swój rynek. Marzy o tym wyjeździe, snuje plany itp.
Ale pojawia sie problem- Wy absolutnie nie podzielacie jego entuzjazmu z
powodu wyjazdu. Nie czujecie sie na siłach bycia imigrantką w obcym,
nieznanym kraju, zostawienia tutaj wszystkiego...