-
Mam synka 4,5 miesiaca jest sliczny i kochany ale ja juz wysiadam. Poprostu
nie daje rady.Moj maz pracuje od 5 rano do 20-21, a kiedy wraca tez nie
zajmuje sie małym, odkad sie urodził cały czas jestem przy nim, calymi dniami
sama nie mam nikogo kto by mnie choc odrobine wyreczył. moj synek nie polezy
sam nawet minuty wiec nawet na muszli nieraz z nim siedziałam. Tesciowa nie
ma czasu, mojej mamie sie nie chce a siostry maja swoje rodziny. Ja juz nie
moge wszystkiego ogarnac; dom,...
-
Moje drogie po rozwodzie!
Przede mną kolejna rozprawa rozwodowa, na której pewnie zapadnie decyzja o op
iece nad dziećmi. Tata proponuje mieszkanie u niego dwa dni w tygodniu,
reszta u mnie, weekendy na zmianę. Mam poważne obawy czy to się sprawdzi w
praktyce. Dwa domy? A jak alimenty? Czy to może stanowić o niskich alimentach
dla mnie bo teoretycznie dzieci będą po połowie. Nie chcę ograniczać kontaktu
z ojcem, bo wiem, że jest potrzebny ( kochają się doprawdy), ale co dla nich
...
-
Hejka,
Co ja mam zrobic? Jestem w połowie ciąży, mieszkam w innej miejscowości niż
moi rodzice. Moja mama za każdym razem jak do mnie dzwoni to mi zapowiada, że
zaraz jak urodzę to do mnie przyjedzie. Mówiąc szczerze nie bardzo mi pasują
takie wizyty tuż po narodzinach dziecka:/ Nie wyobrażam sobie tego:/ Te
pierwsze tygodnie wolałabym spędzic z synem i mężem bez nalotów rodzinnych.
Mówię, za każdym razem że jeszcze zobaczymy jak to będzie, ale do niej to nie
dociera. Z drugiej strony ...
-
Pytanie do mam których męzowie ze wzgledu na charakter pracy często wyjezdzają , sa poza domem. Zauważyłam że to w dzisiejszych czasach coraz częstsze i ludzie są zmuszeni tak żyć. Żony wiecznie czekają na mężów , mnóstwo weekendowych małżeństw. Ja tez mam taką sytuacje od niedawna i w związku z tym wiele przemyśleń. Pytanie mam następujące czy tę rozłąkę z męzem rekompensują wam jego zarobki , czy faktycznie jest tak iż wychodzicie z załozenia że warto sie pomęczyc ze względu na kasę ? Bo ...
-
Temat ciut zerżnięty z Kobiety, ale nie do końca :)
Moja mama nie wiedzieć czemu nie nauczyła ani mnie, ani siostry gotować. Moje koleżanki pod koniec podstawówki robiły proste obiady dla całej rodziny, a ja po wyprowadzce "na swoje" zastanawiałam się, jak długo gotuje się kartofle..
Sama gotowała smacznie i pomysłowo, choć miewała dziwne pomysły, np. kiedyś dostałam do szkoły kanapki posmarowane margaryną Planta.. było, minęło :P
Po latach siostra trochę odbrązowiła postać mamy-sprawnej...
-
Jedno z nas musi zrezygnowac z pracy ze wzgledu na dziecko.Chyba
bede to ja.Nikt nie moze nam pomoc,mam na mysli babcie.Gdybym miala
cofnac czas to nigdy w zyciu nie wybralabym zycia w rodzinie.Teraz
nie bede miec prawa do wlasnych pieniedzy,do wlasnej
niezaleznosci,do wlasnego zycia.I kazdy mi powie,ze trzeba bylo
myslec przed slubem i dzieckiem.To prawda.Tesknie za wolnoscia
wyboru a mam kajdany macierzynstwa.Placze ukradkiem a musze udawac
szczesliwa przed rodzinami.Co to za ...
-
Po 1,5 mies siedzenia w domu dostałam pracę. Ciszę się strasznie, tylko jak
sobie poradzi z tęsknotą za dzieckiem (córka ma 14mies). Przez cały czas
byłyśmy razem a teraz... Dziś był mój pierwszy dzień w pracy, córke widzialam
przez 1,5 godz. Przepłakałam całą drogę do pracy. Jak sobie radziłyście z tym
rozstaniem??
-
Szlak mnie już trafia na mojego "kochanego' męża. Mamy 5 miesieczna córeczkę a
on wogóle mi nie pomaga przy dziecku w domu. Po przyjsciu z pracy zje obiad
który oczywiście sam sie ugotował, idzie do córeczki dosłownie na 2-3 minuty
głaszcze ją po rączce i to tylko ja nie płacze bo jeśli płacze to od razu się
ewakuuje. Następnie zamyka się w swoim pokoju i oddaje się swojemu hobby i
siedzi tam do wieczora poczym idzie spać. Ja ledwo żyję a nie mam znikąd
pomocy. Wszystko ja muszę zrobić ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4710698.html
ale to pewnie byly jakies niegrzeczne dzieci i dlatego wypadly.
(niektorych) forumowych mam sa takie specjalne i moga zostawac same
wdomu.
-
Obecnie jestem w 7 tygodniu ciąży, to moja 3 ciąża (drugą poroniłam). Mam 33
lata i 7 letnią córeczkę. O drugie dziecko starałam się ponad 4 lata i
niestety ją straciłam. Teraz jestem w trzeciej ciąży i mam straszny dylemat
co „zrobić” z pracą w przyszłości.
Z jednej strony lubię moją pracę, głównie ze względu na pieniądze, które mi
za nią płacą, a z drugiej strony mam jej dość, ponieważ jest strasznie nudna
i nierozwojowa, osiągnęłam w niej wszystko co mogłam i dal...
-
jak go okiełznać?PRawko zrobiłam parę dobrych lat temu, wzięłam
teraz kilka dodatkowych jazd, facet mówi,że jest ok ob.Ale ja wciąż
czuję się niepewnie,szczególnie jak mam jechac z
dzieciaczkami.Myśle, że ten strach siedzi w mojej głowie,a ja nie
umiem go stamtąd wykurzyć...
-
Moje dzieci do tej babci chodza bardzo rzadko.Od poniedzialku do
piatku jest szkola, malolaty maja sporo zajec , potem lekcji
odrabianie a o 19,30 juz pora na lozka. Wiecn a odwiedziny zostawaly
im weekendy.Zawsze staralam sie by nie nekali jej zbyt i tak jak
szli w niedziele to w sobote ich tam nie bylo i odwrotnie.Jak poszli
w sobote to w niedziele juz ich ostudzalam ze babcia chce
odpoczac .I taka wizyta trwala ok 2h.
Wczoraj babci spotkala jednego z nich jak wracal ze szkol...
-
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8714357,Urodzona_na_podworku_dziewczynka_jest_w_ciezkim_stanie.html
-
Sprzatanie, sprzatanie , wieczne sprzatanie,okazuje sie ze najwiecej czasu w
swoim zyciu poswiecam na sprzatanie , wstaje lece do garów w ciagu dnia non
stop wieczorem takze a w domu wiecznie bałagan , co wiecej gdy uraczy mnie
wizytą matka zawsze sie nasłucham aluzji jakie to wszystko mam poniszczone ,
jakie upackane itd szlag mnie trafia , mąz wiecznie trajkota jak to cos tam
upiepszone , rozlane , szlag mnie trafia bo ja naprawde cale swoje zycie
sprzątam , sic!Czy wasze otocze...
-
Emamy podzielcie się ile dziennie pracujecie, bo jestem w specyficznej zawodowej sytuacji i nie wiem czy mam narzekać na tę moją korporacyjkę czy nie. A może wszędzie jest tak ciężko i wymagania do pracy po godzinach? A może powinnam się rozjerzeć za spokojniejszą posadą, bo są firmy w których nie ma takiego szaleństwa jak u mnie?
Teoretycznie pracuję 8 godzin dziennie - 40 godz. w tygodniu, ale:
- w praktyce kilka razy w miesiącu muszę zostać dłużej żeby coś dokończyć, gdy terminy naglą;...
-
Jesteście same z dzieckiem z dziećmi jak zachowują się wasze dzieci
gdy nie ma w domu taty,jak organizujecie czas żeby nie
tęskniły.Właśnie mąż ma wyjechać na parę miesiecy ,w domu mam 8
latka więc już rozumie,pociesza się tym że coś mu przywiezie i do
niego wczasie ferii pojedziemy.Ale na pewno bedą takie dni gdy
będzie pytal jak długo jeszcze nie bedzie taty,albo kiedy pojedziemy
do niego.Jak radzicie sobie w takich sytuacjach?Ja już trochę mam
doświadczenia bo to nie pierwsza...
-
mam takie pytanko czy jezeli zdecydowałybyscie sie na opiekunke do dziecka to
chcialybyscie aby ona przychodziła do Waszego domu czy zawoziłybyscie dziecko
do niej???
-
Na codzień mieszkamy za garanicą a w Polsce mamy mieszkanie. No i w
tym roku postanowiliśmy sobie przez wakacje pomieszkac. I wyobrażcie
sobie w mieszkaniu sa chyba całe stada pcheł. Wcześniej
wynajmowaliśmy młodemu małżeństwu ale nie mieli żadnych zwierząt i
bardzo dbali o mieszkanie. Problemem może być sąsiadka
psiaro/kociara, która ma straszny syf w mieszkaniu. Ja gdy
mieszkałam codziennie odkurzałam i nie zdążyły się zalęgnąć, nie
wiem jak robili to lokatorzy.
Mój starszy s...
-
Tak się zastanawiam, czy zawsze jest tak,że po jakimś czasie w związeku opada kurtyna. I czy ta kurtyna powoduje, ze ludzie nie potrafią praktycznie ze sobą rozmawiac, tylko toczą boje o byle co, że z czasem okazuje się, że mają kompletnie różne poglądy na życie, że niby tęsknią jak się nie widzą, ale jak się zobaczą to od razu wola byc gdzie indziej. Że jedna strona czuje się kompletnie podporządkowana, a druga twierdzi, że wcale tak nie jest, że nie mają własciwie żadnych znajomych, a jeśli...
-
Własnie jestem w pracy i zadzwoniłam do męża, który obecnie jest na
zwolnieniu... Mieszkamy z moimi rodzicami i moja kochana mama siedzi nam z
naszym 9 miesięcznym synkiem w domu przez 8 godzin. Dodatkowo kobicina stara
się mnie we wszsytkim odciążać ( aż jest mi głupio) i prawie wszsytko sama
robi w domu ( choć też staram się zajmować się domem, to moja mama zawsze
jest jakoś we wszsytkim pierwsza i zanim się obejrzę to już jest to czy owo
zrobione)i pytam się męża mojego co robi...