-
mam pytanie do mam. jak organizujecie sobie dzień mając dziecko, albo nawet
dwoje, troje... czy codziennie zrywacie się skoro świt przygotować mężowi
sniadanko, czy codziennie gotujeci, czy w całym dniu macie czas tak upełnie
dla siebie? uprawiacie może jakiś sport, czy sporadycznie czy
codziennie,pytam mam tych pracujących jak i nie. bużka i pozdrawiam wszystkie
-
Mieszkam w domku jednorodzinnym na osiedlu domków jednorodzinnych , ulica miedzy domami jest miejscem zabaw i miejscem jazdy na rowerze dla dzieci z okolicznych domów . Ja mam 3 dzieci w wieku 7 , 6 , 4 latka . Nie pozwalam im bawiac sie na ulicy , ani jezdzic rowerem po ulicy bez mojego dozoru . Jednak moi sąsiedzi sa bardzije libralni pod tym względem ich corki jezdza i bawia sie bez dozoru całymi dniami . Problem tkwi w tym ich przychodza one pod moja furtke i wciąz nakłaniaja moje dziec...
-
otoz...weszlam na forum o takiej nazwie na gazecie, a tam
totalny ....chaos, brak tematow "na temat", brak moderatora, albo
moze dostaje kieszonkowe za te reklamy, ktore sie tam pojawiaja. a
myslalam, ze bede mogla sobie pogawedzic o podobnych problemach.
jestem oczywiscie mama pracujaca- i tematow dylematow problemow
zwiazanych z: dziecko-praca+ dom-ja-malzenstwo jest sporo. Moze
wsrod Was sa osoby, ktore chcialaby tylko w tym temacie pogawedzic?
moze w realu by taki klub zaloz...
-
Znalezlismy ogloszenie,ze pies szuka domu.Myslimy:fajny,mamy
miejsce,mozemy przygarnac.Dzwonie,dopytuje sie o charakter a przede
wszystkim o stan zdrowia i czy zalalwia sie w domu.Nie,nie robi nigdy
w domu,zdrowy,zaszczepiony,odrobaczony -slysze.Nie chodzi o to,ze
brzydze sie psiej kupy ale zwyczajnie nie mam czasu na latanie po
mieszkaniu ze szmata i dlatego nie zdecydowalismy sie na
szczeniaka.Biore psa,dosc mily,brudny niesamowicie.Po nocy dom
zasikany w kilku miejscach,dwie ...
-
Dlaczego? W ciagu ostatnich 14 dni byl w domu 9 godzin (slownie
dziewiec). Pracowal, aby na swieta bylo pewne, ze bedzie. 2 soboty-
niedziele byl z rzedu w pracy (na wyjezdzie). Wszystko bylo
szykowane z mysla, ze swieta, potem so. nie. w domciu, bo sie nalezy
jak psu kosc. A teraz dzwoni i... przyjedzie jutro ok 16 i w piatek
wieczorem ma jechac do pracy. Ja z lampka alarmowa, ze jak to, niech
powie w pracy, ze sie nie zgadza, ze 2 lykendy poza domem, ze piatek
to swieta, ze nie...
-
Mamy niespełna dwuletniego synka, wróciłam do pracy ponad pół roku temu.
Spędzam z synkiem dużo czasu, ponieważ pracuję w róznych godzinach: do
południa, po południu, czasem tylko co drugi dzień, czasem 2 tygodnie jestem
w domu (przerwa między zleceniami) synek ma dobrą opieke, ponieważ zostaje w
domu z babcią - która sama sie zaoferowała, dodam, ze babcia ma 20-letnie
dośw. w pracy w przedszkolu. Mój mąż jednak uznał, ze wolałby abym
zrezygnowała z pracy. Nie zarabiam duzych pien...
-
Jeśli uważacie że mam coś z głową śmiało piszcie ale zawsze gdy spotykam sie
ze znajmomymi ja , mój dom musimy wyglądac dobrze, zeby nie powiedziec bardzo
dobrze.Mam opory przyjmować koleżanki gdy jestem "nie zrobiona", gdy moje
mieszkanie nie jest czyste.To czasami przybiera chorobliwe formy bo np
odwołuje z tego powodu spotkania.Jestem perfekcjonistą , bardzo mi zalezy by
byc dobrze postrzeganą przez innych, nie umiem wyluzowac ,czy moze któras z
Was ma to samo?Czy generalnie ni...
-
Szamotamy się z budową domu - rok i mamy już prawie wylewki, ale mój tatuś i
tak nam reperuje zdrowie - szybciej, nie tak, wszystko źle. Teściowie mają
wszystko daleko w poważaniu. Od trzech lat - gdy cała sprawa właściwie się
zaczęła teściowa nawet nie zapytała o budowę. Teściu - emeryt też w nosie ma
pomóc (piszę o pomocy fizycznej) synowi. Oboje pracujemy - małą zajmuje się
mama i mąż. Często jednak - bo już mamy nie chcemy obarczać - ciągamy mała ze
sobą, a to drzwi wybrać, a to fa...
-
Witam, oczywiście facet nie jest w ciąży, tylko ja. To juz 9 miesiąc, a ja
borykam się wciąż z tym samym problemem - mój mąż nie chce zrezygnować z życia
nocnego, chce wychodzić i wychodzi na imprezy całonocne sam, szlaja się po
różnych knajpach, pije alkohol, mówi, że tego potrzebuje. A mi w takie noce
nie chce się żyć. Nie godzę się na to od samego początku ciąży, tłumaczę, jak
bardzo mnie to niepokoi i jak bardzo się męczę. Nienawidzę tego. Bardzo się
denerwuję, nie potrafię zapanowa...
-
Prosze, nie dolujcie mnie, bo nie wytrzymam tego. Mam tak potwornie
spiep...rzony humor, ze cos strasznego.
Moj tata jest alkoholikiem. Strasznym. Dzis wieczorem przyprowadzilo go dwoch
facetow, bo nie trzymal sie na nogach. Narobil rumoru w domu bo sie
przewracal, zrobil wiele szkod. Nie wytrzymalam, poszlam do niego i
powiedzialam ze g nienawidze, ze zaluje ze jest moim ojcem. Po chwili
przyszla moja mama i mnie skrytykowala, ze nie powinnam tak mowic do swojego
taty. Nosz qrwa...
-
Tak mnie natchnął problem przedstawiony w innym wątku. Jak się zapatrujecie
na to, gdzie dziecko po rozwodzie rodziców ma Dom. Ten prawdziwy.
1. tam, gdzie na stałe mieszka? (zazwyczaj u mamy)
2. ma dwa domy, równorzędne pod względem "ważności emocjonalnej"
3. powinno w ogóle mieszkać tydzień u mamy i tydzień u taty
4. inne
Co Wy na to?
-
Wiem wiem zakraczecie mnie za zanudzam was tematem tesciowej ale
trudno mam problem i musze was sie poradzic bo mi rece opadaja.Wiec
od 6mcy mieszkam u tesciowej i musze jeszcze ok 3 mcy tu mieszkac
nie mam gdzie sie wyprowadzic.Moja corka ma nie cale 2 latka.Problem
polega na tym ze tesciowa codziennie rozklada trucizny typu domestos
otwarte na podlodze lub niskim stole.Prosilam zeby uwazla na
wybielacze jak zostawila otwarty na podlodze i corka sie prawie
napila.Po dwoch dniac...
-
Drogie furomowe mamy, poratujcie dobrym słowem, wsparciem i wiedzą,a może
zdrowym rozsadkiem:)
Otóz kilka lat temu,ok 3 wyglądam przez okno na mojego prawie 3 letniego
synka bawiącego sie w ogrodzie(Był tam ok 1h ,może dłużej) i patrzę a moje
dziecko bawi sie w chmurze dymu, pyłu.Okazało sie, że to nasi szanowni
sasiedzi,(którzy mieli remont domu, i którzy mi obiecali,że jeśli będą sie
zajmowac swoim eternitem na dachu, to dadzą mi o tym przynajmniej dzień
wcześniej znac)tną ostr...
-
To nie jest normalne, wiem, ale całkiem dobrze nam się żyje.
Nie mamy aut, mieszkań, działek....
Mieszkamy u teściów, utrzymujemy ich bliźniak, w pewnym momencie staniemy się jego właścicielami, ale to pewnie gdzieś za 20 lat. Akurat na starość.
A teraz?
Teraz mamy absolutny spokój i żadnego przymusu gdzie żyć i co robić. W ciągu kilku godzin możemy spakować się i wynieść na przykład do Argentyny, jeśli tylko będziemy mieć na to ochotę. Takie akcje już nam się z resztą zdarzały wcześni...
-
Problem na pewno jest banalny ale ja chyba się przez niego rozwiode ;(
Jestem zmarzluchem a mój mąż który ma ponad 120 kg wręcz odwrotnie ciągle mu gorąca i ciągle łazi bez koszuli.
Każdej jesieni i zimy mamy ten sam problem mi jest zimno i odkręcam kaloryfery a on od razu zakręca i otwiera okno.
W nocy to samo ja nie mogę spać bo jest zimno a jak tylko włącza kaloryfer to mu jest gorąco.
Co włączę dzieciom kaloryfer on przyłazi i zakręca bo twierdzi ze jest gorąco.W aucie zima jeździ z o...
-
czesto kiedy przychodzi sobota chce mi sie rzygac na mysle o sprzataniu, gotowaniu, prasowaniu gory prania, ciaglej opieki nad dzieckiem, pogananiania meza do prac i opieki oraz do robienia remontu, organizowania zycia za 1500zł bo tyle nam zostaje po oplaceniu kredytu na mieszkanie, oplat roznego rodzaju. Nie chce mi sie odwiedzac i zapraszac ludzi, bo to wiaze sie z wydawaniem pieniedzy ktorych nie mam, ledwo nam starcza. Ogolnie jak rozmiawiam z moim kolezankami ktore sa w zwiazkach bezdz...
-
Już chyba nie mam siły "walczyć" z moim mężem. Być może to ja mam dziwne
podejście do świata,,,,,,, Rozchodzi się o to że On nie szanuje, pieniędzy. W
jego domu rodzinnym, chyba mu nigdy nie brakowało niczego(ale tylko dlatego,
że teść całe życie pracował za pięciu, teściowa w domu) i teraz wydaje mu się,
że tak będzie zawsze. U mnie niestety było nieco inaczej, były czasy, że było
mnie stać na wszystko czego zapragnę, ale było też tak że gdyby nie obiady
szkolne byłabym głodna cały tyd...
-
wyobrazcie sobie taką sytuację: kobieta, lat 30, 1 dziecko, po
2letnim wychowawczym, mąż zarabia przyzwoicie, starcza i na życie i
na zwykłe przyjemności i na wakacje. I ta kobieta może:
1 ) wrócić do dotychczasowej pracy - praca w biurze od 7 d0 15,
niestresująca, trochę nudna
2 ) albo
pozostać jeszcze rok w domu z dzieckiem
W sytuacji 1 musiałaby wynająć opiekunkę a przy żenująco niskich
zarobkach 3/4 pensji oddawałaby opiekunce.
w sytuacji 2 zostaje w domu ale za rok już ...
-
Wściekłam sie dzis maxymalnie, zatrudniłam nową nianie była z
dzieckiem 8 godzin.Gdy dotarłam do domu zmeczona okazało sie ze mam
całkowicie zrujnowane mieszkanie , powyciągane ubrania z szaf,
zabawki w kazdym kacie , wyciagniete szuflady,moja bielzna jest za
oknem a dziecko nagie lata po domu , sajgon jakiego jeszcze nie
widziałam ,miałam dosc wiec podziękowałam za współprace i na prawde
miałam w tej złosci ochote jej nie zapłacic ale stwierdziłam ok nie
bede chamska jednak ...
-
Mam problem. I to poważny...
Nigdy nie byłam jakos szczególnie piękna... Wysoka, szczupła, mały
biust... ale jakoś zawsze miałam w okół siebie duzo adoratorów,
duze poczucie humoru, potrafiłam śmiać sie z siebie, swoich wad,
niedociagnięć.
Zawsze pewna siebie, roześmiana, niezależna, kusząca ale i
niedostępna. Zawsze elegancko ubrana, uczesana, zadbane paznokcie,
delikatny makijaż...
Poznałam męza, przed ślubem spotykalismy sie trzy lata. W jego
oczach byłam przebojową dziewcz...