-
Mam pytanie jak w temacie.
Zdecydowałam sie na wychowawczy, bo uważam, że dzieci ma się po to, żeby je
wychowywać, dawać im jak najwięcej miłości od samego początku. Z decyzji
jestem zadowolona bardzo. Mąż przynosi do domu 3 tysiące - to starcza na
skromne życie bez fajerwerków.
Myślę o pracy zdalnej (jestem polonistką, mogę pracować przy poprawie tekstów)
ze względu na pieniądze (spłacamy kredyt mieszkaniowy i studencki:)).
Czy któraś z Was ma podobną sytuację? Jak sobie radzicie?
Py...
-
Od dłuższego czasu pracuję na najwyższych obrotach, również w weekendy. To
potrwa jeszcze kilka tygodni, ponieważ muszę zamknąć powierzoną mi sprawę,
później będę szukać innej pracy. Nie daję już rady. Rano nie mogę zwlec się z
łóżka, budzę się z bólem głowy, oczu, uczuciem zmęczenia. Ciągle towarzyszy mi
stres, bo spoczywa na mnie duża odpowiedzialność. Nie mam apetytu, jestem
roztargniona. Dzieci prawie nie widuję, i gdyby nie mój mąż to nie mielibyśmy
nic w lodówce, ani obiadu, a dom...
-
mam tylko jedno dziecko. pewnie nie mam pojecia jak trudno jest
kobitkom majacym ich cala gromadka, a moze lzej bo sie az tak
bardzo nie sumituja? co poniedzialek mam wyrzuty sumienia gdy
zawoze swoja trzylatke do przedszkola na caly, dlugi dzien. boli
mnie gdy ja odbieram i widze, ze znow jest ostatnim dzieckiem,
ktore jeszcze jest przedszkolu. panie przedszkolanki zapewniaja,
ze mala wtedy bardzo "delektuje" sie tym, ze maszystkie panie ma
tylko dla siebie.... gdy corka placz...
-
Tak sobie czytam różne posty żon wychowujących dzieci, narzekających na
utrzymujących je mężów i prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem te ataki na nich.
Że po pracy są zmęczeni, zniechęceni, nie chcą pomagać w domu itd. A ja
powiem: DOSKONALE ICH ROZUMIEM. Pewnie dlatego, że pracowałam zawsze (po
urodzeniu dziecka byłam w domu dokładnie 5,5 miesiąca) i wiem jak potrafi
wyglądać praca zawodowa. Miotanie się pomiędzy sprzecznymi poleceniami
Zarządu i obrywanie po głowie od każdego po k...
-
Wytłumaczcie mi, bo czegoś nie rozumiem
Czym kierują się rodzice prowadząc chore dziecko/i do przedszkola?
-
Witajcie chciałam się "pochwalić"kupuję dom nie wiem czy robię dobrze czy żle
rozwazałam wszystkie za i przeciw .Czy któraś z was zamieniła mieszkanie w
mieście na dom poza miastem jak się czujecie. Podzielcie się opinią
-
rano wstajemy pobudka ubieranie trasa przedszkole żłobek praca potem 8godzin
w pracy i spowrotem przedszkole dom
-
Witam, po przeczytaniu jednego wątku ( nawet odpisałam) chciałabym sie
przywitac na forum. Czytać czytuje ale nie pisuję ( brak czasu) Mam do emmam
pytanie- czy czytac i piszecie w godzinach pracy? macie na to czas podzcas
wykonywania swoich obowiązków? jestem ciekawa jak to u Was jest w pracy.
-
Witam Drogie Mamy i Tatusiowie
Mam ogromny problem natury psychicznej. Jestem mamą dwuletniej dziewczynki i
nie pracuję. Wszystkie dziewczyny w rodzinie mające małe dzieci pracują.
Odnoszę wrażenie, że jestem traktowana jak osoba mniej wartościowa z tego
powodu, cały czas oceniana jako leniwa, bo nie chcę pracować. Czy bycie
potocznie nzaywaną "kurą domową" to coć złego?? Mąż utrzymuje rodzinę i
powodzi nam się dobrze, mieszkamy w małym miasteczku gdzie o pracę jest
bardzo ciężko...
-
Czy macie czasem tak po prostu dosc??
Bo ja mam dzisiaj taki dzien, jestem ledwo zywa, a najgorsze ze prawie jest
tak codzien...
Mam 3 dzieci (Antek, Jasiek 9 lat i Aniela 3 lata), pracuje na caly etat w
szpitalu (jestem kierownikiem laboratorium) i pracuje caly czas na zmiany,
maz - lekarz, pracuje w tym samym szpitalu co ja.
Praca + 3 dzieci mnie wykancza, po prostu juz nie wyrabiam, a najbardziej
mnie denerwuje ciagle kombinowanie z kim zostana dzieci, kto odbierze je ze
szkol...
-
No wlasnie. Chodzi o wstretnego grzyba na scianie w lazience. Czy mozna sie
pozbyc tego paskudztwa???
-
jakie macie podejscie do swoich wychowankow?martwicie sie o nich,myslicie w
domu o ich problemach np.rodzinnych?pomagacie im z pasja czy zapaly zwalcza
rutyna?
-
jak mi się chce spać, mała śpi, dom trzeba ogarnąć a mi tak się ni chce buuu
dajcie coś na pobudzenie !!!!!!!!!!!!!!!
-
niby taki wielce powiedziany URLOP macierzyński a g... prawda. nie mam już
siły, mam juz dosc. patrze przez okno, piekna pogoda.. i mysle: pewnie moje
kolezanki z pracy mi zazdroszcza i mysla ze chodze sobie na spacery, opalam
sie, mam mnostwo wolnego czasu.... a tu wrecz przeciwnie, rece wisza mi od
dzwigania dzidzi prawie do podłogi, żygam już codziennymi rutynowymi pracami
w domu: gotowaniem, sprzataniem, (wiecznie zalegającym)prasowaniem..
chcialabym sie urwac z malutką gdzies...
-
Czuję się okropnie, pokłóciłam się z mężem. Teraz mam wrażenie, że mieszkam w
więzieniu. Czuję się osaczona przez męża i jego matkę z którą mieszkamy.
Chciałabym uciec jak najdalej od nich, do rodziny, ale mieszkają daleko i nie
mam się jak tam dostać. Nie pozbieram się z niemowlakiem i jego rzeczami
przecież, nie mam też pieniędzy na ucieczkę, wszystko jest na koncie męża, a
najbliższy bankomat 8km od naszego domu. Chciałam pojechać na parę dni do
domu, ale on się nie zgadza, jego matk...
-
Intryguje mnie jedna sprawa. Mam dopiero 25 lat to może się nie znam. I
dopiero od 2 lat mieszkam z facetem, ognistym i klasycznym latynoskim macho. I
tak sobie czytam to forum i czytam...
o co chodzi z tymi domowymi obowiazkami? Dlaczego to ematki gotuja obiady,
zastanawiaja się czy cebulka surowa czy smazona w kotletach, pranie,
sprzatanie...Tzn rozumiem, ze to jest kwestia wychowania, jestesmy chyba
pierwszym pokoleniem, które naprawdę ma podstawy do walczenia o rownosc w
domu, więc...
-
Puka młoda dziewczyna lub chłopak. Prosi o wysłuchanie i zaufanie.
Prosi o szklanke wody, chleb i czy może się wykąpać.
Pare takich sytuacji było u mnie na osiedlu.
Jak byście zareagowały.
-
Sa dwie opcje:
1. Wracam do pracy, niskie place, ciezka praca, ale bardzo lubie te moja prace mimo wszystko... No i kontakt z ludzmi, Boze!, doroslymi ludzmi:).
2. Dzieci w szkole i przedszkolu, maz w pracy, a ja robie to na co mam ochote. Chce gdzies pojsc to ide, chce spac to spie...
Co wybrac? Nie mam pojecia, mam jeszcze troche czasu na podjecie decyzji. Nie wiem, cholewcia, nie wiem...
Aha, moje zarobki niewiele wniosa do naszego domowego budzetu, maz zarabia wystarczajaco. Nie wroc...
-
Otóż poszłam na zwolnienie bom chora, a mój małżonek teoretycznie mający
zostać w domu z dzieckiem, najprawdopodobniej z tytułu mojego zostania w
domu, sie wziął i wściekł. Nawrzeszczał na młoda-w moim odczuciu bez powodu,
na mnie miał ewidentengo wku...-jakbym mu miała w czymś przeszkadzać, po czym
wziął, pie...ął drzwiami i wyszedł-jak mniemam do firmy. I co drogie Panie
na to????
dodam,ze w zeszłym roku miał lekki powrót do przeszłości, z chowaniem się z
komórką i SMS-owaniem w kib...
-
Proszę spójrzcie na moją sytuację obiektywnie i doradzcie. Jestem mamą 2
dzieci,2,5 roku i 15 miesięcy, mam 27 lat, studiuję na ostatnim roku. Mój mąz
pracuje, nie zarabia kokosów ale starcza na życie. Bardzo chciałabym iść do
pracy bo:
- jak znajdę pracę na zmiany to pogodżę ja za studiami gdzie mając
Indywidualny tok mogę pokazywać sie 2 razy w miesiącu,
- z dziecmi zostanie moja mama a w razie niedyspozycji mój tata,
- boje sie ze im jestem starsza tym trudniej bedzie znal...