-
muszę oddać kota na 5 dni do hotelu i mam wrażenie, że go oddaję do
schroniska. Facet przez telefon mnie oczywiście przekonywał, że koty są
wypuszczane z klatek, że mają 'pokój z wielkim oknem na ogród' <lol>, ale ja
się martwię i tak, że rzeczywistość będzie wyglądała inaczej - kot w klatce
1m3 przez 5 dni. Macie jakieś doświadczenia?
-
Generalnie, tak mi sie dzisiaj przypomnialo.
1,5 roku temu przyjechal do nas brat mojego mezczyzny. Ja poszlam na zakupy,
oni siedzieli w domu. Po kilku godzinach dostalam smsa,ze pojechali z 3latka
do miasta. Kiedy dojechalam do nich, okazalo sie,ze 2dorosych i rozsadnych
mezczyzn, po 3 piwkach stwierdzili,ze POJADA AUTEM do miasta cos zjesc. Nie
wiem czemu, ale dostalam jakiejs furii. Zaczelam w knajpie sie drzec, krzyczec
plus plakac i zdziwiona dziewczynke wzielam pod pache i wys...
-
i czy duzo Wam pomagają?
Ja siedze w domu z dzieckiem, a mąż zazwyczaj wraca 18, czasem i
pozniej,i czasem zdarza sie ze i w domu konczy prace. Jedynie co
robi to kąpie malucha, to ich wspolny rytuał.
i tak czasem mi smutno jak mezowie sasiadek albo i kolezanek wracaja
o 16 17 do domu, a one maja wiecej czasu dla siebie.
A jak jest u Was?
-
Dziewczyny mam już powoli dość. Niby mam pełną rodzinę ale... Mąż jest lek.
wet. pracuje na zmiany, co 3noc spędza w pracy (normalnie co 4tą ale teraz
sezon urlopowy), mijamy się - nie mamy jak pogadać, nie pamiętam kiedy byliśmy
razem na spacerze czy gdziekolwiek indziej i nigdy nie wiem kiedy wróci. Niby
kończy pracę np o 9tej rano a i tak wraca o 15tej albo wczoraj skończył pracę
teoretycznie o 19tej a wrócił po 22-giej. Właściwie to już przyzwyczaiłam się
że jak powinien zaraz wróci...
-
-
Jestem na rozdrożu. ...... Waśnie rozważam wszystkie "za" i "przeciw", ale
chyba nie znajdę "zotego środka". Bo czy istnieje praca idealna dla mamy?
Mam dwóch wspaniaych synków (4 i 2 latka). Z każdym z nich bylam w domu ponad
rok, poświęcalam im praktycznie cay czas, karmilam piersią i nie wyobrażalam
sobie życia bez nich. Pracowalam w szkole i to wiąże się z malą ilością
godzin ale i niewielkimi zarobkami (mialam tylko pól etatu, ale chyba 500zl
to nie jest szczyt marzeń).Poza t...
-
...zarabia pieniazki "siedzac´" w domu? czym sie zajmujecie? jak
organizujecie sobie czas-kiedy pracujecie, kiedy robicie reszte
(sprzatanie, gotowanie itp)?
-
To ja :)
Poczytałam wątki o kurach domowych i pomyślałam że może wypowiedzą się dzieci
takich domowych kur. Chciałabym napisać co z życia mojej mamy zgadzało się ze
stereotypami a co nie:
[b]Tak:[/b]
-zaniedbała się w domu pod względem wyglądu
-kiedy wyrośliśmy przez wiele lat nie miała co ze sobą zrobić
i myślę że była tym sfrustrowana
-nie rozwinęła się szczególnie siedząc przy garach i dzieciach
-straciła jakąś odwagę życiową i ochotę do zabawy (myślę że mimo iż
zaprzeczała m...
-
Mam pewną koleżankę, którą znam już od dobrych kilku lat. Przez te wszystkie lata byłam u niej w domu raz, za to ona bardzo lubi się spotykać, ale u mnie. Dodam, że ma duży dom, nie ma żadnych problemów mieszkaniowych itd. Poprostu ewidentnie jest z tych osób, co to uwielbiają gościć się u innych, ale jak ktoś chce przyjść do niej to albo nie ma akurat czasu, albo znajdzie inną ciekawą wymówkę. Ostatnio znów to ona była u mnie. Ugościliśmy ją z mężem a potem jeszcze mąż odwiózł do domu, zeby ...
-
Witam, jestem mama 14 miesiecznej Antosi i fotoreporterka Gazety.
Pracuje nad fotoreportaazem "dziecko w pracy" czyli o mamusiach,
ktore wrocily do pracy ale z dzieckiem...czyli maja na tyle swobodna
prace, wyrozumialego pracodawce, odpowiednie warunki, etc ze moga
sobie pozwolic na prace z maluchem "pod reka". Czy znajde tu chetne
panie do wspolpracy przy tym projekcie? Prosze o kontakt:
anna.bedynska@gmail.com
-
Dziecko na działkę do dziadków sprzedałam i tak mi pusto i cicho w domu :((
Łóżeczko puste stoi i moją chandrę pogłębia...
Ale wiem, że tam jej lepiej w te upały niż w blokowisku. Lata z gołym
tyłeczkiem, w basenie się moczy, ma swoją huśtawkę i piaskownicę, no raj po
prostu.
Tak sobie to tłumaczę, bo chyba bym zwariowała.
-
gdyby sytuacja w domu(dobrze zarabiający partner np.) umożliwiłaby Wam
siedzenie w domu, to zrezygnowałybyście z pracy czy nie? wiem, że sytuacja
mało prawdopodobna i może brzmi śmiesznie,ale chciałam poznać opinie... ja np.
byłam w takiej sytuacji, że przez pół roku byłam zmuszona siedzieć w domu. tak
jak wcześniej narzekałam, że mam dosyć pracy i snułam ciągle plany"co ja bym
zrobiła,gdybym mogła nie pracować", tak kiedy zostałam unieruchomiona w domu
na 6 m-cy, to myślałam, że oszale...
-
Boże Ciało dziś... jak on to powiedział. Nie bede ci robil sniadania
sama sobie rób( w wolne dni mąż zawsze robi)tylko week i
świeta..Powiedział to z taka nienawiscia w oczach.
Pracuje cale dnie jako przewoznik o 8-20. Wiem ze jest przemeczony i
niedlugo zmieni prace(na rzecz wyjazdow 2 dniowych 2 razy w tyg i po
pl)
Ma zerowy kontakt z 2 letnia cora. Tylko sie ciagle wydziera na
corkę jak oszalay na caly dom, wstydze sie przed sasiadami;-( Nie ma
podejscia do malej, drze sie ...
-
Od pół roku mamy kota, znaleźliśmy kociaka w lesie wyrzuconego
zapewne przez poprzednich właścicieli gdy był juz na skraju
wyczerpania. Świadomie na pewno nie chciałam mieć zwierzaka w domu
(bloku) bo miałam przez 18 lat psa i wiem jaki to obowiązek i
odpowiedzialność. Los zdecydował za nas i wszyscy polubliśmy
futrzaka mimo początkowych kłopotów. Na początku nieśmiało myślałam
że może teściowie go przygarną (duży nowy dom z podwórkiem,
stacjonarny tryb życia)ale teściowa nie ...
-
Muszę się wygadać bo szlag mnie trafia i zaraz chyba pęknę ze złości! Niedawno urodziłam dziecko, w z wiązku z czym przyjechała do mnie moja mama, do pomocy, za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. Szkopuł w tym, że się pochorowała. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale chyba każdy normalny człowiek w takiej sytuacji powiedziałby "Słuchaj, nieciekawie się czuję, a tu jest dwutygodniowe dziecko. Chyba będzie lepiej, jak pojadę do domu". A tymczasem co robi moja mama? Przez dwa dni wmawia mi, że ...
-
Kurde dziewczyny. Mam psa, to, że rozpieszczony to już szczegół. Jestem w 26
tc i do tej pory nie myslałam nad tym, czy pojawienie się dziecka będzie
jakims problemem w domu w związku z tym, ze jest pies. Wczoraj odwiedziała
mnie znajoma ze swoja 1,5 roczną córką. I wszystko było ok, do momentu az nie
wzięlam dzieciaka na ręce. Pies zaczął szczekac, skakac, warczał jak idiota.
A jak ją w końcu postawiłam, to ją czapnął za nogawkę. W szoku byłam, bo
ogólnie do tej pory jak pojawiał...
-
dziewczyny planuje przez pierwsze dwa tygodnie byc tylko z dzieckiem i tata.
Jedna wizyta babc i chrzesnych a reszte chcemy robic sami. napiszcie jak
wygladaja peiwrsze tygodnie, bo byc moze nnie wiemy ze bedziemy potrzebowac
pomocy dziadkow a moze tak bedzie lepiej ja odpoczne a tatus bedzie ze
sajmowala maluchem i domem.
-
Kochane mamy, czy to wogole możliwe, aby być zarówno dobra mama i relizować
sie zawodowo. Bedać w pracy myślimy o dziecku, co robi, czy za nami nie
tęskni, a w domu myślimy o pracy..
Ja jak wrocilam do pracy po macierzyńskim zostałam przeniesiona do innego
działu w firmie. Moje dotychczasowe stanowisko objał kolega, który zastępował
mnie przez ten okres. Tak wiec zostałam zdegradowana. Teraz zaczynam powoli
nad tym pracowac by odbudować moją pozycje zawodową. Czy to zawsze tak musi
by...
-
mam dosc odkąd moj facet odkrył forum o komputerach juz pomijam ze nie ma dla
mnie prawie czasu ale ustalicznie rujnuje nasz budzet ,ostatnio wlozył juz w
komputer ok 1000zł musi miec bo chłopaki z forum mają i go nakrecają na
zakupy, dostalismy własnie extra kase i myslalam ze koncu kupimy cos do domu
kupimy to czego nam od dawna brakowało np butów bo nie mamy w czym chodzic
oboje a tu prosze małz kupuje karte graficzna za 450zl bo chłopaki z forum mu
polecili i nie moze spac po...
-
Chodzi i o odwiedziny kolegow i kolezanek Waszych dzieci. Czy kiedy
tacy goscie przychodza sa czestowani obiadem ? Moze jestem wredna
ale jak inteligentnie wybrnac kiedy nie chce sie takiego goscia
poczestowac? Jestem osoba ,ktora nieznosi gotowac i tak jak dzisiaj
mialam obiad z wczoraj wyliczoni dokladnie na ilosc domownikow. A tu
traf chcial ,ze kolega syna odrobil w domu lekcje i zaraz przyszedl
do nas. Po pieciu minutach od przyjscia syn mowi ,ze kolega jest
glodny?