Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      domy

    domy

    (4277 wyników)
    • czy jakos mozna usunac dzielo mojego smyka? czy zostalo tylko na mur beton malowanie?
    • Zainspirował mnie wątek o tych nieszczęsnych dzieciach z płonącego auta. Chciałam was zapytać, czy zdarza wam się myśleć o tym co może się wam, waszym bliskim przydarzyć? Ja mam lekkiego kręćka na tym punkcie, często odczuwam obawy jakie miewał Garp Irvinga. Mam dzieci w wieku tamtych. - Jeżeli zostawiam dzieci w aucie (tylko po to, żeby dojść do wiaty z wózkami pod sklepem), to zostawiam drzwi uchylone, żeby w razie czego, gdyby mnie szlag trafił w drodze po ten wózek (zawsze szukam woln...
    • Dla mojego meza stałam sie wariatka. Ale od oczatku.Jestesmy długoletnim małzenstwem.Przez te nascie lat byly u nas rozne momenty w zyciu.Ale jedno bylo pewne.Ze moj maz nie musiala sie przejmowac dziecmi(z czasem 3), domem i wszystkim co sie z tym wiaze , a wiec opalem , oplatami czy nawet dziecmi.Zawsze mial tepa pewnosc ze sa najedzone , czyste ze odrobie z nimi lekcje, przytule i opowiem bajke na dobranoc. On w tym czasie piol sie po szczeblach swojej karierki i rozwoju.99 % ...
    • No właśnie, już dawno doszłam do takiego wniosku, że się nadaję. I oczywiście mam taką możliwość. Mam 7-mio miesięczną córę, drugie i może nawet trzecie dziecię w planach. Kończę studia (jeszcze rok po "dziekance"). Wiadomo, czasem jestem wkurzona lub zmęczona, ale zajmowanie się mym dzieckiem to generalnie radość :) Nie mam poczucia poświęcenia. Z gotowaniem czy sprzątaniem gorzej, ale to też się da zrobić ;) Czy uważacie, że to brak ambicji? Lenistwo? Uwłaczające, że mąż utrzymuje? Czy ...
    • Mieszkamy z moimi rodzicami, juz przed ślubem i teraz po!! Nie jest to żaden problem typu: nie mogę się dogadać, jest mu tu źle itp. Owszem bywają czasem spięcia mniejsze i wieksze, jak w każdej rodzinie, ale mimo wszystko chcę zamieszkać oddzielnie!!! Najpierw plany były takie, że kupimy mieszkanko i pójdziemy na swoje, potem mąż wyjechał za granicę, minął rok i dalej tu mieszkamy! We wrzesniu przyjdzie na świat nasze pierwsze dziecko, a my będziemy się gnieździć w jednym pokoju!...
    • y? Tak mnie natchnęło po przeczytaniu paru waszych ostatnich wątków dotyczących gotowania 2 daniowych obiadków, bałaganu w domu itp. Skoro to Wy e-mamy (w większości) odpowiadacie za nakarmienie Waszych rodzin, sprzątanie, pranie, prasowanie, opiekę nad dziećmi, animowanie życia kulturalnego itp, co w takim razie robią Wasi partnerzy? A, i z góry uprzedzam, nie wmówicie mi, że macie równy podział obowiązków w domu itp., bo po lekturze wielu wątków na tymże forum łatwo stwierdzić, że w...
    • Temat pewnie już się przewijał, rzadko ostatnio bywam na emamie, ale zastanawia mnie jak to jest u was z tym ściąganiem botów jak idziecie w gości. Miałam ostatnio gości, którzy byli u mnie pierwszy raz i wszyscy chcieli zdejmować buty. Niektórym udało mi się wyperswadować ten pomysł, inni zdjęli. Ja nigdy nie ściągam botów jak do kogoś idę. Nie uznaje czegoś takiego. Czasem widzę ze gospodarz patrzy wymownie na moje buty. Nie żeby były jakieś brudne ;-) tylko jakby się dziwił ze nie zde...
    • Witam, Jestem ciekawa opinii mam mieszkających w domkach jednorodzinnych. Jest to moim marzeniem, ponadto widziałam ogłoszenia o kilku domkach w przystępnej dla mnie cenie w okolicy, którą jestem zainteresowana. Niestety wychowuję synka sama. Szczerze powiem, że bałabym się mieszkać z nim sama w domu, ale może to jest kwestia przyzwyczajenia, mam koleżankę która się bała mieszkać sama w mieszkaniu po rozwodzie. Mam też ponadosiemdziesięcioletnią ciocię, która po wyprowadzce dorosłych d...
    • Nie myslalam,ze kiedykolwiek przyjdzie mi sie wyzalac na forum... Ale mam dzis mega dolka i jak chyba choc troszeczke nie przeleje na "papier" to sie udusze... Mam dobrego meza..jestesmy udanym malzenstwem...niedawno urodzilo nam sie pierwsze dziecko no i od tamtej pory wlasciwie sie zaczelo... Maz pracuje...wraca do domu poznym popoludniem... zima najczesciej po obiedzie odsypial ciezki dzien...teraz spiaczki mu przeszly... Nocami ja tylko wstaje do malca, w ciagu tyg tylko ja obsluguj...
    • Potraficie sie dobrze zoragnizować na codzień? Robicie wszystko na bierząco? Macie zawsze porządek? nie żeby na błysk ale tak ogólnie wszystko na swoim miejscu? U mnie w tej kwestii porażka. Obiecuję sobie że, będę chociaż rzeczy na miejsce odkładać i różnie to wychodzi, dzieci nie ułatwiaja zadania. Moim celem jest dojście do takiego stanu że, codziennie ogarniam chałupę, odkurzam(mam 2 koty), i utrzymuję czysta podłogę.Na bieżąco piorę i składam ubrania.Wieczorem ogarniam cała chału...
    • Czy zdecydowałybyście się zrezygnować z pracy zawodowej w celu poświęcenia się niepełnosprawnemu dziecku ? Mam 7 letniego synka z autyzmem do tej pory oboje z męzem dosc intensywnie pracowaliśmy lecz nie było problemu ,organizacyjnie dawaliśmy radę ,tyle że wciaż mam poczucie ze dziecko jest "niedodziałane" bo nie mogę mu poswiecic max swojego czasu. Stoje aktualnie przed decyzją czy ewentualnie nie przejsc na świadczenie pielegnacyjne w kwocie ok. 500 zł i zrezygnowac z pracy.Moje dzie...
    • Czy wchodzac do czyjegos auta sciagacie buty? Dlaczego bez zastanowienia, wnosicie komus gnoj do czystego samochodu? P
    • czytam forum i jakos nie mogę pojąć, kobiety siedzące w domu z dziećmi narzekają, że nie mają czasu dla siebie itd, że tylko dom, sprzątanie, pranie, gotowanie, dzieciaki, a one zaniedbane! No kurde poprostu nie rozumiem! Ja mam dziecko , i to wcale nie takie grzeczniutkie, łobuz jest z niej straszny, ale wszystko mam zrobione i w domu i przy dziecku i sobie, ba nawet mąż ma poprasowane koszule :D Wg mnie to kwestia zorganizowania się. Jak dziecko nie daje się mi wykąpać, bo chce...
    • No i się zdenerwowałam. Prowadzę dziś dziecko do przedszkola i okazuje się, że panie nauczycielki są już na urlopach. No niech są należą im sie urlopy ale grupy mieszane tak, że dziecmi z 3 grup zajmuje się jedna nauczycielka (łącznie około 60 dzieci ale nie wiem ile obecnych) i pozostałymi 3 grupami druga nauczycielka. No i co miałam zrobić - nawet jakby tylko połowa dzieci przyszła to i tak baaardzo dużo na jedną nauczycielkę. Co miałam zrobić - zabrałam dziecko do domu. Tylko...
    • hej, Zacznę od tego, ze wychowuje 2 letniegi synka, nie pracuje i nie dostaję znikąd żadnych pieniędzy, czyli jak na razie jestem na utrzymaniu męża, jego pensji, która wynosi 3500zł, mamy duzo opłat, kredyty, ale nie jest najgorzej, przeciez to duza wypłata... ostatnio mój męzulek zaczyna gadki tego typu, sidzisz 2 lataw domu i wogóle sie nie rozwiajasz!(nie mam nawet nikogo kto przyszedłby i zajał się małym) Ze wciagu 2 lat stoje w miejscu i jestem taka sama jak 2 lata temu, ze ...
    • a w ogóle miałem super dzieciństwo - pełno kolegów, rower, gra w piłkę, wypady nad rzekę, chodzenie na czereśnie do sąsiada :-) a teraz - szkoda gadać, na komunię komputery, w domu to to siedzi, słońca na oczy nie widziało, kolana nigdy nie rozwaliło, a rodzice "Z jakiegoś powodu zaczęli zwracać dużo większą uwagę na zdrowie i bezpieczeństwo swoich dzieci" tyle tylko że efekt jest odwrotny od zamierzonego
    • Wątek mnie natchnął obok i moja własna odpowiedź. 1. Piłam wodę ze studni na starym cmentarzu. Regularnie, bo była zimna i dobra. Razem ze mną moje durne siostry i jeszcze durniejszy brat. Żadnemu z nas nie przyszło do głowy, że to może, hm..., niehigieniczne? 2. Najadłam się rtęci. Mamie stłukł się termometr i chociaż szybko pozbierała szkło, to nie zauważyła kulki z rtęcią. Ja zauważyłam bardzo szybko i wsadziłam ją do ust, jak cukierka. Pamiętam, że oglądałam wtedy teatr dla dzi...
    • Witam! Postanowiłam zwrócić się z tym pytaniem na tym forum. Chce pomóc 14-to letniej kuzynce. Dziewczynka mieszka na wsi, chodzi do gimnazjum, w domu się nie przelewa, matka pije. Widzę, że dziewczynka jest bystra, ma całkiem niezłą średnią ocen (powyżej 4), tylko brakuje jej motywacji, w domu wykształcenie nie jest wartością, nie ma odpowiedniego wzorca. Wiem, ze w zasadzie jedyną szansa na wyrwanie się ze wsi bedzie dla niej zdobycie minimum średniego wykształcenia. Ponieważ ostatnio...
    • Właśnie zaczynam urlop wychowawczy,mam dwoje dzieci 3-letnie i 7- miesięczne.Wiecej dzieci mieć nie mogę. Mogłabym pójść do pracy lepszej niz mam teraz i tu jest dylemat... Zostawić dziecko i iść do pracy,oddać do żłobka(młodsze) czy zostac w domu??? Co byście wybrały???
    • Witajcie, Czytam to forum od końca ciąży, mały ma teraz niecały miesiąc. I nadziwić się nie mogę, że macie tak dużo wolnego czasu. Ale serio, bez ironii. Początku karmienia nie były łatwe, więc szukałam otuchy poradach dotyczących moich obaw. I co zauważyłam? "Połóż się, przygotuj stertę filmów, książek, jedzenia i picia", "nic nie jest ważne tylko Ty i Twoje dziecko, tylko jemu się poświęć", "przestań odkurzać i sprzątać, skup się na dziecku" Rozumiem, że maluch najważniejszy, ale z...
    Pełna wersja