-
może to nie to forum, ale chciałam się pożalić.
Otóż w czerwcu kończy mi się umowa o prace
a będe wtedy w trakcie urlopu wychowawczego.
Okazało się że nie przedłużom mi umowy nawet na czas urlopu.
Bardzo mi żal, bo szkoda mi tych lat no i dodatku.
Szans na powrót do pracy też nie mam.
Tak więc mi smutno...
mama 3,5m-cznej Wiktorci
-
Już od jakiegoś czasu określenie Matka Polka stało się obelgą. Jak
tylko któraś z mam dłużej karmi piersią, albo nie chce podać butli z
mm na noc, żeby się wyspać, jak tylko nie wraca do pracy zaraz po
macierzyńskim, bo dziecko jej nie wkurza i nie ma dość siedzenia z
nim w domu, to jest wyzywana od Matki Polki. Z drugiej strony wiele
z mam szukających tu pomocy od razu w pierwszym poście odżegnuje
się, że Matką Polką nie jest. No więc ja jestem. Karmię piersią
prawie rok, zamie...
-
Podczytuje sobie czasem emamy, raczej doszukujac sie historii z
relacjami partner, rodzice i inni, niz dzieci - bo wlasnych narazie
nie posiadam. Ale do brzegu.
Wiec postanowilam sobie tutaj pomarudzic troche, bo jakos wydawalo
mi sie ze emamy tez maja tesciow i nie rzadko trudne relacje z
rodzicami wlasnego chłopa :)
Czasem zaluje ze nie urodzilam sie mezczyzna, irytuja mnie
oczekiwania innych odnosnie tego ze to ja jako kobieta i opiekunka
domowego ogniska powinnam kucharzyc,...
-
nie wiem czy pytanie jest wlasciwe na tym forum ale chcialam sie
dowiedziec czy ktoras z was tez przechodzi kryzys w malzenstwie czy
w zwiazku po narodzinach dziecka. miedzy mna a moim mezem jest coraz
gorzej od kiedy jest z nami nasza coreczka. na poczatku myslalam, ze
to normalne, nowa sytuacja, nowy czlowiek w domu, bole poporodowe,
problemy laktacyjne, burza moich hormonow itd. ale coreczka z nami
jest juz 5 m-c a ja mam wrazenie, ze atmosfera pomiedzy mna a mezem
jest coraz...
-
poznalam pania ok 45 lat, ma 4 corki w wieku od 18 do 25 lat, dobrze zarabiajacego wyksztalconego ,meza. nigdy nie pracowala , skonczylastudia, urodzil dzieci, zajmowala sie domem i dziecmi, maz to akceptowal od zawsze , jak mowi zawsze podkreslal, ze pieniadze sa wspolne. widze, ze kobieta jest oczytana, zadbana, jak to sie mowi piekna wewnetrznie a i po prostu jest piekna kobieta pod wzgledem urody. az przyjemnie popatrzec i posluchac. poznalam tez jej jedna z corek. mowila, ze zawsze byl...
-
Pytanie kierowane do osób które mają takie doświadczenia.
Czy jest to do pogodzzenia z życiem rodzinnym?
Od powrotu z macierzyńskiego +zaległy urlop pracuję, ale jak dotąd zawsze miałam (i mam) komfort wychodzienia o 16tej (czasami ale okazjonalnie trafiają się dłuższe posiedzenia) więc jestem w stanie odebrać dzieci z przedszkola (aczkolwiek nie wcześniej niż o 17tej z powodu korków w stolicy), wpaść z nimi na plac zabaw nawet w tygodniu, pójść do lekarza, coś załatwić. Pensja ok, ale b...
-
Witam wszystkie obecne i przyszle mamy,
Mam do Was pytanie, czy ktoras z was przechodzila kryzys zwiazkowy podczas
ciazy? Ja wlasnie chyba przechodze i jest mi z tym bardzo ciezko. Mieszkam z
moim mezem w Kanadzie, jego kraju, jestem w czwartym miesiacu ciazy i wczoraj
wyprowadzilam sie z naszego mieszkania do jego brata....
Zaczne od tego, ze mojego meza kocham i uwazam (caly czas) za odpowiedzialna
osobe. Od poczatku ciazy bardzo sie cieszyl i pomagal mi na ile umial. Dodam,
ze...
-
Pisałam na forum trójkowo ale tam mało kto zagląda stąd mój wątek tutaj
Planuję 3 dzidzię, mam 2 synów w wieku 7 i 12 lat,męża, dom i pracę ale na
własny rachunek w większości wykonywaną w domu .O ile o pracę się nie martwię
to martwi mnie jak sobie poradzę organizacyjnie tzn jestem perfekcjonistką w
sprzątaniu, zakupy, prasowanie,codziennie obiad, udzielam się też społecznie w
szkole.Będę musiała odpuścić trochę bo na pomoc innych za bardzo nie liczę (
teściowa, mama ),mogę np ...
-
macie jakiś patent na porządek w domu przy dwójce dzieci poniżej 4 roku
życia. Bałagan juz mnie męczy. Sprzątam i sprzątam a tu ciagle syf. Nie
pracuje więc powinno teoretycznie błyszczeć, ale już lepiej sobie radziłam
jak pracowałam. Chyba że to wina deprechy która mnie dopadła po stracie
pracy. Poradcie coś
-
e-mamy mam do was pytanie.od poniedziałku wracam do pracy :( z naszym 4
miesięcznym synem będą siedziały babcie. Sprawe rozwiązaliśmy tak, że jeden
tydzień jedna babcia, drugi druga babcia (podyktowane jest to odległościami
jakie babcie muszą do nas dojechać i uczciwym podziałem opieki nad małym )Mój
mąż jednak upiera się przy innym rozwiązaniu jak tylko zrobi się troche
cieplej. mianowicie chce co rano jadąc autobusem do pracy zabierać ze sobą
synai zostawiać go u jednej z babć. ...
-
Tak tylko chciałam się wygadać, ponarzekać troszeczkę...a co...
Otóż, temat rzeka wałkowany setki razy...jaki jest mój mąż...
No i jaki jest?! Według innych, znajomych lepiej trafić nie mogłam bo...
Nie pije (od wielkiego dzwonu jedno, dwa piwa), całą wypłatę oddaje mnie (ja od roku nie pracuję a teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem), cokolwiek zarobi na lewo również odaje, mamy jeden samochód, którego teoretycznie nie potrzebuję ale On zostawia go mi a sam jedzie godzinę autobusem (a...
-
Muszę wrócić do pracy!
Pół roku jestem w domu po operacji rąk, jest mi dobrze. Mam czas dla synka –
ma 5,5 roku. Zżyliśmy się niesamowicie, do tej pory mama była na godzinkę czy
dwie. Wychodzę do pracy po 6.00, wracam koło 18tej. Dojeżdżam 30km, po drodze
zakupy, jadąc myślę co na obiad, czy pranie zrobić i takie tam … w domu
ciągle źle, bo przychodzę wg męża zła i nabuzowana. Niby nie dziwne, jak
pracuję w środowisku starych, wrednych bab, plotek, układów, zjadliwych
...
-
Kochane Mamy!
Bardzo prosze o rade jaj wybrac nianie dla miesiecznej corki. Wychowuje ja
sama, bo ani rodzice ani maz w delegacjach nie pomagaja mi. Siedze juz
miesiac sam z dzieckiem w domu i powoli zaczynam dostawac swira. Postanowilam
wiec zatrudnic niane choc na pare godz dziennie. Poradzcie o co powinnam ja
wypytac i na co zwrocic uwage na spotkaniu? A moze kogos mi polecicie?
Dziekuje z gory za rady!
-
kiedy jestem w pracy. Ciągle o nim myślę i mam wyrzuty sumienia, ze nie ma
mnie przy nim prawie przez cały dzień: 10,00-19,30. Wspominam okres, kiedy
byłam z nim w domu i tęsknie za tym. Teraz ma 2 latka i kazdego dnia uczy się
czegoś nowego, zaczyna mówić a mnie przy tym nie ma i źle mi z tym. Nie mam
możliwości zmiany godzin pracy. Smutno mi...
-
Witam,
Mam 5- miesięcznego synka- i z pewnych względów musze juz wracać do pracy...
Ale jak tylko myślę o tym to... mi smutno. I jak to chyba u większość mam -
mam wiele wątpliwości czy aby sobie poradzę. Czy wszystko będzie dobrze. Jak
mały na to zareaguje; będzie z teściową, wiec z osobą którą już zna i dobrze
sie czuje. Ale do tej pory nie zostawiałam go z nikim dłużej niż 4-5 godzin i
to rzadko; w sumie piszę to bo chcę się pożalić- klamka już zapadła i od
lipca do pracy. A...
-
Dwa miesiące temu moja babcia (83l) miała czwarty udar muzgu w zasadzie
lekarze nie dawali szans na przeżycie ale stał się cud. Wyszła z tego,
zaczyna sama chodzić, wróciła jej mowa, można się prwie bez problemów
dogadać. Ale stan babci mimo wszystko nie pozwala na to aby dalej sama
mieszkała w swoim mieszkaniu. Moja mama zmarła 13 lat temu babcia ma tylko
mnie i siostrę niestety nie byłyśmy w stanie tak zmienić swojego życia aby
zająć się babcią na stałe obie mamy rodziny,małe dz...
-
ja wrocilam do pracy jak corcia miala 6 miesiecy. jest z
niania.staram sie jak moge pogodziec obowiazki domowe z praca i przy
tym jak najwiecej poswiecic czasu dziecku.
jak jest u was , ile czasu bawicie sie z dziecmi, wogole co robicie
po powrocie do domu, jak to wyglada.
ja pracuje zmianowo, po 1 zmianie jestem w domu po 17 a mala ok 19
idzie spac wiec czasu mamy troche malo. zanim sie rozbiore,zjem to
18 i zaraz ja kapie, szykuje kaszke i klade spac.
po drugiej zmianie spi...
-
Czy często chodzicie na zwolnienia ze względu na chorobę dziecka? I
jak to rozwiązujecie, bierzecie kilka dni a potem wracacie do pracy a
resztę zwolnienia siedzi mąż lub babcia, czy bierzecie tyle wolnego
ile musicie i nie kombinujecie, bo przecież wam się należy?
Jak sobie radzicie z chorującymi przedszkolakami, pracujące mamy?
-
Taka sytuacja: mieszkamy w sasiedztwie tesciowej, dzielimy wspolny ogrod. Do tesciowej przyjechala szwagierka i szwagier. My z dzecmi wyjezdzamy na krotka wycieczke. W naszym mieszkaniu zostaje piesek, nasz piesek. Po naszym wyjezdzie oni wchodza do nas i zabieraja pieska do siebie. Daja mu jesc, bawia sie z nim.
I tutaj moje pytanie: czy zaslepia mnie nienawisc do szwagierki, czy tez to, ze ona bez pytania wchodzi i zabiera mojego psa jest zle? Strasznie mnie to wkurza, ale nie wiem czy sl...
-
W sobotę oddaje dzieci do babci i chciałabym gdzieś zabrać męża:)
Pomyślałam, ze pójdziemy do kina, bo dawno nie byliśmy:), ale co jeszcze ?
Może jakaś fajna knajpka??
Poradźcie coś, bo Ja z tych co w domu lubią siedzieć(mąż NIE)!!!