-
słońca jestem spragniona.
Mam depresję deszczową, nic mi się nie chce, jestem zła, przybita i ogólnie wk..... na maksa.
[b] Kiedy poprawa pogody!!!!!!!!!![/b]
-
Dwójka moich dzieci chodzi do prywatnego przedszkola, które mieści się w normalnym domu jednorodzinnym. Na piętrze są połączone dwa niewielkie pokoje i tam prowadzone są wszystkie zajęcia. Wcześniej widziałam pootwierane okna i zwracałam na to uwagę, ale nic to nie dało. Dzisiaj kiedy zaszłam do przedszkola zobaczyłam już dwa okna otwarte (więcej już nie ma). Drzwi wejściowe do salki oczywiście również otwarte. Pomiędzy tymi otwartymi drzwiami i oknem stoją stoliki i krzesełka, tutaj odbywają...
-
Jakie zrobiłyście ostatnio dobre uczynki? Ja mam na swoim koncie uratowanie kilkutygodniowego podwórkowego kota, którego wcale nie było łatwo złapać! Znalazłam mu przyjazny dom. Sąsiedzi z pewnością szybko by go uśmiercili, a tak ma opiekę, jedzonko i nie jest już sierotką, ale tygryskiem kanapowym! Też lubicie "zbawiać świat"?
-
Chciałam się Was poradzić, czy mam rację, czy jednak jest odwrotnie.
Chodzi o rodzinę mojego męża, a głównie o jego siostrę.
Rodzina mojego męża mówi że mnie lubi, zaprasza mnie do siebie, ale jak już
razem jesteśmy to rozmawiają tylko z moim mężem. Wszystko co mówią zaczyna
się: "Paweł, a jak tam twój samochód, a jak tam komputer, pożyczysz mi swojej
kamery, a co się stało z oknami w twoim domu" Drażni mnie to o tyle, że część
z tych rzeczy kupiłam ewidentnie za swoją kasę. Od pocz...
-
Ostatnio do mojego domu nie dochodzą listy, rachunki.Listonosz rzuca
gdzie popadnie jak mu do skrzynki się nie zmieści.Moja mama była
dzisiaj na poczcie(coś tam wysyłała)i była świadkiem jak przyszła
jakaś kobieta, podeszła do okienka i mówi do pani w okienku że
dostała list który nie jest do niej i przyszła go przekazać poczcie
żeby listonosz dostarczył go właściwej osobie, na to pani z okienka
wyjechała na nią że ona tego nie przyjmie bo nie jest od tego, pani
zapytała co ma ...
-
w przedszkolu robią sobie dzień babci i dziadka.
występy etc. przyjechała moja babcia, dziadek oczywiscie łaska, on nie
pójdzie, spoko.
i tu mnie szlag trafia, bo mój tata dzwoni do mnie do pracy, że babcia zabrała
małą z przedszkola, dziecko siedzi teraz u niego w zakładzie, wiadomo,
marznie, babcia zaraz jedzie z dziadkiem do domu, a ja mam na gwałt dzwonic po
opiekunkę. no jak do cholery mozna dziecko wydac z przedszkola? kto jej teraz
da obiad itp jak ja musze dzis siedzieć w rob...
-
Siedzę w pracy, nic mi się nie chce. Jestem zmęczona, niewyspana, mała
płakała całą noc, bo ząbkuje. Dziś rano przyszła teściowa, potem zmieni ją
moja mama w opiece nad córeczką. Wrócę z pracy ok. 17, zrobię zakupy, będę
się zastanawiać, co ugotować na jutrzejszy obiad, dzisiejszy ugotowałam
wczoraj wieczorem, potem pranie, sprzątanie (bez przesady), sprawdzenie
lekcji starszej córce, mała cały czas krąży za mną i domaga się uwagi, a ja
zwyczajnie nie mam siły. Cała akcja zakończy...
-
czy któraś z Was wybrała ten "zawód",
czy zrezygnowałyście z życia zawodowego na rzecz prowadzenia domu i
wychowywania dzieci? co o tym myślicie i jak się u Was "toczy"...
ja stoję przed takim dylematem- mam póki co możliwość finansową nie pracować
już ponad trzy lata, mam też trzy dyplomy wyższych uczelni, mam mnóstwo
innych pomysłów na spędzanie czasu wolnego od zawodowej pracy i potężnoą
radość z bycia mamą na razie prawie trzylatki, ale liczę na kolejne
pociechy...
zastanawiam...
-
Dziewczyny może Wy mi coś poradzicie bo już zgłupiałam. W sobotę
byliśmy na weselu kuzynki męża. Było super; wybawiłam się
fantastycznie z własnym mężem. Ale też tańczyłam ze dwa razy z
jakimś panem z drugiej rodziny, który też był z żoną. I tu powstał
problem, że mój małżonek oświadczył, że nigdzie na żadną imprezę ze
mną nie pójdzie bo ja szaleję!!! Że tam było tyle pań a
WSZYSCY !!!!! faceci niby koło mnie się kręcili…. Boższee przecież
wcale tak nie było!!! On jest zaś...
-
witajcie drogie emamy :)
temat troche sadystyczny przy tych upalach ale jestesmy na etapie projektu
domu i nie mozemy sie z mezem dogadac - ja jestem za takim rozwiazaniem plus
rekuperatory a maz przeciw
i dlatego chcialabym zapytac (bo brakuje mi juz argumentow)czy ktoras z pan
ma zastosowany kominek z rozpropwadzeniem do ogrzewania domu?
czy bardzo brudza sie sciany w miejscach wylotu nawiewu?
czy macie zamontowane turbiny czy samo sie rozprowadza?
a moze ktos ogrzewa wentylacj...
-
Mam 14 m-cznego syna.Maciek praktycznie całe dnie spedza ze mną.Z nikim nie
zostawał w domu.Gdy miał pół roku wychodziła z nim na dwór parę razy babcia
(4 razy).Gdy znikam (w obecności teściowej )mu z oczu bo ide np do toalety -
to maciek w płacz.
Jak go przyzwyczajać do obcych osób np do opiekunki.Ile to u was trwało i jak
to wyglądało.
-
Zostanę mama dopiero za 10 tygodni i nurtuje mnie pytanie.
Czy po tym jak urodze (zakładam że naturalnie) będe w stanie przy noworodku,
wygospodarowac ok. 3-4 godziny codziennie przez 2 tygodnie w miesiacu zeby
popracować? Czy fizycznie jest to możliwe?
Chodzi mi o łagodne pogodzenie pracy z opieką nad dzidzią?
Czy będe mogła siadać i co z karmieniem?
A moze lepiej sobie odpuścić i poświęcić się maleństwu?
-
Dziewczyny czy wasi mężowie też na niewiele się w domu zdają? Ja wszystko
rozumiem, że mają urwanie głowy w pracy, stresy, te codzienne dojazdy i
stanie w korkach może człowieka wykończyć ale to samo tyczy się prowadzenia
domu i siedzenia w nim z maluchem. Mój syn ma w tej chwili 6 tyg. i przyznaje
bez bicia,że są chwile po których czuje się wyrodną matką bo najzupełniej mam
dosyć. Czuje się zamknięta w domu jak w więzienniu a mój kolega małżonek
chyba nie chce tego zrozumieć. Chc...
-
Pisałam na innym forum, ale cisza...a bardzo mi zależy na odp.
Mam pytanie, czy mieskzając w domu jednorodzinnym, gdzie w dzień,z pom.
gospopdarczego będzie wydobywał się hałas ( nie jakis ogromny, ale bedzie),
czy mieszkająca obok złosliwa sąsiadka może zgósic gdzieś że jej ten hałas
przeszkadza? Ona mieszka na innej posesji, ale jest wyjatkowo złosliwa, a my
nie chcemy miec nieprzyjemności.]
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
-
Mam już dość mieszkania w rodzinnym mieście męża z jego mamusią po podłogą.
Mam dość, bo nikogo tu nie znam pomimo, że mieszkam tu już rok, nie mam
znajomych, nie mam z kim pogadać, nie mam z kim wypić kawy itp itd... A mój
ślubny potrafi (np przez cały ostatni tydzień) wszędzie gdzie się da zabierać
swojego kumpla, spotykac się z nim i twierdzi, że zachowuję sie jak pies
ogrodnika, bo skoro sama nie moge spotykac się ze znajomymi to jemu tez
zabraniam, a to nie jego wina, że ma ich na ...
-
W któryms z wątkow o tym wspominałam ale jako ze problem zaczyna przybierac
duze rozmiary postanowiłam stworzyc osobny.Otóz na urlopie wychowawczym
obserwuje u siebie cos w rodzaju totalnego zaniku jakiejkolwiek aktywnosci
zyciowej,brak checi na jakąs ambitniejszą rozrywke czy zajecie( juz
zapomniałam kiedy ostatnio cos czytałam poza forum!),na wyjscie z domu w
celach innych niz zakupy w hipermarkecie i co najgorsze brak motywacji do
zmian.To siedzenie w domu z dzieckiem i nawał z...
-
Już sama nie wiem czy mam rację, czy może jestem zbyt czepliwa. A problem
jest dość palący, bo zwykle kończy się awanturą w domu. Ale do rzeczy. Chodzi
o brata męża i jego rodzinę, a konkretnie o zachowanie całej trójki w naszym
domu. Ich wizyty zawsze wywołują u mnie niepokój o to, w jakim stanie będzie
dom po ich wyjściu. Wchodzą, jak do siebie. Często nie zdejmują butów i
panoszą się po całym domu. Nawet gdy drzwi do jakiegoś pokoju są zamknięte
bratowa męża i tak wejdzie tam z...
-
Macie jakieś sposoby na pozbycie się tego dymu? U mnie w domu się nie pali, a
wieczorem śmierdzi potwornie papierosami. Tak myślę, że to sąsiedzi z dołu
kopcą. Mnie mdli, dzieci ciągle mają zaczerwienione oczy. Zatykałam już nawet
kratki wentylacyjne, ale wtedy cieknie mi woda z parapetu. Nie mogę też mieć
ciągle otwartego okna, bo mam niemowlaka w domu. Poradżcie, co robić? Są
jakieś skuteczne pochłaniacze?
-
Wynieśliśmy się na wieś, przez ulicę remiza, ale impreza raz do roku na
odpust więc się zdecydowaliśmy, bo "raz w roku jest do przeżycia". Dzisiaj
jest ten dzień... Majtuś usnęła chyba tylko dlatego że grają w środku remizy
bo deszcz pada (wcześniej rozstawili się na zewnątrz), a ja czuję że nie
usnę, bo:
- już się wnerwiam że będę rano zbierała po imprezowiczach - po powrocie z
kościoła już wywalałam butelkę po pół litrze,
- działka trójkątna, samochodami z dwóch stron obstaw...
-
Od pewnego czasu zastanawiam się nad rezygnacją z pracy zawodowej. Mam dwoje
dzieci, 10 lat i 1,5 roku. Pracuję od lat, po drugim dziecku wróciłam do
pracy, kiedy mała miała kilka miesięcy. Powrót był bardzo trudny, bo karmiłam
jeszcze piersią, mała do dziś kilka razy budzi się w nocy (choć już nie
karmię). Pracuję na pełnym etacie, jestem poza domem od 7.00 do 17.00, czasem
dłużej. Kiedy wracam do domu malutka zaraz domaga się uwagi, jest wyraźnie
stęskniona (opiekują się nią bab...