-
Czy ktoś może mi jakoś sensownie wytłumaczyć, dlaczego dla tak wielu Polaków
sytuacja wchodzenia bądź wychodzenia z autobusu/tramwaju/itp. jest tak
stresującą sytuacją?
Na 5 min i 2 skrzyżowania przed swoim przystankiem należy się zerwać i biec do
wyjścia. Po drodze wykrzykiwać czy pan/i teraz wysiada?Jeśli nie ma odpowiedzi
w ciągu 2 sek. - taranem! Osoby wchodzące - próbują wskoczyć do pojazdu jak
najszybciej, nie czekając na wysiadających.
Skąd to się bierze? Taki krajan urok? Z dz...
-
Opisze pewna historie ktora totalnie mnie zbulwersowala.
Wsiadam to wlasnie do komunikacji miejskiej... dokladnie "0"
Jak zwykle mnostwo osob sie laduje do kazdych drzwi!
W pewnym momencie pojawia sie dziewczyna obladowana plecakiem. Widzi ze moze
sie nie zmiescic do srodkowych i ostatnich drzwi wiec idzie do pierwszych.
Co sie dzieje... w tym momencie kierowca ktory mial otwarte te drzwi NAGLE
ZAMYKA JEJ przed nosem! Przy okazji w drzwiach zatrzaskuje torebke! Zauwaza
to.. ale nadal n...
-
Jechałem dzisiaj 16-ką z cmentarza Kule.Ścisk nimiłosierny.O żadnej zasadzie
przednich drzwi nie było mowy (nierealne)Niestety wszyscy którzy wsiedli do
przegłubowca dwoma ostatnimi drzwiami nie mogli skasować biletów ponieważ
kasowniki skasował p. Nabrdalik.Starsi ludzie próbowali podawać bilety do
przodu ale nikt się nie kwapił by podać dalej. Starsza kobieta podała
mężczyźnie bilet i bilet już nie wrócił. Kobieta zdenerwowana przez całą
trasę do Puławskiego jechała w wielkim s...
-
[img]https://www.theautochannel.com/news/2009/06/05/464493.1-lg.jpg[/img]
Wygląda na duży w porównaniu do konkurencji no a dodatkowo dalej tani i z
małym silniczkiem...
-
Trzymając za rękę mojego syna, w pośpiechu zamykałam drzwi przed Kimś - nie
mam pojęcia przed kim, ale odczuwałam strach. Nie chiałam, by ta osoba weszła
z nami do mojego mieszkania ( niebawem sie tam przeniosę). Nagle usłyszałam
kroki na dachu, więc pomyślałam, że musze zamknąć balkon. Firanka powiewała,
a ten ktoś był juz w środku. Z ciekawości wyjrzałam, jak on się tam dostał i
ku zdziwieniu zauważyłam, że nie mieszkam wcale w kamienicy, a w jakimś
ogromnym wieżowcu. Zastanowił...
-
"Skandal na Łysej Górze" - początkowo jak przeczytałam tytuł artykułu skojarzyłam go sobie zupełnie inaczej i zaczęłam czytać. Nie, nie skojarzyłam z Sabatem ale raczej z turystyką, bo wiem że w tamtych rejonach tzw. turystka górska nieco kuleje. Natomiast chodzi o bunt wychowanków w Ośrodku dla Młodzieży. I tak skandal i to jeszcze większy. Zresztą przeczytajcie i sami osądźcie.
-
niedawno sąsiedzi z bloku wynajęli mieszkanie parze studentów. Ci
sporowadzili bardzo szybko dwie dodatkowe pary. Nie inetresuje mnie
czy ze względów finansowych czy innych. Sytuacja w chwili obecnej
jest taka, że po klatce szwędają się obcy ludzie, hałasują jak
przystało na młodych-gniewnych. W doopie mają, że na klatce do tej
pory była cisza, spokój i porządek. Nie mam nic przeciwko swobodnemu
trybowi życia, jeśli nie ingeruje to w moje życie. Teraz ingeruje.
Zwrócenie uwagi -...
-
PROBLEM: Kot szaleje po nocach itp.
Muszę się tu wyżalić i poprosić o pomoc: mamy kotkę ze schroniska, ma 8 m-cy,
jest u nas od pół roku. I w zasadzie cały ten czas to nocne męki: budzi się
około trzeciej nad ranem, i do szóstej rano miauczy, piszczy,płacze, skacze,
gryzie ściany, szaleje, rzuca się na drzwi wejściowe... NIGDY nie była na
dworze, więc chyba nie chce wyjść (chyba), dostała zastrzyk hormonalny, więc
to nie ruja. Większość dnia spędza sama, śpi, no a w nocy szaleje....
-
na wakacje w 2006 roku robilem remont, kupowalem u nich drzwi.. wszystko bylo slicznie pieknie na poczatku... jak juz kupilem to pozniej mnie namowili zebym wzial u nich montaz bo sa autoryzowanym punktem i bede mial dodatkowo gwarancje na 2 lata..montaz mial kosztowac 100 zl wewnetrznych i 300 zewnetrznych. Drzwi wmontowali. Jak na ekipe autoryzowana troche mnie dziwilo ze Pan sklada drzwi z instrukcja obslugi, ale stwierdzilem ze mam 2 lata gwarancji wiec co sie bede przejmowac ;). Dodatkow...
-
Zastanawiam się po co budowane są długie przystanki tramwajowe. Logika
podpowiada aby na nich mogły zatrzymać się dwa tramwaje i aby pasażerowie
mogli się przesiąść. Jednak tak nie jest. Np. na pl. Dominikańskim
(przystanek dla tramwajów jadących w stronę rynku i dworca) regułą jest, że
gdy pierwszy tramwaj jedzie prosto a drugi musi skręcić to co robi motorniczy
drugiego składu? Dojeżdża ślimaczym tempem (lub zatrzymuje się przy przejściu
podziemnym) tak by jego kolega odjechał a...
-
Witajcie
Mialem dzisiaj (25.VI.09) super przygode na oddziale na ul.
Sportowej (czynna do 19:00) gdzie o godz 18:40 [b]NIE ZOSTALEM
WPUSZCZONY!!![/b] Podejrzewam ze z powodu braku interesantow gdyz
poczta juz byla wyludniona - wiec Panie postanowily zamknac
Panstwowa placowke przed czasem!
Na dodatek straszyly mnie policja jak zaczalem wspominac przez okno
ze zloze skarge (po czym z ironicznym smiechem zamknely okno
odcinajac sie od mojej frustracji i zrezygnowania).
Uw...
-
Rozdział 5.
Dłonie człowieka pogrążonego w śpiączce są lodowate.
Jego oczy są zamknięte i tylko krótkie, urywane błyski
na elektrokardiogramie świadczą o tym, że jeszcze żyje.
Lekarze robią co mogą, ale szanse są znikome. Człowiek
umiera.
Przecież my tego nie chcemy...
Oczywiście. Ale kiedy się jest najbogatszym człowiekiem
na świecie ma się wielu wrogów, a oni z pewnością chcą.
Nie da się nic zrobić, gdy trafia się na silniejszego
od siebie. Można tylko uciec... lub umrzeć.
Davi...
-
ja mieszkam na drugim piętrze i mam dylemat bo boję się że spadną bo balkonu
raczej nie planuję zabezpieczać jakoś specjalnie bo nie chce żeby wyglądał jak
klatka :)
-
może ktoś będzie w stanie odpowiedzieć mi co zrobić ze starą lodówką, która jest sprawna, choć ma zepsute gumy w drzwiach (drzwi się zamykają).
ponieważ nie za bardzo mam co w niej trzymać planuję się jej pozbyć. gdybym kupowała nową, to przy jej dowozie sklep by zajął się starą, tak? tylko, że nie planuję kupować nowej, a starej wyrzucić na śmietnik chyba nie mogę. nie mam też środka transportu, żeby ją komuś zawieźć, zresztą, nie wiem czy taka lodówka kogokolwiek by interesowała.
bardzo...
-
zamykam oczy i nikne we mgle
odchodzi wszystko co przykre i zle
na skrzydlach niosa mnie chwile zludne
choc nie prawdziwe a jednak cudne
dotykam nieba w sercu rozkosze
tak lekko w przestrzen sie wznosze
nie ma juz trosk i cierpienia
strachu i w zycie watpienia
dusze napelnia blogie uczucie
czuje w sobie mlodosssci klucie
niema falszywych twarzy
nic mi nie grozi nic sie nie zdarzy
juz coraz blizej jestem ciebie
za chmurami szukam cie w niebie
powoli stapam po pierzystej łunie
...
-
Nie ma watków ,nie ma postów,chyba ktoś tu uzył sztuczek,moze
chora???
-
Miło, że wam się podoba :)
Rozdział 2.
Pokój Kathy był niewiele większy niż ten, jaki miała w
Destiny, urządzony meblami z jasnego drewna, o ścianach
pomalowanych na ciepły, biało-kremowy kolor. Ale mimo
tego współczesnego urządzenia czuło się pradawny chłód
bijący od kamiennych ścian. Okno, choć zaopatrzone we
framugi i szyby, nadal pozostawało małym, półokrągłym
romańskim okienkiem. Za nim widać był rozległy
dziedziniec i mury oraz wysoką wieżę górującą nad
zamkiem, tak jak on...