-
Firma wysłała nas na dwudniowe szkolenie z wywierania wpływu (nie chodzi o naukę manipulacji ale efektywne negocjacje, dyskusje). I wiecie co? Wyszło mi, że jestem terrorystką która z początku pasywnie podchodzi do tematu, w drugiej połowie dyskusji gdy już dochodzi do pewnych ustaleń, rzuca bombę na stoł, wszystko rozp***a i na konic zmusza "agresywną" postawą (nie chodzi o wulgaryzmy, krzyki ani pistolety) doprowadza do rozwiązania sprawy po swojemu.
Poradzono mi abym tę bombę rzucała wc...
-
Gdzie szalone obrończynie uważały ze pan nie powinien zostac ukarany ze wzgledów zdrowtnych oraz amnezji. Okazało się wtedy że brak piątej klepki nie przeszkadzał mu to by rozwiesc sie z żoną oraz znależć nową du...ę.
No wiec teraz pan sie pojawił na salonach, a od odpowiedzalnosci nadal ucieka,prawda?
Moze juz mozna go przepytac,osądzic i skazac?
www.pudelek.pl/artykul/41186/zientarski_wraca_na_imprezy_foto/
-
Niektóre tematy nie powinny otwierać publicznej internetowej dyskusji. Pod artykułami na temat tragicznej śmierci, czy w ogóle śmierci czy poważnych wypadków nie powinno się tworzyć miejsca, w którym ograniczone umysłowo pseudoanonimowe jednostki z lubością wylewają wiadra pomyj.
Tak sobie myślę, teraz z powodu tej dziewuszki z Gdyni... i tego co można sobie poczytać na trojmiasto.pl czy choćby gazecie. Momentami chce mi się wyć, klikam na te kosze, klikam, może chociaż trochę... Podobnie ...
-
Co myślicie o tym eksperymencie?
[video]https://www.youtube.com/watch?v=8TJxnYgP6D8;;8TJxnYgP6D8;;http://i.ytimg.com/vi/8TJxnYgP6D8/default.jpg;;Kids React to Gay Marriage[/video]
-
wczoraj wdałam się w dyskusję z pewną panią - patrz wątek babki71 o
wstążeczce. wydawało mi się, że wysuwam dość merytoryczne argumenty, ale
łatwe do zrozumienia.
moja przeciwniczka zakończyła rozmowę stwierdzeniem, z którego wynikało iż z
pustakami i idiotkami gadać nie będzie. nie wysuwając żadnych (no prawie
żadnych) argumentów związanych z meritum dyskusji. na samym początku mnie to
śmieszyło, śmieszyło mnie podpuszczanie owej pani, bo dość fajnie się
ciskała. ale... w pewnym...
-
tak czytam niektóre wątki i się zastanawiam jaki jest sens dyskusji. Mam
wrażenie że pewne osoby piszą po to żeby sie "wygadać", zaistnieć na forum,
mieć najwięcej wpisów, nabluzgać, dopiec, dopalić, ssączyć jad.....wiem ze jak
jest tak nazbyt kluchowato to jest nudno i za słodko, ale czy dyskusja to nie
wymiana poglądów, zdania, doświadczeń bez narzucania swojego własnego, na
zasadzie moje lepsiejsze i moje na wierzchu, moja prawda prawdziwsza???
Czy nie mozna pospierać się mądrze?? Cz...
-
Nergalowska histeria zatacza coraz szersze kręgi :P
lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,10323174,Religia_w_Poniatowej__Dzieci__musicie_potepic_Nergala.html
KK bez wrogów, nawet wymyślonych, po prostu nie potrafi egzystować. I jeśli jakiś dzieciak nie wie, kto to jest Nergal, to dzięki usłużnej katechetce szybko się dowie. Dobrze, że są na bieżąco :P
-
W watku o slubie i chrzcinach, ja w kazdym o tematyce katolickiej, natychmiast rozgorzala dyskusja o zasadach i intepretacji katolicyzmu. Co chwila oburzona wypowiedz o tym ze najniejsza proba wlasnej interpretacji tego lub owego sakramentu czy przykazania skresla autora jako falszywego katolika, niewierzacego wygodnisia czerpiacego z wiary tylko to co mu sie podoba.
Ciekawa jestem ile z tych osob studiowalo teologie, religioznastwo, historie religii? Jesli zadna to radze najpierw to zro...
-
Opowiem Wam historię mojej małej kłotni z teściową. No, może nie kłotni ale wymiany zdan spowodowanej róznicą zdań.
Ogólnie teściową mam dobrą, możemy pogadać szczerze, isc na zakupy , wypic kielicha a jak mamy cos na wątrobie to mówimy sobie bez ogródek , kilka dni ciszy i potem jest normalnie.
No i wlaśnie nastała cisza.
Wyjaśnię o co chodzi, spojrzycie obiektywnie.
Ogólnie teściowa jest osobą nadgorliwą, chce wszytkim dogodzić, narzuca się z pomoca, a potem płacze, ze nikt nie do...
-
... z trollami na forum? No właśnie, co was głównie zniechęca?
-
Mam takie pytanie: kiedy poczułyście, że to życie w Was jest odrębnym życiem,
a nie tylko Waszym stanem?
Nie chodzi mi o ustalenia naukowe, tylko Wasze własne, intuicyjne poczucie, że
tak jest? Ja do 11 tygodnia czułam że to jest coś, co dotyczy wyłącznie mnie.
Trochę jakbym była chora. W 11 tygodniu - bach, zmiana. I absolutna pewność,
że we mnie jest całkowicie odrębna osoba. Nie miało to nic wspólnego z ruchami
dziecka, bo to poczułam dopiero chyba koło 17 tygodnia. Taka czysto intui...
-
Ten post dotyczy forum, dlatego nie wysyłam go na priva, ale umieszczam tutaj. Powinien być może podpięty pod wątek "dziękuję" itd, ale trochę się tam wywiązała dyskusja "czy lubicie KvM, czy nie lubicie", a ja wolę sie od niej odciąć, bo to nie ma nic do rzeczy.
A więc do rzeczy
.
Drogi KvM, uważam, że Twoja obecnośc na forum takim jak to cenna jest bardzo, bo w większości wypowiadają się tu kobiety, czyniąc to, siła rzeczy, ze swojego babskiego punktu widzenia. dzięki Tobie możliwy jes...
-
Właściwie do mam emigrantek ale i tych którzy śledzą zagraniczny internet. Nie chodzi mi o fora tematyczne bo tam zazwyczaj są dyskusje na poziomie, ale tzw magle typu Onet Gazeta.pl czy WP...
Czy dyskusje w sieci, za granicą jest tak samo na niskim poziomie jak u nas ? Tak samo pełne agresji, wyładowywania frustracji, obrażania poczucia wyższości i chęci obrażania innym ?
Czy tam też każda dyskusja obojętnie czy dotyczy sytuacji politycznej czy wzrostu pomidorów kończy się stwierdzeniem...
-
Na forum są wątki, które są prowokacjami albo manipulacjami.
Inteligentny człowiek to widzi i raczej nie wdaje się w taką dyskusję. Jednak jak się okazało, część z ematek nie umie odczytać prowokacji, manipulacji, drwiny czy innych działań obliczonych na zamęt.
Takie wątki pokazują, że spora grupa wcale nie jest inteligentna, mimo, ze próbuje kreować się na inteligentną. Częścią z Was bardzo łatwo jest manipulować, skierować dyskusję na zamierzone tory, bądź rozpętać awanturę :) czesm a...
-
Drogie ematki - w jakim celu wdajecie sie w dyskusje z takimi osobliwosciami forumowymi jak misiu czy liskacz?
Kolejny watek rozrasta sie do setek wpisow na bazie jalowych dyskusji, w ktorej zadna ze stron nie przekona nikogo. W temacie pigulki po dyskusja zatoczyla juz chyba kilka razy kolo, co jakic czas wracaja te same argumenty - i od nowa... w kolko i w kolko. Kurcze - to nawet nie jest ciekawe.
Rozumiem jakies nowe forumowe leszcze, ale akurat w tym watku same stare wyjadaczki odbijaj...
-
Tych polityczno-religijno-obyczajowych przepychanek.Nienawidzę,bo nic z tego
nie wynika prócz wielu paskudnych, raniących nas-rodziców dzieci z in vitro -
stwierdzeń. Za każdym razem taka dysputa jest jałowa.I tak z refundacji nici
bo coś tam.Ale fala mocnych,sensacyjnych artykułów które przez ten czas
przetoczy się w mediach zrobi swoje.
Zapłaciliśmy ogromnymi pieniędzmi,wyrzeczeniami,nierzadko zdrowiem,żeby te
dzieci mieć.Ja rozumiem,że trzeba się starać,żeby inne pary dostały swoją
...
-
Głos w dyskusji: "Ile trzeba zarabiać...."
https://forum.gazeta.pl/forum/w,23,101110318,101250979,Re_Ile_trzeba_zarabiac_aby_cieszyc_sie_zyciem_.html?wv.x=2
Normalnie załamałam się. Moje dziecko pochodzi z patologicznej rodziny:-)
-
Zauważyłyście, że tuż przed świętami wielkanocnymi toczą się tu ożywione dyskusje religijne?
Najpierw w wątku Verdany o ulotce ostrzegającej przed złymi mocami, a teraz w wątku o relacjach między wiarą a nauką.
Ja się osobiście bardzo cieszę, że ludziom chce się na te tematy spierać. Może ten okres przedświąteczny skłania nie tylko do akcji porządkowo-kulinarnych, ale też jakoś pobudza do refleksji ;) I to nie tylko katoliczki, ale rozmaite agnostyczki, ateistki, innowierczynie, panteistki ...
-
Ponieważ pojawiło się kilka dość kontrowersyyjnych wątków o
podróżach dalekich i dalszych z dzieckiem/ bez dzieci polecam
artykuł w ostatnim Zwierciadle o ludziach, którzy z dziecmi
zwiedzaja swiat... Jedna para w bardzo egzotyczne zakatki zabierala
niemowlaki (bliznieta)... Wszyscy opisywani rodzice mowia, ze dzieki
temu ich dzieciaki wyrosly na otwartych, madrych malych ludzi...
Osobiscie mam ambiwalentne odczucia: z jednej strony jestem
przeciwnikiem "kwokowania" i chronienia...
-
Mój mąż wlazł na chwilę na to forum (miałam napisać: na emamę, ale byłoby
dwuznaczne;)), przeglądnął kilka wątków szczególnie obleganych i zapytał: "A
dlaczego tu nie ma takich ikonek z nożami, siekierami, dynamitem i
kopniakami?"...
Czy my w realu tez jesteśmy takie złośliwe i wojownicze!?