-
dzisiaj mijają dwa lata odkąd zmarł mój teść. i tak mi troche smutno
że moje dzieci nie mają już dziadka,pewnie że były kłótnie o jego
wnusie ale co tam wszystko sie zapomina, siedze teraz z julka na
kolanach i tak mi żal że nawet jej nie zobaczył
Dominika juz go nie pamieta
tak czasem mysle ze tak narzekamy na tesciów czy własnych rodziców
ale bez nich jakos pusto w życiu dobrze ze chociaz dwie babcie
przyjezdzaja na swieta
bo samemu chowac dzieci to jakos tak ni jak
-
To z naszemiasto.pl:
80-letni Zdzisław Grzelka musi zapłacić 150 zł, bo strażnicy miejscy uznali,
że jest właścicielem psa biegającego bez kagańca po ulicy w pobliżu jego
posesji. Starszemu mężczyźnie, częściowo sparaliżowanemu i niedosłyszącemu,
trudno było wytłumaczyć, że funkcjonariusze się mylą. Sprawa trafiła do sądu.
Incydent miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku - opowiada pan Zdzisław. -
Strażnicy wkroczyli na moją posesję. Nie wiedziałem, o co im chodzi, więc
starałem się ...
-
Trudno mi oto zapytac ,ale gryzę się od dawna z pomysłem mojego dziecka. Synek chce duże zdjęcie dziadka do swojego pokoju, obiecałam ,ale nie potrafię jeszcze dotrzymać slowa.
Kiedy zerkam na zdjęcia taty cierpię nieopisanie. Nie umiem spojrzeć spokojnie.
Z drugiej strony dziecko chce mieć swojego najlepszego przyjaciela obok łóżka.
Niby prosta rzecz- robię odbitkę, oprawiam, stawiam na szafce, nie potrafię.
Chcę pomóc dziecku, ale czuję obracający się nóż w moim sercu kiedy patrzę w ocz...
-
Chodzi o babcię mojego syna, matkę męża. Synek jest ich jedynym wnukiem, a mąż
jedynym dzieckiem.Nie utrzymywaliśmy praktycznie zadnych kontaktów z nimi
przez ostatnie 2 lata, dziadkowie wcale nie intetresują się
wnukiem,wczesniejsze inicjatywy były tylko po naszej stronie,szzcerze mieliśmy
już tego dość.
Teściowa jest osobą bardzo drażliwą, właściwie permanentnie jest w stanie
obrazy,do tego jest bardzo egocentryczna, całkowicie skoncentrowana na sobie i
manipuluje wszystkimi do swoi...
-
Kolejny raz dałam sie wpędzić w g..o :-(
Żar leje się z nieba, więc sobotnie popołudnie spędzilismy w moich rodziców
(maja domek z ogrodem), a niedzielne u teściów na działce (takiej malutkiej,
pracowiczej). Na moje nieśmiałe sugestie, że może zostanę w domu mój małżonek
zareagował dośc gwałtownie, więc pojechaliśmy razem.
Ostatni raz byłam na tej działce jakies trzy lata temu, mgliście pamiętałam,
że są tam jakieś drzewa (więc będzie troche cienia).
Na miejscu byliśmy o 15.00, a ...
-
Niech nam Dziadki jak najdłużej żyją na pociechę Wnuczkom i Babciom.
[IMG]http://i44.tinypic.com/28bcras.gif[/IMG]
[IMG]http://i44.tinypic.com/2w24n5t.jpg[/IMG]
-
Moi dziadkowie będą niedługo świętować złote wesele - będzie imprezka w
restauracji i rodzinka w komplecie. Niestety nie mam najmniejszego pojęcia
jaki prezent podarować złotej parze.
Babcia, była chemiczka, ma 81 lat, jest jeszcze supersprawna - jeździ na
rowerze, codziennie coś szoruje albo ręcznie pierze (mimo iż oczywiście ma
pralkę ;)). Nie lubi gotować - woli spędzać czas aktywnie a nie przy garach.
Dziadek, były górnik, ma 70 lat niestety choruje na zaawansowaną osteoporozę,
sa...
-
Dopadło i mnie... Złe duchy z przeszłości znów wróciły z podwójną
siłą. Chciałabym rozprawić się z nimi ostatecznie i na zawsze. Moje
złe duchy to eks - alkoholik i jego rodzice. Taka typowa rodzinka z
małego miasteczka gdzie wszyscy się znają, duży i bardzo zadbany
dom, przemili teściowie, wspaniały mąż i ojciec. Jednym słowem
sielanka. Na zewnątrz oczywiście. A w środku... Alkohol, przemoc,
kłamstwa i ciągłe wmawianie mi, że swoje brudy pierze się w swoim
domu. I wiecie co. W ...
-
Wywiad dla Onetu z Ziobrem :) Ale jesteś żałosny szeryfie IVRP, a łżesz
bardziej niż Kurski.
"Prawo wzięło się chyba z potrzeby społecznego zaangażowania. A to z kolei
miało źródło w patriotycznym wychowaniu. Największy wpływ na mnie mieli moi
dziadkowie. Obaj byli zawodowymi żołnierzami. Jeden dziadek był oficerem AK i
WiN. Po wojnie przez wiele lat był więziony we Wronkach i to on ukształtował
we mnie niechęć do władzy komunistycznej. Jego ojciec, czyli mój pradziadek,
pułkownik pol...
-
moja corka ma obecnie 15 miesiecy i od niedawna jej ataki histerii bardzo sie
poglebily!od kiedy skonczyla 9 miesiecy zaczela przejawiac ataki zlosci i
histeryczne zachowania ale teraz to juz przechodzi wszelkie granice!jesli
tylko cos jest nie po jej mysli rzuca sie na podloge i uderza glowa o ziemie
krzyczy przerazliwie czy wrecz rzuca zabawkami lub jedzeniem czymkolwiek co ma
pod reka!!od zawsze staralam sie to ignorowac jej zachowania z mysla ze jej
przejdzie z czasem ale jakos nie ...
-
[b]Czy żydzi rzeczywiście są tacy dobrzy?
Pooglądajcie krótkie filmy na youtube, linki poniżej:
Jadąc do Jerozolimy na pielgrzymkę, nie spodziewajcie się niczego innego, jak
plucia na was, tylko dlatego że nosicie na swojej szyi krzyż.
Żydzi tak jak i cyganie nie uznają innych nacji, dla nich byliśmy i zawsze
będziemy czymś gorszym
[/b]
-
Musze z kims sie podzielic, bo juz nie wiem czy ja jestem
nienormalna czy moj maz sk..synem.
Dziadek (czyli moj ojciec)ktory bardzo rzadko nas odwiedza zadzwonil
ze przyjezdza do wnuczki na urodziny. Oczywiscie powiedzialam ze
dobrze, chociaz ni ejestesmy w bardzo bliskich stosunkach.
Efekt - karczemna awantura z przerwa na urodziny corki i wypominki
trwajace juz jakis czas, bo maz moj mial inne plany. Oczywiscie w
tych planach jego rodizce byli uwzglednieni na urodzinach dziecka...
-
Chciałam zapytać kiedy wasi teściowie i rodzice poznali swoje wnuki?
Córcia ma już 5 miesięcy, a teść jej jeszcze nie widział. Mieszkamy
90km od teściów więc myślałam, że dla starszego pana to może być
męcząca podróż. Wczoraj mieliśmy jechać wszyscy troje do teścia,
żeby poznał pierworodną wnuczkę, ale przed wyjazdem okazało się że
on nie chce żebyśmy przyjeżdżali z dzieckiem. Było mi przykro, bo
gdyby żył mój ojciec to szalałby z radości że ma wnusię, w dodatku
Wszystkich Święty...
-
WEszłam w naprawdę ostry konflikt z moimi rodzicami. Są
niereformowalni, wtrącają się do wychowania mojej córki wiedząc że
ja wychowuję ją na innych zasadach niz oni nas. Krytykują moje
postępowanie na jej oczach, podważają mój autorytet, pozwalają na
wszystko czego ja jej zabronię itp. Długo to znosiłam ale nie
wytrzymałam. Powiedziałam im co myślę, podsunęłam parę dobrych
książek i będąc naiwną uwierzyłam że bedzie lepiej. Szybko się
rozczarowałam...Doszło do tego że nasze cot...
-
zastanawiam się jakie jest wasze zdanie na ten temat. Klaudiusz był
raz dwa tyg. temu i powiedziałam nigdy więcej. Byliśmy na weselu i
teściu go wziął do siebie mimo, że ja wolałam aby go uśpił u nas w
domu. Jak go odebralizmy na drugi dzien to Klaudiusz nie chciał się
odemnie odkleić, a na drugi dzien jakaś masakra, sikał wszędzie
gdzie popadnie, kupa też, bił mnie. Moim zdaniem to był jego żal za
to że go zostawiłam. Teściu chciał go wziąść znowu na dwa dni do
siebie, abym odp...
-
Czy uważacie, że dobrym pomysłem jest nadawanie dzieciom imion po naszych
rodzicach, a więc ich dziadkach? Chodzi mi o pierwsze imiona. Rozumiem
ogromną miłosc do ojca, matki i chęc uczczenia osoby, która dużo dla nas w
życiu zrobiła .... sama mam czasem ochotę nazwac dziecko imieniem mojej mamy/
mojego taty.. Ale czy to na pewno dobry pomysł? Czy to nie jest tak, że imię
powiedzmy Jan przestaje się wszystkim automatycznie kojarzyc ze starszym
panem- dziadkiem, a zaczyna z maluche...
-
Na początek tradycyjne dzień dobry wszystkim. Mam problem dotyczący
kontaktów dzieci z eksem i jego rodzicami. Sytuacja jest dosyć
skomplikowana i wygląda następująco. Mój esk jest alkoholikiem,
mieszka ze swoimi rodzicami i tylko dzięki nim dzieciaki mają
kontakt z ojcem. Rodzice eksa zabierają dzieci przeważnie na jeden
weekend w miesiącu. Dzieciaki lubią te wizyty, zawsze z
niecierpliwością na nie czekają. Ja też nie miałam nic przeciwko tym
wizytom. Postawiłam tylko jeden w...
-
Nie chodzi mi o to kto je przynosi bo to wiem, że zależy od tradycji i regionu Polski. Ale jak u Was pojawiają się prezenty? Czy leżą przez całą wigilię pod choinką? Czy "cudownie" zjawiają się po? czy może dopiero rano?
U mnie w domu było tak, że po wigilii zamykało się drzwi w pokoju i aniołek wtedy podkładał. Teraz jeździmy z naszą 3latką na dwie wigilie jednego wieczoru, dodatkowo taszczymy ze sobą część prezentów i nie wiem jak to logicznie wytłumaczyć czemu my je mamy w torbie albo cze...